
Pod koniec lipca byliśmy na Fuerteventurze, w tym hotelu. Ogólnie wygląd strefy basenowej, uliczki przy hotelu oraz widoki robiły niesamowite wrażenie. Dla osób preferujących spokój dostępne były dwa baseny tylko dla dorosłych, na których panowała przyjemna cisza. Na plażę było blisko — do pokonania było zaledwie kilkanaście schodków. Jedzenie jak to jedzenie — zawsze wychodziliśmy najedzeni i znajdowaliśmy coś dla siebie, choć trzeba przyznać, że było mało różnorodne, a większość potraw była dla nas zbyt wymyślna. Jeśli chodzi o animacje, codziennie o 12:00 odbywały się zajęcia aqua gym, które były fajną rozrywką. Były też inne aktywności w ciągu dnia, jednak naszym zdaniem zbyt krótkie i odbywały się zbyt rzadko. Wieczorne animacje niestety nas zawiodły — w porównaniu do hoteli, w których byliśmy wcześniej, były słabe. Zazwyczaj była to tylko muzyka na żywo albo ktoś śpiewał, i to wszystko. Dodatkowo wieczorami wokół basenu było dość ciemno — mieliśmy wrażenie, że hotel oszczędza na prądzie. Tylko jeden basen był delikatnie oświetlony. Rozczarowała nas również komunikacja z personelem — bardzo mało osób znało język angielski, co mocno nas zaskoczyło. Momentami wręcz nie dało się porozumieć, co pierwszy raz przydarzyło nam się na wakacjach. Jeśli chodzi o sprzątanie, codziennie było ścielone łóżko, jednak przez cały pobyt ani razu nie zostały wymienione ręczniki. Zawiodło nas także biuro podróży TUI — spora część strefy basenowej została zlikwidowana, o czym nie zostaliśmy poinformowani, a w ofercie nie było zaktualizowanych zdjęć. Poczuliśmy się oszukani i rozczarowani. Ogólnie, jeśli chodzi o samą wyspę Fuerteventura — było dość wietrznie, a przez trzy dni wiatr był tak silny, że trudno było normalnie funkcjonować. Wieczory były chłodne, co dla nas okazało się dość uciążliwe. Warto też dodać, że w okolicy hotelu praktycznie nic nie ma — jeśli ktoś lubi pospacerować po okolicy czy pochodzić po sklepikach, może się rozczarować. Mimo wszystkich minusów dajemy ocenę 4, ponieważ strefa basenowa i cały obszar hotelu — jak wcześniej wspomnieliśmy — były bardzo urokliwe, a to dla nas najważniejszy aspekt udanego wypoczynku
Wraz z żoną i 4 letnią córką spędziliśmy 7 dniowy urlop w hotelu na początku czerwca 2026 r. Pobyt w hotelu był bardzo udany, głównie za sprawą animatorów którzy od rana do wieczora dbają o dobrą atmosferę. Wielkie podziękowania od całej Naszej rodziny dla ludzi organizujących codziennie MINI DISCO, w szczególności NORMANA z Francji, który dawał z siebie mnóstwo pozytywnej energii i dbał, aby każde dziecko świetnie się bawiło, niezależnie od wieku. W wydarzeniu bawią się nawet roczne dzieci z rodzicami i nastolatkowie. MINI DISCO z NORMANEM odbywało się codziennie i bardzo angażowało całe rodziny w miłej i zabawnej atmosferze. NORMAN i MINI DISCO to na pewno jedna z największych atrakcji hotelu Club Jandia Princess dla osób podróżujących z dziećmi! Pozdrawiamy
Spędziłam w hotelu cudownych 8 dni z przyjaciółka, hotel spełnił moje oczekiwania we wszystkim, duzo basenów,zawsze wolne leżaki, na wielki plus strefa dla dorosłych. pokoje duze ze wszystkim co jest potrzebne. Jedzenie pyszne i dużo.. owoce mega pyszne jak i ryby serwowane na kolacje. Blisko ocenu🩵🤍 jakbym miala wracac na fuerteventure to z wielką chęcią wroce do tego hotelu. Takze z czystym sumieniem polecam.
Wszystko jest super. Posiłki, plaża. Miła i kompetentna obsługa. Trochę chłodna woda w basenach ale da się wytrzymać. Service excelent and the hosstes amazing
Bardzo dużym plusem hotelu jest basen dla dzieci, z którego korzystałam będąc z 6-letnim dzieckiem. Basen jest duży, ma łagodne zejście. Woda jest zimna, ale to chyba typowe na Wyspach Kanaryjskich. Poza tym jest jeszcze pare innych basenów do wyboru. Jedzenie i napoje: moim zdaniem jest w czym wybierać jeśli chodzi o posiłki, jednakże jeśli chodzi o napoje na All inclusive to strasznie kiepski wybór. Pokoje: ok, ale bez szału. Byliśmy w 3 osoby w pokoju i po rozłożeniu strasznie niewygodnej sprężynowej leżanki dla dziecka, nie było już przestrzeni do przemieszczania. Poza tym w hotelu są karaluchy. Mieliśmy je w pokoju, a nie byliśmy odosbionym przypadkiem. Hotel jest pięknie położony i w miarę zadbany, ale myślę, że 3 *** to max. opinie swoją wyrażam po porównaniu z wcześniejszym pobytem w innym 4 gwiazdkowym hotelu na Fuercie.
Pod koniec lipca byliśmy na Fuerteventurze, w tym hotelu. Ogólnie wygląd strefy basenowej, uliczki przy hotelu oraz widoki robiły niesamowite wrażenie. Dla osób preferujących spokój dostępne były dwa baseny tylko dla dorosłych, na których panowała przyjemna cisza. Na plażę było blisko — do pokonania było zaledwie kilkanaście schodków. Jedzenie jak to jedzenie — zawsze wychodziliśmy najedzeni i znajdowaliśmy coś dla siebie, choć trzeba przyznać, że było mało różnorodne, a większość potraw była dla nas zbyt wymyślna. Jeśli chodzi o animacje, codziennie o 12:00 odbywały się zajęcia aqua gym, które były fajną rozrywką. Były też inne aktywności w ciągu dnia, jednak naszym zdaniem zbyt krótkie i odbywały się zbyt rzadko. Wieczorne animacje niestety nas zawiodły — w porównaniu do hoteli, w których byliśmy wcześniej, były słabe. Zazwyczaj była to tylko muzyka na żywo albo ktoś śpiewał, i to wszystko. Dodatkowo wieczorami wokół basenu było dość ciemno — mieliśmy wrażenie, że hotel oszczędza na prądzie. Tylko jeden basen był delikatnie oświetlony. Rozczarowała nas również komunikacja z personelem — bardzo mało osób znało język angielski, co mocno nas zaskoczyło. Momentami wręcz nie dało się porozumieć, co pierwszy raz przydarzyło nam się na wakacjach. Jeśli chodzi o sprzątanie, codziennie było ścielone łóżko, jednak przez cały pobyt ani razu nie zostały wymienione ręczniki. Zawiodło nas także biuro podróży TUI — spora część strefy basenowej została zlikwidowana, o czym nie zostaliśmy poinformowani, a w ofercie nie było zaktualizowanych zdjęć. Poczuliśmy się oszukani i rozczarowani. Ogólnie, jeśli chodzi o samą wyspę Fuerteventura — było dość wietrznie, a przez trzy dni wiatr był tak silny, że trudno było normalnie funkcjonować. Wieczory były chłodne, co dla nas okazało się dość uciążliwe. Warto też dodać, że w okolicy hotelu praktycznie nic nie ma — jeśli ktoś lubi pospacerować po okolicy czy pochodzić po sklepikach, może się rozczarować. Mimo wszystkich minusów dajemy ocenę 4, ponieważ strefa basenowa i cały obszar hotelu — jak wcześniej wspomnieliśmy — były bardzo urokliwe, a to dla nas najważniejszy aspekt udanego wypoczynku
Wraz z żoną i 4 letnią córką spędziliśmy 7 dniowy urlop w hotelu na początku czerwca 2026 r. Pobyt w hotelu był bardzo udany, głównie za sprawą animatorów którzy od rana do wieczora dbają o dobrą atmosferę. Wielkie podziękowania od całej Naszej rodziny dla ludzi organizujących codziennie MINI DISCO, w szczególności NORMANA z Francji, który dawał z siebie mnóstwo pozytywnej energii i dbał, aby każde dziecko świetnie się bawiło, niezależnie od wieku. W wydarzeniu bawią się nawet roczne dzieci z rodzicami i nastolatkowie. MINI DISCO z NORMANEM odbywało się codziennie i bardzo angażowało całe rodziny w miłej i zabawnej atmosferze. NORMAN i MINI DISCO to na pewno jedna z największych atrakcji hotelu Club Jandia Princess dla osób podróżujących z dziećmi! Pozdrawiamy
Club Jandia Princess

Pod koniec lipca byliśmy na Fuerteventurze, w tym hotelu. Ogólnie wygląd strefy basenowej, uliczki przy hotelu oraz widoki robiły niesamowite wrażenie. Dla osób preferujących spokój dostępne były dwa baseny tylko dla dorosłych, na których panowała przyjemna cisza. Na plażę było blisko — do pokonania było zaledwie kilkanaście schodków. Jedzenie jak to jedzenie — zawsze wychodziliśmy najedzeni i znajdowaliśmy coś dla siebie, choć trzeba przyznać, że było mało różnorodne, a większość potraw była dla nas zbyt wymyślna. Jeśli chodzi o animacje, codziennie o 12:00 odbywały się zajęcia aqua gym, które były fajną rozrywką. Były też inne aktywności w ciągu dnia, jednak naszym zdaniem zbyt krótkie i odbywały się zbyt rzadko. Wieczorne animacje niestety nas zawiodły — w porównaniu do hoteli, w których byliśmy wcześniej, były słabe. Zazwyczaj była to tylko muzyka na żywo albo ktoś śpiewał, i to wszystko. Dodatkowo wieczorami wokół basenu było dość ciemno — mieliśmy wrażenie, że hotel oszczędza na prądzie. Tylko jeden basen był delikatnie oświetlony. Rozczarowała nas również komunikacja z personelem — bardzo mało osób znało język angielski, co mocno nas zaskoczyło. Momentami wręcz nie dało się porozumieć, co pierwszy raz przydarzyło nam się na wakacjach. Jeśli chodzi o sprzątanie, codziennie było ścielone łóżko, jednak przez cały pobyt ani razu nie zostały wymienione ręczniki. Zawiodło nas także biuro podróży TUI — spora część strefy basenowej została zlikwidowana, o czym nie zostaliśmy poinformowani, a w ofercie nie było zaktualizowanych zdjęć. Poczuliśmy się oszukani i rozczarowani. Ogólnie, jeśli chodzi o samą wyspę Fuerteventura — było dość wietrznie, a przez trzy dni wiatr był tak silny, że trudno było normalnie funkcjonować. Wieczory były chłodne, co dla nas okazało się dość uciążliwe. Warto też dodać, że w okolicy hotelu praktycznie nic nie ma — jeśli ktoś lubi pospacerować po okolicy czy pochodzić po sklepikach, może się rozczarować. Mimo wszystkich minusów dajemy ocenę 4, ponieważ strefa basenowa i cały obszar hotelu — jak wcześniej wspomnieliśmy — były bardzo urokliwe, a to dla nas najważniejszy aspekt udanego wypoczynku
Wraz z żoną i 4 letnią córką spędziliśmy 7 dniowy urlop w hotelu na początku czerwca 2026 r. Pobyt w hotelu był bardzo udany, głównie za sprawą animatorów którzy od rana do wieczora dbają o dobrą atmosferę. Wielkie podziękowania od całej Naszej rodziny dla ludzi organizujących codziennie MINI DISCO, w szczególności NORMANA z Francji, który dawał z siebie mnóstwo pozytywnej energii i dbał, aby każde dziecko świetnie się bawiło, niezależnie od wieku. W wydarzeniu bawią się nawet roczne dzieci z rodzicami i nastolatkowie. MINI DISCO z NORMANEM odbywało się codziennie i bardzo angażowało całe rodziny w miłej i zabawnej atmosferze. NORMAN i MINI DISCO to na pewno jedna z największych atrakcji hotelu Club Jandia Princess dla osób podróżujących z dziećmi! Pozdrawiamy
Spędziłam w hotelu cudownych 8 dni z przyjaciółka, hotel spełnił moje oczekiwania we wszystkim, duzo basenów,zawsze wolne leżaki, na wielki plus strefa dla dorosłych. pokoje duze ze wszystkim co jest potrzebne. Jedzenie pyszne i dużo.. owoce mega pyszne jak i ryby serwowane na kolacje. Blisko ocenu🩵🤍 jakbym miala wracac na fuerteventure to z wielką chęcią wroce do tego hotelu. Takze z czystym sumieniem polecam.
Wszystko jest super. Posiłki, plaża. Miła i kompetentna obsługa. Trochę chłodna woda w basenach ale da się wytrzymać. Service excelent and the hosstes amazing
Bardzo dużym plusem hotelu jest basen dla dzieci, z którego korzystałam będąc z 6-letnim dzieckiem. Basen jest duży, ma łagodne zejście. Woda jest zimna, ale to chyba typowe na Wyspach Kanaryjskich. Poza tym jest jeszcze pare innych basenów do wyboru. Jedzenie i napoje: moim zdaniem jest w czym wybierać jeśli chodzi o posiłki, jednakże jeśli chodzi o napoje na All inclusive to strasznie kiepski wybór. Pokoje: ok, ale bez szału. Byliśmy w 3 osoby w pokoju i po rozłożeniu strasznie niewygodnej sprężynowej leżanki dla dziecka, nie było już przestrzeni do przemieszczania. Poza tym w hotelu są karaluchy. Mieliśmy je w pokoju, a nie byliśmy odosbionym przypadkiem. Hotel jest pięknie położony i w miarę zadbany, ale myślę, że 3 *** to max. opinie swoją wyrażam po porównaniu z wcześniejszym pobytem w innym 4 gwiazdkowym hotelu na Fuercie.
Pod koniec lipca byliśmy na Fuerteventurze, w tym hotelu. Ogólnie wygląd strefy basenowej, uliczki przy hotelu oraz widoki robiły niesamowite wrażenie. Dla osób preferujących spokój dostępne były dwa baseny tylko dla dorosłych, na których panowała przyjemna cisza. Na plażę było blisko — do pokonania było zaledwie kilkanaście schodków. Jedzenie jak to jedzenie — zawsze wychodziliśmy najedzeni i znajdowaliśmy coś dla siebie, choć trzeba przyznać, że było mało różnorodne, a większość potraw była dla nas zbyt wymyślna. Jeśli chodzi o animacje, codziennie o 12:00 odbywały się zajęcia aqua gym, które były fajną rozrywką. Były też inne aktywności w ciągu dnia, jednak naszym zdaniem zbyt krótkie i odbywały się zbyt rzadko. Wieczorne animacje niestety nas zawiodły — w porównaniu do hoteli, w których byliśmy wcześniej, były słabe. Zazwyczaj była to tylko muzyka na żywo albo ktoś śpiewał, i to wszystko. Dodatkowo wieczorami wokół basenu było dość ciemno — mieliśmy wrażenie, że hotel oszczędza na prądzie. Tylko jeden basen był delikatnie oświetlony. Rozczarowała nas również komunikacja z personelem — bardzo mało osób znało język angielski, co mocno nas zaskoczyło. Momentami wręcz nie dało się porozumieć, co pierwszy raz przydarzyło nam się na wakacjach. Jeśli chodzi o sprzątanie, codziennie było ścielone łóżko, jednak przez cały pobyt ani razu nie zostały wymienione ręczniki. Zawiodło nas także biuro podróży TUI — spora część strefy basenowej została zlikwidowana, o czym nie zostaliśmy poinformowani, a w ofercie nie było zaktualizowanych zdjęć. Poczuliśmy się oszukani i rozczarowani. Ogólnie, jeśli chodzi o samą wyspę Fuerteventura — było dość wietrznie, a przez trzy dni wiatr był tak silny, że trudno było normalnie funkcjonować. Wieczory były chłodne, co dla nas okazało się dość uciążliwe. Warto też dodać, że w okolicy hotelu praktycznie nic nie ma — jeśli ktoś lubi pospacerować po okolicy czy pochodzić po sklepikach, może się rozczarować. Mimo wszystkich minusów dajemy ocenę 4, ponieważ strefa basenowa i cały obszar hotelu — jak wcześniej wspomnieliśmy — były bardzo urokliwe, a to dla nas najważniejszy aspekt udanego wypoczynku
Wraz z żoną i 4 letnią córką spędziliśmy 7 dniowy urlop w hotelu na początku czerwca 2026 r. Pobyt w hotelu był bardzo udany, głównie za sprawą animatorów którzy od rana do wieczora dbają o dobrą atmosferę. Wielkie podziękowania od całej Naszej rodziny dla ludzi organizujących codziennie MINI DISCO, w szczególności NORMANA z Francji, który dawał z siebie mnóstwo pozytywnej energii i dbał, aby każde dziecko świetnie się bawiło, niezależnie od wieku. W wydarzeniu bawią się nawet roczne dzieci z rodzicami i nastolatkowie. MINI DISCO z NORMANEM odbywało się codziennie i bardzo angażowało całe rodziny w miłej i zabawnej atmosferze. NORMAN i MINI DISCO to na pewno jedna z największych atrakcji hotelu Club Jandia Princess dla osób podróżujących z dziećmi! Pozdrawiamy
Club Jandia Princess - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- Spa
- Darmowe Wi-Fi
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 8 km od centrum Morro Jable
- ok. 150 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 90 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Krzysiek K2026-06-13Bardzo dobry
Wraz z żoną i 4 letnią córką spędziliśmy 7 dniowy urlop w hotelu na początku czerwca 2026 r. Pobyt w hotelu był bardzo udany, głównie za sprawą animatorów którzy od rana do wieczora dbają o dobrą atmosferę. Wielkie podziękowania od całej Naszej rodziny dla ludzi organizujących codziennie MINI DISCO, w szczególności NORMANA z Francji, który dawał z siebie mnóstwo pozytywnej energii i dbał, aby każde dziecko świetnie się bawiło, niezależnie od wieku. W wydarzeniu bawią się nawet roczne dzieci z rodzicami i nastolatkowie. MINI DISCO z NORMANEM odbywało się codziennie i bardzo angażowało całe rodziny w miłej i zabawnej atmosferze. NORMAN i MINI DISCO to na pewno jedna z największych atrakcji hotelu Club Jandia Princess dla osób podróżujących z dziećmi! Pozdrawiamy
- Karolina S2026-05-21Wyjątkowy
Spędziłam w hotelu cudownych 8 dni z przyjaciółka, hotel spełnił moje oczekiwania we wszystkim, duzo basenów,zawsze wolne leżaki, na wielki plus strefa dla dorosłych. pokoje duze ze wszystkim co jest potrzebne. Jedzenie pyszne i dużo.. owoce mega pyszne jak i ryby serwowane na kolacje. Blisko ocenu🩵🤍 jakbym miala wracac na fuerteventure to z wielką chęcią wroce do tego hotelu. Takze z czystym sumieniem polecam.
- Wladyslaw K2026-01-28Wyjątkowy
Wszystko jest super. Posiłki, plaża. Miła i kompetentna obsługa. Trochę chłodna woda w basenach ale da się wytrzymać. Service excelent and the hosstes amazing
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »