
Bardzo słabo wypada ten hotel jeżeli chodzi o obsługę. Nie wiem kogo winić, czy sama obsługę czy właściciela który nie nauczył ich podstawowych zasad obsługi gości hotelowych. Wszędzie był problem, nawet zamówienie jajecznicy bez pomidorów (w karcie była jajecznica z boczkiem i pomidorami) stanowiło problem 😱🤦♀️ zero obycia i zrozumienia potrzeb klienta. Jak zwracaliśmy im uwagę to nawet nie przepraszał, tylko stały cicho bez komentarza. Była tylko jedna Pani, która ogarniała (siedziała na recepcji w blond włosach i taka rezolutną, rozgadana była, wszystko opowiedziała i służyła chętnie rada) ale nikt nie poinformował nas ze dosłownie za wszystko będzie dodatkowa opłata. To traktuje jak zdzierstwo w biały dzień. Za parking 😱 za napoje do obiadokolacji 🤦♀️ wszędzie opłaty. Jak zadzwoniliśmy i poprosiliśmy o wodę, żeby ktoś nam przyniósł do pokoju to też chcieli sobie policzyć dodatkową opłatę, no śmiech na sali. A co do jedzenia to owoce tylko z rana, jak nie zdążysz to nie zjesz bo nic nie dokrajali. Posiłki takie sobie, bez żadnej rewelacji. To co dobre, to smalec i ich chleb. W SPA tylko Pani Polina ogarnia cokolwiek. Reszta chyba udaje że zna się na zabiegach. Nie czułam się bezpiecznie w ich rękach. W basenie zimna woda, dopiero w dniu wyjazdu lekko cieplejsza, ale nadal zimna. Na pewno tam nie wrócimy!!! Wyjazd przepłacony totalnie. A i jeszcze dodam że w pokoju było czuć wilgoci i smród stęchlizny. Żadnej herbaty, ani kawy w pokoju. Niewystarczająca ilość wieszaków w stosunków do ilości ręczników dla maksymalnej liczby gości w pokoju. Źle, źle i jeszcze raz źle.
Zdecydowanie najgorsze miejsce w jakim ostatnio miałam okazję nocować. Pokój od wejścia strasznie śmierdział. Zdaję sobie sprawę, że hotel nie ma wpływu na stan higieny swoich klientów ale można przewietrzyć i użyć jakiegoś odświeżacza powietrza w takiej sytuacji. Na wykładzinie bałam się postawić stopę bo wygląda jakby już od kilku lat potrzebowała porządnego czyszczenia. Na kaloryferze odciski po bieżnikach butów poprzednich gości hotelowych. Nad szafą na ścianie zastałam ogromnego czarnego pająka. Pościel plastikowa, nakładka na materac szeleści tak, że czułam jakbym spała na folii. Po godzinie 21 brak ciepłej wody pod prysznicem. Na szczęście chwilowy ale mocno problematyczny kiedy wraca się po całym dniu górskiej wędrówki. Obsługa tragiczna. Zdaję sobie sprawę, że jest końcówka sezonu i pracownicy są zmęczeni ale wystarczyłoby żeby wykonywali właściwie swoje obowiązki, a nie zniechęcali klientów do ponownego przyjazdu. Podczas śniadania za każdym razem trafiałam na nieczynny ekspres do kawy i brak talerzy albo innych potrzebnych rzeczy. Na recepcji chyba tylko w trakcie godzin zameldowania i wymeldowania można kogoś zastać, a kiedy cofnęłam się do pokoju po ładowarkę i w rezultacie przekroczyłam czas oddania karty dostępu to zwrócono mi w nieprzyjemny sposób uwagę, że za późno. Zostawiło to bardzo przykre wspomnienie zakończenia pobytu. Nie polecam.
Podobała nam się winiarnia w piwnicy hotelu, gdzie uczciliśmy 40 rocznicę naszego ślubu. Szczególnie dziękujemy miłej Pani Marii, która tego wieczora pracowała w winiarni.Personel hotelu był bardzo uczynny i życzliwy.
Bardzo przyjemny butikowy hotel z wieloma atrakcjami po 1000000 sauny basen Doskonała jest restauracja która serwuje wykwintne potrawy na uwagę szczególne zasługuje śniadanie która jest urozmaicona i można tam znaleźć Wszystko czego potrzebuję się w podróży
Byliśmy niedawno na weekendowym wyjeździe z całą rodziną 3 pokoje + zabiegi SPA.Atmosfera w hotelu świetna ,obsługa bardzo się starała , była miła i uprzejma.Panie w SPA kompetentne .Restauracja serwowała bardzo pyszne posiłki ,pokoje czyste .Trochę klaustrofobiczna łazienka ,ale OK.Zgrzytem jednak zabrzmiała (u mnie przynajmniej ) 20 zł usługa parkingowa za dobę stania na ulicy lub odległym ,niestrzeżonym parkingu na którym spadający kamyk z drogi uszkodziła mi lakier na masce(znalazłem go na kratce wlotu powietrza pod wycieraczkami)Przy takich cenach zapachniało mi to zdzierstwem i chytrością co nieco zburzyło wizerunek kreowany przez obsługę. Poza tym polecam.
Bardzo słabo wypada ten hotel jeżeli chodzi o obsługę. Nie wiem kogo winić, czy sama obsługę czy właściciela który nie nauczył ich podstawowych zasad obsługi gości hotelowych. Wszędzie był problem, nawet zamówienie jajecznicy bez pomidorów (w karcie była jajecznica z boczkiem i pomidorami) stanowiło problem 😱🤦♀️ zero obycia i zrozumienia potrzeb klienta. Jak zwracaliśmy im uwagę to nawet nie przepraszał, tylko stały cicho bez komentarza. Była tylko jedna Pani, która ogarniała (siedziała na recepcji w blond włosach i taka rezolutną, rozgadana była, wszystko opowiedziała i służyła chętnie rada) ale nikt nie poinformował nas ze dosłownie za wszystko będzie dodatkowa opłata. To traktuje jak zdzierstwo w biały dzień. Za parking 😱 za napoje do obiadokolacji 🤦♀️ wszędzie opłaty. Jak zadzwoniliśmy i poprosiliśmy o wodę, żeby ktoś nam przyniósł do pokoju to też chcieli sobie policzyć dodatkową opłatę, no śmiech na sali. A co do jedzenia to owoce tylko z rana, jak nie zdążysz to nie zjesz bo nic nie dokrajali. Posiłki takie sobie, bez żadnej rewelacji. To co dobre, to smalec i ich chleb. W SPA tylko Pani Polina ogarnia cokolwiek. Reszta chyba udaje że zna się na zabiegach. Nie czułam się bezpiecznie w ich rękach. W basenie zimna woda, dopiero w dniu wyjazdu lekko cieplejsza, ale nadal zimna. Na pewno tam nie wrócimy!!! Wyjazd przepłacony totalnie. A i jeszcze dodam że w pokoju było czuć wilgoci i smród stęchlizny. Żadnej herbaty, ani kawy w pokoju. Niewystarczająca ilość wieszaków w stosunków do ilości ręczników dla maksymalnej liczby gości w pokoju. Źle, źle i jeszcze raz źle.
Zdecydowanie najgorsze miejsce w jakim ostatnio miałam okazję nocować. Pokój od wejścia strasznie śmierdział. Zdaję sobie sprawę, że hotel nie ma wpływu na stan higieny swoich klientów ale można przewietrzyć i użyć jakiegoś odświeżacza powietrza w takiej sytuacji. Na wykładzinie bałam się postawić stopę bo wygląda jakby już od kilku lat potrzebowała porządnego czyszczenia. Na kaloryferze odciski po bieżnikach butów poprzednich gości hotelowych. Nad szafą na ścianie zastałam ogromnego czarnego pająka. Pościel plastikowa, nakładka na materac szeleści tak, że czułam jakbym spała na folii. Po godzinie 21 brak ciepłej wody pod prysznicem. Na szczęście chwilowy ale mocno problematyczny kiedy wraca się po całym dniu górskiej wędrówki. Obsługa tragiczna. Zdaję sobie sprawę, że jest końcówka sezonu i pracownicy są zmęczeni ale wystarczyłoby żeby wykonywali właściwie swoje obowiązki, a nie zniechęcali klientów do ponownego przyjazdu. Podczas śniadania za każdym razem trafiałam na nieczynny ekspres do kawy i brak talerzy albo innych potrzebnych rzeczy. Na recepcji chyba tylko w trakcie godzin zameldowania i wymeldowania można kogoś zastać, a kiedy cofnęłam się do pokoju po ładowarkę i w rezultacie przekroczyłam czas oddania karty dostępu to zwrócono mi w nieprzyjemny sposób uwagę, że za późno. Zostawiło to bardzo przykre wspomnienie zakończenia pobytu. Nie polecam.
Boutique Eco Hotel Sasanka

Bardzo słabo wypada ten hotel jeżeli chodzi o obsługę. Nie wiem kogo winić, czy sama obsługę czy właściciela który nie nauczył ich podstawowych zasad obsługi gości hotelowych. Wszędzie był problem, nawet zamówienie jajecznicy bez pomidorów (w karcie była jajecznica z boczkiem i pomidorami) stanowiło problem 😱🤦♀️ zero obycia i zrozumienia potrzeb klienta. Jak zwracaliśmy im uwagę to nawet nie przepraszał, tylko stały cicho bez komentarza. Była tylko jedna Pani, która ogarniała (siedziała na recepcji w blond włosach i taka rezolutną, rozgadana była, wszystko opowiedziała i służyła chętnie rada) ale nikt nie poinformował nas ze dosłownie za wszystko będzie dodatkowa opłata. To traktuje jak zdzierstwo w biały dzień. Za parking 😱 za napoje do obiadokolacji 🤦♀️ wszędzie opłaty. Jak zadzwoniliśmy i poprosiliśmy o wodę, żeby ktoś nam przyniósł do pokoju to też chcieli sobie policzyć dodatkową opłatę, no śmiech na sali. A co do jedzenia to owoce tylko z rana, jak nie zdążysz to nie zjesz bo nic nie dokrajali. Posiłki takie sobie, bez żadnej rewelacji. To co dobre, to smalec i ich chleb. W SPA tylko Pani Polina ogarnia cokolwiek. Reszta chyba udaje że zna się na zabiegach. Nie czułam się bezpiecznie w ich rękach. W basenie zimna woda, dopiero w dniu wyjazdu lekko cieplejsza, ale nadal zimna. Na pewno tam nie wrócimy!!! Wyjazd przepłacony totalnie. A i jeszcze dodam że w pokoju było czuć wilgoci i smród stęchlizny. Żadnej herbaty, ani kawy w pokoju. Niewystarczająca ilość wieszaków w stosunków do ilości ręczników dla maksymalnej liczby gości w pokoju. Źle, źle i jeszcze raz źle.
Zdecydowanie najgorsze miejsce w jakim ostatnio miałam okazję nocować. Pokój od wejścia strasznie śmierdział. Zdaję sobie sprawę, że hotel nie ma wpływu na stan higieny swoich klientów ale można przewietrzyć i użyć jakiegoś odświeżacza powietrza w takiej sytuacji. Na wykładzinie bałam się postawić stopę bo wygląda jakby już od kilku lat potrzebowała porządnego czyszczenia. Na kaloryferze odciski po bieżnikach butów poprzednich gości hotelowych. Nad szafą na ścianie zastałam ogromnego czarnego pająka. Pościel plastikowa, nakładka na materac szeleści tak, że czułam jakbym spała na folii. Po godzinie 21 brak ciepłej wody pod prysznicem. Na szczęście chwilowy ale mocno problematyczny kiedy wraca się po całym dniu górskiej wędrówki. Obsługa tragiczna. Zdaję sobie sprawę, że jest końcówka sezonu i pracownicy są zmęczeni ale wystarczyłoby żeby wykonywali właściwie swoje obowiązki, a nie zniechęcali klientów do ponownego przyjazdu. Podczas śniadania za każdym razem trafiałam na nieczynny ekspres do kawy i brak talerzy albo innych potrzebnych rzeczy. Na recepcji chyba tylko w trakcie godzin zameldowania i wymeldowania można kogoś zastać, a kiedy cofnęłam się do pokoju po ładowarkę i w rezultacie przekroczyłam czas oddania karty dostępu to zwrócono mi w nieprzyjemny sposób uwagę, że za późno. Zostawiło to bardzo przykre wspomnienie zakończenia pobytu. Nie polecam.
Podobała nam się winiarnia w piwnicy hotelu, gdzie uczciliśmy 40 rocznicę naszego ślubu. Szczególnie dziękujemy miłej Pani Marii, która tego wieczora pracowała w winiarni.Personel hotelu był bardzo uczynny i życzliwy.
Bardzo przyjemny butikowy hotel z wieloma atrakcjami po 1000000 sauny basen Doskonała jest restauracja która serwuje wykwintne potrawy na uwagę szczególne zasługuje śniadanie która jest urozmaicona i można tam znaleźć Wszystko czego potrzebuję się w podróży
Byliśmy niedawno na weekendowym wyjeździe z całą rodziną 3 pokoje + zabiegi SPA.Atmosfera w hotelu świetna ,obsługa bardzo się starała , była miła i uprzejma.Panie w SPA kompetentne .Restauracja serwowała bardzo pyszne posiłki ,pokoje czyste .Trochę klaustrofobiczna łazienka ,ale OK.Zgrzytem jednak zabrzmiała (u mnie przynajmniej ) 20 zł usługa parkingowa za dobę stania na ulicy lub odległym ,niestrzeżonym parkingu na którym spadający kamyk z drogi uszkodziła mi lakier na masce(znalazłem go na kratce wlotu powietrza pod wycieraczkami)Przy takich cenach zapachniało mi to zdzierstwem i chytrością co nieco zburzyło wizerunek kreowany przez obsługę. Poza tym polecam.
Bardzo słabo wypada ten hotel jeżeli chodzi o obsługę. Nie wiem kogo winić, czy sama obsługę czy właściciela który nie nauczył ich podstawowych zasad obsługi gości hotelowych. Wszędzie był problem, nawet zamówienie jajecznicy bez pomidorów (w karcie była jajecznica z boczkiem i pomidorami) stanowiło problem 😱🤦♀️ zero obycia i zrozumienia potrzeb klienta. Jak zwracaliśmy im uwagę to nawet nie przepraszał, tylko stały cicho bez komentarza. Była tylko jedna Pani, która ogarniała (siedziała na recepcji w blond włosach i taka rezolutną, rozgadana była, wszystko opowiedziała i służyła chętnie rada) ale nikt nie poinformował nas ze dosłownie za wszystko będzie dodatkowa opłata. To traktuje jak zdzierstwo w biały dzień. Za parking 😱 za napoje do obiadokolacji 🤦♀️ wszędzie opłaty. Jak zadzwoniliśmy i poprosiliśmy o wodę, żeby ktoś nam przyniósł do pokoju to też chcieli sobie policzyć dodatkową opłatę, no śmiech na sali. A co do jedzenia to owoce tylko z rana, jak nie zdążysz to nie zjesz bo nic nie dokrajali. Posiłki takie sobie, bez żadnej rewelacji. To co dobre, to smalec i ich chleb. W SPA tylko Pani Polina ogarnia cokolwiek. Reszta chyba udaje że zna się na zabiegach. Nie czułam się bezpiecznie w ich rękach. W basenie zimna woda, dopiero w dniu wyjazdu lekko cieplejsza, ale nadal zimna. Na pewno tam nie wrócimy!!! Wyjazd przepłacony totalnie. A i jeszcze dodam że w pokoju było czuć wilgoci i smród stęchlizny. Żadnej herbaty, ani kawy w pokoju. Niewystarczająca ilość wieszaków w stosunków do ilości ręczników dla maksymalnej liczby gości w pokoju. Źle, źle i jeszcze raz źle.
Zdecydowanie najgorsze miejsce w jakim ostatnio miałam okazję nocować. Pokój od wejścia strasznie śmierdział. Zdaję sobie sprawę, że hotel nie ma wpływu na stan higieny swoich klientów ale można przewietrzyć i użyć jakiegoś odświeżacza powietrza w takiej sytuacji. Na wykładzinie bałam się postawić stopę bo wygląda jakby już od kilku lat potrzebowała porządnego czyszczenia. Na kaloryferze odciski po bieżnikach butów poprzednich gości hotelowych. Nad szafą na ścianie zastałam ogromnego czarnego pająka. Pościel plastikowa, nakładka na materac szeleści tak, że czułam jakbym spała na folii. Po godzinie 21 brak ciepłej wody pod prysznicem. Na szczęście chwilowy ale mocno problematyczny kiedy wraca się po całym dniu górskiej wędrówki. Obsługa tragiczna. Zdaję sobie sprawę, że jest końcówka sezonu i pracownicy są zmęczeni ale wystarczyłoby żeby wykonywali właściwie swoje obowiązki, a nie zniechęcali klientów do ponownego przyjazdu. Podczas śniadania za każdym razem trafiałam na nieczynny ekspres do kawy i brak talerzy albo innych potrzebnych rzeczy. Na recepcji chyba tylko w trakcie godzin zameldowania i wymeldowania można kogoś zastać, a kiedy cofnęłam się do pokoju po ładowarkę i w rezultacie przekroczyłam czas oddania karty dostępu to zwrócono mi w nieprzyjemny sposób uwagę, że za późno. Zostawiło to bardzo przykre wspomnienie zakończenia pobytu. Nie polecam.
Boutique Eco Hotel Sasanka - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Zwierzęta domowe
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 1 km od centrum Szklarskiej Poręby
- ok. 1,2 km od wyciągu naraciarskiego
- ok. 0,6 km od stacji kolejowej
- 130 km od lotniska we Wrocławiu
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Emilia O2025-08-26
Zdecydowanie najgorsze miejsce w jakim ostatnio miałam okazję nocować. Pokój od wejścia strasznie śmierdział. Zdaję sobie sprawę, że hotel nie ma wpływu na stan higieny swoich klientów ale można przewietrzyć i użyć jakiegoś odświeżacza powietrza w takiej sytuacji. Na wykładzinie bałam się postawić stopę bo wygląda jakby już od kilku lat potrzebowała porządnego czyszczenia. Na kaloryferze odciski po bieżnikach butów poprzednich gości hotelowych. Nad szafą na ścianie zastałam ogromnego czarnego pająka. Pościel plastikowa, nakładka na materac szeleści tak, że czułam jakbym spała na folii. Po godzinie 21 brak ciepłej wody pod prysznicem. Na szczęście chwilowy ale mocno problematyczny kiedy wraca się po całym dniu górskiej wędrówki. Obsługa tragiczna. Zdaję sobie sprawę, że jest końcówka sezonu i pracownicy są zmęczeni ale wystarczyłoby żeby wykonywali właściwie swoje obowiązki, a nie zniechęcali klientów do ponownego przyjazdu. Podczas śniadania za każdym razem trafiałam na nieczynny ekspres do kawy i brak talerzy albo innych potrzebnych rzeczy. Na recepcji chyba tylko w trakcie godzin zameldowania i wymeldowania można kogoś zastać, a kiedy cofnęłam się do pokoju po ładowarkę i w rezultacie przekroczyłam czas oddania karty dostępu to zwrócono mi w nieprzyjemny sposób uwagę, że za późno. Zostawiło to bardzo przykre wspomnienie zakończenia pobytu. Nie polecam.
- adamryc492023-02-16Bardzo dobry
Podobała nam się winiarnia w piwnicy hotelu, gdzie uczciliśmy 40 rocznicę naszego ślubu. Szczególnie dziękujemy miłej Pani Marii, która tego wieczora pracowała w winiarni.Personel hotelu był bardzo uczynny i życzliwy.
- Marek P2021-10-02Bardzo dobry
Bardzo przyjemny butikowy hotel z wieloma atrakcjami po 1000000 sauny basen Doskonała jest restauracja która serwuje wykwintne potrawy na uwagę szczególne zasługuje śniadanie która jest urozmaicona i można tam znaleźć Wszystko czego potrzebuję się w podróży
Co 30 narciarz
ulega wypadkowi na stoku i wymaga pomocy medycznej w postaci zaopatrzenia ambulatoryjnego lub hospitalizacji
55 000zł
aż tyle
kosztował najdroższy transport medyczny ze stoku przy użyciu helikoptera do najbliższej placówki medycznej
Co 50
poszkodowany
wymaga specjalistycznego transportu do kraju zamieszkania, karta EKUZ nie zapewnia pokrycia tych kosztów
Większość
Klientów
rozszerza ubezpieczenie o dodatkową ochronę po spożyciu alkoholu obejmującą NNW zaistniałych pod wpływem alkoholu