Globales Montemar - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Plac zabaw
- Spa
- Dla rodzin
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 5 km od centrum Santa Eulalia
- ok. 700 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 30 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Jarosław K2026-07-16
W hotelu spędziliśmy dwa tygodnie wakacji w czerwcu za pośrednictwem biura podróży Tui. Obsługa recepcji przez Hayar i Pau jest bardzo miła i przyjazna. Kwestia tego, czy pobyt w tym hotelu będzie w miarę komfortowy, zależy przede wszystkim od tego, w którym bloku otrzyma się pokój. Obiekt podzielony jest na kilka budynków. Bloki A i B znajdują się na dole, a im dalsza litera, tym wyżej. Na samym szczycie wzniesienia jest segment M, gdzie zostaliśmy zakwaterowani. Przez dwa pierwsze dni walczyliśmy z brakiem wody (albo nie było jej wcale albo leciał wrzątek), brakiem Internetu i smrodem stęchlizny. Pomimo kilku wizyt serwisantów problemu nie udało się rozwiązać, a my straciliśmy kilka dni wakacji na licznych interwencjach w recepcji, gdzie każdego dnia słuchaliśmy, że hotel jest pełny i nie zmienią nam pokoju. Menager zaproponował nam, że jeżeli chcemy inny pokój o podobnym standardzie, gdzie wszystko działa, to musimy dopłacić 500 euro. Dopiero telefon do centrali Tui sprawił, że zmieniono nam pokój do bloku E bez dopłaty. I w następnych dniach nie mieliśmy już większych zastrzeżeń. Kupując wakacje dopłaciliśmy do apartamentu, by mieć dwa osobne pokoje. Dlatego bardzo słabym rozwiązaniem w budynku M było wejście do toalety, która znajdowała się w sypialni. Nie było to komfortowe dla nikogo, bo przez stare drzwi wszytko było słychać. Zwłaszcza nad ranem i w nocy. W budynku E toaleta miała już osobne wejście. Przestrzeni w apartamencie mieliśmy naprawdę sporo. Dwa osobne pokoje, do tego pokój dzienny, aneks kuchenny i ogromny taras. Jeżeli ktoś podróżuje z dziećmi lub przyjaciółmi, to warto dopłacić do apartamentu. Dopłata jest niewielka, a komfort znacznie wyższy. Sprzątanie pokoi wraz z wymianą ręczników odbywało się niemal każdego dnia. Mankamentem całego hotelu jest nieprzyjemny zapach stęchlizny. W zależności od pokoju jest bardziej lub mniej dokuczliwy. Internet na terenie obiektu działa fatalnie, lepiej mieć własny. Kolejna kwestia, to ogromna ilość schodów. Budynki hotelowe rozlokowane są na stromej skarpie. Każde wyjście na posiłek, to konieczność pokonania dziesiątek stromych schodków. Dla wielu osób może to być uciążliwe. Same posiłki oceniamy przyzwoicie. Wybór co prawda nie jest duży, ale zawsze da się coś wybrać. Oczywiście trzeba mieć tego świadomość, że nie napijemy się tutaj oryginalnej Coca Coli, nie napijemy się prawdziwego soku, a także nie zjemy smacznego kawałka ciasta, bo wszystko jest tanie i sztuczne, ale tak jest w każdym hotelu 2* w Hiszpanii. W hotelu największą grupę gości stanowią głośno zachowujący się Brytyjczycy, jest też sporo Francuzów, do których skierowane są wieczorne animacje. Otoczenie hotelu jest bardzo spokojne. Tuż za hotelem (tam, gdzie zawracają autobusy) znajduje się wydeptana ścieżka na sam szczyt wzniesienia. 30 minut spokojnego spaceru w cieniu sosnowego lasu delikatnie pod górkę. Po drodze fantastyczne widoki na turkus morza i okolice z różnych stron. Ze szczytu można zejść do hotelu inną ścieżką zataczając kółko. Przez 14 dni odwiedziliśmy wiele plaż na wyspie i uważamy, że ta w Cala Llonga jest naprawdę ładna. Do zwiedzania niezbędny jest własny samochód. My za Fiata Panda na 10 dni zapłaciliśmy około 400 euro w miejscowej wypożyczalni Autos Pinet i jesteśmy bardzo zadowoleni. Zwiedzanie wyspy komunikacją publiczną jest dosyć karkołomne. Ostatnie autobusy do Cala Llonga przyjeżdżają ok. godz. 20:00. Ciężko jest zatem zobaczyć coś poza stolicą i pobliską miejscowością Santa Eulalia. Auto na 10 dni wystarczyło, żeby nacieszyć się urokami wyspy (polecamy wjazd autem na najwyższy szczyt Ibizy), jej plażami i jej atmosferą wieczorową porą. Jednak obiektywnie uważamy, że Majorka ma znacznie ładniejsze plaże niż Ibiza i ma do zaoferowania dużo więcej możliwości spędzania czasu.
- Mariusz K2026-07-14Wyjątkowy
Bardzo dobra obsługa. Czysta zadbana stołówka. Pyszne jedzenie, owoce, ciasta. Zawsze wolne leżaki, nikt ich nie rezerwował bez sensu Aż nie mogliśmy uwierzyć że ma tylko 2 gwiazdki
- Joanna S2025-09-27
Ogólnie hotel średni. W basenie woda we wrześniu lodowata już niestety. Animacje np. Bingo płatne 2 euro za ticket. Jedzenie bardzo proste i jak nie przyjdziesz na otwarcie to będzie wszystko zimne. Samo otwarcie często się spóźnia i ludzie czekają przed drzwiami. Desery bardzo nijakie, czuć że dopiero co odmrażane. Jedyne co nam bardziej zasmakowało to churros na śniadanie, ale tylko jak było ciepłe. Na kolacje większość pieczywa z rana - gumowe. Muzyka cicha i tylko przy barze. Drinki bardzo słabe, jakieś rozwodnione, podawane w plastikowych kubeczkach. Wszyscy podawali swoje receptury bo te ich z karty były jak soczek. Lepsze drinki były oczywiście płatne. Przy basenie snack bar, w naszym przypadku zamknięty przez połowę pobytu. Za to nigdy nie mieliśmy problemu żeby znaleźć leżak. Ogólnie jak się nie zwiedza to hotel się szybko nudzi. Droga do plaży co prawda tylko jakieś 10-15min ale za to powrót jest mocno pod górę. Kadra różna. Jeden barman jakby miał kija w d*pie, za to panie z recepcji złoto, mega słodkie. Pokoje okej, klima dobrze działa, jedyny duży minus to ze żeby przejść do niektórych pokojów trzeba przejść przez czyjś balkon, mało prywatności. Lokalizacja zdecydowanie nie pod kluby - discobusy tu nie jeżdżą, a zwykłe autobusy kursują do ok. 20, taxi ok. 30-50 euro.
