
Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią.Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią do wieczora.
Wspaniały urlop przepiękny hotel fantastyczna obsługa pyszne jedzenie bardzo profesjonalne podejście do gości Cudowna atmosfera Doświadczenie na 5* Dziękujemy ❤️❤️
Hotel pięciogwiazdkowy, który robi wrażenie - zwłaszcza ogromne i przestronne lobby. W dobrej lokalizacji - bez problemu można było wyjść na miasto i czuć się bezpiecznie. Czysto, niczego nie brakowało, ale warto zwrócić uwagę, że hotel przyjmuje klientów, którzy nie są klientami all inclusive i to wzbudziło w nas najbardziej mieszane odczucia. Goście ci są traktowani priorytetowo i można to odczuć wszędzie - od lobby, przez restaurację, aż po plażę. Poza tym, jeśli miałabym wymienić minusy to zdecydowanie to, że na plaży trwa budowa i dla osób lubiących przebywać całymi dniami nad morzem może to być nieco uciążliwie i hałaśliwe. Co do plusów: bardzo dobrze sprzątane pokoje i to DWA RAZY DZIENNIE! :) Zawsze wymieniane ręczniki i uzupełniana woda mineralna. Największe PLUSY to ludzie, bo to ludzie pracujący tworzą dane miejsce niezapomnianym. Przesympatyczne osoby pracujące w lobby (pozdrawiam serdecznie barmanów z pierwszej zmiany:)) , a także na recepcji. Wielki uśmiech posyłam do chłopaka pracującego na plaży - DHAKER (nie jestem pewna pisowni imienia) - zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do innych osób, a także dla starszego Pana (zapomniałam imienia, ale tego Pana nie da się przeoczyć), który już od godziny 09:00 przez cały dzień dbał o nasze nawodnienie czy przynosił lody do leżaków na plaży. Było widać po nim ogromne zmęczenie, ale nigdy nie narzekał. Pozdrawiam również serdecznie kelnerów pracujących w restauracji, a zwłaszcza: OUSSAMA - osoba bardzo skupiona na swojej pracy i swoich klientach, bardzo grzeczny i dbający o to, żeby gościom niczego nie brakowało oraz AZIZA - jak tylko nas widział machał z daleka i zapraszał do stolika, gdzie przynosił różne napoje - nawet schłodzone wino! ;) Jedzenie również było bardzo smaczne i polecam skorzystać z restauracji tematycznej - w naszym przypadku była to kuchnia japońska i miło wspominamy :) Baseny także przyjemne - zwłaszcza ten z jacuzzi :) Jest także jeden bar dostępny bezpośrednio w basenie.
Super doświadczenie obsługa hotelowa na bardzo wysokim poziomie barmani z beach baru najlepsi jakich kiedykolwiek spotkałem Bashar i Mohamed (zabawni a co najważniejsze bardzo mili i kontaktowi) drinki przepyszne (nigdy nie brakowało w nich alkoholu) kelnerzy rownież kontaktowi ale najlepsze wrażenie zrobił na nas Yashin i Saief
Bardzo miła obsługa. Polecamy bardzo. Oussama
Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią.Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią do wieczora.
Wspaniały urlop przepiękny hotel fantastyczna obsługa pyszne jedzenie bardzo profesjonalne podejście do gości Cudowna atmosfera Doświadczenie na 5* Dziękujemy ❤️❤️
Mövenpick Resort & Marine Spa Sousse
Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę

Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią.Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią do wieczora.
Wspaniały urlop przepiękny hotel fantastyczna obsługa pyszne jedzenie bardzo profesjonalne podejście do gości Cudowna atmosfera Doświadczenie na 5* Dziękujemy ❤️❤️
Hotel pięciogwiazdkowy, który robi wrażenie - zwłaszcza ogromne i przestronne lobby. W dobrej lokalizacji - bez problemu można było wyjść na miasto i czuć się bezpiecznie. Czysto, niczego nie brakowało, ale warto zwrócić uwagę, że hotel przyjmuje klientów, którzy nie są klientami all inclusive i to wzbudziło w nas najbardziej mieszane odczucia. Goście ci są traktowani priorytetowo i można to odczuć wszędzie - od lobby, przez restaurację, aż po plażę. Poza tym, jeśli miałabym wymienić minusy to zdecydowanie to, że na plaży trwa budowa i dla osób lubiących przebywać całymi dniami nad morzem może to być nieco uciążliwie i hałaśliwe. Co do plusów: bardzo dobrze sprzątane pokoje i to DWA RAZY DZIENNIE! :) Zawsze wymieniane ręczniki i uzupełniana woda mineralna. Największe PLUSY to ludzie, bo to ludzie pracujący tworzą dane miejsce niezapomnianym. Przesympatyczne osoby pracujące w lobby (pozdrawiam serdecznie barmanów z pierwszej zmiany:)) , a także na recepcji. Wielki uśmiech posyłam do chłopaka pracującego na plaży - DHAKER (nie jestem pewna pisowni imienia) - zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do innych osób, a także dla starszego Pana (zapomniałam imienia, ale tego Pana nie da się przeoczyć), który już od godziny 09:00 przez cały dzień dbał o nasze nawodnienie czy przynosił lody do leżaków na plaży. Było widać po nim ogromne zmęczenie, ale nigdy nie narzekał. Pozdrawiam również serdecznie kelnerów pracujących w restauracji, a zwłaszcza: OUSSAMA - osoba bardzo skupiona na swojej pracy i swoich klientach, bardzo grzeczny i dbający o to, żeby gościom niczego nie brakowało oraz AZIZA - jak tylko nas widział machał z daleka i zapraszał do stolika, gdzie przynosił różne napoje - nawet schłodzone wino! ;) Jedzenie również było bardzo smaczne i polecam skorzystać z restauracji tematycznej - w naszym przypadku była to kuchnia japońska i miło wspominamy :) Baseny także przyjemne - zwłaszcza ten z jacuzzi :) Jest także jeden bar dostępny bezpośrednio w basenie.
Super doświadczenie obsługa hotelowa na bardzo wysokim poziomie barmani z beach baru najlepsi jakich kiedykolwiek spotkałem Bashar i Mohamed (zabawni a co najważniejsze bardzo mili i kontaktowi) drinki przepyszne (nigdy nie brakowało w nich alkoholu) kelnerzy rownież kontaktowi ale najlepsze wrażenie zrobił na nas Yashin i Saief
Bardzo miła obsługa. Polecamy bardzo. Oussama
Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią.Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią do wieczora.
Wspaniały urlop przepiękny hotel fantastyczna obsługa pyszne jedzenie bardzo profesjonalne podejście do gości Cudowna atmosfera Doświadczenie na 5* Dziękujemy ❤️❤️
Mövenpick Resort & Marine Spa Sousse - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Leżaki i parasole w cenie
- Dla rodzin
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- w historycznym centrum miasta Sousse
- bezpośrednio przy plaży
- ok. 41 km od lotniska
- ok. 6 km od Port El Kantaoui
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Elzbieta K2026-10-01Wyjątkowy
Wspaniały urlop przepiękny hotel fantastyczna obsługa pyszne jedzenie bardzo profesjonalne podejście do gości Cudowna atmosfera Doświadczenie na 5* Dziękujemy ❤️❤️
- annarP2167IA2026-07-31Bardzo dobry
Hotel pięciogwiazdkowy, który robi wrażenie - zwłaszcza ogromne i przestronne lobby. W dobrej lokalizacji - bez problemu można było wyjść na miasto i czuć się bezpiecznie. Czysto, niczego nie brakowało, ale warto zwrócić uwagę, że hotel przyjmuje klientów, którzy nie są klientami all inclusive i to wzbudziło w nas najbardziej mieszane odczucia. Goście ci są traktowani priorytetowo i można to odczuć wszędzie - od lobby, przez restaurację, aż po plażę. Poza tym, jeśli miałabym wymienić minusy to zdecydowanie to, że na plaży trwa budowa i dla osób lubiących przebywać całymi dniami nad morzem może to być nieco uciążliwie i hałaśliwe. Co do plusów: bardzo dobrze sprzątane pokoje i to DWA RAZY DZIENNIE! :) Zawsze wymieniane ręczniki i uzupełniana woda mineralna. Największe PLUSY to ludzie, bo to ludzie pracujący tworzą dane miejsce niezapomnianym. Przesympatyczne osoby pracujące w lobby (pozdrawiam serdecznie barmanów z pierwszej zmiany:)) , a także na recepcji. Wielki uśmiech posyłam do chłopaka pracującego na plaży - DHAKER (nie jestem pewna pisowni imienia) - zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do innych osób, a także dla starszego Pana (zapomniałam imienia, ale tego Pana nie da się przeoczyć), który już od godziny 09:00 przez cały dzień dbał o nasze nawodnienie czy przynosił lody do leżaków na plaży. Było widać po nim ogromne zmęczenie, ale nigdy nie narzekał. Pozdrawiam również serdecznie kelnerów pracujących w restauracji, a zwłaszcza: OUSSAMA - osoba bardzo skupiona na swojej pracy i swoich klientach, bardzo grzeczny i dbający o to, żeby gościom niczego nie brakowało oraz AZIZA - jak tylko nas widział machał z daleka i zapraszał do stolika, gdzie przynosił różne napoje - nawet schłodzone wino! ;) Jedzenie również było bardzo smaczne i polecam skorzystać z restauracji tematycznej - w naszym przypadku była to kuchnia japońska i miło wspominamy :) Baseny także przyjemne - zwłaszcza ten z jacuzzi :) Jest także jeden bar dostępny bezpośrednio w basenie.
- Sunshine517478107452026-07-25Wyjątkowy
Super doświadczenie obsługa hotelowa na bardzo wysokim poziomie barmani z beach baru najlepsi jakich kiedykolwiek spotkałem Bashar i Mohamed (zabawni a co najważniejsze bardzo mili i kontaktowi) drinki przepyszne (nigdy nie brakowało w nich alkoholu) kelnerzy rownież kontaktowi ale najlepsze wrażenie zrobił na nas Yashin i Saief
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę