
Pobyt w hotelu oceniam bardzo mieszanie są pewne plusy, ale niestety minusy zdecydowanie przeważają. Zacznę jednak od mocniejszych stron obiektu. Dużym atutem jest lokalizacja wypadowa stosunkowo blisko do Marbelli czy Gibraltaru. Dla rodzin z dziećmi plusem będzie również aquapark, animacje- słabe , trampoliny czy dodatkowe atrakcje typu samochodziki. Dzieci faktycznie mają tam co robić. Niestety na tym lista większych plusów właściwie się kończy. Największym problemem była dla nas organizacja hotelu i ogromny chaos. Brak bagażowania, brak wyjaśnienia, ciągle rozmagnesowane karty do pokoju. Zdarzało się że pokój nie był sprzątnięty a na korytarzu śmierdziało moczem z niewyrzuconych pampersów ! Woda w basenach, szczególnie w aquaparku, była wręcz lodowata. Kolejna kwestia to dramatyczna walka o leżaki i parasole było ich zdecydowanie za mało. Już od rana trwało rezerwowanie miejsc, ludzie kradli parasole. Dużym minusem był również brak swobodnego dostępu do wody. Wodę można było nalać jedynie w beach barze albo na stołówce, często stojąc wcześniej w ogromnych kolejkach. Sam beach bar działał do 18:00 i tam dostępne były napoje, piwo, piwo bezalkoholowe oraz kilka rodzajów wina. Przekąski były w porządku, ale jedzenie ogólnie oceniam słabo. Posiłki były bardzo monotonne i sprawiały wrażenie mocno przetworzonych i mrożonych. Śniadania codziennie wyglądały praktycznie identycznie: najtańsze wędliny z marketu, jajka, bekon, fasolka, pieczywo. Ogromnym minusem był brak warzyw do śniadania poza pomidorami. Menu było bardzo „pod Anglików”: nuggetsy, frytki, hamburgery, mało lokalnej kuchni i niewiele owoców morza. Obiady były nieco lepsze, ale nadal bez większego zachwytu nie doprawione. Wraz z większą liczbą gości hotel kompletnie przestał sobie radzić organizacyjnie. Brakowało talerzy, sztućców, przypraw na stole, kawy- kawa i mleko wcelspresie z proszku ! a kolejki robiły się ogromne. Niestety problemem był też wszechobecny brud. Teren był jedynie polewany wodą, bez porządnego mycia. Rano często trafialiśmy na brudne stoliki, leżaki, porozrzucane śmieci czy resztki jedzenia oraz klejący się brud. Najbardziej męcząca była jednak atmosfera. Hotel był bardzo głośny, chaotyczny i zwyczajnie męczący. Na stołówce panował ogromny hałas, płaczące zmęczone dzieci przy stole gdzie rodzice byli zainteresowani tylko jedzeniem, dzieci bez kontroli, snuły sie płakały, rozbijały talerze, a wielu rodziców kompletnie nie reagowało. Ciężko było spokojnie zjeść posiłek. Z kolei część starszych gości zachowywała się bardzo roszczeniowo i agresywnie w przestrzeniach wspólnych, puszczane bąki przy stole, potrącanie i rozpychanie. Słabo oceniam również animacje dla dorosłych — praktycznie ich nie było albo były bardzo przeciętne. Dodatkowo mocno zaniepokoiła mnie kwestia higieny podczas malowania twarzy dzieci — używano tych samych gąbek i farb dla wszystkich dzieci, nawet mimo ospy na ciele ! Gdybym miała ocenić stosunek jakości do ceny — za około 6300 zł za trzy osoby ten pobyt był jeszcze do zaakceptowania w obecnych realiach cenowych. Natomiast cena rzędu 13–14 tysięcy złotych w TUI W OFERCIE za taki standard jest według mnie absolutnie nieadekwatna. Wracam z tego hotelu bardziej zmęczona niż wypoczęta. To miejsce może sprawdzić się dla osób z bardzo małymi wymaganiami lub nastawionych głównie na aquapark dla dzieci, ale osoby oczekujące komfortu, DOBREGO JEDZENIA , spokoju, czystości i dobrej organizacji mogą być mocno rozczarowane. Plaża bezużyteczna i brudna.
Jeżeli nie orzezzkadza godzinny transfer z lotniska - lokalizacja super. Blisko do Gibraltaru oraz komunikacja miejska pod nosem do Estepony jak i Puerto Banos i Marbelli. Animacje nic specjalnego. Pokoje średnio z czystością. Jedzenie średnie. Ogólnie w ocenie w skali 1/5 dałbym mocną 3.
Właśnie wróciliśmy z Globales Playa Estapona pobyt od 15-22.06.2026. Pobyt uważam za bardzo udany, z hotelu i obsługi jesteśmy bardzo zadowoleni. Hotel czysty zadbany, codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane na bieżąco. Hotel dobrze skomunikowany autobusowo do Marbeli ok 45 min (2,65€), Malaga troszkę dłuższa wyprawa chyba że samochodem nas było sześcioro więc zdaliśmy się na komunikację autobusową. Jeśli chodzi o jedzenie wszystko ok. dziwię się tym narzekającym każdy zawsze mógł znaleźć coś dla siebie .Śniadania jak to śniadania codziennie podobne, inne posiłki ok., kolacje tematyczne co bardzo lubię na wakacjach. Generalnie wszystko wszystkim się podobało a przedział wiekowy był od 10 do 46 lat. Minusem może było niemożliwość zajęcie leżaków po śniadaniu przy dużym basenie gdzie najwięcej się działo, ponieważ wszędzie już wisiały rączniki. jednak i z tym sobie poradziliśmy zostając na innym basenie bliżej naszych pokoi gdzie też było ok. Jednak największy minus to plaża, którą byliśmy bardzo rozczarowani, nawet buty do wody nie pomogły, wszędzie kamienie i dodatkowo pełno brunatnych glonów. do ładnej plaży można było dojechać basem hotelowym lub autobusem miejskim. Podsumowując: wyjazd uważam za bardzo udany, w hotelu wszystko w porządku, dziękujemy personelowi za uśmiech na co dzień pomimo ich ciężkiej pracy oraz panującej temperaturze.
Słabo, słabe jedzenie, słabe animacje, slaba czystość w hotelu, słaby wybór napojów na allinclusive, pierwszy raz cieszyliśmy się na powrót do domu.
Bardzo dobra lokalizację na bazę wypadowa, w hotelu znajduje się wypożyczalnia samochodów w bardzo fajnych cenach. Pokoje czyściutkie, codziennie sprzątane. Atmosfera w hotelu bardzo mila, wszyscy uśmiechnięci i pomocni. Jedzenie bardzo dobre, jedyny mały minus brak warzyw do śniadania. Codziennie się kolację tematyczne na które można się codziennie zapisać. Duży wybór drinków. Codziennie animacje i dużo atrakcji. Fajny aquapark. Plaża przy hotelu nie specjalna, ale codziennie można się zapisać na autobus który zawozi na bardzo ładna plaże w Marabelly. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w tym hotelu.
Pobyt w hotelu oceniam bardzo mieszanie są pewne plusy, ale niestety minusy zdecydowanie przeważają. Zacznę jednak od mocniejszych stron obiektu. Dużym atutem jest lokalizacja wypadowa stosunkowo blisko do Marbelli czy Gibraltaru. Dla rodzin z dziećmi plusem będzie również aquapark, animacje- słabe , trampoliny czy dodatkowe atrakcje typu samochodziki. Dzieci faktycznie mają tam co robić. Niestety na tym lista większych plusów właściwie się kończy. Największym problemem była dla nas organizacja hotelu i ogromny chaos. Brak bagażowania, brak wyjaśnienia, ciągle rozmagnesowane karty do pokoju. Zdarzało się że pokój nie był sprzątnięty a na korytarzu śmierdziało moczem z niewyrzuconych pampersów ! Woda w basenach, szczególnie w aquaparku, była wręcz lodowata. Kolejna kwestia to dramatyczna walka o leżaki i parasole było ich zdecydowanie za mało. Już od rana trwało rezerwowanie miejsc, ludzie kradli parasole. Dużym minusem był również brak swobodnego dostępu do wody. Wodę można było nalać jedynie w beach barze albo na stołówce, często stojąc wcześniej w ogromnych kolejkach. Sam beach bar działał do 18:00 i tam dostępne były napoje, piwo, piwo bezalkoholowe oraz kilka rodzajów wina. Przekąski były w porządku, ale jedzenie ogólnie oceniam słabo. Posiłki były bardzo monotonne i sprawiały wrażenie mocno przetworzonych i mrożonych. Śniadania codziennie wyglądały praktycznie identycznie: najtańsze wędliny z marketu, jajka, bekon, fasolka, pieczywo. Ogromnym minusem był brak warzyw do śniadania poza pomidorami. Menu było bardzo „pod Anglików”: nuggetsy, frytki, hamburgery, mało lokalnej kuchni i niewiele owoców morza. Obiady były nieco lepsze, ale nadal bez większego zachwytu nie doprawione. Wraz z większą liczbą gości hotel kompletnie przestał sobie radzić organizacyjnie. Brakowało talerzy, sztućców, przypraw na stole, kawy- kawa i mleko wcelspresie z proszku ! a kolejki robiły się ogromne. Niestety problemem był też wszechobecny brud. Teren był jedynie polewany wodą, bez porządnego mycia. Rano często trafialiśmy na brudne stoliki, leżaki, porozrzucane śmieci czy resztki jedzenia oraz klejący się brud. Najbardziej męcząca była jednak atmosfera. Hotel był bardzo głośny, chaotyczny i zwyczajnie męczący. Na stołówce panował ogromny hałas, płaczące zmęczone dzieci przy stole gdzie rodzice byli zainteresowani tylko jedzeniem, dzieci bez kontroli, snuły sie płakały, rozbijały talerze, a wielu rodziców kompletnie nie reagowało. Ciężko było spokojnie zjeść posiłek. Z kolei część starszych gości zachowywała się bardzo roszczeniowo i agresywnie w przestrzeniach wspólnych, puszczane bąki przy stole, potrącanie i rozpychanie. Słabo oceniam również animacje dla dorosłych — praktycznie ich nie było albo były bardzo przeciętne. Dodatkowo mocno zaniepokoiła mnie kwestia higieny podczas malowania twarzy dzieci — używano tych samych gąbek i farb dla wszystkich dzieci, nawet mimo ospy na ciele ! Gdybym miała ocenić stosunek jakości do ceny — za około 6300 zł za trzy osoby ten pobyt był jeszcze do zaakceptowania w obecnych realiach cenowych. Natomiast cena rzędu 13–14 tysięcy złotych w TUI W OFERCIE za taki standard jest według mnie absolutnie nieadekwatna. Wracam z tego hotelu bardziej zmęczona niż wypoczęta. To miejsce może sprawdzić się dla osób z bardzo małymi wymaganiami lub nastawionych głównie na aquapark dla dzieci, ale osoby oczekujące komfortu, DOBREGO JEDZENIA , spokoju, czystości i dobrej organizacji mogą być mocno rozczarowane. Plaża bezużyteczna i brudna.
Jeżeli nie orzezzkadza godzinny transfer z lotniska - lokalizacja super. Blisko do Gibraltaru oraz komunikacja miejska pod nosem do Estepony jak i Puerto Banos i Marbelli. Animacje nic specjalnego. Pokoje średnio z czystością. Jedzenie średnie. Ogólnie w ocenie w skali 1/5 dałbym mocną 3.
SplashWorld Globales Playa Estepona

Pobyt w hotelu oceniam bardzo mieszanie są pewne plusy, ale niestety minusy zdecydowanie przeważają. Zacznę jednak od mocniejszych stron obiektu. Dużym atutem jest lokalizacja wypadowa stosunkowo blisko do Marbelli czy Gibraltaru. Dla rodzin z dziećmi plusem będzie również aquapark, animacje- słabe , trampoliny czy dodatkowe atrakcje typu samochodziki. Dzieci faktycznie mają tam co robić. Niestety na tym lista większych plusów właściwie się kończy. Największym problemem była dla nas organizacja hotelu i ogromny chaos. Brak bagażowania, brak wyjaśnienia, ciągle rozmagnesowane karty do pokoju. Zdarzało się że pokój nie był sprzątnięty a na korytarzu śmierdziało moczem z niewyrzuconych pampersów ! Woda w basenach, szczególnie w aquaparku, była wręcz lodowata. Kolejna kwestia to dramatyczna walka o leżaki i parasole było ich zdecydowanie za mało. Już od rana trwało rezerwowanie miejsc, ludzie kradli parasole. Dużym minusem był również brak swobodnego dostępu do wody. Wodę można było nalać jedynie w beach barze albo na stołówce, często stojąc wcześniej w ogromnych kolejkach. Sam beach bar działał do 18:00 i tam dostępne były napoje, piwo, piwo bezalkoholowe oraz kilka rodzajów wina. Przekąski były w porządku, ale jedzenie ogólnie oceniam słabo. Posiłki były bardzo monotonne i sprawiały wrażenie mocno przetworzonych i mrożonych. Śniadania codziennie wyglądały praktycznie identycznie: najtańsze wędliny z marketu, jajka, bekon, fasolka, pieczywo. Ogromnym minusem był brak warzyw do śniadania poza pomidorami. Menu było bardzo „pod Anglików”: nuggetsy, frytki, hamburgery, mało lokalnej kuchni i niewiele owoców morza. Obiady były nieco lepsze, ale nadal bez większego zachwytu nie doprawione. Wraz z większą liczbą gości hotel kompletnie przestał sobie radzić organizacyjnie. Brakowało talerzy, sztućców, przypraw na stole, kawy- kawa i mleko wcelspresie z proszku ! a kolejki robiły się ogromne. Niestety problemem był też wszechobecny brud. Teren był jedynie polewany wodą, bez porządnego mycia. Rano często trafialiśmy na brudne stoliki, leżaki, porozrzucane śmieci czy resztki jedzenia oraz klejący się brud. Najbardziej męcząca była jednak atmosfera. Hotel był bardzo głośny, chaotyczny i zwyczajnie męczący. Na stołówce panował ogromny hałas, płaczące zmęczone dzieci przy stole gdzie rodzice byli zainteresowani tylko jedzeniem, dzieci bez kontroli, snuły sie płakały, rozbijały talerze, a wielu rodziców kompletnie nie reagowało. Ciężko było spokojnie zjeść posiłek. Z kolei część starszych gości zachowywała się bardzo roszczeniowo i agresywnie w przestrzeniach wspólnych, puszczane bąki przy stole, potrącanie i rozpychanie. Słabo oceniam również animacje dla dorosłych — praktycznie ich nie było albo były bardzo przeciętne. Dodatkowo mocno zaniepokoiła mnie kwestia higieny podczas malowania twarzy dzieci — używano tych samych gąbek i farb dla wszystkich dzieci, nawet mimo ospy na ciele ! Gdybym miała ocenić stosunek jakości do ceny — za około 6300 zł za trzy osoby ten pobyt był jeszcze do zaakceptowania w obecnych realiach cenowych. Natomiast cena rzędu 13–14 tysięcy złotych w TUI W OFERCIE za taki standard jest według mnie absolutnie nieadekwatna. Wracam z tego hotelu bardziej zmęczona niż wypoczęta. To miejsce może sprawdzić się dla osób z bardzo małymi wymaganiami lub nastawionych głównie na aquapark dla dzieci, ale osoby oczekujące komfortu, DOBREGO JEDZENIA , spokoju, czystości i dobrej organizacji mogą być mocno rozczarowane. Plaża bezużyteczna i brudna.
Jeżeli nie orzezzkadza godzinny transfer z lotniska - lokalizacja super. Blisko do Gibraltaru oraz komunikacja miejska pod nosem do Estepony jak i Puerto Banos i Marbelli. Animacje nic specjalnego. Pokoje średnio z czystością. Jedzenie średnie. Ogólnie w ocenie w skali 1/5 dałbym mocną 3.
Właśnie wróciliśmy z Globales Playa Estapona pobyt od 15-22.06.2026. Pobyt uważam za bardzo udany, z hotelu i obsługi jesteśmy bardzo zadowoleni. Hotel czysty zadbany, codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane na bieżąco. Hotel dobrze skomunikowany autobusowo do Marbeli ok 45 min (2,65€), Malaga troszkę dłuższa wyprawa chyba że samochodem nas było sześcioro więc zdaliśmy się na komunikację autobusową. Jeśli chodzi o jedzenie wszystko ok. dziwię się tym narzekającym każdy zawsze mógł znaleźć coś dla siebie .Śniadania jak to śniadania codziennie podobne, inne posiłki ok., kolacje tematyczne co bardzo lubię na wakacjach. Generalnie wszystko wszystkim się podobało a przedział wiekowy był od 10 do 46 lat. Minusem może było niemożliwość zajęcie leżaków po śniadaniu przy dużym basenie gdzie najwięcej się działo, ponieważ wszędzie już wisiały rączniki. jednak i z tym sobie poradziliśmy zostając na innym basenie bliżej naszych pokoi gdzie też było ok. Jednak największy minus to plaża, którą byliśmy bardzo rozczarowani, nawet buty do wody nie pomogły, wszędzie kamienie i dodatkowo pełno brunatnych glonów. do ładnej plaży można było dojechać basem hotelowym lub autobusem miejskim. Podsumowując: wyjazd uważam za bardzo udany, w hotelu wszystko w porządku, dziękujemy personelowi za uśmiech na co dzień pomimo ich ciężkiej pracy oraz panującej temperaturze.
Słabo, słabe jedzenie, słabe animacje, slaba czystość w hotelu, słaby wybór napojów na allinclusive, pierwszy raz cieszyliśmy się na powrót do domu.
Bardzo dobra lokalizację na bazę wypadowa, w hotelu znajduje się wypożyczalnia samochodów w bardzo fajnych cenach. Pokoje czyściutkie, codziennie sprzątane. Atmosfera w hotelu bardzo mila, wszyscy uśmiechnięci i pomocni. Jedzenie bardzo dobre, jedyny mały minus brak warzyw do śniadania. Codziennie się kolację tematyczne na które można się codziennie zapisać. Duży wybór drinków. Codziennie animacje i dużo atrakcji. Fajny aquapark. Plaża przy hotelu nie specjalna, ale codziennie można się zapisać na autobus który zawozi na bardzo ładna plaże w Marabelly. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w tym hotelu.
Pobyt w hotelu oceniam bardzo mieszanie są pewne plusy, ale niestety minusy zdecydowanie przeważają. Zacznę jednak od mocniejszych stron obiektu. Dużym atutem jest lokalizacja wypadowa stosunkowo blisko do Marbelli czy Gibraltaru. Dla rodzin z dziećmi plusem będzie również aquapark, animacje- słabe , trampoliny czy dodatkowe atrakcje typu samochodziki. Dzieci faktycznie mają tam co robić. Niestety na tym lista większych plusów właściwie się kończy. Największym problemem była dla nas organizacja hotelu i ogromny chaos. Brak bagażowania, brak wyjaśnienia, ciągle rozmagnesowane karty do pokoju. Zdarzało się że pokój nie był sprzątnięty a na korytarzu śmierdziało moczem z niewyrzuconych pampersów ! Woda w basenach, szczególnie w aquaparku, była wręcz lodowata. Kolejna kwestia to dramatyczna walka o leżaki i parasole było ich zdecydowanie za mało. Już od rana trwało rezerwowanie miejsc, ludzie kradli parasole. Dużym minusem był również brak swobodnego dostępu do wody. Wodę można było nalać jedynie w beach barze albo na stołówce, często stojąc wcześniej w ogromnych kolejkach. Sam beach bar działał do 18:00 i tam dostępne były napoje, piwo, piwo bezalkoholowe oraz kilka rodzajów wina. Przekąski były w porządku, ale jedzenie ogólnie oceniam słabo. Posiłki były bardzo monotonne i sprawiały wrażenie mocno przetworzonych i mrożonych. Śniadania codziennie wyglądały praktycznie identycznie: najtańsze wędliny z marketu, jajka, bekon, fasolka, pieczywo. Ogromnym minusem był brak warzyw do śniadania poza pomidorami. Menu było bardzo „pod Anglików”: nuggetsy, frytki, hamburgery, mało lokalnej kuchni i niewiele owoców morza. Obiady były nieco lepsze, ale nadal bez większego zachwytu nie doprawione. Wraz z większą liczbą gości hotel kompletnie przestał sobie radzić organizacyjnie. Brakowało talerzy, sztućców, przypraw na stole, kawy- kawa i mleko wcelspresie z proszku ! a kolejki robiły się ogromne. Niestety problemem był też wszechobecny brud. Teren był jedynie polewany wodą, bez porządnego mycia. Rano często trafialiśmy na brudne stoliki, leżaki, porozrzucane śmieci czy resztki jedzenia oraz klejący się brud. Najbardziej męcząca była jednak atmosfera. Hotel był bardzo głośny, chaotyczny i zwyczajnie męczący. Na stołówce panował ogromny hałas, płaczące zmęczone dzieci przy stole gdzie rodzice byli zainteresowani tylko jedzeniem, dzieci bez kontroli, snuły sie płakały, rozbijały talerze, a wielu rodziców kompletnie nie reagowało. Ciężko było spokojnie zjeść posiłek. Z kolei część starszych gości zachowywała się bardzo roszczeniowo i agresywnie w przestrzeniach wspólnych, puszczane bąki przy stole, potrącanie i rozpychanie. Słabo oceniam również animacje dla dorosłych — praktycznie ich nie było albo były bardzo przeciętne. Dodatkowo mocno zaniepokoiła mnie kwestia higieny podczas malowania twarzy dzieci — używano tych samych gąbek i farb dla wszystkich dzieci, nawet mimo ospy na ciele ! Gdybym miała ocenić stosunek jakości do ceny — za około 6300 zł za trzy osoby ten pobyt był jeszcze do zaakceptowania w obecnych realiach cenowych. Natomiast cena rzędu 13–14 tysięcy złotych w TUI W OFERCIE za taki standard jest według mnie absolutnie nieadekwatna. Wracam z tego hotelu bardziej zmęczona niż wypoczęta. To miejsce może sprawdzić się dla osób z bardzo małymi wymaganiami lub nastawionych głównie na aquapark dla dzieci, ale osoby oczekujące komfortu, DOBREGO JEDZENIA , spokoju, czystości i dobrej organizacji mogą być mocno rozczarowane. Plaża bezużyteczna i brudna.
Jeżeli nie orzezzkadza godzinny transfer z lotniska - lokalizacja super. Blisko do Gibraltaru oraz komunikacja miejska pod nosem do Estepony jak i Puerto Banos i Marbelli. Animacje nic specjalnego. Pokoje średnio z czystością. Jedzenie średnie. Ogólnie w ocenie w skali 1/5 dałbym mocną 3.
SplashWorld Globales Playa Estepona - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Dla rodzin
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 14 km od centrum Marbelli
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 60 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Dawid K2026-07-27
Jeżeli nie orzezzkadza godzinny transfer z lotniska - lokalizacja super. Blisko do Gibraltaru oraz komunikacja miejska pod nosem do Estepony jak i Puerto Banos i Marbelli. Animacje nic specjalnego. Pokoje średnio z czystością. Jedzenie średnie. Ogólnie w ocenie w skali 1/5 dałbym mocną 3.
- Anna U2026-06-24Bardzo dobry
Właśnie wróciliśmy z Globales Playa Estapona pobyt od 15-22.06.2026. Pobyt uważam za bardzo udany, z hotelu i obsługi jesteśmy bardzo zadowoleni. Hotel czysty zadbany, codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane na bieżąco. Hotel dobrze skomunikowany autobusowo do Marbeli ok 45 min (2,65€), Malaga troszkę dłuższa wyprawa chyba że samochodem nas było sześcioro więc zdaliśmy się na komunikację autobusową. Jeśli chodzi o jedzenie wszystko ok. dziwię się tym narzekającym każdy zawsze mógł znaleźć coś dla siebie .Śniadania jak to śniadania codziennie podobne, inne posiłki ok., kolacje tematyczne co bardzo lubię na wakacjach. Generalnie wszystko wszystkim się podobało a przedział wiekowy był od 10 do 46 lat. Minusem może było niemożliwość zajęcie leżaków po śniadaniu przy dużym basenie gdzie najwięcej się działo, ponieważ wszędzie już wisiały rączniki. jednak i z tym sobie poradziliśmy zostając na innym basenie bliżej naszych pokoi gdzie też było ok. Jednak największy minus to plaża, którą byliśmy bardzo rozczarowani, nawet buty do wody nie pomogły, wszędzie kamienie i dodatkowo pełno brunatnych glonów. do ładnej plaży można było dojechać basem hotelowym lub autobusem miejskim. Podsumowując: wyjazd uważam za bardzo udany, w hotelu wszystko w porządku, dziękujemy personelowi za uśmiech na co dzień pomimo ich ciężkiej pracy oraz panującej temperaturze.
- Anna S2026-06-15
Słabo, słabe jedzenie, słabe animacje, slaba czystość w hotelu, słaby wybór napojów na allinclusive, pierwszy raz cieszyliśmy się na powrót do domu.
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »