Lygaria Beach Hotel - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Piaszczysta plaża
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 2 km od centrum Agia Pelagia
- bezpośrednio przy plaży
- ok. 18 km z lotniska w Heraklionie
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Ewa M2026-06-26
Przylecieliśmy do hotelu o godz. 4 rano po nocnym locie, na miejscu okazało się, że nie ma dla nas pokoi, a były rezerwowane 2 pokoje. Kazano nam czekać 10 godzin aż się zwolnią pokoje, a przy dobrej organizacji może będziemy mieć pokoje za 8 godz. To jakaś parodia, po całej nocy w podróży, musieliśmy siedzieć na recepcji przez 8 godzin, były tam również rodziny z małymi dziećmi. Jakby tego było mało, nie dostaliśmy nawet kropli wody do picia, o jakimś posiłku można pomarzyć. Najlepsze jest to, że w recepcji pracuje Polka i tak nas przywitała. Nawet szklaneczki wody nie dostali tak wymęczeni goście i dzieci. Wstyd dla tej pani, która jest Polką i tak traktuje Polaków. Po ok.4 godzinach wymęczona i spragniona poszłam z synem do restauracji napić się herbaty i po wyjściu, pani z recepcji Polka czekała na mnie już na schodach i kazała mi zapłacić 20 euro za skorzystanie z restauracji. Dodam, że wczasy zakupiłam z opcją all inclusive. Przed południem chciałam dostać kubeczek wody do picia w barze basenowym i kelner mnie poinformował, że nie przysługuje mi bar, bo nie mam opaski i pani z recepcji poinformowała, że mogę dostać opaskę dopiero o godz.13.00. Dodam, że wcześniej pani skasowała mnie już 20 euro za restaurację i nadal kubeczek wody mi nie przysługiwał. Proszę sobie wyobrazić jaka żenada i to kobieta z Polski tak traktuje swoich rodaków. Na koniec wymeldowanie z pokoju jest do godz.11.00, ale wylot powrotny mieliśmy już o godz.4 rano, więc logiczne, że w ostatni dzień nikt już z posiłków nie skorzystał, a był opłacony cały dzień all inclusive zgodnie z harmonogramem wycieczki. I teraz proszę sobie wyobrazić, że nie dość, że mieliśmy w plecy cały dzień opłaconej wycieczki, to jeszcze w pierwszy dzień skasowała mnie pani Polka za „śniadanie” 20 euro. A co z naszym prawem do posiłku w ostatni dzień z którego nikt nie skorzystał? Pomyślała Pani o tym biorąc ode mnie 20 euro? Wstyd dla hotelu i dla tej Polki. Byłam wiele razy w biedniejszych krajach arabskich i z czymś takim się nigdy nie spotkałam, żeby koczować w recepcji 8 godzin i żałować kubeczka wody. Niech sobie Pani przemyśli swoje postępowanie na przyszłość. A tak ogólnie z innych wrażeń to fajna zatoka do pływania, ale oczywiście zdjęcia w ofercie wyolbrzymione, jedna strona zatoki przy budynkach prywatnych. Leżaki na plaży płatne, wszystko brudne, obskurne. Basen stary, leżaki zniszczone, baldachimy poniszczone. Z opcji all inclusive to duże rozczarowanie, w ciągu dnia z alkoholu tylko piwo i wino, mocniejszy alkohol tylko przez 3 godz. wieczorem od 19.30-22.30. Gdy chciałam dostać w barze kawę mrożoną kazano mi zapłacić (przy opcji all inclusive). Wody butelkowej w pokojach też nie ma, kazano nam sobie kupić w sklepie albo zapłacić w barze. Pomieszczenie z posiłkami bardzo małe, podstawowe jedzenie, kilka naczyń z żywnością, nie ma szału, dla mnie to było wystarczające, ale jeśli ktoś się nastawia na full wypas, to tutaj tego nie znajdzie, z ciast też nic nie ma. Wieczorami nie ma żadnej muzyki. Pobyt byłby bardzo udany, gdyby nas normalnie przyjęto.
- Daniel M2025-09-11Wyjątkowy
Niedawno spędziłem wakacje na Krecie, zatrzymując się w Lygaria Beach Hotel, zarezerwowanym przez TUI, i szczerze mówiąc – to były jedne z najlepszych wakacji w moim życiu. Od samego początku wszystko było świetnie zorganizowane przez TUI. Transfer z lotniska był szybki i komfortowy, a w dniu wyjazdu zorganizowali mi prywatną taksówkę, co okazało się bardzo miłym i zaskakującym gestem. Co ciekawe, kierowcą był rodowity Grek, który mieszka na wyspie od ponad 40 lat – podczas podróży na lotnisko mieliśmy bardzo ciekawą rozmowę o życiu na Krecie, lokalnej kulturze i codzienności. Czułem się jak na małej, prywatnej wycieczce – bardzo doceniam ten osobisty akcent. Sam hotel był fantastyczny. Obsługa była przemiła i pomocna od początku do końca. Pokój był czysty, ręczniki wymieniane codziennie, klimatyzacja działała bez zarzutu – czułem się mile widziany i zadbany przez cały pobyt. All inclusive było naprawdę all inclusive – bez żadnych ograniczeń czy ukrytych kosztów. Jedzenie było codziennie świeże i zróżnicowane – dania mięsne, ryby, warzywa, sałatki, desery i wiele więcej. Napoje również bardzo dobre – dostępne cały dzień, w tym kawa, herbata, napoje bezalkoholowe, piwo, wino i świetne drinki przygotowywane przez uśmiechniętych barmanów. Strefa basenowa to kolejny ogromny plus – czysto, spokojnie i bardzo dobrze utrzymane. Zawsze były dostępne leżaki i parasole. Pool bar był otwarty od 9:30 do 22:30, serwował zimne napoje, przekąski i pyszne koktajle. Muzyka była relaksująca i nienachalna, co tworzyło super klimat do odpoczynku. Wieczorem przy basenie panował przyjemny nastrój z delikatnym oświetleniem. Jednak to właśnie plaża zrobiła największe wrażenie. Lygaria Beach znajduje się w większej i spokojniejszej zatoce niż pobliskie Agia Pelagia czy Made Beach. Plaża nigdy nie była zatłoczona, zawsze czysta i bardzo kameralna. Woda była krystalicznie czysta, idealna do pływania i snorkelingu – widać było dno na kilka metrów w głąb. Udało mi się zobaczyć ryby, kraby, a nawet ośmiornicę tuż przy brzegu. Na plaży dostępnych było mnóstwo atrakcji wodnych – nurkowanie z butlą z profesjonalnym instruktorem to było coś niesamowitego. Można też wypożyczyć skutery wodne, motorówki bez patentu, rowerki wodne, SUPy i kajaki – coś dla każdego, niezależnie czy ktoś szuka relaksu czy mocnych wrażeń. Lokalizacja hotelu była idealna – wszystko w zasięgu spaceru, a sama zatoka Lygaria była naprawdę piękna, otoczona klifami i klimatycznymi tawernami z prawdziwą grecką atmosferą. Wynająłem quada i zwiedziłem inne pobliskie plaże i miejsca, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Lygaria była najlepszym wyborem pod względem spokoju, widoków i wygody. Na koniec wspomnę jeszcze o starszym panu z obsługi hotelowej, o którym niektórzy piszą negatywnie w recenzjach – moim zdaniem całkowicie niesłusznie. To Grek, który nie mówi po polsku, ale świetnie komunikuje się po angielsku i grecku. W moim przypadku był bardzo uprzejmy, chętnie opowiadał o lokalnych trunkach i zwyczajach – naprawdę sympatyczna osoba, moim zdaniem po prostu źle zrozumiana przez niektórych gości. --- Podsumowując – hotel był świetny, plaża cudowna, jedzenie i napoje pyszne, obsługa przesympatyczna, a TUI wszystko doskonale zorganizowało. To były naprawdę niezapomniane wakacje i bez wahania wróciłbym tam jeszcze raz. Z całego serca polecam Lygaria Beach Hotel każdemu, kto szuka autentycznego, spokojnego i udanego urlopu na Krecie.
- Joanna P2025-07-13Bardzo dobry
Widoki w miejscu zakwaterowania cudne. Niestety wszędzie jest falego i stromo, dlatego bez samochodu ani rusz, żeby zwiedzić wyspę. Pokój nie sprzątany był ani razu przez cały pobyć, musieliśmy samo prosić o papier toaletowy czy worki na śmieci. Nie były wymieniane ręczniki kąpielowe. Pojawiały się też mrówki. Obsługa hotelu pomocna. Jedzenie dość monotonne,nie duży wybór zarówno dań głównych jak i deserów. Plusem jest to, że się nie marnowało. Jeden kelner zawsze miał niezadowolona minę, przez co ja osobiście czułam się na stołówce jak intruz.Napoje były nieoryginalne-cola, Sprite fanta. Ogólnie hotel z pewnością nie zasługuje na 4 gwiazdki.
