SY Hotels Belek Boutique Luxury - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- Darmowe Wi-Fi
- Leżaki i parasole w cenie
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 4 km od centrum Belek
- w pobliżu restauracji, barów i sklepów
- ok. 2 km od plaży
- ok. 27 km od lotniska
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Julia Ł2026-10-10Wyjątkowy
Polecam ten hotel za tą cenę. Urozmajcone i dobre jedzenie, codziennie nowości z innej kuchni: sushi, paela, burrito, quesadilla i wiele innych. Najleosze show jakie widziałam - motory w kuli to było coś niezwykłego. W październiku podgrzewali jeden z basenów w razie potrzeby. Super obsługa, poza jednym wyjątkiem - panem co pokazywał nam pokój, bagaże dostarczył do pokoju po godzinie od zakwaterowania, a później oczekiwał napiwku. Dodatkowo uważam, że przydałoby się podgrzewanie basenu wewnętrznego w razie brzydkiej pogody. Strefa spa - świetna: sauna, hamman, sauna fińska. Na minus oddalona plaża, ale oczywiście rezerwując ten hotel się na to zdacydowałam. Sama w sobie plaża jak dla mnie fajna, piaszczysto-kamienista, ja nie mialam butów do wody i też było przyjemnie. Drinki bardzo dobre, ale każdy barman robi trochę inaczej. Na plus, że zrobią co tylko sobie ktoś zażyczy pod warunkiem, że mają do tego skladniki. Super była też strona, na którrej można było zamówić sprzątanie, przyzniesienie czegoś, zgłoszenie usterki itp. Ogólnie wrażenia bardzo dobre
- Izabela N2026-06-27Wyjątkowy
Ośrodek bardzo ładny, nowy, nowoczesny, czysciutki. Obsługa zaangażowana i zawsze gotowa do pomocy. Jedzonko i napoje dobre. Baseny czyste. Co wieczór fajne imprezy, przedstawienia i występy. Plaża wąska takie 20 metrów wydzielone
- Curiosity183387365422026-06-04
Zachęceni bardzo dobrymi opiniami w internecie oraz rekomendacją biura podróży, wybraliśmy hotel SY Belek na tygodniowy pobyt. Do Turcji przyjeżdżam regularnie i był to już mój czwarty pobyt w tym kraju, dlatego mam pewne porównanie do innych hoteli. Niestety już w dniu przyjazdu pojawił się pierwszy problem. Mieliśmy zarezerwowane dwa oddzielne pokoje, jednak okazało się, że hotel nie jest przygotowany na nasze zakwaterowanie. Zaproponowano nam jeden pokój połączony drzwiami na pierwszą noc. Zgodziliśmy się, ponieważ personel przepraszał za sytuację i nie chcieliśmy robić problemów. Znacznie większym problemem okazały się jednak pierwsze trzy dni pobytu. Trafiliśmy na okres tureckiego święta, przez co większość gości stanowili obywatele Turcji. Restauracja była tak przepełniona, że podczas kolacji często trzeba było czekać, aż ktoś zwolni stolik. Podobnie wyglądała sytuacja przy basenie – już około 7:00 rano zostawały pojedyncze wolne leżaki. Najbardziej nieprzyjemna sytuacja spotkała nas drugiego dnia. Przed śniadaniem zajęliśmy leżaki ręcznikami, tak jak robiła większość gości. Po śniadaniu okazało się, że nasze rzeczy zostały zabrane przez obsługę i odłożone przy barze, a nasze miejsca przekazano innym osobom. Z rozmów z innymi turystami wynikało, że podobne sytuacje spotykały również innych zagranicznych gości. Niestety przez pierwsze dni mieliśmy wrażenie, że goście narodowości tureckiej byli traktowani priorytetowo. Nie było to wyłącznie nasze odczucie. Dużym rozczarowaniem był także poziom kultury części gości podczas święta. Dzieci biegały po restauracji, jeździły na hulajnogach, deskorolkach, a nawet rolkach między stolikami. W pewnym momencie zostałam oblana gorącą herbatą przez zamieszanie wokół mnie. Byłam również świadkiem plucia do basenu czy gaszenia papierosów na trawniku podczas animacji, a reakcje personelu były bardzo ograniczone lub nie było ich wcale. Jeśli chodzi o obsługę, również spodziewałam się więcej. W większości pracownicy sprawiali wrażenie zmęczonych i mało zainteresowanych gośćmi. Na szczęście były wyjątki. Szczególne podziękowania należą się pani Emel z baru – zawsze uśmiechniętej, serdecznej i pomocnej. Nawet będąc w innej części hotelu wracaliśmy właśnie do niej po kawę czy napoje. Bardzo dobrze wspominamy również młodą pracownicę o imieniu Muazzes (jeśli dobrze pamiętam), która dbała o porządek i była niezwykle zaangażowana w swoją pracę. Na wyróżnienie zasługuje także młody barman z baru na tarasie, z charakterystycznym tatuażem na szyi – zawsze uprzejmy, uśmiechnięty i profesjonalny. Po zakończeniu świątecznego okresu sytuacja diametralnie się poprawiła. Restauracja przestała być przepełniona, przy basenie bez problemu można było znaleźć wolne miejsce nawet w południe, a w hotelu zapanował spokój. Wtedy mogliśmy w pełni docenić jego atuty. Niestety rozczarowała nas również kwestia kolacji à la carte, którą mieliśmy wliczoną w pobyt. Trzykrotnie zgłaszaliśmy się do recepcji z prośbą o rezerwację terminu. Za każdym razem otrzymywaliśmy inną informację. Najpierw usłyszeliśmy, że aktualnie nie ma wolnych miejsc, ale zostaniemy poinformowani, gdy coś się zwolni. Później przekazano nam, że restauracja à la carte jeszcze nie funkcjonuje i nie wiadomo, kiedy rozpocznie działalność. Ostatecznie przez cały pobyt nie udało nam się skorzystać z usługi, za którą zapłaciliśmy, co było dla nas dużym rozczarowaniem. Sam hotel jest naprawdę piękny, bardzo czysty, zadbany, a jedzenie było smaczne i różnorodne. To właśnie dlatego moja ocena nie jest jednoznacznie negatywna. Hotel ma ogromny potencjał, jednak wiele traci przez organizację podczas dużego obłożenia, sposób reagowania personelu na niektóre sytuacje oraz wrażenie nierównego traktowania gości. Gdyby nie pierwsze trzy dni pobytu, prawdopodobnie wrócilibyśmy tam ponownie.
