Best Roquetas - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 35 min
- ok. 600 m od klubu golfowego
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Łukasz X2026-09-23
Nie polecam hotelu Best Roquetas. Pokoje są stare i wymagają zdecydowanego odświeżenia. Na suficie oraz metalowych elementach wanny widoczna jest rdza. Uchwyt na papier toaletowy, szczotkę do toalety oraz uchwyty na mydło zdecydowanie nadają się do wymiany. Deska sedesowa jest cała obdrapana. Jednym słowem – tragedia. W wannie znajduje się zasłonka prysznicowa, która wyglądała, jakby nie została wymieniona po poprzednich gościach – była po prostu brudna. Co więcej, woda spływająca z zasłonki kapała na podłogę i płynęła w stronę drzwi, przez co można było się poślizgnąć i zrobić sobie krzywdę. Sprzątanie pokoju podczas naszego pobytu to jedna wielka masakra. Po dwóch dniach pobytu poprosiliśmy o posprzątanie pokoju. Za pierwszym razem pani zabrała ręczniki i nie zostawiła nowych. Kiedy poszłam się upomnieć, przyszła inna pani, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście ich nie ma. Obie panie zaczęły po hiszpańsku się sprzeczać, ale ostatecznie ręczniki otrzymaliśmy. Przy kolejnym sprzątaniu, dwa dni później, ręczników w ogóle nie wymieniono, a podłoga została umyta brudnym mopem. Porażka. Kolejnym „hitem” był duży basen. Woda była zimna, a do tego obowiązywał zakaz używania materacy i kół do pływania. Pierwszy raz spotkałam się z takim zakazem, szczególnie że w basenie prawie nikogo nie było. Teoretycznie nie wolno było również skakać do wody, ale Hiszpanów nikt nigdy za to nie upominał. Sam basen był sprzątany chyba raz w tygodniu. W wodzie pływało mnóstwo piasku, liści, a nawet plastikowych talerzyków i woreczków. Ratownik oraz pani chodząca przy basenie i namawiająca na zdjęcia potrafili zwracać uwagę na zakaz używania materacy i kół, ale żadna z tych osób nie raczyła nawet wyciągnąć śmieci z wody. Wokół basenu wszędzie leżały puste kubki i talerzyki. Nikt tego na bieżąco nie sprzątał – dopiero następnego dnia osoby sprzątające pokoje zbierały pozostawione naczynia. Jeśli chodzi o bary, zamiast dwóch otwarty był tylko jeden. Bar miał być czynny do godziny 24:00, jednak już o 23:00 nie chciano podawać drinków, tłumacząc, że skończyła się dana butelka i nie będą otwierać nowej, skoro została jeszcze godzina do zamknięcia. Co ciekawe, kiedy ktoś przyszedł i „rzucił euraskami”, nagle butelka się znalazła i można było ją otworzyć. O 23:30 już w ogóle nie chciano podawać drinków. Jedzenie Jeśli chodzi o jedzenie, również nie było żadnego „wow”. Wydawało się, że menu było mocno nastawione na gusta hiszpańskich gości. Jedynie śniadania były naprawdę dobre i tutaj nie mamy większych zastrzeżeń. Obiady i kolacje były już dużo słabsze. Do wyboru zazwyczaj były ziemniaki lub frytki oraz dwa rodzaje mięsa – i nie zawsze był to kurczak. Duży wybór był natomiast owoców morza, których codziennie było naprawdę sporo – tutaj można było wybierać do woli. Jeśli jednak ktoś nie jada ryb, owoców morza ani mięsa, zostawały mu właściwie ziemniaki, frytki i warzywa. Bar z przekąskami to również duże rozczarowanie. W zasadzie były tam tylko burgery i hot dogi, czyli dokładnie to samo, co pojawiało się podczas obiadu i kolacji. Do tego kanapki z szynką i serem, frytki, brzoskwinie oraz wszechobecna pizza, która była serwowana praktycznie przy każdym posiłku w restauracji. W barze z przekąskami dostępne były również lody, ale trzeba było znaleźć osobę z obsługi, która mogła je podać, ponieważ znajdowały się za ladą i goście nie mieli do nich dostępu. Problem w tym, że osoba, która powinna tam być, bardzo często była nieobecna, więc nawet na lody trzeba było czekać albo szukać pracownika. Animacje również pozostawiały wiele do życzenia. Przez cały tydzień zaledwie dwie były naprawdę w porządku. Reszta była bardzo słaba i zdecydowanie nie spełniła naszych oczekiwań. Podsumowując – hotel zdecydowanie nie zasługuje na standard, którego można oczekiwać podczas wakacyjnego pobytu. Stan pokoju, poziom sprzątania, czystość basenu, obsługa, jedzenie oraz organizacja pozostawiały bardzo dużo do życzenia. Zdecydowanie nie polecam
- JKacper19742026-08-06Wyjątkowy
Idealny hotel dla rodzin. Lokalizacja, plaża, miasteczko, baseny... Nie do przecenienia. Hotel ma już swoje lata, ale to zasłużone 4*. Dobre jedzenie, wybór nie jest ogromny, ale wszystko jest pyszne. Doskonale desery! Dużo Hiszpanów, ale dla mnie to tylko na plus. Polecam.
- Hanna S2026-07-30
Nie polecam tego hotelu. Podróżuję bardzo dużo, jednak nigdy wcześniej nie spotkałam się z obiektem o tak niskim standardzie. Hotel sprawia wrażenie, jakby zatrzymał się w latach 60. i od tego czasu nie przeszedł żadnego remontu. W pokojach występują karaluchy i pluskwy. Jesteśmy grupą 15 osób i zajmujemy 6 pokoi – w każdym przypadku sytuacja wygląda podobnie. Aby otrzymać pokój o nieco wyższym standardzie, konieczna jest dopłata na miejscu w wysokości 157 euro. Pierwotnie przydzielone pokoje w żadnym stopniu nie spełniają podstawowych warunków do zamieszkania. Obecnie nadal przebywamy w tym hotelu i z niecierpliwością oczekujemy powrotu do domu. Już na początku pobytu zwróciliśmy się do biura TUI z prośbą o zmianę hotelu, jednak otrzymaliśmy informację, że w innych obiektach nie ma dostępnych miejsc. Zostaliśmy pozostawieni bez realnego wsparcia. Biuro TUI nie reaguje skutecznie na nasze zgłoszenia. Rezydent, jak się okazuje, zajmuje się wyłącznie sprzedażą wycieczek, przez co nie można uzyskać od niego żadnej pomocy. W odpowiedzi na reklamacje otrzymujemy informację, że hotel nie potwierdza zgłaszanych przez nas nieprawidłowości. Choć zrozumiałe jest, że hotel może ich nie uznawać, szczególnie rozczarowujące jest to, że TUI nie bierze pod uwagę relacji swoich klientów i nie podejmuje żadnych działań naprawczych. W restauracji zdarzają się brudne talerze i szklanki. Odpowiedź TUI wskazuje, że przy dużej liczbie gości hotel może nie nadążać z ich myciem. Stoliki w barze przy plaży są lepkie i niehigieniczne. Odnosimy również wrażenie, że goście z Hiszpanii są obsługiwani priorytetowo i traktowani lepiej niż pozostali. O godzinie 23:00 kelner podchodzi do naszego stolika, zabiera niedokończone napoje, informując, że musi zakończyć pracę i posprzątać, po czym gasi światło. Animacje stoją na bardzo niskim poziomie i nie zapewniają praktycznie żadnej formy rozrywki. Posiadamy zdjęcia i nagrania dokumentujące stan pokoi, obecność insektów, brud oraz wszystkie opisane nieprawidłowości. Dysponujemy również korespondencją z TUI, potwierdzającą, że na bieżąco zgłaszamy problemy i prosimy o pomoc oraz zmianę hotelu. Jeżeli planują Państwo udane wakacje, nie polecam biura TUI, które – w naszej ocenie – nie zweryfikowało odpowiednio tego hotelu przed skierowaniem tam klientów. Zamiast wymarzonego urlopu spotyka Państwa ogromne rozczarowanie. W przypadku jakichkolwiek problemów nie można liczyć na realne wsparcie ani ze strony biura podróży TUI, ani obsługi hotelu. Zdecydowanie odradzam zarówno ten hotel, jak i korzystanie z oferty TUI.
