SY Hotels Belek Boutique Luxury - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- Darmowe Wi-Fi
- Leżaki i parasole w cenie
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 4 km od centrum Belek
- w pobliżu restauracji, barów i sklepów
- ok. 2 km od plaży
- ok. 27 km od lotniska
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Curiosity183387365422026-06-04
Zachęceni bardzo dobrymi opiniami w internecie oraz rekomendacją biura podróży, wybraliśmy hotel SY Belek na tygodniowy pobyt. Do Turcji przyjeżdżam regularnie i był to już mój czwarty pobyt w tym kraju, dlatego mam pewne porównanie do innych hoteli. Niestety już w dniu przyjazdu pojawił się pierwszy problem. Mieliśmy zarezerwowane dwa oddzielne pokoje, jednak okazało się, że hotel nie jest przygotowany na nasze zakwaterowanie. Zaproponowano nam jeden pokój połączony drzwiami na pierwszą noc. Zgodziliśmy się, ponieważ personel przepraszał za sytuację i nie chcieliśmy robić problemów. Znacznie większym problemem okazały się jednak pierwsze trzy dni pobytu. Trafiliśmy na okres tureckiego święta, przez co większość gości stanowili obywatele Turcji. Restauracja była tak przepełniona, że podczas kolacji często trzeba było czekać, aż ktoś zwolni stolik. Podobnie wyglądała sytuacja przy basenie – już około 7:00 rano zostawały pojedyncze wolne leżaki. Najbardziej nieprzyjemna sytuacja spotkała nas drugiego dnia. Przed śniadaniem zajęliśmy leżaki ręcznikami, tak jak robiła większość gości. Po śniadaniu okazało się, że nasze rzeczy zostały zabrane przez obsługę i odłożone przy barze, a nasze miejsca przekazano innym osobom. Z rozmów z innymi turystami wynikało, że podobne sytuacje spotykały również innych zagranicznych gości. Niestety przez pierwsze dni mieliśmy wrażenie, że goście narodowości tureckiej byli traktowani priorytetowo. Nie było to wyłącznie nasze odczucie. Dużym rozczarowaniem był także poziom kultury części gości podczas święta. Dzieci biegały po restauracji, jeździły na hulajnogach, deskorolkach, a nawet rolkach między stolikami. W pewnym momencie zostałam oblana gorącą herbatą przez zamieszanie wokół mnie. Byłam również świadkiem plucia do basenu czy gaszenia papierosów na trawniku podczas animacji, a reakcje personelu były bardzo ograniczone lub nie było ich wcale. Jeśli chodzi o obsługę, również spodziewałam się więcej. W większości pracownicy sprawiali wrażenie zmęczonych i mało zainteresowanych gośćmi. Na szczęście były wyjątki. Szczególne podziękowania należą się pani Emel z baru – zawsze uśmiechniętej, serdecznej i pomocnej. Nawet będąc w innej części hotelu wracaliśmy właśnie do niej po kawę czy napoje. Bardzo dobrze wspominamy również młodą pracownicę o imieniu Muazzes (jeśli dobrze pamiętam), która dbała o porządek i była niezwykle zaangażowana w swoją pracę. Na wyróżnienie zasługuje także młody barman z baru na tarasie, z charakterystycznym tatuażem na szyi – zawsze uprzejmy, uśmiechnięty i profesjonalny. Po zakończeniu świątecznego okresu sytuacja diametralnie się poprawiła. Restauracja przestała być przepełniona, przy basenie bez problemu można było znaleźć wolne miejsce nawet w południe, a w hotelu zapanował spokój. Wtedy mogliśmy w pełni docenić jego atuty. Niestety rozczarowała nas również kwestia kolacji à la carte, którą mieliśmy wliczoną w pobyt. Trzykrotnie zgłaszaliśmy się do recepcji z prośbą o rezerwację terminu. Za każdym razem otrzymywaliśmy inną informację. Najpierw usłyszeliśmy, że aktualnie nie ma wolnych miejsc, ale zostaniemy poinformowani, gdy coś się zwolni. Później przekazano nam, że restauracja à la carte jeszcze nie funkcjonuje i nie wiadomo, kiedy rozpocznie działalność. Ostatecznie przez cały pobyt nie udało nam się skorzystać z usługi, za którą zapłaciliśmy, co było dla nas dużym rozczarowaniem. Sam hotel jest naprawdę piękny, bardzo czysty, zadbany, a jedzenie było smaczne i różnorodne. To właśnie dlatego moja ocena nie jest jednoznacznie negatywna. Hotel ma ogromny potencjał, jednak wiele traci przez organizację podczas dużego obłożenia, sposób reagowania personelu na niektóre sytuacje oraz wrażenie nierównego traktowania gości. Gdyby nie pierwsze trzy dni pobytu, prawdopodobnie wrócilibyśmy tam ponownie.
- Isa B2026-06-04
Hotel bardzo ładny, niestety nie jest dobrze zorganizowany na przyjazd tylu osób. Przyjazd / okazuje się brak pokoju. Dopiero na następny dzień dostaliśmy pokoje. Brak miejsc, żeby zjeść i żeby poleżeć. Ciągła walka o leżaki. Mnóstwo Tureckich gości, którzy są roszczeniowi, głośni i bez kultury. Nikt z obsługi nie zwracał uwagi. Nikt podczas kolacji nie zapytał czy coś do picia, nie posprzątane talerze po wcześniejszych osobach. Jedyną osobą z obsługi zasługująca na pochwałę i docenienie jest Muazzez, (mam nadzieję że dobrze napisałam? dziewczyna która faktycznie ciągle pracowała i się starała aby wszystko było okej. Warto mieć to na uwadze :) hotel ma ogromny potencjał, ale jest za mało pracowników, którzy nie przykładają się do swojej pracy odpowiednio. Animacje słabe, ciągle ta sama muzyka i większość piosenek Tureckich..
- Tola M2026-05-01
Hotel, który wybraliśmy na wakacje, miał być miejscem odpoczynku na wysokim poziomie – spokojnym, cichym i spełniającym standardy obiektu premium. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Już na początku pobytu spotkało nas duże rozczarowanie – restauracje a la carte, które były wyraźnie oferowane i stanowiły jeden z powodów wyboru tego hotelu, w ogóle nie funkcjonują. Obsługa informuje, że „może” zostaną otwarte za dwa tygodnie, a może nie – co jest kompletnie niepoważne i wprowadza gości w błąd. Dziś manager stwierdził że mają za mało gości to nie otworzą restauracji Ala carte mimo że taki pobyt sprzedali. Jedzenie jak na taniej stołówce a nie 5gwiazdkowym hotelu… mało jedzenia szybki fastfood… słabo bardzo słabo. Pan ze snacków poproszony o zrobienie pizzy z samym salami powiedział że nie ma możliwości mimo że na ladzie braki… Luxury to chyba z nazwy bo na pewnie nie z oferowanego standardu i obsługi. Najgorsze moje wakacje życia. Kolejnym problemem jest hałas, który całkowicie przekreśla ideę wypoczynku. Dziś już od godziny 7:30 rano rozpoczęły się intensywne prace budowlane w ich sąsiednim obiekcie – stukanie, wiercenie, cięcie i spawanie. Zamiast ciszy i relaksu mamy warunki jak na placu budowy. Trudno zrozumieć, jak hotel tej klasy może pozwalać na takie sytuacje, jednocześnie sprzedając pobyty jako spokojne i luksusowe. Wyjechałam z własnej budowy domu, żeby odpocząć – a trafiłam na kolejną. To nie jest standard, za który płaci się niemałe pieniądze. Cała sytuacja jest po prostu kpiną i ogromnym rozczarowaniem. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu osobom szukającym spokoju i jakości adekwatnej do ceny.
