J'Adore Deluxe Hotel & Spa - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Spa
- Kryty basen
- Dla rodzin
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 8 km do zabytkowego centrum Side
- ok. 300 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 70 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Julo M2026-08-21
Hotel jest ogólnie wyeksploatowany, lekko juz zdewastowany i nadaje sie do gruntownej renowacji. Na pewno 5 gwiazdek to jest zbyt wysoka ocena. Jeden z gosci miał w pokoju pchły i został przez nie strasznie pogryziony. Być moze to wina wszech obecnych kotów ktore leza nawet na wypoczynkach w lobby. Przystawka 2+2 to jedno duże łóżko małżeńskie i do tego jedno łóżko plus rozkładana sofa. Trzeba prosić wtedy o dodatkową pościel, troche to uciążliwe jesli sie przyjedzie o 2 w nocy. Zamki w drzwiach ciężko otworzyć, należy klamkę umiejętnie nacisnąć przy samym końcu aby zrobic lekką dźwignie, dzieci mogą miec z tym kłopot. Futryna w łazience w pobliżu prysznica jest zgnita od wilgoci i dosyć mocno smierdzi juz grzybem. Napiwki są mocno oczekiwane za kazdym razem przsz obsluge, nawet przez kierowcę autobusu, mimo że to jego praca. Ponadto w przedostatni dzień zniknęło mi 40 dolarów z pokoju podczas sprzątania przez personel i nowe spodnie córki (nastolatki) Przez caly tydzien sprzątała nam pokoj jedna pani i bylo wszystko w porządku. A tego dnia ktory zginelo pradopodobnie byl juz inny personel. Ogolnie jesli by ten incydent nie wystąpił to obsluga jest bardzo miła i uprzejma. Na basenie codzienna walka o leżaki, dosyć to męczące. Jakość piwa w barze nad morzem dosyć mocno odbiega od baru w hotelu. Na plus jest to ze większość problemow ktore mialem obsluga czy serwis hotelowy starał sie poprawic od reki. Nawet gdy ktos mi świsnął ręcznik na basenie to dostalem bez problemu drugi. Niestety widać ze hotel ma juz najlepsze swoje lata za sobą, mimo że ma tylko 10 lat. Ogólnie wg mnie powinien mieć 3 gwiazdki
- Dariusz E2026-08-18
Jest to nasz już któryś raz w Turcji więc mamy porównanie z innymi hotelami (za każdym razem staramy się być w innym hotelu). Po przylocie nie otrzymaliśmy pokoju tylko przenieśli nas do innego hotelu Port River. Pokój miał być na 11 kolejnego dnia, miał nas odebrać samochód, co potwierdzał jeszcze rezydent o godz. 10. Niestety się nie doczekaliśmy i trzeba było dreptać na piechotę z walizami. Po bardzo dużej awanturze ze względu na dalszy brak pokoju, udostępniono nam brudny pokój po poprzednich gościach. Po godzinie 13 dalej pokój był nie wysprzątany. Obsługa w recepcji uciekała i udzielała wymijających odpowiedzi. Brak jakiejkolwiek pomocy rezydenta i zaangażowania z jego strony. Tak naprawdę nikt tam nie chciał nam pomóc i rozwiązać problemu. Jedyną osobą próbującą coś wytłumaczyć był boy hotelowy i tu dla niego ukłony. W pewnym momencie uzyskałem informacje z recepcji, że jak mi się nie podoba to mam dzwonić do Itaki. W żadnym z do tej pory odwiedzonych hoteli nie doznałem takiego traktowania. Nie wyobrażam sobie sytuacji jakbym był z dziećmi. Ale co ważniejsze goście z Rosji i Turcji traktowani jak bogowie. Basen nie za duży i praktycznie jeden. pozostałe 3 to jak większe kałuże na ulicach. Wiąże się to jednocześnie z tym, że jest bardzo mało leżaków . Jeżeli chcesz poleżeć to niestety trzeba wstać o 7 i sobie zająć. brakuje też oczywiście stoliczków oraz parasoli, no ale to chyba normalne. Dla dzieci są chociaż 4 małe zjeżdżalnie. Jak chcesz ręczniki to trzeba również być rano, bo później oczywiście brakuje. No i musisz się liczyć, że cały dzień gra taka muzyka trans, tak że swoich myśli nie można zebrać. Jeżeli myślicie że na plaży jest więcej leżaków to jesteście w dużym błędzie. Tam też trzeba być rano. Na plażę nie jest daleko, kilka minut spacerem. W dzień dowozi melex, ale trzeba czekać bo zawsze jest kolejka i walka o możliwość wejścia z innymi wczasowiczami. Plaża piaskowa, ale samo wejście już mocno żwirowe i strome. Około 3m od brzegu jest już głęboko na 1,8m, więc korzystający ludzie są bardzo stłoczeni. Jedzenie w barze na plaży słabe, drinki takie jak w hotelu. Amfiteatr z wieczornymi animacjami jest nad morzem, ale już wieczorem to melex nie dowozi. Kawa niestety jest okropna. Jeszcze najlepsza jest w głównym barze w lobby. Obsługę oceniam pozytywnie, oprócz recepcji która jest na bardzo słabym poziomie. Wifi w hotelu i na basenie ok, niestety na plaży już słabo. Jedzenie oraz drinki mogą być, nie jest źle. Standard to brak sztućców, brak husteczek, obsługa nie nadąża, ludzie czekają przy stolikach z nałożonym jedzeniem. Hotel nadszarpnięty już duchem czasu. Co uważam nie powinno mieć wpływu na jego użytkowanie. Hotel nie sprzątany, brudny i zawilgocony. Na stołówce i barach brudne naczynia, szyby, brak sztućców itp. Sama obsługa również zaniedbana i brudna, być może ze względu na duży zakres wykonywanych czynności (np. najpierw sprzątanie na plaży śmieci, później pomoc na stołówce, a następnie zamiatanie i roznoszenie drinków. Pokoje sprzątane bardzo pobieżnie, brak wymiany ręczników, brak uzupełniania napojów, kawy itp. Skorzystaliśmy też z kolacji ala karte - meksykańskiej. Było około 20 osób. Kelner narodowości Tureckiej obsługiwał jeden stolik z trzema osobami z Rosji, natomiast pozostałe stoliki kelner z Kamerunu. W tej restauracji elementy związane z Meksykiem to małe obrusiki z kaktusami. Poza tym brudne obrusy, brak jakiejkolwiek muzyki nie mówiąc o meksykańskiej, brak tekili. Jedzenie na pewno nie meksykańskie i niesmaczne. Niestety pierwszy raz wyszliśmy głodni z kolacji ala karte. I co zrobili wszyscy pozostali uczestnicy kolacji, poszli prosto do głównej restauracji na kolejną kolację. W okolicy hotelu nic nie ma. Do najbliższych sklepów około 2km. Jeżeli chodzi o siłownię to również bardzo słabo. Małe pomieszczenie w piwnicy, tylko jedna sprawna bieżnia, kilka małych atlasów z których też kilka uszkodzonych, brak wody, brak ręczników. Z pozytywnych elementów można wymienić działającą klimatyzację. Podsumowując hotel oceniam, bardzo źle i nie polecam nikomu. W żaden sposób nie zasługuje na 5 gwiazdek. Zdjęcia na stronach nie oddają tego co jest na miejscu. Nam oprócz zmarnowanych 2 dni wakacji, zostały jeszcze mocno nadszarpnięte nerwy. Nigdy więcej takich hotelów.
- Marcin P2026-08-01
Wybraliśmy J’adore Deluxe Hotel & Spa z myślą o wakacjach z 7-letnim dzieckiem. Niestety hotel nie spełnił naszych oczekiwań. Zdjęcia w ofercie są znacznie bardziej atrakcyjne niż rzeczywistość. Hotel jest już wyraźnie zużyty i wymaga odświeżenia. W pokoju były zabrudzone kanapy, kurz oraz zniszczone elementy łazienki. Największym minusem okazały się atrakcje dla dzieci. Zjeżdżalni jest niewiele, wszystkie kończą się w głębokiej wodzie i działają tylko przez kilka godzin dziennie. Jeśli dziecko nie potrafi pływać, praktycznie nie może z nich korzystać. Nasza 7-letnia córka szybko się nudziła. Główny basen był za mały jak na liczbę gości, a leżaków często brakowało. Brodzik dla najmłodszych był zimny, drugi był zamknięty, a sala zabaw była zniszczona i nie zachęcała do korzystania. Plaża znajduje się blisko hotelu, jednak dojście wymaga przejścia przez ruchliwą ulicę bez przejścia dla pieszych. Samo morze szybko robi się głębokie i często występowały duże fale, dlatego z dziećmi trzeba zachować szczególną ostrożność. Jedzenie początkowo wydawało się różnorodne, jednak po kilku dniach menu zaczęło się powtarzać. Dla wybrednych dzieci wybór jest niewielki – nasza córka przez większość pobytu jadła głównie frytki i pancake’i. Na plus zasługuje miła i pomocna obsługa, szczególnie panie sprzątające, które naprawdę się starały. Niestety było ich za mało w stosunku do liczby gości, co było widoczne w częściach wspólnych. Podsumowując, naszym zdaniem hotel nie jest najlepszym wyborem dla rodzin z dziećmi w wieku około 6–8 lat. Liczyliśmy na wyższy standard jak na hotel pięciogwiazdkowy i uważamy, że zdjęcia w ofercie nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu obiektu. Dobrze się zastanów zanim wybierzesz ten hotel.
