JAZ Almaza Beach Resort - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Dla rodzin
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 60 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Katarzyna B2026-09-04Wyjątkowy
Bar na plaży Super, drinki super, kelnerzy super. Obiekt polecam. Mohaned super gościu. :-)
- Ola P2026-09-02Wyjątkowy
Bardzo udany wyjazd do hotelu JAZ Almaza w Marsa Matruh, lokalizacja hotelu jest rewelacyjna, pokoje są czyste oraz sprzątane na bieżąco, obsługa jest bardzo pomocna, plaża hotelowa jest przepiękna, woda krystalicznie czysta, czas spędzony na plaży umilał nam kelner, który był bardzo uprzejmy oraz pomocny. Hotel godny polecenia ! Z pewnością wrócimy do tego miejsca.
- Joanna B2026-08-31
Obsługa beach baru - kompletna porażka Jeżeli miałabym wskazać największy minus tego hotelu, bez chwili zastanowienia byłaby to obsługa barów. Takiego poziomu lekceważenia gości dawno nie spotkałam. Barmani potrafią bezczelnie ignorować Polaków stojących przy barze, jednocześnie obsługując Włochów, którzy pojawili się później. I nie chodzi tu o jedną przypadkową sytuację. To powtarzający się schemat, który trudno uznać za przypadek. Co więcej, można odnieść wrażenie, że obsługa ma własną hierarchię gości. Włoch - pierwszy. Polak - może poczekać. Można stać przy barze, czekać i patrzeć, jak osoby przychodzące później są obsługiwane przed nami. Zero przepraszam, zero wyjaśnienia, zero zainteresowania. Najbardziej absurdalne jest to, że często nie ma nawet związku z napiwkami. Polacy są traktowani jak goście drugiej kategorii, podczas gdy Włosi dostają zdecydowanie więcej uwagi, nawet jeśli nie zostawiają barmanom żadnego napiwku. Wygląda to tak, jakby narodowość była ważniejsza od kolejności obsługi. A kultura osobista? Momentami trudno w ogóle mówić o kulturze. Miny, ignorowanie, brak kontaktu, opryskliwość i zachowanie sugerujące, że gość jest problemem, a nie osobą, dzięki której ten bar w ogóle funkcjonuje. I nie, nie oczekuję czerwonego dywanu ani specjalnego traktowania. Oczekuję zwykłej, podstawowej kultury i obsługi zgodnie z kolejnością. To naprawdę nie są wygórowane wymagania. Jeżeli pracownik baru nie potrafi powiedzieć „dzień dobry”, przyjąć zamówienia i obsłużyć klienta bez demonstracyjnego lekceważenia, to być może problem nie leży w klientach. Hotel może mieć piękne miejsce, baseny, jedzenie i całą resztę, ale takie zachowanie personelu potrafi skutecznie odebrać przyjemność z pobytu. Człowiek przyjeżdża na wakacje odpocząć, a nie codziennie zastanawiać się, czy tym razem łaskawie zostanie obsłużony. Jedna gwiazdka za obsługę baru. I to tylko dlatego, że system nie pozwala wystawić zera. Mam nadzieję, że kierownictwo hotelu zainteresuje się tym problemem, bo jeśli tak wygląda standard obsługi gości, to zdecydowanie jest nad czym pracować. To moj kolejnych pobyt w Egipcie- obsługę zapraszam na szkolenie do Movenpick w Marsa Alam.
