
Niestety wykupiłem wycieczkę do tego hotelu za pośrednictwem biura podróży TUI i przebywałem w nim w dniach 20–27 czerwca. To były zdecydowanie najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek miałem. Na wstępie warto zaznaczyć, że około 90% personelu hotelu stanowili pracownicy z Indii lub Bangladeszu. Do hotelu dotarliśmy około godziny 8:00. Pokój był gotowy dopiero około 15:00, co było zgodne z godzinami zameldowania, więc ten element jeszcze akceptuję. Pokój i czystość: Standard pierwszego pokoju w budynku E był po prostu nie do zaakceptowania jak na hotel czterogwiazdkowy. Już przy wejściu widać było zużycie wszystkiego — obdrapane drzwi, ledwo trzymający się zamek i ogólne wrażenie zaniedbania. W środku znajdowały się włosy na podłodze, brudne i poobijane meble, zniszczona szafa oraz pomazane lustro. Balkon wychodził na plac budowy, co dodatkowo pogarszało odbiór. Łazienka była w stanie skrajnie złym. Krany brudne, zlew niedomyty, deszczownica pokryta kamieniem i pleśnią, a fugi w kabinie czarne od grzyba. Kabina prysznicowa wyglądała na zużytą i niestabilną. Najgorsze dotyczyło toalety — nie była ona sprzątnięta po poprzednich gościach. Znajdowały się na niej odchody oraz zaschnięte ślady moczu obok. To poziom higieny, który w ogóle nie powinien się zdarzyć w żadnym hotelu, niezależnie od kategorii. Po interwencji w recepcji otrzymaliśmy pokój w budynku A. Sytuacja była tam minimalnie lepsza, ale nadal daleka od akceptowalnej. Wciąż były włosy na podłodze, niedomyta armatura, uszkodzenia sufitu oraz zabrudzenia przy toalecie. Widok na supermarket zamiast placu budowy był jedyną realną poprawą. W tym momencie nie widzieliśmy już sensu dalszych prób zmiany pokoju. Jedzenie: Jedzenie było monotonne i niskiej jakości. Praktycznie codziennie serwowano kurczaka w różnych formach, który nie wyróżniał się smakiem. Wybór dań był ograniczony i powtarzalny. Owoce sprowadzały się do arbuzów, pomarańczy i jabłek, które często były niedojrzałe lub po prostu niesmaczne. Brakowało jakiejkolwiek różnorodności czy świeżych, dobrze przygotowanych dodatków. Tzatziki były przesolone i bez smaku, kompletnie odbiegały od tego, co można dostać w lokalnych restauracjach w Grecji. Codziennie serwowana pizza była w praktyce niejadalna i nie miała nic wspólnego z prawdziwą pizzą. Jedynym momentem, kiedy jedzenie było w miarę zjadliwe, był wieczór grecki. Basen: Hotel posiada dwa baseny. Przy głównym budynku przez cały dzień gra bardzo głośna muzyka, a DJ co jakiś czas mówi przez mikrofon, co zamiast relaksu wprowadza chaos i hałas. Dodatkowo ten basen jest stale przepełniony, co skutkuje brakiem wolnych leżaków. Drugi basen przy restauracji jest spokojniejszy i łatwiej tam o miejsce, ale całkowity brak muzyki i atmosfery sprawia, że również nie jest to komfortowa strefa wypoczynku. Same baseny są w złym stanie — woda i dno wyglądają na zaniedbane, a śliska i brudna powierzchnia dna zwiększa ryzyko poślizgnięcia się. Nie wygląda to na miejsce regularnie i odpowiednio czyszczone. Drinki: Drinki w opcji all inclusive są bardzo słabej jakości. Serwowane w papierowych kubkach, w praktyce smakują jak rozwodnione syropy. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny, a większość napojów nie ma nic wspólnego z klasycznymi drinkami. Okolica: Plaża znajduje się około 10 minut spacerem od hotelu. W najbliższej okolicy nie ma praktycznie żadnych atrakcji — kilka supermarketów i trzy restauracje przy plaży to wszystko. Standard jest bardzo przeciętny. Wyspa Kos sama w sobie również nie robi dobrego wrażenia. Miasto Kos jest małe, mało atrakcyjne i nie oferuje praktycznie żadnych ciekawych miejsc do spacerów czy zwiedzania. Obsługa: Jedynym pozytywnym elementem była szybka reakcja recepcji na zgłoszenie tragicznego stanu pierwszego pokoju i jego wymiana. Poza tym obsługa nie wyróżniała się niczym szczególnym. Wieczorne atrakcje: W hotelu organizowane były atrakcje co wieczór przy barze Verada, natomiast nie było to nic ciekawego. Podsumowanie: Ten hotel nie powinien być sprzedawany jako obiekt czterogwiazdkowy. Standard pokoi, poziom czystości i higieny, jakość jedzenia oraz ogólne warunki pobytu są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zamiast wypoczynku był stres, rozczarowanie i ciągłe poczucie, że warunki nie odpowiadają temu, za co zapłacono. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. W tym budżecie można znaleźć wiele lepszych obiektów i zdecydowanie lepszych miejsc na wakacje niż Kos.
Bardzo polecam ten hotel , pyszne jedzenie i świetni animatorzy. Natalia zrobiła na Nas duże wrażenie , świetnie bawiliśmy sie z Nimi przez cały Nasz pobyt. Polecam
Bardzo polecam! Polecam to mało powiedziane, świetny hotel, świetni ludzie, pyszne jedzenie, piękny obiekt. Bardzo polecam animatorków, Natalia skradła nasze serca! Przez nią napewno zapamiętamy te wakacje na długo ❤️
Znakomity wybór na miejsce letniego wypoczynku z rodziną. Hotel znajduje się w odległości 300 metrów od plaży. W kompleksie hotelowym dwa baseny, siłownia, stoły bilardowe, stół do ping-ponga. Znakomite jedzenie (i to zarówno dla osób jedzących mięso jak i dla wegetarian), każdy znajdzie coś dla siebie. Świetna obsługa, niezwykle uprzejma i pomocna na każdym kroku. Pokoje komfortowe, lśnią czystością, klimatyzacja działa bez zarzutu. Co wieczór rozrywka dla wszystkich, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych gości. Dziękuję obsłudze, nie sposób zapamiętać wszystkich, szczególnie jednak panu Presarowi, który dbał o czystość w naszym pokoju i robił to w sposób wzorowy. Będę polecał to miejsce swoim znajomym, chciałbym tam kiedyś wrócić.
Miałam niesamowite doświadczenie w hotelu Aegean Bay. Polecam ten hotel każdemu. Jedzenie, atmosfera i gościnność były wspaniałe. Organizowane są również animacje i program rozrywkowy, które sprawiły, że nasz pobyt był jeszcze bardziej niezapomniany. Z przyjemnością odwiedzę to miejsce ponownie już wkrótce. ✨✨
Niestety wykupiłem wycieczkę do tego hotelu za pośrednictwem biura podróży TUI i przebywałem w nim w dniach 20–27 czerwca. To były zdecydowanie najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek miałem. Na wstępie warto zaznaczyć, że około 90% personelu hotelu stanowili pracownicy z Indii lub Bangladeszu. Do hotelu dotarliśmy około godziny 8:00. Pokój był gotowy dopiero około 15:00, co było zgodne z godzinami zameldowania, więc ten element jeszcze akceptuję. Pokój i czystość: Standard pierwszego pokoju w budynku E był po prostu nie do zaakceptowania jak na hotel czterogwiazdkowy. Już przy wejściu widać było zużycie wszystkiego — obdrapane drzwi, ledwo trzymający się zamek i ogólne wrażenie zaniedbania. W środku znajdowały się włosy na podłodze, brudne i poobijane meble, zniszczona szafa oraz pomazane lustro. Balkon wychodził na plac budowy, co dodatkowo pogarszało odbiór. Łazienka była w stanie skrajnie złym. Krany brudne, zlew niedomyty, deszczownica pokryta kamieniem i pleśnią, a fugi w kabinie czarne od grzyba. Kabina prysznicowa wyglądała na zużytą i niestabilną. Najgorsze dotyczyło toalety — nie była ona sprzątnięta po poprzednich gościach. Znajdowały się na niej odchody oraz zaschnięte ślady moczu obok. To poziom higieny, który w ogóle nie powinien się zdarzyć w żadnym hotelu, niezależnie od kategorii. Po interwencji w recepcji otrzymaliśmy pokój w budynku A. Sytuacja była tam minimalnie lepsza, ale nadal daleka od akceptowalnej. Wciąż były włosy na podłodze, niedomyta armatura, uszkodzenia sufitu oraz zabrudzenia przy toalecie. Widok na supermarket zamiast placu budowy był jedyną realną poprawą. W tym momencie nie widzieliśmy już sensu dalszych prób zmiany pokoju. Jedzenie: Jedzenie było monotonne i niskiej jakości. Praktycznie codziennie serwowano kurczaka w różnych formach, który nie wyróżniał się smakiem. Wybór dań był ograniczony i powtarzalny. Owoce sprowadzały się do arbuzów, pomarańczy i jabłek, które często były niedojrzałe lub po prostu niesmaczne. Brakowało jakiejkolwiek różnorodności czy świeżych, dobrze przygotowanych dodatków. Tzatziki były przesolone i bez smaku, kompletnie odbiegały od tego, co można dostać w lokalnych restauracjach w Grecji. Codziennie serwowana pizza była w praktyce niejadalna i nie miała nic wspólnego z prawdziwą pizzą. Jedynym momentem, kiedy jedzenie było w miarę zjadliwe, był wieczór grecki. Basen: Hotel posiada dwa baseny. Przy głównym budynku przez cały dzień gra bardzo głośna muzyka, a DJ co jakiś czas mówi przez mikrofon, co zamiast relaksu wprowadza chaos i hałas. Dodatkowo ten basen jest stale przepełniony, co skutkuje brakiem wolnych leżaków. Drugi basen przy restauracji jest spokojniejszy i łatwiej tam o miejsce, ale całkowity brak muzyki i atmosfery sprawia, że również nie jest to komfortowa strefa wypoczynku. Same baseny są w złym stanie — woda i dno wyglądają na zaniedbane, a śliska i brudna powierzchnia dna zwiększa ryzyko poślizgnięcia się. Nie wygląda to na miejsce regularnie i odpowiednio czyszczone. Drinki: Drinki w opcji all inclusive są bardzo słabej jakości. Serwowane w papierowych kubkach, w praktyce smakują jak rozwodnione syropy. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny, a większość napojów nie ma nic wspólnego z klasycznymi drinkami. Okolica: Plaża znajduje się około 10 minut spacerem od hotelu. W najbliższej okolicy nie ma praktycznie żadnych atrakcji — kilka supermarketów i trzy restauracje przy plaży to wszystko. Standard jest bardzo przeciętny. Wyspa Kos sama w sobie również nie robi dobrego wrażenia. Miasto Kos jest małe, mało atrakcyjne i nie oferuje praktycznie żadnych ciekawych miejsc do spacerów czy zwiedzania. Obsługa: Jedynym pozytywnym elementem była szybka reakcja recepcji na zgłoszenie tragicznego stanu pierwszego pokoju i jego wymiana. Poza tym obsługa nie wyróżniała się niczym szczególnym. Wieczorne atrakcje: W hotelu organizowane były atrakcje co wieczór przy barze Verada, natomiast nie było to nic ciekawego. Podsumowanie: Ten hotel nie powinien być sprzedawany jako obiekt czterogwiazdkowy. Standard pokoi, poziom czystości i higieny, jakość jedzenia oraz ogólne warunki pobytu są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zamiast wypoczynku był stres, rozczarowanie i ciągłe poczucie, że warunki nie odpowiadają temu, za co zapłacono. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. W tym budżecie można znaleźć wiele lepszych obiektów i zdecydowanie lepszych miejsc na wakacje niż Kos.
Bardzo polecam ten hotel , pyszne jedzenie i świetni animatorzy. Natalia zrobiła na Nas duże wrażenie , świetnie bawiliśmy sie z Nimi przez cały Nasz pobyt. Polecam
Aegean Bay

Niestety wykupiłem wycieczkę do tego hotelu za pośrednictwem biura podróży TUI i przebywałem w nim w dniach 20–27 czerwca. To były zdecydowanie najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek miałem. Na wstępie warto zaznaczyć, że około 90% personelu hotelu stanowili pracownicy z Indii lub Bangladeszu. Do hotelu dotarliśmy około godziny 8:00. Pokój był gotowy dopiero około 15:00, co było zgodne z godzinami zameldowania, więc ten element jeszcze akceptuję. Pokój i czystość: Standard pierwszego pokoju w budynku E był po prostu nie do zaakceptowania jak na hotel czterogwiazdkowy. Już przy wejściu widać było zużycie wszystkiego — obdrapane drzwi, ledwo trzymający się zamek i ogólne wrażenie zaniedbania. W środku znajdowały się włosy na podłodze, brudne i poobijane meble, zniszczona szafa oraz pomazane lustro. Balkon wychodził na plac budowy, co dodatkowo pogarszało odbiór. Łazienka była w stanie skrajnie złym. Krany brudne, zlew niedomyty, deszczownica pokryta kamieniem i pleśnią, a fugi w kabinie czarne od grzyba. Kabina prysznicowa wyglądała na zużytą i niestabilną. Najgorsze dotyczyło toalety — nie była ona sprzątnięta po poprzednich gościach. Znajdowały się na niej odchody oraz zaschnięte ślady moczu obok. To poziom higieny, który w ogóle nie powinien się zdarzyć w żadnym hotelu, niezależnie od kategorii. Po interwencji w recepcji otrzymaliśmy pokój w budynku A. Sytuacja była tam minimalnie lepsza, ale nadal daleka od akceptowalnej. Wciąż były włosy na podłodze, niedomyta armatura, uszkodzenia sufitu oraz zabrudzenia przy toalecie. Widok na supermarket zamiast placu budowy był jedyną realną poprawą. W tym momencie nie widzieliśmy już sensu dalszych prób zmiany pokoju. Jedzenie: Jedzenie było monotonne i niskiej jakości. Praktycznie codziennie serwowano kurczaka w różnych formach, który nie wyróżniał się smakiem. Wybór dań był ograniczony i powtarzalny. Owoce sprowadzały się do arbuzów, pomarańczy i jabłek, które często były niedojrzałe lub po prostu niesmaczne. Brakowało jakiejkolwiek różnorodności czy świeżych, dobrze przygotowanych dodatków. Tzatziki były przesolone i bez smaku, kompletnie odbiegały od tego, co można dostać w lokalnych restauracjach w Grecji. Codziennie serwowana pizza była w praktyce niejadalna i nie miała nic wspólnego z prawdziwą pizzą. Jedynym momentem, kiedy jedzenie było w miarę zjadliwe, był wieczór grecki. Basen: Hotel posiada dwa baseny. Przy głównym budynku przez cały dzień gra bardzo głośna muzyka, a DJ co jakiś czas mówi przez mikrofon, co zamiast relaksu wprowadza chaos i hałas. Dodatkowo ten basen jest stale przepełniony, co skutkuje brakiem wolnych leżaków. Drugi basen przy restauracji jest spokojniejszy i łatwiej tam o miejsce, ale całkowity brak muzyki i atmosfery sprawia, że również nie jest to komfortowa strefa wypoczynku. Same baseny są w złym stanie — woda i dno wyglądają na zaniedbane, a śliska i brudna powierzchnia dna zwiększa ryzyko poślizgnięcia się. Nie wygląda to na miejsce regularnie i odpowiednio czyszczone. Drinki: Drinki w opcji all inclusive są bardzo słabej jakości. Serwowane w papierowych kubkach, w praktyce smakują jak rozwodnione syropy. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny, a większość napojów nie ma nic wspólnego z klasycznymi drinkami. Okolica: Plaża znajduje się około 10 minut spacerem od hotelu. W najbliższej okolicy nie ma praktycznie żadnych atrakcji — kilka supermarketów i trzy restauracje przy plaży to wszystko. Standard jest bardzo przeciętny. Wyspa Kos sama w sobie również nie robi dobrego wrażenia. Miasto Kos jest małe, mało atrakcyjne i nie oferuje praktycznie żadnych ciekawych miejsc do spacerów czy zwiedzania. Obsługa: Jedynym pozytywnym elementem była szybka reakcja recepcji na zgłoszenie tragicznego stanu pierwszego pokoju i jego wymiana. Poza tym obsługa nie wyróżniała się niczym szczególnym. Wieczorne atrakcje: W hotelu organizowane były atrakcje co wieczór przy barze Verada, natomiast nie było to nic ciekawego. Podsumowanie: Ten hotel nie powinien być sprzedawany jako obiekt czterogwiazdkowy. Standard pokoi, poziom czystości i higieny, jakość jedzenia oraz ogólne warunki pobytu są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zamiast wypoczynku był stres, rozczarowanie i ciągłe poczucie, że warunki nie odpowiadają temu, za co zapłacono. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. W tym budżecie można znaleźć wiele lepszych obiektów i zdecydowanie lepszych miejsc na wakacje niż Kos.
Bardzo polecam ten hotel , pyszne jedzenie i świetni animatorzy. Natalia zrobiła na Nas duże wrażenie , świetnie bawiliśmy sie z Nimi przez cały Nasz pobyt. Polecam
Bardzo polecam! Polecam to mało powiedziane, świetny hotel, świetni ludzie, pyszne jedzenie, piękny obiekt. Bardzo polecam animatorków, Natalia skradła nasze serca! Przez nią napewno zapamiętamy te wakacje na długo ❤️
Znakomity wybór na miejsce letniego wypoczynku z rodziną. Hotel znajduje się w odległości 300 metrów od plaży. W kompleksie hotelowym dwa baseny, siłownia, stoły bilardowe, stół do ping-ponga. Znakomite jedzenie (i to zarówno dla osób jedzących mięso jak i dla wegetarian), każdy znajdzie coś dla siebie. Świetna obsługa, niezwykle uprzejma i pomocna na każdym kroku. Pokoje komfortowe, lśnią czystością, klimatyzacja działa bez zarzutu. Co wieczór rozrywka dla wszystkich, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych gości. Dziękuję obsłudze, nie sposób zapamiętać wszystkich, szczególnie jednak panu Presarowi, który dbał o czystość w naszym pokoju i robił to w sposób wzorowy. Będę polecał to miejsce swoim znajomym, chciałbym tam kiedyś wrócić.
Miałam niesamowite doświadczenie w hotelu Aegean Bay. Polecam ten hotel każdemu. Jedzenie, atmosfera i gościnność były wspaniałe. Organizowane są również animacje i program rozrywkowy, które sprawiły, że nasz pobyt był jeszcze bardziej niezapomniany. Z przyjemnością odwiedzę to miejsce ponownie już wkrótce. ✨✨
Niestety wykupiłem wycieczkę do tego hotelu za pośrednictwem biura podróży TUI i przebywałem w nim w dniach 20–27 czerwca. To były zdecydowanie najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek miałem. Na wstępie warto zaznaczyć, że około 90% personelu hotelu stanowili pracownicy z Indii lub Bangladeszu. Do hotelu dotarliśmy około godziny 8:00. Pokój był gotowy dopiero około 15:00, co było zgodne z godzinami zameldowania, więc ten element jeszcze akceptuję. Pokój i czystość: Standard pierwszego pokoju w budynku E był po prostu nie do zaakceptowania jak na hotel czterogwiazdkowy. Już przy wejściu widać było zużycie wszystkiego — obdrapane drzwi, ledwo trzymający się zamek i ogólne wrażenie zaniedbania. W środku znajdowały się włosy na podłodze, brudne i poobijane meble, zniszczona szafa oraz pomazane lustro. Balkon wychodził na plac budowy, co dodatkowo pogarszało odbiór. Łazienka była w stanie skrajnie złym. Krany brudne, zlew niedomyty, deszczownica pokryta kamieniem i pleśnią, a fugi w kabinie czarne od grzyba. Kabina prysznicowa wyglądała na zużytą i niestabilną. Najgorsze dotyczyło toalety — nie była ona sprzątnięta po poprzednich gościach. Znajdowały się na niej odchody oraz zaschnięte ślady moczu obok. To poziom higieny, który w ogóle nie powinien się zdarzyć w żadnym hotelu, niezależnie od kategorii. Po interwencji w recepcji otrzymaliśmy pokój w budynku A. Sytuacja była tam minimalnie lepsza, ale nadal daleka od akceptowalnej. Wciąż były włosy na podłodze, niedomyta armatura, uszkodzenia sufitu oraz zabrudzenia przy toalecie. Widok na supermarket zamiast placu budowy był jedyną realną poprawą. W tym momencie nie widzieliśmy już sensu dalszych prób zmiany pokoju. Jedzenie: Jedzenie było monotonne i niskiej jakości. Praktycznie codziennie serwowano kurczaka w różnych formach, który nie wyróżniał się smakiem. Wybór dań był ograniczony i powtarzalny. Owoce sprowadzały się do arbuzów, pomarańczy i jabłek, które często były niedojrzałe lub po prostu niesmaczne. Brakowało jakiejkolwiek różnorodności czy świeżych, dobrze przygotowanych dodatków. Tzatziki były przesolone i bez smaku, kompletnie odbiegały od tego, co można dostać w lokalnych restauracjach w Grecji. Codziennie serwowana pizza była w praktyce niejadalna i nie miała nic wspólnego z prawdziwą pizzą. Jedynym momentem, kiedy jedzenie było w miarę zjadliwe, był wieczór grecki. Basen: Hotel posiada dwa baseny. Przy głównym budynku przez cały dzień gra bardzo głośna muzyka, a DJ co jakiś czas mówi przez mikrofon, co zamiast relaksu wprowadza chaos i hałas. Dodatkowo ten basen jest stale przepełniony, co skutkuje brakiem wolnych leżaków. Drugi basen przy restauracji jest spokojniejszy i łatwiej tam o miejsce, ale całkowity brak muzyki i atmosfery sprawia, że również nie jest to komfortowa strefa wypoczynku. Same baseny są w złym stanie — woda i dno wyglądają na zaniedbane, a śliska i brudna powierzchnia dna zwiększa ryzyko poślizgnięcia się. Nie wygląda to na miejsce regularnie i odpowiednio czyszczone. Drinki: Drinki w opcji all inclusive są bardzo słabej jakości. Serwowane w papierowych kubkach, w praktyce smakują jak rozwodnione syropy. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny, a większość napojów nie ma nic wspólnego z klasycznymi drinkami. Okolica: Plaża znajduje się około 10 minut spacerem od hotelu. W najbliższej okolicy nie ma praktycznie żadnych atrakcji — kilka supermarketów i trzy restauracje przy plaży to wszystko. Standard jest bardzo przeciętny. Wyspa Kos sama w sobie również nie robi dobrego wrażenia. Miasto Kos jest małe, mało atrakcyjne i nie oferuje praktycznie żadnych ciekawych miejsc do spacerów czy zwiedzania. Obsługa: Jedynym pozytywnym elementem była szybka reakcja recepcji na zgłoszenie tragicznego stanu pierwszego pokoju i jego wymiana. Poza tym obsługa nie wyróżniała się niczym szczególnym. Wieczorne atrakcje: W hotelu organizowane były atrakcje co wieczór przy barze Verada, natomiast nie było to nic ciekawego. Podsumowanie: Ten hotel nie powinien być sprzedawany jako obiekt czterogwiazdkowy. Standard pokoi, poziom czystości i higieny, jakość jedzenia oraz ogólne warunki pobytu są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zamiast wypoczynku był stres, rozczarowanie i ciągłe poczucie, że warunki nie odpowiadają temu, za co zapłacono. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. W tym budżecie można znaleźć wiele lepszych obiektów i zdecydowanie lepszych miejsc na wakacje niż Kos.
Bardzo polecam ten hotel , pyszne jedzenie i świetni animatorzy. Natalia zrobiła na Nas duże wrażenie , świetnie bawiliśmy sie z Nimi przez cały Nasz pobyt. Polecam
Aegean Bay - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 100 m od centrum turystycznej miejscowości Marmari, z pobliżu sklepów, barów i restauracji, ok. 15 km do miasta Kos (wygodny dojazd autobusem liniowym, przystanek autobusowy w odległości 100 m)
- ok. 350 m od pięknej, piaszczystej plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 30 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Paweł K2026-09-04Wyjątkowy
Bardzo polecam ten hotel , pyszne jedzenie i świetni animatorzy. Natalia zrobiła na Nas duże wrażenie , świetnie bawiliśmy sie z Nimi przez cały Nasz pobyt. Polecam
- Kasia S2026-09-03Wyjątkowy
Bardzo polecam! Polecam to mało powiedziane, świetny hotel, świetni ludzie, pyszne jedzenie, piękny obiekt. Bardzo polecam animatorków, Natalia skradła nasze serca! Przez nią napewno zapamiętamy te wakacje na długo ❤️
- Ronald K2026-08-23Wyjątkowy
Znakomity wybór na miejsce letniego wypoczynku z rodziną. Hotel znajduje się w odległości 300 metrów od plaży. W kompleksie hotelowym dwa baseny, siłownia, stoły bilardowe, stół do ping-ponga. Znakomite jedzenie (i to zarówno dla osób jedzących mięso jak i dla wegetarian), każdy znajdzie coś dla siebie. Świetna obsługa, niezwykle uprzejma i pomocna na każdym kroku. Pokoje komfortowe, lśnią czystością, klimatyzacja działa bez zarzutu. Co wieczór rozrywka dla wszystkich, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych gości. Dziękuję obsłudze, nie sposób zapamiętać wszystkich, szczególnie jednak panu Presarowi, który dbał o czystość w naszym pokoju i robił to w sposób wzorowy. Będę polecał to miejsce swoim znajomym, chciałbym tam kiedyś wrócić.
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »