
Hotel ładnie położony, blisko morza. Pokoje małe 20 m liczone z balkonem , dwie osoby nie wyminą się przechodząc koło łóżka bo zaraz jest ni to półka ni to stolik wąski , nie da się przy tym przysiąść z łóżka za daleko a krzesło się się zmieści, pozostaje 40 cm przejścia. W szafie mało półek , mało szuflad jedna mała pod stolikiem, mebel niby pufa z dermy niby stolik nie wiadomo do czego ma służyć? Jak na 4 gwizdki, nawet hiszpańskie, to bardzo słabo. Balkon ładny duży, prosiłam o pokój na wyższym piętrze dostałam na drugim. Sprzątanie w pokoju jak najbardziej dobre, co z tego jak Pani sprzątająca zabrała ręczniki kąpielowe i już nie dała nowych? Zdziwiliśmy się wieczorem bo czym się wytrzeć? Dobrze, że mieliśmy kaucyjne basenowe. Kolejne dwa słabe punkty to "stołówka' bo nie można nazwać tego restauracją. Personel zajęty swoimi sprawami w trakcie posiłku, zamiast czyszczenia stolików i nakrywania sztućców pogawędki, wychodzenie na zaplecze i to w grupach. Przed każdym posiłkiem musiałam ścierać po poprzednich gościach i "zdobywać sztućce", których był ciągły brak. Jak uszykowałam sobie dwie bułki bo jestem cukrzykiem i wracałam o 7 rano do domu, to kelnerka nie sprzątała, nie nakrywała tylko mnie pilnowała !! Personelowi nie było szkoda czasu i energii by gonić mnie po stołówce jak przestępcę, była taka akcja i radość jakby bandytę złapali! A inni goście wynosili całe talerze jedzenia do pokoi. Nie zdarzyło mi się to nigdy, a trochę podróżuję. Jedzenie co prawda było rano tam gdzie powiedzieli ale tylko chleb tostowy a tego mi nie wolno jeść. Ogólnie jezdnie stołówkowe niby różne a ciągle to samo. Zdarzało się, że zabrakło czegoś dla kolejnych gości i dostawali szybko przygotowane "zastępniki" . Kolejną żenadą było to, że drinki tylko w plastikowych kubkach wymienianych na żetony. Rozumiem przy basenie, rozumiem ,że to system na to by goście odnosili kubki, ale nie rozumiem czemu wieczorem lub wewnątrz budynku, żeby nie było szklanki czy kieliszka? W każdym hotelu, którym byłam było szkło i kelnerzy, którzy sprzątali stoliki - tu nie plastik i jak chcesz mieć czysto to sobie posprzątaj po innych. I chyba nie jest to problem małej ilości obsługi, bardziej podejścia do pracy. Raz poprosiłam kawę cortado z ekspresu z prawdziwej mielonej kawy (nie automatu robiącego z insant) to usłyszałam od barmanki, że ekspres wyłączony i nie wiem czy się żaliła czy chwaliła? Nie należę do malkontentów czy wymagających za dużo, lecz po 6 dniach sprzątania na wakacjach uznałam, że podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Dużym plusem hotelu jest lokalizacja i widoki. Byłam w tym hotelu 3 razy i jest oraz gorzej. Nie polecam. 7 lat temu hotel wymaga remontu ale jedzenie było bardzo dobre. Obecnie po niewielkim remoncie pokoje są malutkie i niefunkcjonalne a łazienki pamiętają stare lata. Brak szuflad , pólek w szafie a zamiast szafek nocnych półki. Z braku miejsca walizki trzymaliśmy na balkonie. Część pracowników zachowuje się jakby to oni byli gośćmi. Plastikowe kubki na drinki wydawane za żetony, po co? Byłam w opcji al inc. ale wody do picia brak tylko w barze i na posiłkach w barze często fochem. Automaty do kawy i herbaty zamknięte w czasie obiadu i kolacji. Czynny tylko jeden przy barze. Przy posiłkach stale brakowało sztućców i filiżanek. Cena za pobyt była wysoka i w zamian brak udogodnień. Naprawdę nie polecam.
polecam to miejsce pod kątem lokalizacji. to świetna baza wypadowa do dalszych wycieczek. czystość i jedzenie na plus
Super hotel ,obsługa na 6+ recepcja przyjazna i bardzo pomocna dziękuję że mogłam być w tym hotelu Beverly playa w Paguera
Rewelacyjna lokalizacja, Teren hotelu zadbany sprzątany codziennie, jedzenie bardzo dobre szeroki wybór, markowe alkohole. Animacje na bardzo dobrym poziomie. W okolicy dużo sklepów, oraz kilka plaż. Jak na tak duży hotel jest mało dostępnych leżaków, ale po prostu nie ma miejsca na większą ilość. Jedynym minusem jest przyjęta polityka hotelu, byłem wraz z rodzina na miejscu o godzinie 7.00 rano, i opaskę All Inclusive dają dopiero o godz. 11.00 wiec nie ma mowy o kawie i śniadaniu. W dzień wylotu przy śniadaniu obcinają opaski All Inclusive, troszkę to słabe kiedy ktoś ma wylot dopiero wieczorową porą.
Hotel ładnie położony, blisko morza. Pokoje małe 20 m liczone z balkonem , dwie osoby nie wyminą się przechodząc koło łóżka bo zaraz jest ni to półka ni to stolik wąski , nie da się przy tym przysiąść z łóżka za daleko a krzesło się się zmieści, pozostaje 40 cm przejścia. W szafie mało półek , mało szuflad jedna mała pod stolikiem, mebel niby pufa z dermy niby stolik nie wiadomo do czego ma służyć? Jak na 4 gwizdki, nawet hiszpańskie, to bardzo słabo. Balkon ładny duży, prosiłam o pokój na wyższym piętrze dostałam na drugim. Sprzątanie w pokoju jak najbardziej dobre, co z tego jak Pani sprzątająca zabrała ręczniki kąpielowe i już nie dała nowych? Zdziwiliśmy się wieczorem bo czym się wytrzeć? Dobrze, że mieliśmy kaucyjne basenowe. Kolejne dwa słabe punkty to "stołówka' bo nie można nazwać tego restauracją. Personel zajęty swoimi sprawami w trakcie posiłku, zamiast czyszczenia stolików i nakrywania sztućców pogawędki, wychodzenie na zaplecze i to w grupach. Przed każdym posiłkiem musiałam ścierać po poprzednich gościach i "zdobywać sztućce", których był ciągły brak. Jak uszykowałam sobie dwie bułki bo jestem cukrzykiem i wracałam o 7 rano do domu, to kelnerka nie sprzątała, nie nakrywała tylko mnie pilnowała !! Personelowi nie było szkoda czasu i energii by gonić mnie po stołówce jak przestępcę, była taka akcja i radość jakby bandytę złapali! A inni goście wynosili całe talerze jedzenia do pokoi. Nie zdarzyło mi się to nigdy, a trochę podróżuję. Jedzenie co prawda było rano tam gdzie powiedzieli ale tylko chleb tostowy a tego mi nie wolno jeść. Ogólnie jezdnie stołówkowe niby różne a ciągle to samo. Zdarzało się, że zabrakło czegoś dla kolejnych gości i dostawali szybko przygotowane "zastępniki" . Kolejną żenadą było to, że drinki tylko w plastikowych kubkach wymienianych na żetony. Rozumiem przy basenie, rozumiem ,że to system na to by goście odnosili kubki, ale nie rozumiem czemu wieczorem lub wewnątrz budynku, żeby nie było szklanki czy kieliszka? W każdym hotelu, którym byłam było szkło i kelnerzy, którzy sprzątali stoliki - tu nie plastik i jak chcesz mieć czysto to sobie posprzątaj po innych. I chyba nie jest to problem małej ilości obsługi, bardziej podejścia do pracy. Raz poprosiłam kawę cortado z ekspresu z prawdziwej mielonej kawy (nie automatu robiącego z insant) to usłyszałam od barmanki, że ekspres wyłączony i nie wiem czy się żaliła czy chwaliła? Nie należę do malkontentów czy wymagających za dużo, lecz po 6 dniach sprzątania na wakacjach uznałam, że podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Dużym plusem hotelu jest lokalizacja i widoki. Byłam w tym hotelu 3 razy i jest oraz gorzej. Nie polecam. 7 lat temu hotel wymaga remontu ale jedzenie było bardzo dobre. Obecnie po niewielkim remoncie pokoje są malutkie i niefunkcjonalne a łazienki pamiętają stare lata. Brak szuflad , pólek w szafie a zamiast szafek nocnych półki. Z braku miejsca walizki trzymaliśmy na balkonie. Część pracowników zachowuje się jakby to oni byli gośćmi. Plastikowe kubki na drinki wydawane za żetony, po co? Byłam w opcji al inc. ale wody do picia brak tylko w barze i na posiłkach w barze często fochem. Automaty do kawy i herbaty zamknięte w czasie obiadu i kolacji. Czynny tylko jeden przy barze. Przy posiłkach stale brakowało sztućców i filiżanek. Cena za pobyt była wysoka i w zamian brak udogodnień. Naprawdę nie polecam.
Vibra Beverly Playa

Hotel ładnie położony, blisko morza. Pokoje małe 20 m liczone z balkonem , dwie osoby nie wyminą się przechodząc koło łóżka bo zaraz jest ni to półka ni to stolik wąski , nie da się przy tym przysiąść z łóżka za daleko a krzesło się się zmieści, pozostaje 40 cm przejścia. W szafie mało półek , mało szuflad jedna mała pod stolikiem, mebel niby pufa z dermy niby stolik nie wiadomo do czego ma służyć? Jak na 4 gwizdki, nawet hiszpańskie, to bardzo słabo. Balkon ładny duży, prosiłam o pokój na wyższym piętrze dostałam na drugim. Sprzątanie w pokoju jak najbardziej dobre, co z tego jak Pani sprzątająca zabrała ręczniki kąpielowe i już nie dała nowych? Zdziwiliśmy się wieczorem bo czym się wytrzeć? Dobrze, że mieliśmy kaucyjne basenowe. Kolejne dwa słabe punkty to "stołówka' bo nie można nazwać tego restauracją. Personel zajęty swoimi sprawami w trakcie posiłku, zamiast czyszczenia stolików i nakrywania sztućców pogawędki, wychodzenie na zaplecze i to w grupach. Przed każdym posiłkiem musiałam ścierać po poprzednich gościach i "zdobywać sztućce", których był ciągły brak. Jak uszykowałam sobie dwie bułki bo jestem cukrzykiem i wracałam o 7 rano do domu, to kelnerka nie sprzątała, nie nakrywała tylko mnie pilnowała !! Personelowi nie było szkoda czasu i energii by gonić mnie po stołówce jak przestępcę, była taka akcja i radość jakby bandytę złapali! A inni goście wynosili całe talerze jedzenia do pokoi. Nie zdarzyło mi się to nigdy, a trochę podróżuję. Jedzenie co prawda było rano tam gdzie powiedzieli ale tylko chleb tostowy a tego mi nie wolno jeść. Ogólnie jezdnie stołówkowe niby różne a ciągle to samo. Zdarzało się, że zabrakło czegoś dla kolejnych gości i dostawali szybko przygotowane "zastępniki" . Kolejną żenadą było to, że drinki tylko w plastikowych kubkach wymienianych na żetony. Rozumiem przy basenie, rozumiem ,że to system na to by goście odnosili kubki, ale nie rozumiem czemu wieczorem lub wewnątrz budynku, żeby nie było szklanki czy kieliszka? W każdym hotelu, którym byłam było szkło i kelnerzy, którzy sprzątali stoliki - tu nie plastik i jak chcesz mieć czysto to sobie posprzątaj po innych. I chyba nie jest to problem małej ilości obsługi, bardziej podejścia do pracy. Raz poprosiłam kawę cortado z ekspresu z prawdziwej mielonej kawy (nie automatu robiącego z insant) to usłyszałam od barmanki, że ekspres wyłączony i nie wiem czy się żaliła czy chwaliła? Nie należę do malkontentów czy wymagających za dużo, lecz po 6 dniach sprzątania na wakacjach uznałam, że podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Dużym plusem hotelu jest lokalizacja i widoki. Byłam w tym hotelu 3 razy i jest oraz gorzej. Nie polecam. 7 lat temu hotel wymaga remontu ale jedzenie było bardzo dobre. Obecnie po niewielkim remoncie pokoje są malutkie i niefunkcjonalne a łazienki pamiętają stare lata. Brak szuflad , pólek w szafie a zamiast szafek nocnych półki. Z braku miejsca walizki trzymaliśmy na balkonie. Część pracowników zachowuje się jakby to oni byli gośćmi. Plastikowe kubki na drinki wydawane za żetony, po co? Byłam w opcji al inc. ale wody do picia brak tylko w barze i na posiłkach w barze często fochem. Automaty do kawy i herbaty zamknięte w czasie obiadu i kolacji. Czynny tylko jeden przy barze. Przy posiłkach stale brakowało sztućców i filiżanek. Cena za pobyt była wysoka i w zamian brak udogodnień. Naprawdę nie polecam.
polecam to miejsce pod kątem lokalizacji. to świetna baza wypadowa do dalszych wycieczek. czystość i jedzenie na plus
Super hotel ,obsługa na 6+ recepcja przyjazna i bardzo pomocna dziękuję że mogłam być w tym hotelu Beverly playa w Paguera
Rewelacyjna lokalizacja, Teren hotelu zadbany sprzątany codziennie, jedzenie bardzo dobre szeroki wybór, markowe alkohole. Animacje na bardzo dobrym poziomie. W okolicy dużo sklepów, oraz kilka plaż. Jak na tak duży hotel jest mało dostępnych leżaków, ale po prostu nie ma miejsca na większą ilość. Jedynym minusem jest przyjęta polityka hotelu, byłem wraz z rodzina na miejscu o godzinie 7.00 rano, i opaskę All Inclusive dają dopiero o godz. 11.00 wiec nie ma mowy o kawie i śniadaniu. W dzień wylotu przy śniadaniu obcinają opaski All Inclusive, troszkę to słabe kiedy ktoś ma wylot dopiero wieczorową porą.
Hotel ładnie położony, blisko morza. Pokoje małe 20 m liczone z balkonem , dwie osoby nie wyminą się przechodząc koło łóżka bo zaraz jest ni to półka ni to stolik wąski , nie da się przy tym przysiąść z łóżka za daleko a krzesło się się zmieści, pozostaje 40 cm przejścia. W szafie mało półek , mało szuflad jedna mała pod stolikiem, mebel niby pufa z dermy niby stolik nie wiadomo do czego ma służyć? Jak na 4 gwizdki, nawet hiszpańskie, to bardzo słabo. Balkon ładny duży, prosiłam o pokój na wyższym piętrze dostałam na drugim. Sprzątanie w pokoju jak najbardziej dobre, co z tego jak Pani sprzątająca zabrała ręczniki kąpielowe i już nie dała nowych? Zdziwiliśmy się wieczorem bo czym się wytrzeć? Dobrze, że mieliśmy kaucyjne basenowe. Kolejne dwa słabe punkty to "stołówka' bo nie można nazwać tego restauracją. Personel zajęty swoimi sprawami w trakcie posiłku, zamiast czyszczenia stolików i nakrywania sztućców pogawędki, wychodzenie na zaplecze i to w grupach. Przed każdym posiłkiem musiałam ścierać po poprzednich gościach i "zdobywać sztućce", których był ciągły brak. Jak uszykowałam sobie dwie bułki bo jestem cukrzykiem i wracałam o 7 rano do domu, to kelnerka nie sprzątała, nie nakrywała tylko mnie pilnowała !! Personelowi nie było szkoda czasu i energii by gonić mnie po stołówce jak przestępcę, była taka akcja i radość jakby bandytę złapali! A inni goście wynosili całe talerze jedzenia do pokoi. Nie zdarzyło mi się to nigdy, a trochę podróżuję. Jedzenie co prawda było rano tam gdzie powiedzieli ale tylko chleb tostowy a tego mi nie wolno jeść. Ogólnie jezdnie stołówkowe niby różne a ciągle to samo. Zdarzało się, że zabrakło czegoś dla kolejnych gości i dostawali szybko przygotowane "zastępniki" . Kolejną żenadą było to, że drinki tylko w plastikowych kubkach wymienianych na żetony. Rozumiem przy basenie, rozumiem ,że to system na to by goście odnosili kubki, ale nie rozumiem czemu wieczorem lub wewnątrz budynku, żeby nie było szklanki czy kieliszka? W każdym hotelu, którym byłam było szkło i kelnerzy, którzy sprzątali stoliki - tu nie plastik i jak chcesz mieć czysto to sobie posprzątaj po innych. I chyba nie jest to problem małej ilości obsługi, bardziej podejścia do pracy. Raz poprosiłam kawę cortado z ekspresu z prawdziwej mielonej kawy (nie automatu robiącego z insant) to usłyszałam od barmanki, że ekspres wyłączony i nie wiem czy się żaliła czy chwaliła? Nie należę do malkontentów czy wymagających za dużo, lecz po 6 dniach sprzątania na wakacjach uznałam, że podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Dużym plusem hotelu jest lokalizacja i widoki. Byłam w tym hotelu 3 razy i jest oraz gorzej. Nie polecam. 7 lat temu hotel wymaga remontu ale jedzenie było bardzo dobre. Obecnie po niewielkim remoncie pokoje są malutkie i niefunkcjonalne a łazienki pamiętają stare lata. Brak szuflad , pólek w szafie a zamiast szafek nocnych półki. Z braku miejsca walizki trzymaliśmy na balkonie. Część pracowników zachowuje się jakby to oni byli gośćmi. Plastikowe kubki na drinki wydawane za żetony, po co? Byłam w opcji al inc. ale wody do picia brak tylko w barze i na posiłkach w barze często fochem. Automaty do kawy i herbaty zamknięte w czasie obiadu i kolacji. Czynny tylko jeden przy barze. Przy posiłkach stale brakowało sztućców i filiżanek. Cena za pobyt była wysoka i w zamian brak udogodnień. Naprawdę nie polecam.
Vibra Beverly Playa - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 300 m od centrum Paguera
- bezpośrednio przy plaży
- ok. 25 km od lotniska
- ok. 3,5 km od pola golfowego
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Barbara Z2026-09-11Bardzo dobry
Dużym plusem hotelu jest lokalizacja i widoki. Byłam w tym hotelu 3 razy i jest oraz gorzej. Nie polecam. 7 lat temu hotel wymaga remontu ale jedzenie było bardzo dobre. Obecnie po niewielkim remoncie pokoje są malutkie i niefunkcjonalne a łazienki pamiętają stare lata. Brak szuflad , pólek w szafie a zamiast szafek nocnych półki. Z braku miejsca walizki trzymaliśmy na balkonie. Część pracowników zachowuje się jakby to oni byli gośćmi. Plastikowe kubki na drinki wydawane za żetony, po co? Byłam w opcji al inc. ale wody do picia brak tylko w barze i na posiłkach w barze często fochem. Automaty do kawy i herbaty zamknięte w czasie obiadu i kolacji. Czynny tylko jeden przy barze. Przy posiłkach stale brakowało sztućców i filiżanek. Cena za pobyt była wysoka i w zamian brak udogodnień. Naprawdę nie polecam.
- Mateusz Ł2026-05-29Bardzo dobry
polecam to miejsce pod kątem lokalizacji. to świetna baza wypadowa do dalszych wycieczek. czystość i jedzenie na plus
- Kararzyna W2025-10-10Wyjątkowy
Super hotel ,obsługa na 6+ recepcja przyjazna i bardzo pomocna dziękuję że mogłam być w tym hotelu Beverly playa w Paguera
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »