Spędziliśmy w tym hotelu 2 tygodnie. Przyjechaliśmy z nastawieniem, że Kuba jest biedna, że w hotelach brakuje jedzenia, mogą być problemy z czystością, wybrakowane pokoje... NIE W TYM HOTELU :)
Zaczynając od błyskawicznego zameldowania, po jedzenie które w każdej restauracji było pyszne, a kończąc na najlepszej obsłudze jakiej doświadczyliśmy kiedykolwiek!!
Początkowo przez parę dni mieliśmy pokój, który był na drugim piętrze z pięknym widokiem na ocean, był sprzątany dokładnie codziennie, wymieniane ręczniki, zmieniana pościel, uzupełniana lodówka w wodę i napoje (uwaga, bo wiemy że w innych hotelach na Kubie poniżej 5 gwiazdek tego nie ma!!).
Dla osób wybierających standardowe warunki mają do wyboru główną restaurację i a'la carte, które trzeba było rezerwować parę dni wcześniej oraz restauracje 24h, w której podawali bardzo dobrą pizze :). W czasie lunchu można było pójść na mistrzowską paelle koło basenu lub udać się do głównej restauracji, wybór jedzenia w niej był ogromny! Codziennie świeże ryby różnego rodzaju, owoce morza, świeże mięso, masa różnych serów i wędlin, pieczywa, warzyw, owoców, makaronów, także ryż i ziemniaki... było dosłownie wszystko i codziennie próbowaliśmy co innego więc nie wiem do czego inni mogli się przyczepić? Za mało doprawione? Wystawione były różne sosy, oliwy, a na stole sól i pieprz można było samemu doprawić ;) to dobrze, że hotel myśli o gościach, którzy ze względów zdrowotnych mają ograniczone spożycie soli :)
Plaża w bajecznych kolorach, PUNTA CANA WYSIADA :D
Dodatkowo chciałam zaznaczyć, a czego nie było w Grecji czy na Dominikanie, że do obiadu/kolacji w głównej restauracji także były podawane importowane wina z Francji, Hiszpanii czy Kalifornii ;)
W głównym barze praktycznie wszystkie importowane alkohole (Martini, Campari, Aperol, Chivas, Jameson, Olmeca, Proseco i wiele wiele innych...) a barmani nie żałują alkoholu i robią drinki nie tylko te z karty, dostosują się do klienta i dzięki nim atmosfera wieczorem jest wspaniała :)
THE LEVEL
Tutaj można poczuć luksus hotelu :))) można wymieniać szereg atutów, które posiada ta opcja i są one wymienione w ofercie hotelu i jeżeli ktoś może sobie pozwolić to jak najbardziej polecam wybrać opcję THE LEVEL :)
Langusty na lunch, śniadania i przekąski w prywatnej małej restauracji na górze z produktami baaardzo dobrej jakości, obsługa która dopieszcza Cie na każdym kroku, sprzątany pokój rano i wieczorem ze słodkimi przekąskami na łóżku to niektóre z plusów tej opcji, a sprawiają że wakacje są jeszcze bardziej wyjątkowe :)
Na plaży THE LEVEL jest wspaniały człowiek Umberto, który codziennie zagrabi piasek, posprząta specjalnie dla Ciebie leżak, który sobie wybierzesz i na koniec przyniesie drinka jak sobie zażyczysz, za jego prace i wspaniałe podejście należy mu się medal, bardzo miły i uprzejmy, można z nim porozmawiać o wszystkim, bardzo dobry człowiek :)
Hotel posiada jeszcze jedną dziką plażę po prawej stronie, która jest niezagospodarowana i jest również wspaniała. Ogólnie wszędzie jest ochrona więc można się czuć bezpiecznie, jest czysto i schludnie. Będąc na siłowni widziałam jak odmalowywali tam ściany i ogólnie cały czas coś poprawiają w całym hotelu, dlatego warto tam jechać, bo starają się żeby nie wyglądał on jak inne hotele na Kubie (niestety widzieliśmy jak to jest u konkurencji... katastrofa, MELIA trzyma poziom :P )
Na sam koniec chciałam podziękować animatorom z plaży, którzy zapewniali super rozrywkę - Maylin, Juan, Manuel świetna robota, jesteście genialni! :)
Również ogromne podziękowania na Jesus Cartaya oraz niezastąpionych Ovidio i Cristoba z baru, o których wcześniej wspomniałam, mistrzowskie drinki i super obsługa!
Bardzo, ale to bardzo chciałam podziękować animatorowi, którego niestety imienia nie pamiętam, on zawsze otwierał wszystkie imprezy, zapowiadał zespoły, a co najważniejsze... nauczył mojego narzeczonego tańczyć salse!! :D Jesteś najlepszym instruktorem, cierpliwy i energiczny, życzę Ci wszystkiego dobrego :)
Najbardziej jesteśmy wdzięczni Oscarowi, który nam pokazał The Level, pomagał na każdym kroku i sprawił, że wrócimy do hotelu jeszcze raz. Takiego człowieka jak Oscar życzyłby sobie każdy pracodawca, jesteśmy Ci bardzo wdzięczni na wszystko :)
Kuba jest kontrowersyjnym krajem, ale za to bardzo pięknym, nie zwiedziliśmy wszystkiego (tak dobrze było nam w hotelu :D hehe) dlatego wrócimy tam ponownie, jeszcze raz do Melia Varadero i koniecznie na THE LEVEL :)
Pozdrawiamy wszystkich i do zobaczenia! :*
Anna W2018-09-18