Opinia na TripAdvisor
Zacząć trzeba od tego, że hotel nie trzyma standardu 5 gwiazdek.
Wyposażenie całego hotelu i pokoju oraz jakość obsługi to maksymalnie 4 gwiazdki.
W hotelu można spędzić wygodne wakacje ale nie będą one spełniać wszystkich oczekiwań.
Hotel ma dużo plusów natomiast gro drobnych niedociągnięć znacząco się piętrzy.
Doświadczenie tygodniowego pobytu w TUI Blue Oceanis Beach może zostawić z pewnym zmieszaniem pozytywnych i negatywnych odczuć.
Jak na hotel, który reklamuje się na 5 gwiazdek z renomowanej sieci hoteli jakość usług w nim kuleje. Można to odczuć już na stracie kiedy wyszliśmy przed zjawiskowe schody hotelu z autobusu i nikt nas nie przywitał i nie pomógł z walizkami (co jest częstą praktyką, której byliśmy świadkami podczas jazdy z lotniska do hotelu i kiedy inni turyści wysiadali pod swoimi hotelami).
Hotel robi wrażenie wizualne, z dużych okien w lobby już od wejścia widać morze, lobby jest ładne, estetyczne i przestronne.
W lobby hotelowym spotkało nas małe zmieszanie bo obsługa na recepcji zadała dość dziwne pytanie „czy przybyliście dziś?” może to różnice kulturowe może ktoś nie jest zainteresowany swoją pracą. Przywitanie nawet w porównaniu z hotelami o niższym standardzie było dość chłodne, dostaje się kubek lemoniady i prośbę o zapłatę dość sporego podatku turystycznego w wysokości 105 euro, co mocno podnosi koszt wycieczki.
Pokój, na miejscu nas rozczarował ponieważ wykupiliśmy pokój z widokiem na ogród, a zameldowano nas w pokoju z balkonem wychodzącym na patio i z doświadczeń z lat poprzednich i innych miejsc wiedziałem, że będzie to wiązało się z większym hałasem, zmiana pokoju nie powiodła się ponieważ pokój jaki nam zaoferowano w zamian był o niższym standardzie pod względem wystroju i czystości na tarasie.
Przechodząc do samego pokoju trzeba podkreślić, że są one ładne, czyste z nowoczesnym wystrojem i umeblowaniem, mają pewne niedociągnięcia w postaci zwisających kabli zza telewizora ale prezentują wysoką jakość. Toaleta wyposażona w prysznic i dwie umywalki, które się przydają dla par. Dużą zaletą pokoju, która ratuje standard hotelu jest minibar który jest uzupełniany co trzeci dzień, lecz trzeba się przypominać. Balkon jest wyposażony w suszarkę dwa krzesła i stolik, ale nie spędzaliśmy na nim dużo czasu przez lokalizację w studni patia. Okna są wyposażone w moskitiery, a porządne zasłony nie przepuszczają w ogóle światła co jest plusem. Niestety okna nie są wyciszone, podobnie jak drzwi przez co słychać wszystko z zewnątrz i z korytarza. Nie sprzyja to osobom które czasem chcą wcześniej się położyć i wstać, ponieważ animacje w hotelu są tak głośne, że spanie nie jest możliwe przed 23:30.
Pomimo że pokoje są czyste to hotelowe korytarze i podłogi w miejscach wspólnych pozostawiają wiele do życzenia, jest dużo plam, wszechobecny kurz i śmieci. Paradoksalnie toalety położone przy plaży zachowują większy standard sanitarny niż te wewnątrz hotelu np. przy lobby. W półotwartych częściach jadalni jest dużo ptasich odchodów w tym na stołach i siedzeniach, jest to związane z obecnością wróbelków które przylatują na posiłki żeby zebrać resztki, co samo w sobie jest urocze, ale obsługa powinna wziąć to po uwagę i częściej sprzątać. Podkreśla to także zbyt mały personel na terenie hotelu, panie które sprzątają pokoje pewnie nie wyrabiają się później ze sprzątaniem reszty hotelu.
Jedzenie jest podawane przez cały dzień w różnych miejscach, nie można chodzić głodnym w hotelu. Jedzenie jak na oferty all inclusive jest dobre, nie odbiega od przyjętych standardów w tym regionie, wybór jest duży, lecz jak w innych greckich hotelach brak konkretnych opcji mięsnych - trudno skomponować sobie pełne danie, raczej jest to mieszanka smacznych dodatków. Desery były dobre i zróżnicowane. Paradoksalnie pomimo postawionych dużych włoskich pieców pizza nie była warta uwagi. Plusem jest świeże pieczywo i bułki. Wino z oferty all inclusive nie jest pijalne ma dużo siarki ale nie jest to moja pierwsza wizyta w Grecji więc mnie to nie dziwi, dziwi bardziej to skąd jest to wino skoro najtańsze jakie można znaleść w lokalnym markecie smakuje pysznie. W cenie wycieczki można skorzystać z dwóch wizyt w restauracjach „a la carte” jest to ciekawe doświadczenie, jedzenie jest ładniej podane a obsługa milsza i bardziej profesjonalna, ale znowu doświadczenie to zepsuło brak starań w planowaniu przez hotel, ponieważ doświadczenie w restauracji greckiej było połowiczne, umówiono nas na tak późną godzinę posiłku (20:30 😂) że nie byliśmy w stanie skorzystać z pełni doświadczenia ponieważ muzyka na żywo jaką oferowali w restauracji z kuchnią grecką w postaci pana z gitarą była tylko do 21:00, a resztę posiłku spędziliśmy przy dźwięku chowanej zastawy i ogólnego sprzątania. Doświadczenie to i tak było bardziej romantyczne niż restauracja z kuchnią włoską gdzie nie dało się stworzyć atmosfery przez gości z Anglii i obsługę która z nimi żartowała tworząc barową atmosferę. Dużo takich szczegółów sprawia, że hotel pomimo że jest reklamowany dla par nie tworzy romantycznej atmosfery.
Plaża jest kamienista, więc warto wyposażyć się w buty do wody, sklepik hotelowy pod tym względem jest dobrze wyposażony i można tam wszystko dostać. Kuleje to że jest za mało leżaków przy plaży i jeśli ktoś zjawi się na plaży po 10 to może mieć już problem z znalezieniem sobie miejsca, bo leżaki są rezerwowane przez gości poprzez położenie na nich ręcznika i zajęte na cały dzień, w innych hotelach obsługa często dba żeby takie sytuacje nie miały miejsca. Duża część leżaków jest też w kiepskim stanie. Drinki w barach są ok lecz nie porywają; wybór alkoholi w ofercie jest rozszerzony o likiery, a piwo jest dobre. Brakuje obsługi na plaży, która pojawia się już w 4 gwiazdkowych hotelach, jest tylko pan który zbiera puste kubki. Plaża i teren przy plaży nie jest też sprzątany przez co często można się natknąć na resztki papierosów. Miłe jest to, że animator z zespołu TUI chodzi po plaży proponując grę w siatkówkę bo nie każdy może mieć z kim grać więc to jest dobrze pomyślane.
Obsługa w całym hotelu jest zróżnicowana, najmilsi są pracownicy pochodzenia nie greckiego, głównie panie z Azji, a większość Greków nastawiona jest na napiwki co odczuwa się mocno i nie jest pomocna (np. Pani która robi naleśniki i zapiekanki nie spojrzy na ciebie i nie zainteresuje się co robisz przy jej ladzie, dopóki głośno nie przerwiesz jej ciągłych rozmów z koleżanką, nastawienie się zmienia po wrzuceniu banknotu do kubeczka na napiwki i wtedy zawsze wyłowi cię wzrokiem z tłumu przywita i obsłuży poza kolejką). Często można odczuć, że trzeba wykazać się większym staraniem w czytaniu warunków oferty i dopytywaniu ponieważ obsługa nie poinformuje o czymś żeby nie robić sobie roboty. Widać duże różnice w nastawieniu Greków w miasteczku Kos a tych pracujących w hotelu. Ci miejscowi są zawsze uśmiechnięci i mili a pracownicy hotelu zachowują się jakby byli tu za karę. Trzeba podkreślić że hotel ma wielu miłych pracowników ale zauważalnie nie są oni Grekami.
Hotelowe animacje nie należą do najgorszych ale są przeznaczone głównie dla starszej publiczności, opierają się często na grze w muzyczne bingo i muzyce na żywo. Tu też można odczuć że infrastruktura hotelu jest przystosowana dla mniejszej ilości gości bo nie zawsze można znaleźć miejsce jeśli za późno się przyjdzie na animację.
Dużą zaletą jest to że WiFi działa na całym terenie hotelu, nawet na plaży i działa dobrze.
Całość oceniam na 3/5 dużo wad hotelu jakie wymieniłem nie przeszkadza w wypoczynku, lecz są to drobne niedogodności, które w swojej masie nie pozwalają odczuć w pełni, że dostaje się to za co się zapłaciło.
Dominik D2025-10-11