Residence Nevesole Folgarida - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- TUI Service Center 24/7 + aplikacja TUI
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- piotrg4182018-02-10Wyjątkowy
Super miejsce bezpośrednio przy stoku Zakładamy narty i jedziemy Apartamenty przestronne W recepcji jest obsługa w języku polskim jeżeli ktoś nie zna angielskiego lub włoskiego Każdy apartament ma przypisane miejsce postojowe. Nie trzeba się martwić o auto
- Lotta_Rosie2016-11-18
Hotel jest położony w przepięknej okolicy, wysoko w górach, wśród drzew i oczywiście, co najatrakcyjniejsze, wzdłuż stoku. Wygląda zachęcająco z zewnątrz, choć w środku można napotkać na sporo rozczarowań. Hotel nie był remontowany od wielu lat, pierwszy moment kiedy człowiek styka się z dziwnym, ciężkim zapachem i starym linoleum wzdryga, ale można szybko przywyknąć. W recepcji albo ktoś jest, albo nikogo nie ma. Drzwi główne zamykane są dość wcześnie, kiedy dojechaliśmy żeby się zameldować (około 20:00 - 21:00) dziewczyna właśnie zamykała, ubrana w kurtkę, czapkę i buty stała już w bloku startowym żeby pójść do domu. Na szczęście łamaną angielszczyzną udzieliła mi pomocy, bez której ciężko byłoby się obyć pierwszego dnia. Obiekt jest bardzo duży, składa się z trzech połączonych ze sobą budynków, między którymi przechodzi się przez korytarzyki, piwniczki, schodki, garaże itd. Kiedy już się zameldowaliśmy wzięła mnie za rękę i poszłyśmy do pokoju, bo tłumaczenie: "prawo, lewo, prosto" niewiele by dało. Apartament, w którym mieszkałam składał się z dużego pokoju/jadalni, malutkiej kuchni, sporej, wygodnej łazienki (choć z małym prysznicem) i sypialni z podwójnym łóżkiem. Meble były bardzo stare, ale dość wygodne. Kuchnia nie najlepiej wyposażona, sztućców było tyle ilu mogło być mieszkańców, więc jak potrzebna była dodatkowa łyżka, a wszyscy jedli, to niestety nie było. Największym rozczarowaniem była jednak wykładzina. Niewymieniana od wieków roiła się od plam wszelkiej maści. Przyznam szczerze, że nigdy jej nie dotknęłam bosą stopą, nawet w skarpetce. Wstając rano od razu wkładałam stopy do kapci. Internet działał bardzo słabo i właściwie można było go złapać tylko w pomieszczeniu wypoczynkowym przy samej recepcji na dole. W pokojach niby coś tam wyszukiwało, ale strony ładowały się bardzo długo i niepoprawnie. Drugiego dnia pobytu w moim apartamencie przydarzyła się awaria spłuczki. Woda płynęła strumieniem przez cały czas, więc poszłam to zgłosić. W recepcji powiedziano mi, że przyjdzie pan i naprawi - nikt nie przyszedł, woda płynęła dziarsko do końca pobytu. W najwyżej położonym budynku jest restauracja, w której pracuje Polka - przesympatyczna. Niestety pizza serwowana w restauracji nie jest zbyt smaczna (nie dorównuje tej, którą można zjeść na stoku). Nie jest też jakaś najgorsza, ale oceniam ją jako przeciętną. Przyjeżdżający goście dostają też miejsce parkingowe. Jeśli trafi się Państwu parking na samym dole, w betonowym "bunkrze" radzę natychmiast prosić o nowe miejsce. Jest tam tak wąsko, że wejdzie tam tylko Matiz czy Yaris - nie ma opcji żeby wjechać tam średnim lub dużym samochodem. Parkingi przy wyższych budynkach są znacznie lepiej przygotowane. Najmocniejszym punktem hotelu jest lokalizacja. Narciarnia jest usytuowana pod samym stokiem, wystarczy kilka kroków po schodach i już można jechać do kolejki linowej. Stok jest łagodny, myślę dla totalnych nowicjuszy, którzy mają narty na nogach pierwszy raz będzie za długi i za trudny, ale każdy kto jedzie na narty przynajmniej drugi/trzeci raz zjedzie na dół niemal z zamkniętymi oczami. Jeśli standard jest Państwu całkowicie obojętny, to polecam hotel, jeśli jednak zależy Państwu na czystej podłodze (chociażby ze względu na dzieci) i pomocnej obsłudze, to raczej odradzam. Choć lokalizacja jest kapitalna, to ja tam raczej nie wrócę. P.S. Jak na ironię, pod koniec pobytu obsługa hotelowa sprawdza z listą czy goście... posprzątali, umyli naczynia i czy sztućce są kompletne :/
