Bodrum Imperial - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- Spa
Położenie:
- ok. 18 km od centrum Bodrum
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 50 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Traveler7381462024-10-04
Omijać szerokim łukiem!!! Okropny hotel, strasznie brudny, takiego syfu (bo inaczej tego nazwać się nie da) nie widziałam jeszcze w żadnym innym hotelu. A te okropne wakacje zafundowała nam ITAKA, wakacje kupiliśmy rok temu w ofercie first minute. Pokoje stare, w lazienkach grzyb. Hotel jest strasznie brudny, wszedzie wałęsają się zaniedbane psy, które piją wodę z basenu oraz koty, jest ich mnóstwo, koty chodzą po restauracji, siedzą w części gdzie jest wyłożone pieczywo. Restauracja jest w opłakanym stanie, jest strasznie ale to strasznie brudno, brud jest permanentny, tam nikt nie sprząta, jest okropnie brudno!!!!! Stoliki są brudne, nie czyszczone, talerze tłuste i brudne, nie ma filiżanek do kawy, sztuców, kubków, talerzyków do ciast, łyżeczek, na stołówce każdy sam szuka sztuców oraz naczyń, dramat!!!!!!! Ekspresy do kawy nie działają, są w opłakanym stanie, są strasznie brudne!!!!!!! Soki są rozwodnione!!! Wszędzie panuje straszny brud!!! Jedzenie jest ohydne, jest to jedzenie najniższej jakości, resztki, papki, jak się skończy danie na paterze to nie jest uzupełniane, mięso w gulaszu jak się trafi to jest twarde, żylaste, najgorszej jakości. Frytki są przypalone, ociekają tłuszczem, jedzenie jest ohydne, nie da się tego jeść!!!! Jedzenie jest zimne!!!! Dla dzieci serwują suchy makaron, parowki w czerwonym sosie, zimne frytki, brak miesa dla dzieci, brak fileta, brak nuggetsow. Ohydne jedzenie, z czymś takim się jeszcze nie spotkałam w żadnym z tureckich hoteli, tego nawet nie da się opisać. Obsługa mam wrażenie, że jest z przypadku, to młode chłopaki, nie znali się na niczym w restauracji. Strasznie brudno w restauracji, strasznie!!!!! Patery strasznie brudne, mam wrażenie, że niemyte od kilku miesięcy. Restauracja a la carte to kpina, zimne, wybrakowane i najniższej jakości dania, wręcz ohydne dania, nie do zjedzenia!!!Leżaki brudne, leżą na nich psy, materace na lezakach podarte oraz ubrudzone przez psy. Ten hotel to jakaś kpina, nie powinien się znaleźć w ofercie first minute w tak wysokiej cenie, w ogóle nie powinien być w ofercie!!! Ostrzegam, omijać szerokim łukiem!!!!!!!
- Złośnica Z2024-08-30
Wszyscy starają się jak mogą, obsługa bardzo miła i pracowita, z wyjątkiem Rasula (obiecywał podać wodę po cz więcej nie wracał, na jego dyzurze brudno na sali obiadowej. Inni kelnerzy super, mili, uprzejmi i starali się jak mogli. Hotel maks 2,5 gwiazdki. Klimatyzacja ledwo chłodziła, klamka od balkonu odpadała ciągle. Minibar miał być uzupełniany codziennie, a był tylko w dniu przyjazdu. Jedzenie świeże i duży wybór, dobre z wyjątkiem mięsa. Restauracja Ala Carter totalna porażka. Basen super, ale czynny tylko do 20, zjeżdżalnia jedna, porażka. Obsługa słabo mówi po angielsku. Plaża to najsłabszy element. Brudno i nic ciekawego. Na zdjęciu wygląda na piasek a na prawdę są kamienie. Jak za taką cenę jesteśmy rozczarowani, a mam porównanie z innymi hotelami. Powinni zadbać o psy na terenie ośrodka bo są zaniedbane.
- Natalia M2024-08-22
Jedzenie przeciętne, w pokoju sprzątane co dzień łącznie z wymianą ręczników. Mini bar w pokoju w ogóle nieuzupełniany przez cały pobyt w hotelu. Snack bar to jakaś porażka, byliśmy kilka razy, za pierwszym nie wydali nam wszystkiego co zamówiliśmy, za kolejnym razem czekaliśmy 35 minut na burgera i sałatkę. Nie ogarnięci kelnerzy w snack barze. Raz się prawie pobili kelner wyskoczył z krzesłem na kogoś z obsługi kuchni zrobiła się wrzawa mieli problem by go odciągnąć. Myśleliśmy że został dyscyplinarnnie zwolniony przez takie zachowanie przy gościach hotelu, natomiast za dwa dni znów się pojawił.... Hotel na pewno nie zasługuje na 5 gwiazdek, w czasie pobytu poszliśmy na kolację a'la cart do restauracji tureckiej. Jedzenie przeciętne nic porywającego to samo co na stołówce w głównej restauracji. W toaletach przy restauracji a'la carte brudno wysypujące się ręczniki papierowe z kosza, w toalecie cieknąca woda, a w umywalkach brak wody, chcąc umyć ręce musiałam iść do pokoju. W restauracji głównej na podłodze brudno wszędzie śmieci, kelnerzy nie nadążali sprzątać i prowadzić serwisu wydając kawę czy napoje głównie przy śniadaniu. Przy spa znajduje się strefa basenowa +16 natomiast ratownik mało co zwraca uwagę na to kto wchodzi i w jakim wieku, goście hotelowi częściej zwracali mu uwagę na kwestię kąpiących się dzieci w strefie +16 niż on sam, często patrzy się w telefon nie zwracając uwagi, kto wchodzi do basenu. Brak polskich animatorów. Grupa BRAVO zabawia tylko włoskich gości hotelowych. Wieczorne imprezy organizowane na plaży z bardzo średnią muzyką zero różnorodności tylko muzyka klubowa lub turecka. W ostatni dzień naszego pobytu znów zatarg kelnerów przy snack barze, bójki popychanie.... Jedynie barman przy głównym basenie bardzo miły, robił dobre drinki i zawsze był przyjaźnie nastawiony do gości hotelowych. Jak na tak duży hotel większą część obsługi nie mówi po angielsku lub pojedyncze słowa, nawet na recepcji miałam problem by się porozumieć po angielsku bo obsługa nie potrafiła zbyt dobrze rozmawiać w języku angielskim. Wieczorową porą w barze przy recepcji barmanka prawdopodobnie była wstawiona dziwnie się zachowywała, narzeczonemu zamiast drinka chciała wręczyć do ręki butelkę z alkoholem, miała problem by trafić łyżką z lodem do szklanki, miała na imię Ozge z tego co pamiętam. Na pewno nie wrócimy do tego hotelu po raz kolejny. Pojechaliśmy na wycieczkę fakultatywną do Efez z biura Itaka. Polska przewodniczka w ogóle nie zorganizowana, myliła pojęcia, pomyliła akwedukt z wiaduktem. Na pytania odnośnie starożytnego miasta Efez mówiła " nie wiem, nie pamiętam.... " Mało czasu wolnego na zrobienie sobie zdjęć, za to dużo czasu przeznaczonego w sklepach za które przewodnicy mieli zniżki lub jakieś bonusy... Specjalnie nas ciągnęła by tylko wydać tam pieniądze....
