Mövenpick Resort & Marine Spa Sousse - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Leżaki i parasole w cenie
- Dla rodzin
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- w historycznym centrum miasta Sousse
- bezpośrednio przy plaży
- ok. 41 km od lotniska
- ok. 6 km od Port El Kantaoui
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- tomaszbT5001SN2026-06-09
Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią.Hotel Movenpick Resort & Marine Spa jako obiekt jest wspaniały i na tym się kończy jego atrakcyjność. Segregacja i traktowanie klientów widoczna jest na każdym kroku, zwłaszcza przy basenach. Hotel wpuszcza osoby spoza hotelu, którzy (zwłaszcza mówiący po arabsku czy francusku) traktowani są jak VIP-y. Z kolei goście z hotelu z opaskami jak intruzy, ponieważ nie dają non stop napiwków. Na napoje w restauracji bywało że czekaliśmy 15 minut, na basenie 40 minut. Na czysty stolik trzeba czekać bo kelnerzy mają w du..e gości z Europy, trzeba się prosić o serwetki i sztućce. Jak przychodzi rodzina arabska mało nóg nie pogubią, tak przy nich latają, płaszczą się i szczerzą zęby. To samo jest przy basenie. Dla nich znajdują leżaki, parasole i stoliki kradnąc innym gościom😡. Generalnie jak nie dasz napiwku mają cię w głębokim poważaniu. Pierwszego dnia są mili, sami podchodzą i pytają co chcemy do picia. Gdy nie dostaną zapłaty olewają gościa z daleka. Walka o napiwki jest tak ogromna, że obsługa basenu potrafi pobić się i szarpać z kelnerami z restauracji Pumo😱 na oczach wszystkich. Dochodzi do dantejskich scen. Kierownictwo nie reaguje albo nie chce reagować. Młody kelner dostał opier..l od przełożonego na oczach gości hotelu. Ręczniki na basenie wydzielane po 1 na osobę, chyba że przyjdzie Arab to dostaje 3. Dwa pod tyłek i 1 do przykrycia drogocennego plecaczka LV czy innego Gucci. Hotel niby spokojny, stawia na prestiż i wypoczynek. Imprez nie ma, muzyki przy basenach nie ma, ale jak się zapłaci to klienci spoza hotelu robią tam zaręczyny, urodziny, gender revill i inne atrakcje z głośną muzyką na tarasie. Obecnie w hotelu trwa budowa podestów na plaży oraz renowacja kafelków przy basenach. Od rana do wieczora słychać wkrętarki, młotki, łącznie z koparką, a płytki uwalone są betonem i zaprawą murarską. Za kilka tygodni po pięknym widoku na plażę pozostanie tylko wspomnienie. Cała przestrzeń będzie zabudowana, widoku na plażę nie będzie, nie mówiąc o przewiewie, który w upał jest niezbędny. Ludzie będą się kisić w skwerze i duchocie, a widoki z balkonów przestaną być piękne. Zastąpi je widok na baraki wzdłuż całej części basenowej. W czasie pobytu przycinane są palmy co skutkuje syfem w basenie i pływającą ziemią do wieczora.
- Barbara B2025-09-26Wyjątkowy
Hotel czysty schludny a sprzątająca nasz pokój Karina przesympatyczna Zawsze uśmiechnięta i pomocna Pokój numer 4056
- Nicola G2025-08-23Wyjątkowy
Najlepsze koktajle zdecydowanie robi Soufien. Super miły, wesoły i komunikatywny barman. Umila nam czas na wakacjach swoimi autorskimi koktajlami. Polecamy !
