Senza The Inn Resort SPA - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Dla rodzin
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 15 km od centrum Alanyi
- ok. 25 km od centrum Manavgat
- ok. 400 m od plaży
- ok. 100 km od lotniska
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Mateusz M2026-10-13Bardzo dobry
Hotel zgodny z opisem. Jedznie w mojej ocenie średnie. Dla mnie hotele czysty chodz w Turcji ogólnie maja problem z czystością. Wiec nie oczekuj że przy kabinie nie bedzie pleśni. Dla nas to dużo, lecz Dla nich to maly szczegol. Imprezy do 4 rano. Jak chcesz sie wyspać nie bierz pokój z widokiem na basen. W sklepiku hotelowym i na bazarach drożej niż w supermarkecie. Coca cola 1l w hotelu 3 euro w supermarkecie 70 Lirów. Przy bazarach nie przejdziesz bez zaczepki aby coś kupić. Rozumiem, że to jest w pewnym sensie kultura natomias na dłuższą metę jest to męczące. Na bazarach sie targuj. Wszędzie nacisk na napiwki. Rozumiem, żeby dać napiwek ale wtedy kiedy to bedzie potrzebne w mojej ocenie a nie zewzgledu na kulturę. Mocniejsze drinki jak dasz napiwek. Ogólnie pobyt w tym hotelu zaliczam do udanych.
- Paulina M2026-10-11
Nie polecam tego hotelu. Recenzję wystawiłam zaraz po powrocie, ale nie została zamieszczona. Właściwie to wszystko było negatywne, zaczynając od wędrujących w łazience karaluchów, brudne pokoje, smród z łazienki, meldunek dla 4 osób, łóżka 2. Baseny brudne, wręcz proszące o remont( wystające kratki, na których można skaleczyć stopę) wszędzie tłok, walka o leżaki każdego dnia, ręczniki basenowe już dawno powinny przejść na emeryturę. Obsługa bardzo mało pomocna. Windy to kolejna katastrofa. Jeżeli ktoś mieszkał wyżej niż pierwsze piętro to powodzenia. Według mnie TUI powinno się wstydzić, ze poleca taki hotel, podobno pięciogwiazdkowy…
- Elzbieta D2026-10-05
Jestem osobą, która bardzo rzadko wystawia negatywne opinie, ale tym razem czuję, że muszę to zrobić, przede wszystkim po to, aby przestrzec innych przed korzystaniem z tego hotelu. Przyjechaliśmy w nocy i od razu otrzymaliśmy pokój, który sprawiał wrażenie, jakby od bardzo dawna nie był porządnie sprzątany. Szafki, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, były brudne, łazienka w bardzo złym stanie, a toaleta była po prostu brudna. Przespałyśmy tam jedną noc, a rano złożyłam reklamację. Otrzymałyśmy drugi, nowszy i zdecydowanie lepszy pokój, jednak problem z czystością niestety pozostał. Łazienka nie była odpowiednio sprzątana: fugi były pokryte pleśnią, na kranach widoczna była rdza, w kątach prysznica znajdowała się czarna pleśń, a na podłodze były włosy, kurz i pozostałości mydła. Załączam zdjęcia, żeby każdy mógł sam zobaczyć, o czym mówię. I niestety nie jest to problem dotyczący tylko naszego pokoju. W wielu miejscach hotelu widoczny jest wszechobecny brud. Meble i szafki są mocno zniszczone. Oczywiście nikt nie przyjeżdża na wakacje po to, żeby siedzieć w pokoju, ale podstawowy standard higieny powinien być zachowany, szczególnie w miejscu, przez które przewija się tak duża liczba osób. Wystarczy wejść do recepcji czy windy, żeby od razu zauważyć, że hotel zdecydowanie wymaga większej dbałości o czystość i stan techniczny. W hotelu trudno było również porozumieć się po angielsku, natomiast język rosyjski był zdecydowanie bardziej powszechny. Baseny są w porządku, ale niestety pierwsze wrażenie, jakie robi hotel, bardzo mocno wpływa na cały pobyt. Jeśli chodzi o jedzenie, jest to oczywiście kwestia indywidualna, jednak byliśmy grupą 15 osób i praktycznie każdy z nas miał podobne odczucia – wybór i jakość jedzenia pozostawiały wiele do życzenia. Obsługa była raczej miła i uprzejma, jednak momentami można było odnieść wrażenie, że brakuje organizacji. Dobrym przykładem jest bar bistro, gdzie samo jedzenie było smaczne, ale chłopcy obsługujący salę często nie zapamiętywali zamówień, a później chodzili między stolikami, próbując ustalić, do kogo należy dane danie. Taka sytuacja powtarzała się praktycznie codziennie. Najgorsze wrażenie robiły jednak wspólne toalety. Unosił się w nich bardzo intensywny zapach moczu, a w połączeniu z ogólnym poziomem brudu naprawdę trudno było z nich korzystać bez obaw o higienę. Pokój zmieniałyśmy ostatecznie dwa razy, aż dostałyśmy taki, który można było w miarę zaakceptować. Tutaj ogromny plus należy się TUI – po zgłoszeniu problemu byli bardzo pomocni i zaangażowali się w rozwiązanie sytuacji. Po ich interwencji do naszego pokoju przyszedł manager, osobiście sprawdził jego stan, przeprosił i przyznał, że poprzednia łazienka powinna zostać wyremontowana. Do nowego pokoju otrzymałyśmy również wino i owoce, co było bardzo miłym gestem. Niestety, mimo tej pozytywnej reakcji TUI, ogólne wrażenie z hotelu pozostanie z nami na długo. Sam fakt, że pokój musiałyśmy zmieniać dwa razy z powodu jego stanu, mówi wystarczająco dużo. Dobrze, jeśli ktoś trafi na mniej zniszczony i lepiej posprzątany pokój. My niestety nie miałyśmy tego szczęścia. Byliśmy świetną ekipą, więc wspólnie jakoś przeżyliśmy ten pobyt i staraliśmy się nie pozwolić, żeby hotel zepsuł nam wyjazd. Jednak pod koniec wszyscy byliśmy już zmęczeni sytuacją i chyba pierwszy raz tak bardzo cieszyliśmy się z powrotu do domu. Zdjęcia załączam jako dowód – nie są to przesadzone opisy, tylko rzeczywisty stan, który zastaliśmy na miejscu.
