Republika Południowej Afryki
Przewodnik
Zwiedzanie
Kanion Blyde
Prowincja Mpumalanga poprzecinana jest szlakiem doskonałych dróg, z których roztacza się widok na wyjątkowe, afrykańskie krajobrazy. Niezwykłe Góry Smocze, których część zwaną Transgranicznym Obszarem Ochrony Przyrody Maloti-Drakensberg wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, skrywają jedną z największych atrakcji turystycznych RPA. Kanion rzeki Blyde o długości 26 kilometrów i głębokości 800 metrów odwiedza ponad milion turystów rocznie. Jednym z najsłynniejszych widoków jest tak zwane Three Rondavels, czyli formacja skalna przypominająca trzy afrykańskie chaty.
iSimangaliso znaczy cudowny
iSimangaliso Wetland Park w prowincji KwaZulu-Natal we wschodniej części Republiki Południowej Afryki wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ochronie podlegają tu rafy koralowe, plaże nad oceanem, skamieniałe koralowce, sawanna i samo jezioro St. Lucia z największym estuarium (ujściem lejkowatym do morza) w Afryce. iSimangaliso w języku rdzennej ludności, Zulusów, znaczy „cudowny”. Nelson Mandela, polityk zwalczający apartheid, powiedział o tym parku: „To jedyne miejsce na ziemi, gdzie najstarszy, ziemski ssak – nosorożec i największy, ziemski ssak – słoń, żyły w jednym miejscu z najstarszą, ziemską rybą celakantokształtną i największym, ssakiem morskim wielorybem”. Podróż po tym parku należy do niezapomnianych.
Biały Kapsztad
Kapsztad (Cape Town) to kwintesencja Afryki zamieszkiwanej przez białych. W centrum wznoszą się wystawne budynki wznoszone przez Brytyjczyków, brukowane ulice wysadzane starymi dębami. Sklepy, hotele i restauracje są jednymi z najlepszych na całym kontynencie. Widok na miasto roztacza się z Góry Stołowej, na którą można wjechać kolejką linową. Niezwykle malowniczo prezentuje się malajska dzielnica Bo-Kaap, z małymi kolorowymi domkami zamieszkiwanymi niegdyś przez muzułmańskich niewolników. W nocy zaś rządzi ulica Long Street. Tutejsze kluby zaspokoją gusta najwybredniejszych melomanów. A rano nie pozostaje nic innego niż wybrać się na Przylądek Dobrej Nadziei.
Szlak winny
Gdy myślicie o winach z tzw. Nowego Świata, od razu widzicie przed oczyma butelkę z okolic Paarl. Warto wsiąść w samochód i wyruszyć na wschód od Kapsztadu, gdzie malownicze winnice ciągną się kilometrami. Stellenbosch, Robertson, Worcester – to miasteczka słynące z najlepszych win na świecie i z doskonałych restauracji.
Rozrywka
Park Narodowy Pilanesberg
Pilanesberg National Park to najpiękniejszy, sztuczny rezerwat w Afryce. Znajduje się w gigantycznym kraterze wygasłego kilka milionów lat temu wulkanu o powierzchni prawie 600 kilometrów kwadratowych. Obecnie mieszka tam około 8000 zwierząt w tym 50 lwów, 30 gepardów, 220 słoni, jeden biały i jeden czarny nosorożec, 1700 zebr i ponad 3000 antylop. Zwiedzając park samochodem spotkamy na swej drodze większość z nich. Na obrzeżach parku wybudowano park rozrywki Sun City. Na 25 hektarach mieszczą się hotele, kasyna, baseny, kina, teatr, pola golfowe, ferma krokodyli i tysiące innych atrakcji dla dzieci i dorosłych.
Rośliny z Kirstenbosch
Ogród botaniczny Kirstenbosch mieści się na luksusowych przedmieściach Kapsztadu. Rośliny w nim zgromadzone uznawane są przez specjalistów za wyjątkową kolekcję botaniczną. Ogród położony na zboczu Góry Stołowej zajmuje powierzchnię 528 hektarów. Rośnie tam flora charakterystyczna jedynie dla Afryki Południowej. Całość jest precyzyjnie zaprojektowana – spacer dróżkami wśród sztucznych potoków wprowadza zwiedzających w iście rajski nastrój.
Kuchnia
Grill, czyli braai
Kuchnia południowoafrykańska słynie przede wszystkim z mięsa. A mięso w RPA grilluje się na potęgę. Ten sposób przyrządzania czyli klasyczne barbecue zwane jest tam braai. Grilluje się jagnięcinę, wołowinę, wieprzowinę, kozinę oraz afrykańską dziczyznę – strusie i krokodyle. Najczęściej mięso marynuje się w słodkiej zalewie. Może to dziwić, ale w RPA praktycznie nie je się ryb i owoców morza.
Zapiekanka bobotie
Bobotie to tradycyjne danie południowoafrykańskie, którego przepis sięga XVII wieku. Jest to zapiekanka z mielonego mięsa połączona z chlebem namoczonym w mleku i jajkach. Kiedyś robiono bobotie z mięsa baraniego lub wieprzowego, dziś zapieka się jagnięcinę lub wołowinę. Masę mięsno-chlebową doprawia się imbirem, curry, sambalem, majerankiem, skórką cytrynową i cebulą. Do tego dodaje się rodzynki, orzechy i banany. Bobotie podaje się z ryżem.
Suszony biltong
Biltong to po prostu suszone mięso. Najczęściej używa się wołowiny, ale smakosze nie odmówią skosztowania biltongu ze strusia, antylopy, gazeli czy kudu. Najpierw mięso jest marynowane w occie z jabłek. Następnie moczone jest w zalewie z saletry z pieprzem, solą i kolendrą. Tradycyjnie mięso suszy się na świeżym powietrzu. Biltong sprzedawany jest wszędzie – w supermarketach i na ulicznych straganach. Niegdyś mięso marynowano pod końskim siodłem.
Kukurydziany poridż
Pap to jedzenie rdzennych mieszkańców RPA. Jest wciąż bardzo popularne na wsi. To rodzaj zbożowej papki, która często służyła za całodzienny posiłek. Najczęściej pap przygotowuje się z suszonych i zmielonych ziaren kukurydzy. Pap jest dość rzadki. Gęstszy nazywa się samp. Pap je się rękoma, zagryzając go zieloną fasolką.
Ciekawostki
Wieloryby i rekiny
Hermanus to znany ośrodek turystyczny. Prócz wspaniałych plaży i doskonałych warunków do pływania, nurkowania czy surfowania, miejscowość ta posiada najlepsze na świecie miejsce do oglądania wielorybów z lądu. Miłośnicy zaś atrakcji mrożących krew w żyłach powinni udać się na Wyspę Fok. Można tu obserwować groźne, białe rekiny polujące na foki.
Bar w baobabie
„Big Baobab”, czyli największy baobab na świecie, rośnie na farmie Sunland w miejscowości Modjadjiskloof w Prowincji Limpopo w RPA. Liczy prawie 6 tysięcy lat. Jego obwód mierzy aż 47 m, a wysokość 22 m. We wnętrzu boababu wybudowano bar i piwnicę z winami. Na gałęziach skonstruowano 5 domków mogących przyjąć 20 turystów. Łączna liczba gości we wnętrzu drzewa dochodzi do 50 osób.