Chrispy Beach - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- TUI Service Center 24/7 + aplikacja TUI
Położenie:
- ok. 8 km od centrum Chanii
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 30 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Anna A2026-09-10
Pokój czysty, w łazience lekka pleśń w fudze pod prysznicem. Dostawka dla dziecka w pokoju 402 była twarda jak kamień, po całym tygodniu córkę bolały kości. Napoje z dystrybutora z bardzo chemicznym posmakiem, nad basenem nie bierze się napoju samodzielnie, a trzeba za każdym razem prosić barmana. Wino podczas posiłków okropne. Drinki przeciętne. Jedzenie dobre, ale śniadania zawsze w takim samym zestawieniu. Kawa z ekspresu tylko czarna, mleko stoi z boku. Leżaki na plaży stare, w zestawieniu z sąsiadującymi hotelami bardzo kiepsko się prezentują. Na plaży nieposprzątane pety. Płatność za leżaki w opcji all inclusive jest śmieszna, tym bardziej, że pod wieloma względami hotel odbiega od 4 gwiazdek. Okolica basenu czysta i zadbana. Obsługa, a szczególnie Pan barman, bardzo miła, Pan barman zawsze uśmiechnięty. Obok hotelu klub w którym gra głośna muzyka, ale to akurat na plus. Widoki ładne i cały hotel odświeżony. Blisko do przystanku autobusowego. Ogólnie może być, ale szału nie ma.
- Angelika W2026-09-07Bardzo dobry
Hotel ze świetną lokalizacją i b.miłą obsługą. Pokoje odnowione, łazienki nie we wszystkich pokojach. Mimo wszystko w bardzo dobrym stanie. Hotel czysty, jedzenie bardzo dobre, jak na hotelowe. Wybór nie jest zbytnio duży,ale zawsze świeże jedzenie. Lokalizacja hotelu przy samej plaży. Leżaki płatne. Plaża szeroka, morze czyste. Obok hotelu działa klub, nam się trafiło, że słyszeliśmy ich raz, bo zakończyli sezon nocny 31 sierpnia 😊 budowa obok hotelu nie jest uciążliwa. Jest to hotel, do którego z przyjemnością byśmy wrócili.
- Angelika S2026-07-30
To będzie bardzo szczera opinia. Przed rezerwacją koniecznie sprawdźcie, na które lotnisko faktycznie będziecie mieli przylot. W wielu ofertach hotel opisany jest jako położony 29 km od lotniska w Chanii, jednak my wylądowaliśmy w Heraklionie, oddalonym o około 149 km. Transfer do hotelu trwał od 3 do 3,5 godziny (w nocy, bez korków), ponieważ po drodze autokar rozwozi gości do wielu innych hoteli. Dla rodzin z dziećmi jest to naprawdę bardzo męczące. Sam hotel sprawia wrażenie częściowo odnowionego. Widać, że wyremontowano basen oraz sypialnie w pokojach, jednak na tym pozytywy w dużej mierze się kończą. W naszym pokoju znajdowała się stara i brudna część kuchenna z mocno zużytymi meblami. Suszarka była pęknięta i wyeksploatowana, a zasłona prysznicowa niedoczyszczona. Sprzątanie ograniczało się praktycznie wyłącznie do umycia podłogi. Przez cały pobyt nie były myte toaleta, wanna ani umywalka, nie wspominając o wytarciu kurzu. Zdecydowanie nie jest to standard, którego oczekuje się podczas wakacyjnego pobytu. Dużym minusem jest brak butelkowanej wody. Wszyscy goście zaopatrywali się w nią w pobliskim sklepie. W hotelu wodę można nalać samodzielnie jedynie podczas posiłków. Poza godzinami posiłków trzeba ustawić się do jednego baru i czekać, aż barman naleje wodę do małych plastikowych kubków. Kolejki były ogromne, a czas oczekiwania wynosił często 15–20 minut. Przy wysokich temperaturach i pobycie z dziećmi jest to bardzo uciążliwe. Leżaków przy basenie jest zdecydowanie za mało. Jeśli ktoś nie zajmie ich wcześnie rano ręcznikiem, około godziny 9:00 praktycznie nie ma już szans znaleźć wolnego miejsca. Leżaki na plaży są dodatkowo płatne – 6 euro za dwa leżaki i parasol, nawet dla gości hotelu. Jedzenie niestety bardzo nas rozczarowało. Śniadania codziennie wyglądały praktycznie tak samo, obiady i kolacje różniły się jedynie pojedynczymi potrawami. Dania były monotonne i mało smaczne. Najgorsza sytuacja miała miejsce podczas śniadania, kiedy na żółtym serze zauważyliśmy pleśń. Zostało to natychmiast zgłoszone obsłudze hotelu. Dodatkowym problemem była budowa znajdująca się tuż obok hotelu. Każdego dnia od bardzo wczesnych godzin porannych rozpoczynały się głośne prace budowlane, które trwały przez znaczną część dnia. Hałas był na tyle intensywny, że budził gości i był wyraźnie słyszalny nawet przy zamkniętych oknach i drzwiach balkonowych. Informacja o trwającej budowie nie była nigdzie podana, a dla osób liczących na spokojny wypoczynek jest to bardzo istotna kwestia. Największym problemem okazał się jednak klub Havana znajdujący się tuż obok hotelu. Codziennie do około godziny 23:00 słychać bardzo głośną muzykę. Leżąc przy hotelowym basenie słyszy się jednocześnie muzykę z hotelowych głośników oraz jeszcze głośniejszą muzykę z klubu. Tworzy to ogromny hałas, który skutecznie uniemożliwia odpoczynek. Wieczorami osoby wychodzące z klubu mają praktycznie swobodny dostęp do terenu hotelu przez część basenową, co nie daje poczucia bezpieczeństwa. Podsumowując – hotel ma potencjał, ale wymaga jeszcze bardzo wielu zmian.
