
Często podróżuje lecz nigdy nie pisze recepcji , choć często je czytam przed wyjazdem 😜tym razem postanowiłam opisać miejsce które miałam przyjemność zobaczyć dlatego ze jest nie wiarygodne . To ze Malediwy to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi to sprawka cudownego koloru oceanu i piasku w połączeniu z błękitem nieba , zieleni oraz otulającego nas ciepła , jednak to nie wystarczy by przeżyć najwspanialsze wakacje życia , ważny jest również Hotel -resort w jakim się zatrzymanie . Heritance Aarah przekroczył moje najśmielsze oczekiwania ., a jestem bardzo wymagająca Resort urządzony w ciepłym egzotycznym klimacie , prysznic na zewnątrz , wanna z widokiem na ocean wszystko stworzone dla relaksu , czysto , sprzątanie villi 2-3 razy dziennie , No i obsługa tego się nie da opisać , obsługa ma jeden cel - zrobić wszystko byś czuł się zrelaksowany , stosunek obsługi do gości wynosi 2:1 , wiec można sobie wyobrazić jak bardzo byliśmy rozpieszczani , z niczym absolutnie z niczym nie robią problemów , kelner zauważył ze mój mąż lubi sushi wiec kiedy na lunchu nie było sushi zaproponował ze zrobi go specjalnie dla niego ..., obsługa sama wychodzi z inicjatywa żeby gość czuł się jak najlepiej , barman Amila/ Iashan nie pozwolił nam się nudzić robiąc wspaniałe drinki , jedzenie to istny obłęd , wszystko dosłownie wszystko było pyszne , po wizycie w restauracji Burj al Arab stwierdziłam ze mogliby się uczyć od kucharzy z Heritance Aarach , tego się nie da opisać to trzeba spróbować , być , doświadczyć a satysfakcja gwarantowana , jeszcze jedna uwaga , domki na wodzie są zdecydowanie przereklamowane , niewielki taras i zejście do wzburzonego słonego oceany jest niczym przy villi z plaża i basenem , to były zdecydowanie moje najlepsze wakacje w życiu , polecam dla wymagających
najlepszy masaz na swiecie polecam Kamei
Wspaniale show. Swietne jedzenie. Fajna atmosfera. Super miejsce.polecam. Wypoczynek luxus smaki , wspaniale otoczenie
Przemiły, dyskretny personel o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Gość jest otoczony uwagą a jednocześnie nie osaczony nadmiernym zainteresowaniem, co bardzo sobie cenimy. Do tego świetne restauracje, w których można zjeść na najwyższym poziomie i nie tylko to co oferuje karta. Nasze wspomnienia zostaną nie tylko z hipnotyzującymi widokami, ale przede wszystkim z ludźmi. Szczególne podziękowania dla: - Deepaka (Ralu) - za uśmiech, ciepłe rozmowy i serwis na najwyższym poziomie - Lenki (food&beverages manager) za opowieści o kulturze Indii i tajnikach kulinarnych ze świata - barmanów z Bandhi - za najlepsze Long Island jakie kiedykolwiek piliśmy - Zariny (butler) - za opiekę i organizację pobytu - Jayalala - szefa kuchni azjatyckiej z Ranba, który rozpromieniał pasją, energią i osobowością każdy przygotowywany dla nas posiłek. Błękit i piasek zawsze można kupić, serdeczność i uśmiech się dostaje. To miejsce to przede wszystkim ludzie, którzy go na codzień tworzą.
Od samego początku wszystko było tak, jak mogliśmy sobie tylko wcześniej wyobrazić. Dla samych Malediwów najlepsze określenie to "wszystko wygląda jak na pocztówce". Hotel za to idealnie dopełnia wrażenie. W Heritance Aarah byliśmy w okresie 6 - 13.03.2020 z dwójką małych dzieci. Był to tydzień eskalacji koronawirusa, co zmniejszyło niesamowicie frekwencję na wyspie i zapewne miało również duży wpływ na nasz pobyt. Hotel był praktycznie pusty, co nam dało możliwość cieszenia się pustym basenem, spokojem na plaży i ciszą w restauracjach. Mieszkaliśmy w Beach Villa, a wybór ten padł ze względu na małe dzieci i ich bezpieczeństwo. Naszym marzeniem były Ocean Suites, natomiast z perspektywy czasu zostałbym jednak w Beach Villa. Plaże przy Beach Villas od strony Diving Center są ładniejsze i można się nimi delektować bez butów do wody. Na plażach pod drugiej stronie wyspy (przy main pool) jest więcej cząstek rafy i kamieniste dno przy zejściu do wody. Wyjście z samego rana na swój własny kawałek plaży i stanięcie w cieniu pod palmą praktycznie przy samej wodzie bardziej mnie urzekło niż leżak na tarasie w willi na wodzie. Prywatna opinia i następnym razem jak polecimy bez dzieciaków może zmienię zdanie :) W każdym razie, nie określałbym tego mianem lepsze i gorsze. Ville bardzo obszerne z ogromną wanną, prysznicem wewnętrznym i zewnętrznym. Minibar w cenie, sprzątanie trzy razy dziennie. Wszystko BARDZO ładne. Jedzenie bardzo dobre, dostępne przez cały dzień. Pierwszego dnia nasz butler Shihan zarezerwował nam terminy w restauracjach na cały tydzień. Dla nas było to dziwne, bo bardzo często oprócz nas w restauracji było tylko kilka innych osób. Jest to pewnie ważne w sytuacji, gdy hotel jest wypełniony gośćmi, a teraz może pomagało to obsłudze określić ilość przewidywanych uczestników kolacji. Kolacje zróżnicowane i dające wiele satysfakcji. Dwie z nich prowadzone jako show kulinarne (Ambula i Hathaa). Ginifati podaje bardzo fajne dodatki do catch of the day. Naszym faworytem było Ralu, z dla nas przepięknym widokiem i fajnym menu. Chodziliśmy tam też na śniadania, naprzemiennie z restauracją bufetową Ranba. Bufet na początku omijaliśmy, co okazało się błędem, ponieważ oferuje bardzo ciekawą kuchnię indyjską z dużym wyborem. Z barów skorzystaliśmy najmniej. Nie mniej wybór alkoholi i drinków jest bardzo duży. Ogromną zaletą są na pewno soki wyciskane (pomarańcza, jabłko, ananas, arbuz, marchew) Obsługa bardzo miła. Podziękowania dla Lenki i Ahmeda, którzy bardzo umilili nam pobyt. Z dodatków skorzystałem: - dobrze wyposażona klimatyzowana siłownia, - plac zabaw dla dzieci, ze sporą salą zabaw, - nurkowanie ze sprzętem, - masaż pleców. - sunrise crouise, - sunset crouise, Za nurkowanie zapłaciłem trochę ponad 1.000 złotych. Było to moje pierwsze nurkowanie na rafie koralowej i mogę tylko napisać, że ryb pełno i czas spędzony fajnie. Samo snurkowanie przy diving center też daje dużo satysfakcji.
Często podróżuje lecz nigdy nie pisze recepcji , choć często je czytam przed wyjazdem 😜tym razem postanowiłam opisać miejsce które miałam przyjemność zobaczyć dlatego ze jest nie wiarygodne . To ze Malediwy to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi to sprawka cudownego koloru oceanu i piasku w połączeniu z błękitem nieba , zieleni oraz otulającego nas ciepła , jednak to nie wystarczy by przeżyć najwspanialsze wakacje życia , ważny jest również Hotel -resort w jakim się zatrzymanie . Heritance Aarah przekroczył moje najśmielsze oczekiwania ., a jestem bardzo wymagająca Resort urządzony w ciepłym egzotycznym klimacie , prysznic na zewnątrz , wanna z widokiem na ocean wszystko stworzone dla relaksu , czysto , sprzątanie villi 2-3 razy dziennie , No i obsługa tego się nie da opisać , obsługa ma jeden cel - zrobić wszystko byś czuł się zrelaksowany , stosunek obsługi do gości wynosi 2:1 , wiec można sobie wyobrazić jak bardzo byliśmy rozpieszczani , z niczym absolutnie z niczym nie robią problemów , kelner zauważył ze mój mąż lubi sushi wiec kiedy na lunchu nie było sushi zaproponował ze zrobi go specjalnie dla niego ..., obsługa sama wychodzi z inicjatywa żeby gość czuł się jak najlepiej , barman Amila/ Iashan nie pozwolił nam się nudzić robiąc wspaniałe drinki , jedzenie to istny obłęd , wszystko dosłownie wszystko było pyszne , po wizycie w restauracji Burj al Arab stwierdziłam ze mogliby się uczyć od kucharzy z Heritance Aarach , tego się nie da opisać to trzeba spróbować , być , doświadczyć a satysfakcja gwarantowana , jeszcze jedna uwaga , domki na wodzie są zdecydowanie przereklamowane , niewielki taras i zejście do wzburzonego słonego oceany jest niczym przy villi z plaża i basenem , to były zdecydowanie moje najlepsze wakacje w życiu , polecam dla wymagających
najlepszy masaz na swiecie polecam Kamei
Heritance Aarah
Oferta dla tego hotelu nie jest dostępna.

Często podróżuje lecz nigdy nie pisze recepcji , choć często je czytam przed wyjazdem 😜tym razem postanowiłam opisać miejsce które miałam przyjemność zobaczyć dlatego ze jest nie wiarygodne . To ze Malediwy to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi to sprawka cudownego koloru oceanu i piasku w połączeniu z błękitem nieba , zieleni oraz otulającego nas ciepła , jednak to nie wystarczy by przeżyć najwspanialsze wakacje życia , ważny jest również Hotel -resort w jakim się zatrzymanie . Heritance Aarah przekroczył moje najśmielsze oczekiwania ., a jestem bardzo wymagająca Resort urządzony w ciepłym egzotycznym klimacie , prysznic na zewnątrz , wanna z widokiem na ocean wszystko stworzone dla relaksu , czysto , sprzątanie villi 2-3 razy dziennie , No i obsługa tego się nie da opisać , obsługa ma jeden cel - zrobić wszystko byś czuł się zrelaksowany , stosunek obsługi do gości wynosi 2:1 , wiec można sobie wyobrazić jak bardzo byliśmy rozpieszczani , z niczym absolutnie z niczym nie robią problemów , kelner zauważył ze mój mąż lubi sushi wiec kiedy na lunchu nie było sushi zaproponował ze zrobi go specjalnie dla niego ..., obsługa sama wychodzi z inicjatywa żeby gość czuł się jak najlepiej , barman Amila/ Iashan nie pozwolił nam się nudzić robiąc wspaniałe drinki , jedzenie to istny obłęd , wszystko dosłownie wszystko było pyszne , po wizycie w restauracji Burj al Arab stwierdziłam ze mogliby się uczyć od kucharzy z Heritance Aarach , tego się nie da opisać to trzeba spróbować , być , doświadczyć a satysfakcja gwarantowana , jeszcze jedna uwaga , domki na wodzie są zdecydowanie przereklamowane , niewielki taras i zejście do wzburzonego słonego oceany jest niczym przy villi z plaża i basenem , to były zdecydowanie moje najlepsze wakacje w życiu , polecam dla wymagających
najlepszy masaz na swiecie polecam Kamei
Wspaniale show. Swietne jedzenie. Fajna atmosfera. Super miejsce.polecam. Wypoczynek luxus smaki , wspaniale otoczenie
Przemiły, dyskretny personel o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Gość jest otoczony uwagą a jednocześnie nie osaczony nadmiernym zainteresowaniem, co bardzo sobie cenimy. Do tego świetne restauracje, w których można zjeść na najwyższym poziomie i nie tylko to co oferuje karta. Nasze wspomnienia zostaną nie tylko z hipnotyzującymi widokami, ale przede wszystkim z ludźmi. Szczególne podziękowania dla: - Deepaka (Ralu) - za uśmiech, ciepłe rozmowy i serwis na najwyższym poziomie - Lenki (food&beverages manager) za opowieści o kulturze Indii i tajnikach kulinarnych ze świata - barmanów z Bandhi - za najlepsze Long Island jakie kiedykolwiek piliśmy - Zariny (butler) - za opiekę i organizację pobytu - Jayalala - szefa kuchni azjatyckiej z Ranba, który rozpromieniał pasją, energią i osobowością każdy przygotowywany dla nas posiłek. Błękit i piasek zawsze można kupić, serdeczność i uśmiech się dostaje. To miejsce to przede wszystkim ludzie, którzy go na codzień tworzą.
Od samego początku wszystko było tak, jak mogliśmy sobie tylko wcześniej wyobrazić. Dla samych Malediwów najlepsze określenie to "wszystko wygląda jak na pocztówce". Hotel za to idealnie dopełnia wrażenie. W Heritance Aarah byliśmy w okresie 6 - 13.03.2020 z dwójką małych dzieci. Był to tydzień eskalacji koronawirusa, co zmniejszyło niesamowicie frekwencję na wyspie i zapewne miało również duży wpływ na nasz pobyt. Hotel był praktycznie pusty, co nam dało możliwość cieszenia się pustym basenem, spokojem na plaży i ciszą w restauracjach. Mieszkaliśmy w Beach Villa, a wybór ten padł ze względu na małe dzieci i ich bezpieczeństwo. Naszym marzeniem były Ocean Suites, natomiast z perspektywy czasu zostałbym jednak w Beach Villa. Plaże przy Beach Villas od strony Diving Center są ładniejsze i można się nimi delektować bez butów do wody. Na plażach pod drugiej stronie wyspy (przy main pool) jest więcej cząstek rafy i kamieniste dno przy zejściu do wody. Wyjście z samego rana na swój własny kawałek plaży i stanięcie w cieniu pod palmą praktycznie przy samej wodzie bardziej mnie urzekło niż leżak na tarasie w willi na wodzie. Prywatna opinia i następnym razem jak polecimy bez dzieciaków może zmienię zdanie :) W każdym razie, nie określałbym tego mianem lepsze i gorsze. Ville bardzo obszerne z ogromną wanną, prysznicem wewnętrznym i zewnętrznym. Minibar w cenie, sprzątanie trzy razy dziennie. Wszystko BARDZO ładne. Jedzenie bardzo dobre, dostępne przez cały dzień. Pierwszego dnia nasz butler Shihan zarezerwował nam terminy w restauracjach na cały tydzień. Dla nas było to dziwne, bo bardzo często oprócz nas w restauracji było tylko kilka innych osób. Jest to pewnie ważne w sytuacji, gdy hotel jest wypełniony gośćmi, a teraz może pomagało to obsłudze określić ilość przewidywanych uczestników kolacji. Kolacje zróżnicowane i dające wiele satysfakcji. Dwie z nich prowadzone jako show kulinarne (Ambula i Hathaa). Ginifati podaje bardzo fajne dodatki do catch of the day. Naszym faworytem było Ralu, z dla nas przepięknym widokiem i fajnym menu. Chodziliśmy tam też na śniadania, naprzemiennie z restauracją bufetową Ranba. Bufet na początku omijaliśmy, co okazało się błędem, ponieważ oferuje bardzo ciekawą kuchnię indyjską z dużym wyborem. Z barów skorzystaliśmy najmniej. Nie mniej wybór alkoholi i drinków jest bardzo duży. Ogromną zaletą są na pewno soki wyciskane (pomarańcza, jabłko, ananas, arbuz, marchew) Obsługa bardzo miła. Podziękowania dla Lenki i Ahmeda, którzy bardzo umilili nam pobyt. Z dodatków skorzystałem: - dobrze wyposażona klimatyzowana siłownia, - plac zabaw dla dzieci, ze sporą salą zabaw, - nurkowanie ze sprzętem, - masaż pleców. - sunrise crouise, - sunset crouise, Za nurkowanie zapłaciłem trochę ponad 1.000 złotych. Było to moje pierwsze nurkowanie na rafie koralowej i mogę tylko napisać, że ryb pełno i czas spędzony fajnie. Samo snurkowanie przy diving center też daje dużo satysfakcji.
Często podróżuje lecz nigdy nie pisze recepcji , choć często je czytam przed wyjazdem 😜tym razem postanowiłam opisać miejsce które miałam przyjemność zobaczyć dlatego ze jest nie wiarygodne . To ze Malediwy to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi to sprawka cudownego koloru oceanu i piasku w połączeniu z błękitem nieba , zieleni oraz otulającego nas ciepła , jednak to nie wystarczy by przeżyć najwspanialsze wakacje życia , ważny jest również Hotel -resort w jakim się zatrzymanie . Heritance Aarah przekroczył moje najśmielsze oczekiwania ., a jestem bardzo wymagająca Resort urządzony w ciepłym egzotycznym klimacie , prysznic na zewnątrz , wanna z widokiem na ocean wszystko stworzone dla relaksu , czysto , sprzątanie villi 2-3 razy dziennie , No i obsługa tego się nie da opisać , obsługa ma jeden cel - zrobić wszystko byś czuł się zrelaksowany , stosunek obsługi do gości wynosi 2:1 , wiec można sobie wyobrazić jak bardzo byliśmy rozpieszczani , z niczym absolutnie z niczym nie robią problemów , kelner zauważył ze mój mąż lubi sushi wiec kiedy na lunchu nie było sushi zaproponował ze zrobi go specjalnie dla niego ..., obsługa sama wychodzi z inicjatywa żeby gość czuł się jak najlepiej , barman Amila/ Iashan nie pozwolił nam się nudzić robiąc wspaniałe drinki , jedzenie to istny obłęd , wszystko dosłownie wszystko było pyszne , po wizycie w restauracji Burj al Arab stwierdziłam ze mogliby się uczyć od kucharzy z Heritance Aarach , tego się nie da opisać to trzeba spróbować , być , doświadczyć a satysfakcja gwarantowana , jeszcze jedna uwaga , domki na wodzie są zdecydowanie przereklamowane , niewielki taras i zejście do wzburzonego słonego oceany jest niczym przy villi z plaża i basenem , to były zdecydowanie moje najlepsze wakacje w życiu , polecam dla wymagających
najlepszy masaz na swiecie polecam Kamei
Heritance Aarah - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + aplikacja TUI
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 40 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Patrycja H2026-03-27Wyjątkowy
najlepszy masaz na swiecie polecam Kamei
- Witol L2025-11-26Wyjątkowy
Wspaniale show. Swietne jedzenie. Fajna atmosfera. Super miejsce.polecam. Wypoczynek luxus smaki , wspaniale otoczenie
- Kinga B2024-09-29Wyjątkowy
Przemiły, dyskretny personel o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Gość jest otoczony uwagą a jednocześnie nie osaczony nadmiernym zainteresowaniem, co bardzo sobie cenimy. Do tego świetne restauracje, w których można zjeść na najwyższym poziomie i nie tylko to co oferuje karta. Nasze wspomnienia zostaną nie tylko z hipnotyzującymi widokami, ale przede wszystkim z ludźmi. Szczególne podziękowania dla: - Deepaka (Ralu) - za uśmiech, ciepłe rozmowy i serwis na najwyższym poziomie - Lenki (food&beverages manager) za opowieści o kulturze Indii i tajnikach kulinarnych ze świata - barmanów z Bandhi - za najlepsze Long Island jakie kiedykolwiek piliśmy - Zariny (butler) - za opiekę i organizację pobytu - Jayalala - szefa kuchni azjatyckiej z Ranba, który rozpromieniał pasją, energią i osobowością każdy przygotowywany dla nas posiłek. Błękit i piasek zawsze można kupić, serdeczność i uśmiech się dostaje. To miejsce to przede wszystkim ludzie, którzy go na codzień tworzą.
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »Oferta dla tego hotelu nie jest dostępna.