TUI MAGIC LIFE Fuerteventura - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 5 km od portu Morro Jable
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 90 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Joanna R2026-09-20Bardzo dobry
Przebywaliśmy w tym hotelu w terminie 13–20 lipca tego roku i szczerze mówiąc, nie do końca zgadzam się z niektórymi negatywnymi opiniami, które tutaj przeczytałam. Przede wszystkim hotel jest położony w naprawdę cudownym miejscu, blisko pięknej plaży, a dla nas właśnie lokalizacja była jednym z jego największych plusów. Fuerteventura jest tak piękna, że szkoda spędzać całe dnie w hotelu. My korzystaliśmy z organizowanych wycieczek, byliśmy m.in. na Cofete. Niedaleko hotelu znajduje się również przepiękna plaża Sotavento, na którą bez problemu można dostać się taksówką. Ogólnie z hotelu można bez większego problemu dostać się w różne miejsca, a dodatkowo dostępna jest spora oferta wycieczek. Jeśli chodzi o pokoje, może nie należą do najbardziej nowoczesnych, ale nam absolutnie to nie przeszkadzało. Tak naprawdę do pokoju wracaliśmy głównie po to, żeby się wykąpać, przespać i następnego dnia dalej korzystać z uroków wyspy. Jedzenie oceniamy bardzo dobrze. Wybór jest naprawdę duży. Śniadania są raczej standardowe, obiady również w porządku, natomiast zdecydowanie największy wybór jest podczas kolacji. Codziennie pojawiało się coś nowego, zdarzały się również kolacje tematyczne. Jest też możliwość rezerwowania dodatkowych kolacji w restauracjach tematycznych – kto chce, może skorzystać, ale nie jest to konieczne, bo w głównej restauracji naprawdę jest z czego wybierać. Na plus również baseny. Są fajnie rozmieszczone i mają różne głębokości, więc zarówno rodziny z małymi dziećmi, starszymi dziećmi czy młodzieżą, jak i sami dorośli spokojnie znajdą odpowiednie miejsce dla siebie. Oczywiście, jak chyba w większości hoteli, zdarzają się osoby, które rano „rezerwują” leżaki ręcznikami. Tutaj jednak obsługa sobie z tym radzi – rano pracownik zbiera pozostawione ręczniki, więc nie mieliśmy sytuacji, żeby trzeba było o świcie biec zajmować leżak. Niezależnie od tego, o której przychodziliśmy na basen, jakieś miejsce się znalazło. Rozrywki i różnego rodzaju zajęcia również są dostępne, trzeba tylko sprawdzać wcześniej godziny i miejsca, ponieważ sporo się dzieje i warto po prostu wybrać to, co komu odpowiada. Ogólnie nasze wrażenia z pobytu są bardzo dobre. Hotel ma swoje drobne minusy i pokoje mogłyby być bardziej nowoczesne, ale dla nas nie były to rzeczy, które miały większy wpływ na wakacje. Dobre jedzenie, fajne baseny, piękna plaża i przede wszystkim świetna lokalizacja do odkrywania Fuerteventury. Myślę, że dla samego położenia i możliwości korzystania z uroków tej przepięknej wyspy naprawdę warto tutaj wrócić.
- Pioneer391882621152026-09-06
Niestety nie mogę do końca zostawić w pełni pozytywnej opinii hotelu były to nasze pierwsze wakacje w życiu gdzie przez tydzień nasze bagaże zostały nie rozpakowane a w nocy spaliśmy przy załączonej lampce . Zaczynając od pozytywów,sam hotel przepięknie położony na klifie,z dwoma dojściami do cudownej plaży,widok z hotelu zapierał dech,dziki ocean,turkus wody ,wulkaniczne góry,jak w raju!Sam hotel ma świetne zagospodarowanie terenu,bujna różnorodna roślinność ,zieleń ,zadbane tereny zielone ,przyjazne kotki które mieszkają na terenie hotelu.Pracownicy mili,szczególnie w restauracji i barach ,jedzenie w głównej restauracji również dobre,najbardziej urozmaicone w wyborze były kolacje.Baseny czyste , świetnie przemyślane różne strefy głębokości w wodzie.Duży wybór codziennych rozrywek,najlepiej zainstalować aplikację Magic Life i rezerwować wcześniej.Dobrze zaopatrzony hotelowy sklepik,ale w niedalekiej odległości od hotelu można dojść spacerkiem do marketu Mercadona.Ogolnie atmosfera przyjazna i dobrze nastawiona głównie na rodziny z dziećmi. Jednak jeśli chodzi o pokój to nie będzie już pozytywnie.Przez cały pobyt mieliśmy problem z karaluchami w pokoju które skutecznie zepsuly nam pobyt w hotelu.Nie polecam brać pokoju 10019 na parterze, my niestety nie mieliśmy wyboru dostaliśmy pokój z góry przydzielony w recepcji. Zaraz po przylocie okazało się że w pokoju nie jesteśmy sami i pierwszego wieczoru aż do nocy zaczęło się "polowanie" efekt =zabitych 8 sztuk.Kolejny dzień ,kolejne 4 sztuki karaluchów .Zakupiliśmy spray na karaluchy i dodatkowo zgłosiłam problem w recepcji .Niestety zostaliśmy zwyczajnie zlekceważeni,przy zgłoszeniu problemu poprosiłam o pomoc ,dezatyrację, zmianę pokoju, cokolwiek.Pracownica recepcji obiecała mi sprzątnie pokoju ,nic więcej nie mogła zaoferować,myślałam że ktoś się zjawi jeszcze tego samego wieczoru ale niestety nikt nie przyszedł.Kolejna noc zabitych kilka sztuk karaluchów ,na szczęście spray pomógł nam i niektóre padały same po konkretnym zapsikaniu pokoju.Jednak wiązało się to z tym że musieliśmy wychodzić z pokoju na dłuższy czas bo był to bardzo silnie śmierdzący i duszący środek. Nasza córka choruje na astmę więc ,było to dla niej uciążliwe.Dopiero na drugi dzień przyszła pokojówka którą wysłała recepcjonistka , jej " dezatyracja " polegała na umyciu podłogi .To wszystko. Więc dalszy pobyt do końca naszych wakacji radziliśmy sobie sami ze sprayem i pułapkami które zakupiliśmy w Mercadona.Naprawde nigdy nie miałam tak stresowego i zepsutego pobytu w pokoju hotelowym jak tu.Wiem że karaluchy dla mieszkańców wyspy to nic wielkiego, wiem że to ich naturalne środowisko i rozumie fakt że one tam po prostu mieszkają jednak nie rozumie faktu jak można dopuścić do wynajęcia pokój w którym one mieszkają.To były duże i mniejsze osobniki, biegały nie tylko po podłodze, były też czasem na biurku, w łazience na blacie z umywalką.To naprawdę nie było miłe doświadczenie więc jeśli ktoś zdecyduje się na pobyt w tym hotelu ,niech ma wieczorem oczy szeroko otwarte.Nie wiem jak wyglądał i czy problem był też w innych pokojach natomiast my mieliśmy strasznego pecha i zepsute wakacje.Mimo tego że hotel jest naprawdę wspaniały pod względem lokalizacji ,strefy gastronomicznej i rozrywkowej przy kolejnych wakacjach na Fuerteventurze niestety nie wybiorę go ponownie.Przykro mi że nie do końca to był to taki magic pobyt i Magic Life na które oszczędziliśmy i czekaliśmy rok. P.s. Niestety wyskakuje error i nie mogę dodać zdjęcia by udowodnić powyższą opini,ale pamiątka po La cucarachas została 🪳🪳🪳🪳
- Ewa C2026-08-20Bardzo dobry
Byliśmy w hotelu rodoznkie w sierpniu 2026 r. Hotel wymaga już odświeżenia i remontu. Mieszkaliśmy w bloku 19 i tutaj mieliśmy pilny widok na ocean. Pokój czysty, sprzątany na życzenie , tylko dzień po przyjeździe nie było sprzątania o czym zostaliśmy poinformowani po przyjeździe. Hotel położony jest na wzgórzu, ma dwa zejścia na plażę , nie ma własnych leżaków i beach baru więc jeśli komuś na tym zależy to nie tutaj. Jeśli chodzi o jedzenie nam smakowało , był duży wybór lokalnych produktów, kuchnia wloska, owoce morza , warzywa , owoce , desery. Jedynie kolejki do przygotowywanych dan na bieżące były duże tj omlety, jajecznica i pizza. Oprócz głównej restauracji do dyspozycji były 2 bary i bar snack przy basenie. Animacje dla dzieci i dorosłych odbywały się o ustalonych godzinach więc trzeba zapoznać się z grafikiem. Hotel ma też sklepy z pamiątkami, ubraniami więc jeśli czegoś się zapomni można nabyć na miejscu gdyz do najbliższych sklepów trzeba podjechać bądź pójść ok 40 min. Wyjazd oceniamy na plus , obsługa miła i pomocna, czysty pokój, piekny widok z okna.
