
Hotel Cullinan Belek ma bezsprzecznie wiele mocnych stron, z których na pierwszy plan wysuwa się wysokiej klasy serwis. Kelnerzy, obsługa sprzątająca oraz ratownicy są obecni w zasadzie w każdym miejscu obiektu. Odczuwalne jest stałe zainteresowanie gościem, dopytywanie o potrzeby i realna chęć pomocy. To element, który buduje poczucie zaopiekowania i stanowi jedną z największych zalet tego hotelu. Na bardzo dobrym poziomie stoją również pokoje. Zarówno dwupokojowe apartamenty, jak i standardowe pokoje dwuosobowe są estetyczne, funkcjonalne i dobrze oceniane. Na uwagę zasługuje elektroniczne zarządzanie pokojami oraz wysoki standard wyposażenia: codzienne sprzątanie, regularna wymiana ręczników (często nawet dwukrotna w ciągu dnia), szlafroki, żelazko, deska do prasowania oraz sejf. Kosmetyki Bulgari – perfumowane i wysokiej jakości – również stanowią istotny plus. Infrastruktura hotelowa jest rozbudowana i w większości dobrze przemyślana. Liczba wind jest wystarczająca, by obsłużyć gości bez większych problemów. Na plus należy zaliczyć długie godziny funkcjonowania punktów gastronomicznych – kawiarnia czynna do godziny 23:00, bardzo dobrze wyposażona, z dużym wyborem słodkości, a także całodobowe bistro przy basenach, w którym można zjeść zarówno śniadanie, lunch, kolację, jak i późną kolację. Dodatkowo działa snack bar przy basenie, oferujący głównie dania typu fast food, takie jak makarony, pizza czy hamburgery. Hotel oferuje szeroki wybór markowych alkoholi. Choć są obiekty w Belek, takie jak Voyage Golf, które dysponują jeszcze większą gamą trunków, różnice są niewielkie i rzędu kilku procent. W Cullinanie w praktyce niczego nie brakuje, choć warto odnotować, że konkurencja w tej kategorii bywa minimalnie lepsza. Dużym atutem jest rozległy teren hotelu, sprzyjający spacerom, a także podgrzewane baseny zimą, z temperaturą wody wynoszącą około 28°C. Jest to temperatura komfortowa, choć niższa niż w niektórych innych hotelach, takich jak Delphin Imperial czy Delphin Grand, gdzie woda osiąga około 32°C. Mimo to rozwiązanie oferowane przez Cullinana można uznać za w pełni akceptowalne. Strefa wellness obejmuje saunarium: saunę suchą o temperaturze 60°C, drugą suchą o temperaturze 90°C, saunę mokrą oraz hammam, dostępny w ramach klasycznej formuły łaźni tureckiej. Do dyspozycji gości jest także klub chilloutowy Galapagos oraz aquapark skierowany głównie do dzieci (nieczynny w sezonie zimowym). Wieczorami hotel oferuje koncerty zespołów na żywo w Irich Pub. Trwają one około półtorej godziny i prezentują wysoki poziom artystyczny. Występują tam osoby profesjonalne, a nie amatorzy, co wyraźnie podnosi jakość tej formy rozrywki i stanowi kolejny mocny punkt oferty hotelowej. Jednocześnie hotel ma także wyraźne słabe strony, które w tej klasie obiektu są zauważalne. Pierwszym istotnym minusem jest brak świeżo wyciskanego soku w głównej restauracji podczas śniadań. Mimo zapewnień obsługi, że serwowany jest „fresh juice”, w rzeczywistości pochodzi on z dużych, pięciolitrowych butelek. Prawdziwy świeżo wyciskany sok dostępny jest wyłącznie w Vitamin Barze, co w hotelu tej klasy należy uznać za minus. Same śniadania są poprawne i zgodne ze standardem tureckim, niczego im zasadniczo nie brakuje, jednak potrawy są prezentowane jako propozycje dnia i w większości przypadków wymagają oczekiwania na przygotowanie. Z jednej strony jest to pozytywne, bo dania – np. jajka – są zawsze bardzo ciepłe, z drugiej jednak, przy większej liczbie gości, może to znacząco wydłużyć czas śniadania. Kolejnym poważnym mankamentem jest obecność moli spożywczych w głównej restauracji. Owady te pojawiają się podczas posiłków, fruwają wokół stołów i były obecne praktycznie każdego dnia. Choć można to uznać za problem systemowy i trudny do całkowitego wyeliminowania, w hotelu tej klasy jest to zjawisko nieakceptowalne. Na minus należy również zaliczyć fakt, że restauracje à la carte są dodatkowo płatne, a ceny są wysokie. Najdroższa restauracja typu steakhouse kosztuje 55 euro od osoby, a tańsze opcje, jak restauracja włoska, około 25 euro od osoby. Choć staje się to coraz bardziej powszechne, nadal pozostaje to istotnym minusem. Niekomfortowo wypada także strefa golfowa. Specjalny obiekt dla golfistów funkcjonuje w taki sposób, że każda kawa, herbata czy alkohol są dodatkowo płatne, jeśli gość nie jest członkiem klubu golfowego. W praktyce osoby postronne mogą czuć się tam jak intruzi, co negatywnie wpływa na ogólne wrażenia. Wadą jest również niewielka arena zewnętrzna przeznaczona na letnie, wieczorne występy. Dodatkowo, jak na hotel pozycjonujący się jako jeden z trzech najlepszych w Belek na Riwierze Tureckiej, oferta kolacyjna powinna cechować się większą różnorodnością i większą liczbą wyjątkowych potraw. Powtarzalność dań co drugi dzień, zwłaszcza na tzw. stacjach wyjątkowych, nie przystoi obiektowi tej klasy. Kolejnym minusem jest brak usługi fast track na lotnisku w okresie zimowym. Specjalne przejście i szybka odprawa przysługują wyłącznie gościom przebywającym w hotelu minimum 14 dni, co w tej klasie obiektu można uznać za rozczarowujące. Rekomendacja dotycząca hotelu Cullinan Belek nie jest jednoznaczna. Warto do niego pojechać, aby go zobaczyć, poznać i mieć punkt odniesienia do innych hoteli na Riwierze Tureckiej. Jest to bez wątpienia bardzo dobry hotel, jednak w ocenie całościowej jego wycena jest wyraźnie zawyżona w stosunku do oferowanego doświadczenia. Cullinan nie jest hotelem złym – przeciwnie, to obiekt klasy premium – jednak nie jawi się dla mnie już jako hotel wyjątkowy czy „super hotel” na Riwierze. Przy podobnym lub nawet niższym budżecie można znaleźć inne, ciekawsze modele hotelowe. Aby stać się rzeczywiście obiektem wyróżniającym się na tle konkurencji, Cullinan Belek musiałby jeszcze nad wieloma elementami konsekwentnie popracować.
Kids club bardzo fajny dziewczyny pilnujące super
Wczoraj wróciliśmy po tygodniowym odpoczynku w hotelu Cullinan Belek. 4-osobową rodziną spędziliśmy według moich dzieci najlepsze wakacje w ich życiu. Już przed wylotem, kontakt z hotelem był idealny (pozdrowienia dla Pani Ekateriny), wszelkie informacje przekazane były rzetelne i sprawdziły się w 100%. Ogromna niespodzianka po dotarciu do hotelu - upgrade pokoju sprawiła iż pobyt stał się jeszcze cudowniejszy. otrzymaliśmy pomoc na czas pobytu - cudowne dwie Panie Valeria i Olha (pozdrawiamy Was bardzo serdecznie), która okazała się niezastąpiona. Na każde pytanie otrzymywałem odpowiedź błyskawicznie (stały kontakt poprzez grupę whatsapp). I tak dzień po dniu (udało się iż pogoda nam dopisała idealnie), począwszy od posiłków - rewelacyjne jedzenie w każdej restauracji, codziennie jakieś zmiany w menu w restauracji Mare - poprzez sprzątanie pokoju (tu chciałbym też serdecznie podziękować Pani sprzątającej nasz pokój, wiem ile cierpliwości potrzeba do sprzątania po moich dzieciach :) ), zawsze pokoik wysprzątany w punkt. Jeśli chodzi o występy fajnie że codziennie inny temat przewodni, od koncertów po przedstawienia "cyrkowe". Oczywiście najwięcej czasu spędziliśmy w basenach oraz klubie dziecięcym. Klub przystosowany do każdego wieku, straszy syn wyszalał się na PS5 natomiast młodszy na placu zabaw, idealnie iż część zewnętrzna była przesłonięta od słońca dla wygody przebywających. Jeśli chodzi o baseny, największa ich zaleta to brak tłoku jak to zwykle bywa oraz podgrzewana woda - dla dzieci idealne rozwiązanie, mogłyby spędzić dosłownie cały dzień i nie wychodzić nawet na sekundę. Aquapark idealny, 13 zjeżdżalni dla każdego wieku ale dla mnie największym atutem było to że nawet młodszy syn 4-letni (zapalony pływak), mógł pod nadzorem rodzica zjeżdżać ze wszystkich zjeżdżalni - w większości hoteli zawsze były pod tym względem jakieś rystrykcje przez co syn często czuł się zawiedziony a tu uśmiech mu nie schodził z twarzy cały pobyt. Dla mnie osobiście najmilszym miejscem był Noble Irish pub - możliwości pubu względem rodzaju trunków zadowolą każdego smakosza - uwierzcie mi :) Punkty z lodami i smakołykami były przez nas oblegane codziennie, jakość przysmaków też w 100% idealna, polecam lody czekoladowe z płatkami czekolady - poezja.. Cudowną niespodzianką otrzymaliśmy również na koniec pobytu, po przyjeździe na lotnisko przeszliśmy całą odprawę przez Elite Lounge (bez jakichkolwiek kolejek wszystkie formalności) i pobyt w strefie Elite CIP. Smakołyki, przekąski, loże, bar oraz pokój z PS5 dla dzieci - tak można wracać po odpoczynku do domu :)) Podsumowując, hotel wart każdej złotówki, niezapomniane wrażenia dla nas wszystkich, komfort na najwyższym poziomie i dbałość o każdą zachciankę gości. Polecam każdemu ale w szczególności rodzinom z dziećmi. POza jednym szczegółem - dzieci nie chcą wracać - dosłownie wyją całą drogę do autobusu :) Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie osoby które uczyniły nam ten wyjazd spełnieniem marzeń. Na pewno jeszcze do Was wrócimy. Pozdrawiam serdecznie Edwin
Wakacje rodzinne (2+2) 18-25.04.2026. Pobyt niezwykle udany, hotel i jego infrastruktura robi duże wrażenie. Pokoje czyste, możliwość zamówienia sprzątania, codzienne uzupełnianie barku. Bezpośrednie sąsiedztwo ogromnego pola golfowego. Dużo basenów, aquapark oraz basen przy nim z podgrzewaną wodą. Jedzenie fantastyczne, niemożliwe aby spróbować wszystkiego podczas 7 dniowego pobytu. Alkohole - top półka, drinki - ogromny wybór. W okresie w którym byliśmy nie było wieczornych przedstawień w "amfiteatrze" ale trwały próby więc zapewne od maja start. Każdego wieczoru kameralne występy zespołów na żywo. W pobliżu Boheme Beach Club każdego dnia ok. 16:00 set DJ - super chillout. Bardzo pomocna dedykowana do naszego pokoju opieka Guest Relations (Elizaveta i Veronika). Super obsługa kelnerów i barmanów. Szczególnie miło wspominamy i pozdrawiamy kelnerów przy leżakach w pobliżu morza - Selen i Emre: Sen iyisin ;). Jedyne zdziwienie to płatne (25 lub 50EUR/osoba) wieczorne restauracje tematyczne a'la carte - w takim hotelu raczej spodziewałbym się tego w cenie pobytu. Ale ten minusik nie przesłania całokształtu - wszak pozostałe jedzenie jest top więc nie ma potrzeby a'la carte. Spróbowaliśmy włoskiej - było ok. Generalnie polecamy - wrócimy na pewno!
Bardzo luksusowy, wygodne piękne pokoje , wykwintne jedzenie , w każdym miejscu profesjonalna i miła obsługa, nasze asystentki Kristina T. i Olha GIA spełniały nasze najskrytsze życzenia, w styczniu bardzo ciepła woda w zewnętrznych basenach ( podgrzewana ) , działające bary i restauracje przy basenach i nad morzem, było cudownie, marzymy o powrocie, Dziękujemy Jerzy I Bożena
Hotel Cullinan Belek ma bezsprzecznie wiele mocnych stron, z których na pierwszy plan wysuwa się wysokiej klasy serwis. Kelnerzy, obsługa sprzątająca oraz ratownicy są obecni w zasadzie w każdym miejscu obiektu. Odczuwalne jest stałe zainteresowanie gościem, dopytywanie o potrzeby i realna chęć pomocy. To element, który buduje poczucie zaopiekowania i stanowi jedną z największych zalet tego hotelu. Na bardzo dobrym poziomie stoją również pokoje. Zarówno dwupokojowe apartamenty, jak i standardowe pokoje dwuosobowe są estetyczne, funkcjonalne i dobrze oceniane. Na uwagę zasługuje elektroniczne zarządzanie pokojami oraz wysoki standard wyposażenia: codzienne sprzątanie, regularna wymiana ręczników (często nawet dwukrotna w ciągu dnia), szlafroki, żelazko, deska do prasowania oraz sejf. Kosmetyki Bulgari – perfumowane i wysokiej jakości – również stanowią istotny plus. Infrastruktura hotelowa jest rozbudowana i w większości dobrze przemyślana. Liczba wind jest wystarczająca, by obsłużyć gości bez większych problemów. Na plus należy zaliczyć długie godziny funkcjonowania punktów gastronomicznych – kawiarnia czynna do godziny 23:00, bardzo dobrze wyposażona, z dużym wyborem słodkości, a także całodobowe bistro przy basenach, w którym można zjeść zarówno śniadanie, lunch, kolację, jak i późną kolację. Dodatkowo działa snack bar przy basenie, oferujący głównie dania typu fast food, takie jak makarony, pizza czy hamburgery. Hotel oferuje szeroki wybór markowych alkoholi. Choć są obiekty w Belek, takie jak Voyage Golf, które dysponują jeszcze większą gamą trunków, różnice są niewielkie i rzędu kilku procent. W Cullinanie w praktyce niczego nie brakuje, choć warto odnotować, że konkurencja w tej kategorii bywa minimalnie lepsza. Dużym atutem jest rozległy teren hotelu, sprzyjający spacerom, a także podgrzewane baseny zimą, z temperaturą wody wynoszącą około 28°C. Jest to temperatura komfortowa, choć niższa niż w niektórych innych hotelach, takich jak Delphin Imperial czy Delphin Grand, gdzie woda osiąga około 32°C. Mimo to rozwiązanie oferowane przez Cullinana można uznać za w pełni akceptowalne. Strefa wellness obejmuje saunarium: saunę suchą o temperaturze 60°C, drugą suchą o temperaturze 90°C, saunę mokrą oraz hammam, dostępny w ramach klasycznej formuły łaźni tureckiej. Do dyspozycji gości jest także klub chilloutowy Galapagos oraz aquapark skierowany głównie do dzieci (nieczynny w sezonie zimowym). Wieczorami hotel oferuje koncerty zespołów na żywo w Irich Pub. Trwają one około półtorej godziny i prezentują wysoki poziom artystyczny. Występują tam osoby profesjonalne, a nie amatorzy, co wyraźnie podnosi jakość tej formy rozrywki i stanowi kolejny mocny punkt oferty hotelowej. Jednocześnie hotel ma także wyraźne słabe strony, które w tej klasie obiektu są zauważalne. Pierwszym istotnym minusem jest brak świeżo wyciskanego soku w głównej restauracji podczas śniadań. Mimo zapewnień obsługi, że serwowany jest „fresh juice”, w rzeczywistości pochodzi on z dużych, pięciolitrowych butelek. Prawdziwy świeżo wyciskany sok dostępny jest wyłącznie w Vitamin Barze, co w hotelu tej klasy należy uznać za minus. Same śniadania są poprawne i zgodne ze standardem tureckim, niczego im zasadniczo nie brakuje, jednak potrawy są prezentowane jako propozycje dnia i w większości przypadków wymagają oczekiwania na przygotowanie. Z jednej strony jest to pozytywne, bo dania – np. jajka – są zawsze bardzo ciepłe, z drugiej jednak, przy większej liczbie gości, może to znacząco wydłużyć czas śniadania. Kolejnym poważnym mankamentem jest obecność moli spożywczych w głównej restauracji. Owady te pojawiają się podczas posiłków, fruwają wokół stołów i były obecne praktycznie każdego dnia. Choć można to uznać za problem systemowy i trudny do całkowitego wyeliminowania, w hotelu tej klasy jest to zjawisko nieakceptowalne. Na minus należy również zaliczyć fakt, że restauracje à la carte są dodatkowo płatne, a ceny są wysokie. Najdroższa restauracja typu steakhouse kosztuje 55 euro od osoby, a tańsze opcje, jak restauracja włoska, około 25 euro od osoby. Choć staje się to coraz bardziej powszechne, nadal pozostaje to istotnym minusem. Niekomfortowo wypada także strefa golfowa. Specjalny obiekt dla golfistów funkcjonuje w taki sposób, że każda kawa, herbata czy alkohol są dodatkowo płatne, jeśli gość nie jest członkiem klubu golfowego. W praktyce osoby postronne mogą czuć się tam jak intruzi, co negatywnie wpływa na ogólne wrażenia. Wadą jest również niewielka arena zewnętrzna przeznaczona na letnie, wieczorne występy. Dodatkowo, jak na hotel pozycjonujący się jako jeden z trzech najlepszych w Belek na Riwierze Tureckiej, oferta kolacyjna powinna cechować się większą różnorodnością i większą liczbą wyjątkowych potraw. Powtarzalność dań co drugi dzień, zwłaszcza na tzw. stacjach wyjątkowych, nie przystoi obiektowi tej klasy. Kolejnym minusem jest brak usługi fast track na lotnisku w okresie zimowym. Specjalne przejście i szybka odprawa przysługują wyłącznie gościom przebywającym w hotelu minimum 14 dni, co w tej klasie obiektu można uznać za rozczarowujące. Rekomendacja dotycząca hotelu Cullinan Belek nie jest jednoznaczna. Warto do niego pojechać, aby go zobaczyć, poznać i mieć punkt odniesienia do innych hoteli na Riwierze Tureckiej. Jest to bez wątpienia bardzo dobry hotel, jednak w ocenie całościowej jego wycena jest wyraźnie zawyżona w stosunku do oferowanego doświadczenia. Cullinan nie jest hotelem złym – przeciwnie, to obiekt klasy premium – jednak nie jawi się dla mnie już jako hotel wyjątkowy czy „super hotel” na Riwierze. Przy podobnym lub nawet niższym budżecie można znaleźć inne, ciekawsze modele hotelowe. Aby stać się rzeczywiście obiektem wyróżniającym się na tle konkurencji, Cullinan Belek musiałby jeszcze nad wieloma elementami konsekwentnie popracować.
Kids club bardzo fajny dziewczyny pilnujące super
Cullinan Belek
Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę

Hotel Cullinan Belek ma bezsprzecznie wiele mocnych stron, z których na pierwszy plan wysuwa się wysokiej klasy serwis. Kelnerzy, obsługa sprzątająca oraz ratownicy są obecni w zasadzie w każdym miejscu obiektu. Odczuwalne jest stałe zainteresowanie gościem, dopytywanie o potrzeby i realna chęć pomocy. To element, który buduje poczucie zaopiekowania i stanowi jedną z największych zalet tego hotelu. Na bardzo dobrym poziomie stoją również pokoje. Zarówno dwupokojowe apartamenty, jak i standardowe pokoje dwuosobowe są estetyczne, funkcjonalne i dobrze oceniane. Na uwagę zasługuje elektroniczne zarządzanie pokojami oraz wysoki standard wyposażenia: codzienne sprzątanie, regularna wymiana ręczników (często nawet dwukrotna w ciągu dnia), szlafroki, żelazko, deska do prasowania oraz sejf. Kosmetyki Bulgari – perfumowane i wysokiej jakości – również stanowią istotny plus. Infrastruktura hotelowa jest rozbudowana i w większości dobrze przemyślana. Liczba wind jest wystarczająca, by obsłużyć gości bez większych problemów. Na plus należy zaliczyć długie godziny funkcjonowania punktów gastronomicznych – kawiarnia czynna do godziny 23:00, bardzo dobrze wyposażona, z dużym wyborem słodkości, a także całodobowe bistro przy basenach, w którym można zjeść zarówno śniadanie, lunch, kolację, jak i późną kolację. Dodatkowo działa snack bar przy basenie, oferujący głównie dania typu fast food, takie jak makarony, pizza czy hamburgery. Hotel oferuje szeroki wybór markowych alkoholi. Choć są obiekty w Belek, takie jak Voyage Golf, które dysponują jeszcze większą gamą trunków, różnice są niewielkie i rzędu kilku procent. W Cullinanie w praktyce niczego nie brakuje, choć warto odnotować, że konkurencja w tej kategorii bywa minimalnie lepsza. Dużym atutem jest rozległy teren hotelu, sprzyjający spacerom, a także podgrzewane baseny zimą, z temperaturą wody wynoszącą około 28°C. Jest to temperatura komfortowa, choć niższa niż w niektórych innych hotelach, takich jak Delphin Imperial czy Delphin Grand, gdzie woda osiąga około 32°C. Mimo to rozwiązanie oferowane przez Cullinana można uznać za w pełni akceptowalne. Strefa wellness obejmuje saunarium: saunę suchą o temperaturze 60°C, drugą suchą o temperaturze 90°C, saunę mokrą oraz hammam, dostępny w ramach klasycznej formuły łaźni tureckiej. Do dyspozycji gości jest także klub chilloutowy Galapagos oraz aquapark skierowany głównie do dzieci (nieczynny w sezonie zimowym). Wieczorami hotel oferuje koncerty zespołów na żywo w Irich Pub. Trwają one około półtorej godziny i prezentują wysoki poziom artystyczny. Występują tam osoby profesjonalne, a nie amatorzy, co wyraźnie podnosi jakość tej formy rozrywki i stanowi kolejny mocny punkt oferty hotelowej. Jednocześnie hotel ma także wyraźne słabe strony, które w tej klasie obiektu są zauważalne. Pierwszym istotnym minusem jest brak świeżo wyciskanego soku w głównej restauracji podczas śniadań. Mimo zapewnień obsługi, że serwowany jest „fresh juice”, w rzeczywistości pochodzi on z dużych, pięciolitrowych butelek. Prawdziwy świeżo wyciskany sok dostępny jest wyłącznie w Vitamin Barze, co w hotelu tej klasy należy uznać za minus. Same śniadania są poprawne i zgodne ze standardem tureckim, niczego im zasadniczo nie brakuje, jednak potrawy są prezentowane jako propozycje dnia i w większości przypadków wymagają oczekiwania na przygotowanie. Z jednej strony jest to pozytywne, bo dania – np. jajka – są zawsze bardzo ciepłe, z drugiej jednak, przy większej liczbie gości, może to znacząco wydłużyć czas śniadania. Kolejnym poważnym mankamentem jest obecność moli spożywczych w głównej restauracji. Owady te pojawiają się podczas posiłków, fruwają wokół stołów i były obecne praktycznie każdego dnia. Choć można to uznać za problem systemowy i trudny do całkowitego wyeliminowania, w hotelu tej klasy jest to zjawisko nieakceptowalne. Na minus należy również zaliczyć fakt, że restauracje à la carte są dodatkowo płatne, a ceny są wysokie. Najdroższa restauracja typu steakhouse kosztuje 55 euro od osoby, a tańsze opcje, jak restauracja włoska, około 25 euro od osoby. Choć staje się to coraz bardziej powszechne, nadal pozostaje to istotnym minusem. Niekomfortowo wypada także strefa golfowa. Specjalny obiekt dla golfistów funkcjonuje w taki sposób, że każda kawa, herbata czy alkohol są dodatkowo płatne, jeśli gość nie jest członkiem klubu golfowego. W praktyce osoby postronne mogą czuć się tam jak intruzi, co negatywnie wpływa na ogólne wrażenia. Wadą jest również niewielka arena zewnętrzna przeznaczona na letnie, wieczorne występy. Dodatkowo, jak na hotel pozycjonujący się jako jeden z trzech najlepszych w Belek na Riwierze Tureckiej, oferta kolacyjna powinna cechować się większą różnorodnością i większą liczbą wyjątkowych potraw. Powtarzalność dań co drugi dzień, zwłaszcza na tzw. stacjach wyjątkowych, nie przystoi obiektowi tej klasy. Kolejnym minusem jest brak usługi fast track na lotnisku w okresie zimowym. Specjalne przejście i szybka odprawa przysługują wyłącznie gościom przebywającym w hotelu minimum 14 dni, co w tej klasie obiektu można uznać za rozczarowujące. Rekomendacja dotycząca hotelu Cullinan Belek nie jest jednoznaczna. Warto do niego pojechać, aby go zobaczyć, poznać i mieć punkt odniesienia do innych hoteli na Riwierze Tureckiej. Jest to bez wątpienia bardzo dobry hotel, jednak w ocenie całościowej jego wycena jest wyraźnie zawyżona w stosunku do oferowanego doświadczenia. Cullinan nie jest hotelem złym – przeciwnie, to obiekt klasy premium – jednak nie jawi się dla mnie już jako hotel wyjątkowy czy „super hotel” na Riwierze. Przy podobnym lub nawet niższym budżecie można znaleźć inne, ciekawsze modele hotelowe. Aby stać się rzeczywiście obiektem wyróżniającym się na tle konkurencji, Cullinan Belek musiałby jeszcze nad wieloma elementami konsekwentnie popracować.
Kids club bardzo fajny dziewczyny pilnujące super
Wczoraj wróciliśmy po tygodniowym odpoczynku w hotelu Cullinan Belek. 4-osobową rodziną spędziliśmy według moich dzieci najlepsze wakacje w ich życiu. Już przed wylotem, kontakt z hotelem był idealny (pozdrowienia dla Pani Ekateriny), wszelkie informacje przekazane były rzetelne i sprawdziły się w 100%. Ogromna niespodzianka po dotarciu do hotelu - upgrade pokoju sprawiła iż pobyt stał się jeszcze cudowniejszy. otrzymaliśmy pomoc na czas pobytu - cudowne dwie Panie Valeria i Olha (pozdrawiamy Was bardzo serdecznie), która okazała się niezastąpiona. Na każde pytanie otrzymywałem odpowiedź błyskawicznie (stały kontakt poprzez grupę whatsapp). I tak dzień po dniu (udało się iż pogoda nam dopisała idealnie), począwszy od posiłków - rewelacyjne jedzenie w każdej restauracji, codziennie jakieś zmiany w menu w restauracji Mare - poprzez sprzątanie pokoju (tu chciałbym też serdecznie podziękować Pani sprzątającej nasz pokój, wiem ile cierpliwości potrzeba do sprzątania po moich dzieciach :) ), zawsze pokoik wysprzątany w punkt. Jeśli chodzi o występy fajnie że codziennie inny temat przewodni, od koncertów po przedstawienia "cyrkowe". Oczywiście najwięcej czasu spędziliśmy w basenach oraz klubie dziecięcym. Klub przystosowany do każdego wieku, straszy syn wyszalał się na PS5 natomiast młodszy na placu zabaw, idealnie iż część zewnętrzna była przesłonięta od słońca dla wygody przebywających. Jeśli chodzi o baseny, największa ich zaleta to brak tłoku jak to zwykle bywa oraz podgrzewana woda - dla dzieci idealne rozwiązanie, mogłyby spędzić dosłownie cały dzień i nie wychodzić nawet na sekundę. Aquapark idealny, 13 zjeżdżalni dla każdego wieku ale dla mnie największym atutem było to że nawet młodszy syn 4-letni (zapalony pływak), mógł pod nadzorem rodzica zjeżdżać ze wszystkich zjeżdżalni - w większości hoteli zawsze były pod tym względem jakieś rystrykcje przez co syn często czuł się zawiedziony a tu uśmiech mu nie schodził z twarzy cały pobyt. Dla mnie osobiście najmilszym miejscem był Noble Irish pub - możliwości pubu względem rodzaju trunków zadowolą każdego smakosza - uwierzcie mi :) Punkty z lodami i smakołykami były przez nas oblegane codziennie, jakość przysmaków też w 100% idealna, polecam lody czekoladowe z płatkami czekolady - poezja.. Cudowną niespodzianką otrzymaliśmy również na koniec pobytu, po przyjeździe na lotnisko przeszliśmy całą odprawę przez Elite Lounge (bez jakichkolwiek kolejek wszystkie formalności) i pobyt w strefie Elite CIP. Smakołyki, przekąski, loże, bar oraz pokój z PS5 dla dzieci - tak można wracać po odpoczynku do domu :)) Podsumowując, hotel wart każdej złotówki, niezapomniane wrażenia dla nas wszystkich, komfort na najwyższym poziomie i dbałość o każdą zachciankę gości. Polecam każdemu ale w szczególności rodzinom z dziećmi. POza jednym szczegółem - dzieci nie chcą wracać - dosłownie wyją całą drogę do autobusu :) Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie osoby które uczyniły nam ten wyjazd spełnieniem marzeń. Na pewno jeszcze do Was wrócimy. Pozdrawiam serdecznie Edwin
Wakacje rodzinne (2+2) 18-25.04.2026. Pobyt niezwykle udany, hotel i jego infrastruktura robi duże wrażenie. Pokoje czyste, możliwość zamówienia sprzątania, codzienne uzupełnianie barku. Bezpośrednie sąsiedztwo ogromnego pola golfowego. Dużo basenów, aquapark oraz basen przy nim z podgrzewaną wodą. Jedzenie fantastyczne, niemożliwe aby spróbować wszystkiego podczas 7 dniowego pobytu. Alkohole - top półka, drinki - ogromny wybór. W okresie w którym byliśmy nie było wieczornych przedstawień w "amfiteatrze" ale trwały próby więc zapewne od maja start. Każdego wieczoru kameralne występy zespołów na żywo. W pobliżu Boheme Beach Club każdego dnia ok. 16:00 set DJ - super chillout. Bardzo pomocna dedykowana do naszego pokoju opieka Guest Relations (Elizaveta i Veronika). Super obsługa kelnerów i barmanów. Szczególnie miło wspominamy i pozdrawiamy kelnerów przy leżakach w pobliżu morza - Selen i Emre: Sen iyisin ;). Jedyne zdziwienie to płatne (25 lub 50EUR/osoba) wieczorne restauracje tematyczne a'la carte - w takim hotelu raczej spodziewałbym się tego w cenie pobytu. Ale ten minusik nie przesłania całokształtu - wszak pozostałe jedzenie jest top więc nie ma potrzeby a'la carte. Spróbowaliśmy włoskiej - było ok. Generalnie polecamy - wrócimy na pewno!
Bardzo luksusowy, wygodne piękne pokoje , wykwintne jedzenie , w każdym miejscu profesjonalna i miła obsługa, nasze asystentki Kristina T. i Olha GIA spełniały nasze najskrytsze życzenia, w styczniu bardzo ciepła woda w zewnętrznych basenach ( podgrzewana ) , działające bary i restauracje przy basenach i nad morzem, było cudownie, marzymy o powrocie, Dziękujemy Jerzy I Bożena
Hotel Cullinan Belek ma bezsprzecznie wiele mocnych stron, z których na pierwszy plan wysuwa się wysokiej klasy serwis. Kelnerzy, obsługa sprzątająca oraz ratownicy są obecni w zasadzie w każdym miejscu obiektu. Odczuwalne jest stałe zainteresowanie gościem, dopytywanie o potrzeby i realna chęć pomocy. To element, który buduje poczucie zaopiekowania i stanowi jedną z największych zalet tego hotelu. Na bardzo dobrym poziomie stoją również pokoje. Zarówno dwupokojowe apartamenty, jak i standardowe pokoje dwuosobowe są estetyczne, funkcjonalne i dobrze oceniane. Na uwagę zasługuje elektroniczne zarządzanie pokojami oraz wysoki standard wyposażenia: codzienne sprzątanie, regularna wymiana ręczników (często nawet dwukrotna w ciągu dnia), szlafroki, żelazko, deska do prasowania oraz sejf. Kosmetyki Bulgari – perfumowane i wysokiej jakości – również stanowią istotny plus. Infrastruktura hotelowa jest rozbudowana i w większości dobrze przemyślana. Liczba wind jest wystarczająca, by obsłużyć gości bez większych problemów. Na plus należy zaliczyć długie godziny funkcjonowania punktów gastronomicznych – kawiarnia czynna do godziny 23:00, bardzo dobrze wyposażona, z dużym wyborem słodkości, a także całodobowe bistro przy basenach, w którym można zjeść zarówno śniadanie, lunch, kolację, jak i późną kolację. Dodatkowo działa snack bar przy basenie, oferujący głównie dania typu fast food, takie jak makarony, pizza czy hamburgery. Hotel oferuje szeroki wybór markowych alkoholi. Choć są obiekty w Belek, takie jak Voyage Golf, które dysponują jeszcze większą gamą trunków, różnice są niewielkie i rzędu kilku procent. W Cullinanie w praktyce niczego nie brakuje, choć warto odnotować, że konkurencja w tej kategorii bywa minimalnie lepsza. Dużym atutem jest rozległy teren hotelu, sprzyjający spacerom, a także podgrzewane baseny zimą, z temperaturą wody wynoszącą około 28°C. Jest to temperatura komfortowa, choć niższa niż w niektórych innych hotelach, takich jak Delphin Imperial czy Delphin Grand, gdzie woda osiąga około 32°C. Mimo to rozwiązanie oferowane przez Cullinana można uznać za w pełni akceptowalne. Strefa wellness obejmuje saunarium: saunę suchą o temperaturze 60°C, drugą suchą o temperaturze 90°C, saunę mokrą oraz hammam, dostępny w ramach klasycznej formuły łaźni tureckiej. Do dyspozycji gości jest także klub chilloutowy Galapagos oraz aquapark skierowany głównie do dzieci (nieczynny w sezonie zimowym). Wieczorami hotel oferuje koncerty zespołów na żywo w Irich Pub. Trwają one około półtorej godziny i prezentują wysoki poziom artystyczny. Występują tam osoby profesjonalne, a nie amatorzy, co wyraźnie podnosi jakość tej formy rozrywki i stanowi kolejny mocny punkt oferty hotelowej. Jednocześnie hotel ma także wyraźne słabe strony, które w tej klasie obiektu są zauważalne. Pierwszym istotnym minusem jest brak świeżo wyciskanego soku w głównej restauracji podczas śniadań. Mimo zapewnień obsługi, że serwowany jest „fresh juice”, w rzeczywistości pochodzi on z dużych, pięciolitrowych butelek. Prawdziwy świeżo wyciskany sok dostępny jest wyłącznie w Vitamin Barze, co w hotelu tej klasy należy uznać za minus. Same śniadania są poprawne i zgodne ze standardem tureckim, niczego im zasadniczo nie brakuje, jednak potrawy są prezentowane jako propozycje dnia i w większości przypadków wymagają oczekiwania na przygotowanie. Z jednej strony jest to pozytywne, bo dania – np. jajka – są zawsze bardzo ciepłe, z drugiej jednak, przy większej liczbie gości, może to znacząco wydłużyć czas śniadania. Kolejnym poważnym mankamentem jest obecność moli spożywczych w głównej restauracji. Owady te pojawiają się podczas posiłków, fruwają wokół stołów i były obecne praktycznie każdego dnia. Choć można to uznać za problem systemowy i trudny do całkowitego wyeliminowania, w hotelu tej klasy jest to zjawisko nieakceptowalne. Na minus należy również zaliczyć fakt, że restauracje à la carte są dodatkowo płatne, a ceny są wysokie. Najdroższa restauracja typu steakhouse kosztuje 55 euro od osoby, a tańsze opcje, jak restauracja włoska, około 25 euro od osoby. Choć staje się to coraz bardziej powszechne, nadal pozostaje to istotnym minusem. Niekomfortowo wypada także strefa golfowa. Specjalny obiekt dla golfistów funkcjonuje w taki sposób, że każda kawa, herbata czy alkohol są dodatkowo płatne, jeśli gość nie jest członkiem klubu golfowego. W praktyce osoby postronne mogą czuć się tam jak intruzi, co negatywnie wpływa na ogólne wrażenia. Wadą jest również niewielka arena zewnętrzna przeznaczona na letnie, wieczorne występy. Dodatkowo, jak na hotel pozycjonujący się jako jeden z trzech najlepszych w Belek na Riwierze Tureckiej, oferta kolacyjna powinna cechować się większą różnorodnością i większą liczbą wyjątkowych potraw. Powtarzalność dań co drugi dzień, zwłaszcza na tzw. stacjach wyjątkowych, nie przystoi obiektowi tej klasy. Kolejnym minusem jest brak usługi fast track na lotnisku w okresie zimowym. Specjalne przejście i szybka odprawa przysługują wyłącznie gościom przebywającym w hotelu minimum 14 dni, co w tej klasie obiektu można uznać za rozczarowujące. Rekomendacja dotycząca hotelu Cullinan Belek nie jest jednoznaczna. Warto do niego pojechać, aby go zobaczyć, poznać i mieć punkt odniesienia do innych hoteli na Riwierze Tureckiej. Jest to bez wątpienia bardzo dobry hotel, jednak w ocenie całościowej jego wycena jest wyraźnie zawyżona w stosunku do oferowanego doświadczenia. Cullinan nie jest hotelem złym – przeciwnie, to obiekt klasy premium – jednak nie jawi się dla mnie już jako hotel wyjątkowy czy „super hotel” na Riwierze. Przy podobnym lub nawet niższym budżecie można znaleźć inne, ciekawsze modele hotelowe. Aby stać się rzeczywiście obiektem wyróżniającym się na tle konkurencji, Cullinan Belek musiałby jeszcze nad wieloma elementami konsekwentnie popracować.
Kids club bardzo fajny dziewczyny pilnujące super
Cullinan Belek - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Leżaki i parasole w cenie
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 3 km od centrum Kadriye
- ok. 6 km od centrum Belek
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 30 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Aldona N2026-06-10Wyjątkowy
Kids club bardzo fajny dziewczyny pilnujące super
- Edwin D2026-05-24Wyjątkowy
Wczoraj wróciliśmy po tygodniowym odpoczynku w hotelu Cullinan Belek. 4-osobową rodziną spędziliśmy według moich dzieci najlepsze wakacje w ich życiu. Już przed wylotem, kontakt z hotelem był idealny (pozdrowienia dla Pani Ekateriny), wszelkie informacje przekazane były rzetelne i sprawdziły się w 100%. Ogromna niespodzianka po dotarciu do hotelu - upgrade pokoju sprawiła iż pobyt stał się jeszcze cudowniejszy. otrzymaliśmy pomoc na czas pobytu - cudowne dwie Panie Valeria i Olha (pozdrawiamy Was bardzo serdecznie), która okazała się niezastąpiona. Na każde pytanie otrzymywałem odpowiedź błyskawicznie (stały kontakt poprzez grupę whatsapp). I tak dzień po dniu (udało się iż pogoda nam dopisała idealnie), począwszy od posiłków - rewelacyjne jedzenie w każdej restauracji, codziennie jakieś zmiany w menu w restauracji Mare - poprzez sprzątanie pokoju (tu chciałbym też serdecznie podziękować Pani sprzątającej nasz pokój, wiem ile cierpliwości potrzeba do sprzątania po moich dzieciach :) ), zawsze pokoik wysprzątany w punkt. Jeśli chodzi o występy fajnie że codziennie inny temat przewodni, od koncertów po przedstawienia "cyrkowe". Oczywiście najwięcej czasu spędziliśmy w basenach oraz klubie dziecięcym. Klub przystosowany do każdego wieku, straszy syn wyszalał się na PS5 natomiast młodszy na placu zabaw, idealnie iż część zewnętrzna była przesłonięta od słońca dla wygody przebywających. Jeśli chodzi o baseny, największa ich zaleta to brak tłoku jak to zwykle bywa oraz podgrzewana woda - dla dzieci idealne rozwiązanie, mogłyby spędzić dosłownie cały dzień i nie wychodzić nawet na sekundę. Aquapark idealny, 13 zjeżdżalni dla każdego wieku ale dla mnie największym atutem było to że nawet młodszy syn 4-letni (zapalony pływak), mógł pod nadzorem rodzica zjeżdżać ze wszystkich zjeżdżalni - w większości hoteli zawsze były pod tym względem jakieś rystrykcje przez co syn często czuł się zawiedziony a tu uśmiech mu nie schodził z twarzy cały pobyt. Dla mnie osobiście najmilszym miejscem był Noble Irish pub - możliwości pubu względem rodzaju trunków zadowolą każdego smakosza - uwierzcie mi :) Punkty z lodami i smakołykami były przez nas oblegane codziennie, jakość przysmaków też w 100% idealna, polecam lody czekoladowe z płatkami czekolady - poezja.. Cudowną niespodzianką otrzymaliśmy również na koniec pobytu, po przyjeździe na lotnisko przeszliśmy całą odprawę przez Elite Lounge (bez jakichkolwiek kolejek wszystkie formalności) i pobyt w strefie Elite CIP. Smakołyki, przekąski, loże, bar oraz pokój z PS5 dla dzieci - tak można wracać po odpoczynku do domu :)) Podsumowując, hotel wart każdej złotówki, niezapomniane wrażenia dla nas wszystkich, komfort na najwyższym poziomie i dbałość o każdą zachciankę gości. Polecam każdemu ale w szczególności rodzinom z dziećmi. POza jednym szczegółem - dzieci nie chcą wracać - dosłownie wyją całą drogę do autobusu :) Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie osoby które uczyniły nam ten wyjazd spełnieniem marzeń. Na pewno jeszcze do Was wrócimy. Pozdrawiam serdecznie Edwin
- Marcin J2026-05-17Wyjątkowy
Wakacje rodzinne (2+2) 18-25.04.2026. Pobyt niezwykle udany, hotel i jego infrastruktura robi duże wrażenie. Pokoje czyste, możliwość zamówienia sprzątania, codzienne uzupełnianie barku. Bezpośrednie sąsiedztwo ogromnego pola golfowego. Dużo basenów, aquapark oraz basen przy nim z podgrzewaną wodą. Jedzenie fantastyczne, niemożliwe aby spróbować wszystkiego podczas 7 dniowego pobytu. Alkohole - top półka, drinki - ogromny wybór. W okresie w którym byliśmy nie było wieczornych przedstawień w "amfiteatrze" ale trwały próby więc zapewne od maja start. Każdego wieczoru kameralne występy zespołów na żywo. W pobliżu Boheme Beach Club każdego dnia ok. 16:00 set DJ - super chillout. Bardzo pomocna dedykowana do naszego pokoju opieka Guest Relations (Elizaveta i Veronika). Super obsługa kelnerów i barmanów. Szczególnie miło wspominamy i pozdrawiamy kelnerów przy leżakach w pobliżu morza - Selen i Emre: Sen iyisin ;). Jedyne zdziwienie to płatne (25 lub 50EUR/osoba) wieczorne restauracje tematyczne a'la carte - w takim hotelu raczej spodziewałbym się tego w cenie pobytu. Ale ten minusik nie przesłania całokształtu - wszak pozostałe jedzenie jest top więc nie ma potrzeby a'la carte. Spróbowaliśmy włoskiej - było ok. Generalnie polecamy - wrócimy na pewno!
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę