Champion Holiday Village - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 7 km od centrum Göynük
- ok. 14 km od centrum miasta Kemer
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 50 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Janusz G2025-10-12
Do samego hotelu, jedzenia czy lokalizacji nie można przyczepić się. Jednak problemem są kradzieże! Obsługa przegrzebuje rzeczy, które nie są schowane w sejfie i podbierają część pieniędzy z portfeli - dopiero po powrocie zauważyliśmy po opiniach, że nie jesteśmy jedynymi, których to spotkało.
- Vestino2025-10-10
Nie polecam. Brudno. Wszędzie smród papierosów, jedzenie nie dobre, obsługa fatalna, plaża kamienista, boisko do siatkówki plażowej to jakaś kpina. Zielony ogród zapuszczony. Wszystko stare. Jest multum lepszych obiektów. W rybie na lunch kawałek plastiku. Menu dla dzieci nie istnieje.
- Paweł G2025-09-01
Spędziliśmy w hotelu 12 dni. Pierwsze wrażenie wydaje się pozytywne – piękne otoczenie, dużo drzew i roślinności, teren czysty i zadbany. Na plus także to, że przy check-inie zamieniono nam pokój na parterowy, co było wygodnym rozwiązaniem. Niestety, cała reszta mocno rozczarowuje. Obsługa i recepcja Największy minus hotelu. Od momentu meldunku ma się wrażenie, że gość przestaje być ważny. Na start dostaje się jedynie wydrukowaną kartkę z opisem hotelu, z której praktycznie nic nie wynika. Nikt nie oprowadza, nikt nie wyjaśnia, co można robić, jakie są atrakcje dodatkowe, kiedy i gdzie. Wszystkiego musieliśmy dowiadywać się sami. Przykład? Okazało się, że istnieje możliwość jednej kolacji à la carte – ale gdy poszliśmy się zapisać, dowiedzieliśmy się, że akurat w te dwa dni, które nam odpowiadały, restauracja będzie zamknięta. Zero elastyczności i jakiejkolwiek pomocy ze strony obsługi. Recepcja przez cały pobyt była mało pomocna i obojętna, a przy wyjeździe – po 12 dniach – nikt nawet nie pożegnał nas słowem „do widzenia”. Szczególnie negatywnie zapadł w pamięć jeden pan z tatuażami – większość czasu spędzał na papierosie, a jego tempo pracy przypominało ruchy ślimaka. Komunikacja To ogromny problem. W hotelu praktycznie nikt nie mówi po angielsku. Żeby się z kimkolwiek dogadać, trzeba znać turecki, rosyjski albo ewentualnie niemiecki. W przypadku tak dużego, reklamowanego jako 5-gwiazdkowy hotelu, to po prostu nieporozumienie. Czystość i sprzątanie Na bardzo niskim poziomie. Sprzątanie ograniczało się do wymiany ręczników i pościeli. Przez 12 dni nikt nie umył toalety ani nie posprzątał pokoju dokładniej. Jedzenie i restauracja Jedzenie monotonne – około 80% dań powtarzało się codziennie. Do prawie każdej potrawy dodawano duże ilości kminu i/lub kurkumy, co w mojej ocenie było zdecydowaną przesadą. Dodatkowo – walka o stoliki. Jeśli nie przyszło się od razu na początek posiłku, zostawały same resztki, a najlepsze jedzenie znikało od razu i praktycznie nigdy nie było dokładane. Animacje i rozrywka Bardzo słabe i powtarzalne. Dla dzieci każdego dnia odtwarzane były te same pięć piosenek – bez pomysłowości i zaangażowania. Bary i drinki Większość barmanów obsługiwała bez entuzjazmu, drinki były kiepskiej jakości i robione od niechcenia. Wyjątek stanowił Okan wraz z koleżanką barmanką, z którą zazwyczaj pracował w głównym barze – tylko oni przygotowywali naprawdę dobre drinki i obsługiwali gości z uśmiechem. Sklep hotelowy Najgorszy punkt całego obiektu. Sprzedawca był chamski, agresywny i ewidentnie nastawiony na oszukiwanie turystów. Nie polecam tam nic kupować. O wiele lepiej zrobić zakupy w sklepie naprzeciwko hotelu – ceny są wielokrotnie niższe, a obsługa normalna i uczciwa. Strefa basenowa i plaża Typowa walka o leżaki. Choć nie było łatwo, ostatecznie zawsze udało się znaleźć jakieś wolne miejsce. ⸻ Podsumowanie Champion Holiday Village ma potencjał dzięki pięknemu otoczeniu i zieleni, ale niestety poza tym zawodzi niemal pod każdym względem. Recepcja i obsługa są na dramatycznie niskim poziomie – brak profesjonalizmu, brak zainteresowania gośćmi i żadnej chęci pomocy. Do tego praktyczny brak komunikacji po angielsku to ogromna wada. Jedzenie monotonne, sprzątanie słabe, animacje bez polotu, a sklep hotelowy to wręcz wstyd dla obiektu. Hotel reklamowany jako 5-gwiazdkowy w rzeczywistości zasługuje maksymalnie na 3,5 gwiazdki. Za prawie 4 tys. EUR za trzyosobową rodzinę można znaleźć znacznie lepsze miejsca, gdzie naprawdę poczuje się człowiek gościem.
