Club Cala Romani - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 300 m od centrum
- ok. 600 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 70 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Katarzyna N2026-08-24
Spędziłyśmy z córką tydzień w Club Cala Romani. Jeśli chodzi o sam hotel, zacznę od plusów. Na plus zdecydowanie fajne baseny, chociaż my skorzystałyśmy z nich tylko raz, bo zdecydowanie bardziej wolałyśmy przepiękną wodę w morzu. Do plaży prowadzi przyjemna droga, a spacer zajmuje maksymalnie około 10 minut. W hotelu są również animacje, ale nie korzystałyśmy z nich, więc trudno mi je ocenić. Aqua aerobiku nie było. Z tego, co zauważyłam, około godziny 12:00 organizowane są jakieś pokazy. Jeśli chodzi o minusy, to leżaki przy basenie są niewygodne – plastikowe, bez możliwości ustawienia pozycji siedzącej. Jest też zdecydowanie za mało parasoli, dlatego rano można zauważyć osoby rezerwujące miejsca w cieniu. Drinki i napoje niestety nam nie smakowały, więc skorzystałyśmy z nich tylko raz. Na terenie hotelu jest sklepik, w którym można kupić napoje i wodę. Wody nie można samodzielnie nalewać. Przy śniadaniu i kolacji jest kranik z zimną wodą, więc przypuszczam, że wtedy można z niej korzystać. Największym minusem było dla mnie jedzenie. Nie jestem wybredna, ale tutaj naprawdę trudno było znaleźć coś, co jadłoby się z przyjemnością. Oczywiście da się coś wybrać, żeby nie chodzić głodnym, ale szału nie ma. Śniadania były praktycznie codziennie takie same: najtańszy ser żółty, dwa rodzaje wędlin, bekon, parówki, pomidory, jajka i coś na słodko. Kawa również raczej średnia. Jeśli chodzi o opcje bezglutenowe, dostępne jest pieczywo oraz czekoladowe babeczki Schär. Hotel może również przygotować pizzę lub makaron bez glutenu, ale z tych opcji nie korzystałyśmy. Ogólnie w okolicy jest dość ciężko z jedzeniem bezglutenowym. Pokoje są raczej małe, ale klimatyzacja działała bez problemu. Standard hotelu oceniłabym jako średni – bez większych zachwytów, ale da się przeżyć. Jako baza noclegowa jest w porządku. Jeśli jednak ktoś planuje spędzać większość czasu w hotelu, zdecydowanie poszukałabym czegoś lepszego. Sama plaża jest bardzo ładna, zatoczkowa, z przepiękną wodą. Okolica natomiast nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Miasteczko jest trochę „dziurą”, ale są sklepiki, apteka i knajpki, więc podstawowe rzeczy można znaleźć. Jeśli miałabym wybierać jeszcze raz, prawdopodobnie rozważyłabym raczej Cala d’Or. Podsumowując: Club Cala Romani jako baza noclegowa – OK, ale jeśli zależy Wam na dobrym jedzeniu, wygodnym hotelu i spędzaniu w nim dużej ilości czasu, szukałabym innej opcji. Największym atutem tego miejsca jest dla mnie bliskość i piękno morza. We spent a week at Club Cala Romani with my daughter. When it comes to the hotel itself, I’ll start with the positives. The hotel has nice swimming pools, although we only used them once because we much preferred the beautiful sea. There is a pleasant walk to the beach, which takes around 10 minutes at most. There are also some entertainment activities, but we weren’t interested in them, so I can’t really comment on their quality. There was no aqua aerobics. From what I noticed, there were usually some shows or entertainment around 12:00. As for the negatives, the sun loungers around the pool are uncomfortable – they are plastic and you can’t adjust the backrest. There are also not enough umbrellas, so from what I saw, people were reserving spots in the shade early in the morning. The drinks and cocktails were not very good, so we only had them once. There is a small shop on the hotel grounds where we bought drinks and water instead. You are not allowed to fill up your own bottle with water. There is a cold-water dispenser available during breakfast and dinner, so I assume that you can use it then. The biggest disappointment for me was the food. I’m not a picky eater, but the food here was simply not very good. Of course, you can always find something to eat, but there was nothing particularly enjoyable about it. Breakfast was basically the same every day: cheap-tasting cheese, two types of cold cuts, bacon, sausages, tomatoes, eggs and some sweet options. The coffee was average as well. For gluten-free options, they have bread and Schär chocolate muffins. They can also prepare gluten-free pizza or pasta, although we didn’t try those options. In general, it was quite difficult to find gluten-free food in the surrounding area. The rooms are rather small, but the air conditioning worked well. The overall standard of the hotel is average – nothing special, but perfectly manageable for a week. As a place to use as a base for exploring the area, it’s fine. However, if you plan to spend most of your holiday at the hotel, I would definitely look for a better option. The beach itself is beautiful, with clear, gorgeous water and a lovely little cove. The surrounding area, however, didn’t impress me much. The town is a bit of a backwater, although there are some small shops, a pharmacy and restaurants, so you can find the basic things you need. If I were to choose again, I would probably consider Cala d’Or instead. Overall, I would say Club Cala Romani is fine as a base for accommodation, but if good food, comfortable facilities and spending a lot of time at the hotel are important to you, I would look for another option. For me, the biggest advantage of this place is the beautiful sea and its proximity to the beach.
- Monika B2026-07-20Bardzo dobry
Spędziliśmy tydzień w Club Cala Romani. Pobyt uważamy za bardzo udany mimo kilku istotnych wad. Najgorszą z nich są pokoje. Jeśli ktoś powiedziałby mi, że są nieremontowane od 30 lat, to naprawdę bym w to uwierzyła ;) Nie są idealnie wysprzątane, gdy wchodzi się do nich po raz pierwszy, ale przynajmniej codziennie wymieniają ręczniki. Nie ma robactwa, no może oprócz mrówek na balkonie. Klimatyzacja nawet działa, ale trzeba pamiętać o domykaniu okien. Jest na czujnik ruchu, więc wyłącza się po kilkunastu minutach od wyjścia z pokoju. Lodówka jest tylko w apartamentach rodzinnych, a w pokojach 2-osobowych niestety nie. Są to jednak warunki "do przeżycia", jak za taką cenę ;) Obsługa w porządku, nie mam większych zastrzeżeń. Lokalizacja i basen robią całą robotę! To przebija wszystko ;) Jedzenie "hurtowe", ale całkiem zjadliwe i o wiele lepsze, niż to, które jedliśmy w Turcji za o wiele większe pieniądze... Nie ma tragedii! Nie zatruliśmy się i nie słuchałabym do końca opinii o zatruciach spowodowanych winą hotelu, bo uważam, że to kwestia wirusówek, zmiany flory bakteryjnej i braku zażywania probiotyków lub zwyczajnej zachłanności ludzkiej ;) Czy bym poleciła? TAK! Zwłaszcza, jak ktoś chce zobaczyć Majorkę budżetowo. Czy bym wróciła ponownie mając takie doświadczenia? TAK, tylko tym razem wzięłabym inną wycieczkę fakultatywną ;) By the way, polecamy wycieczkę objazdową czterem środkami transportu do Soller z TUI ;) Jest bieganina, ale można w niej ujrzeć cytrusową wersję wyspy w pigułce. P.S. Ten hotel jest też przykładem, że nie zawsze cena idzie w parze z jakością, bo znam hotele o wiele droższe, a niewiele lepsze, niż ten ;) Proszę się nie bać rezerwować, naprawdę.
- Monika G2026-07-19
Hotel z bardzo miłą obsługą. Wszyscy uwijali się jak mogli, żeby obsłużyć bardzo dużą ilość gości. Obiady i kolacje różnorodne, zawsze dało się coś znaleźć. Śniadania były biedne. Codziennie to samo, ciężkie jedzenie- boczek, fasolka, frytki, jajko smażone. Z warzyw tylko pomidory. Ciastka, słodkie bułki „z paczki”. Za to owoce zawsze można było pyszne zjeść. Podsumowując, tydzień dało się wytrzymać. Bardzo szanuje pracowników, ponieważ uważam, że największy problem hotelu to niechlujni goście. Nieprawdopodobni bałaganiarze, wręcz syfiarze- na basenach, na stołówce, przy stołach do odpoczynku- wszędzie. Aż strach z czym muszą zderzyć się sprzątaczki w pokojach….
