
• Z perspektywy rodziny z półrocznym dzieckiem, tygodniowy pobyt w tym czterogwiazdkowym hotelu za ponad 8000 zł pozostawił mieszane uczucia. Choć hotel ma swoje mocne strony, wiele niedociągnięć, zwłaszcza jak na tę cenę i kategorię, było dla nas sporym rozczarowaniem. • Zacznijmy od pozytywów. Lobby, bar i restauracje są rzeczywiście ładne, czyste, schludne i widać, że niedawno odnowione. Cały teren hotelu jest estetyczny, a domki z widokiem na morze oraz piękny widok na morze to bez wątpienia atuty tego miejsca. Wizualnie hotel robi dobre pierwsze wrażenie w przestrzeniach wspólnych. • Niestety, na tym lista plusów się w zasadzie kończy, a wady, szczególnie z perspektywy rodziny z niemowlakiem, były dość znaczące: • Brak serwisu ręczników plażowych w hotelu 4-gwiazdkowym to spore niedopatrzenie. Konieczność zabierania własnych ręczników lub kupowania niskiej jakości, farbujących ręczników za 11 euro w hotelowym sklepiku jest po prostu nieakceptowalna. • Brak czajnika w pokoju to dla nas, rodziców niemowlaka, była duża niedogodność. Chociaż przyznajemy, że nie sprawdziliśmy tego w ofercie, w hotelu tej kategorii i cenie spodziewaliśmy się takiej podstawy, zwłaszcza gdy trzeba przygotować mleko czy wyparzyć butelkę dla dziecka. • Podobnie, brak darmowej wody butelkowanej w pokoju i konieczność kupowania jej za 1 euro za 1,5 litra to kuriozum w 4-gwiazdkowym obiekcie. • Największym szokiem był jednak stan pokoju. Meble są ewidentnie stare i brudne, wyglądają jak sprzed 40 lat. Tapicerka jest skrajnie zniszczona i pełna zaschniętych plam po kawie, co jest po prostu obrzydliwe. W łazience widać nagromadzenie kamienia na kranie i słuchawce prysznicowej, a pod łóżkiem zastaliśmy brud i pajęczyny. Pokój kompletnie nie pasował do wizerunku odnowionych przestrzeni wspólnych i sprawiał wrażenie zaniedbanego. • Jakość i różnorodność jedzenia również pozostawiała wiele do życzenia. Posiłki były monotematyczne i miałkie, a dania powtarzały się praktycznie co dwa dni, co szybko stało się nużące. • Drobne, ale irytujące szczegóły to "półwarstwowy" papier toaletowy i loteria z ręcznikami pokojowymi – część była czysta, ale wiele miało żółte, zaschnięte plamy, których pochodzenia woleliśmy nie dociekać. Dodatkowo, nieuzupełnianie mydła w dozowniku po sprzątaniu to kolejny przykład braku dbałości o detale. • Podsumowując, za cenę ponad 8000 zł za tydzień, nasze oczekiwania wobec hotelu 4-gwiazdkowego, zwłaszcza podróżując z małym dzieckiem, były znacznie wyższe. Choć przestrzenie wspólne są przyjemne, standard i czystość pokoju, brak podstawowych udogodnień oraz niska jakość jedzenia i serwisu są w tej cenie absolutnie nie do przyjęcia. Mamy wrażenie, że zapłaciliśmy za ładne lobby i widoki, a nie za komfortowy i kompleksowy pobyt, jakiego oczekuje się od hotelu tej kategorii.
Generalni jesteśmy zadowoleni. Teren wokół hotelu zadbany, wszędzie kwiaty, krzewy i drzewa. Jedzenie smaczne i z różnorodne. Obsługa życzliwa i pomocna. Najbardziej ujął nas za serce Tom , który zajmował się animacją. Ogrom serca i serdeczności dla dzieci i nie tylko. Zejście do morza strome , więc trzeba wziąć to pod uwagę. Najbliższa plaża niewielka i wąska, bez leżaków i parasoli. Hotel jest na uboczu, więc nie ma za bardzo gdzie spacerować. W łazience była wanna ,która była dość uciążliwa dla starszych ludzi, wysoka i niewygodna do wychodzenia.
Hotel mnie rozczarował. Latami marzyłam o Grecji, wyspa piękna, niestety łazienki w bungalow wyglądają jak na zdjęciach, grzyb, pleśń i kamień to norma. Popękane płytki i nie sprzątanie przez tydzień pobytu to też norma. Pokoje są stare, zniszczone, brak wody w pokojach, wanna starta i żółta. Jedzenie pyszne. Recepcjonista, który średnio rozumie angielski, tylko się uśmiecha i przytakuje. Generalnie słaba obsługa recepcji i pokoi ale super kuchnia i bary.
Widok piękny, jedzenie bardzo dobre na plus, minusem stara brzydka łazienka, średnio posprzątane pokoje, ukradzione 5 butelek oliwy z pokoju i brak pomocy ze strony personelu.
Masaż który wykonała Pani Doxa był bardzo relaksacyjny. Umiejętności w rękach ogromne ❤️❤️❤️ Relaksacyjna muzyka w tle dodatkowo działa wyciszająco Polecam, warto!!!!!
• Z perspektywy rodziny z półrocznym dzieckiem, tygodniowy pobyt w tym czterogwiazdkowym hotelu za ponad 8000 zł pozostawił mieszane uczucia. Choć hotel ma swoje mocne strony, wiele niedociągnięć, zwłaszcza jak na tę cenę i kategorię, było dla nas sporym rozczarowaniem. • Zacznijmy od pozytywów. Lobby, bar i restauracje są rzeczywiście ładne, czyste, schludne i widać, że niedawno odnowione. Cały teren hotelu jest estetyczny, a domki z widokiem na morze oraz piękny widok na morze to bez wątpienia atuty tego miejsca. Wizualnie hotel robi dobre pierwsze wrażenie w przestrzeniach wspólnych. • Niestety, na tym lista plusów się w zasadzie kończy, a wady, szczególnie z perspektywy rodziny z niemowlakiem, były dość znaczące: • Brak serwisu ręczników plażowych w hotelu 4-gwiazdkowym to spore niedopatrzenie. Konieczność zabierania własnych ręczników lub kupowania niskiej jakości, farbujących ręczników za 11 euro w hotelowym sklepiku jest po prostu nieakceptowalna. • Brak czajnika w pokoju to dla nas, rodziców niemowlaka, była duża niedogodność. Chociaż przyznajemy, że nie sprawdziliśmy tego w ofercie, w hotelu tej kategorii i cenie spodziewaliśmy się takiej podstawy, zwłaszcza gdy trzeba przygotować mleko czy wyparzyć butelkę dla dziecka. • Podobnie, brak darmowej wody butelkowanej w pokoju i konieczność kupowania jej za 1 euro za 1,5 litra to kuriozum w 4-gwiazdkowym obiekcie. • Największym szokiem był jednak stan pokoju. Meble są ewidentnie stare i brudne, wyglądają jak sprzed 40 lat. Tapicerka jest skrajnie zniszczona i pełna zaschniętych plam po kawie, co jest po prostu obrzydliwe. W łazience widać nagromadzenie kamienia na kranie i słuchawce prysznicowej, a pod łóżkiem zastaliśmy brud i pajęczyny. Pokój kompletnie nie pasował do wizerunku odnowionych przestrzeni wspólnych i sprawiał wrażenie zaniedbanego. • Jakość i różnorodność jedzenia również pozostawiała wiele do życzenia. Posiłki były monotematyczne i miałkie, a dania powtarzały się praktycznie co dwa dni, co szybko stało się nużące. • Drobne, ale irytujące szczegóły to "półwarstwowy" papier toaletowy i loteria z ręcznikami pokojowymi – część była czysta, ale wiele miało żółte, zaschnięte plamy, których pochodzenia woleliśmy nie dociekać. Dodatkowo, nieuzupełnianie mydła w dozowniku po sprzątaniu to kolejny przykład braku dbałości o detale. • Podsumowując, za cenę ponad 8000 zł za tydzień, nasze oczekiwania wobec hotelu 4-gwiazdkowego, zwłaszcza podróżując z małym dzieckiem, były znacznie wyższe. Choć przestrzenie wspólne są przyjemne, standard i czystość pokoju, brak podstawowych udogodnień oraz niska jakość jedzenia i serwisu są w tej cenie absolutnie nie do przyjęcia. Mamy wrażenie, że zapłaciliśmy za ładne lobby i widoki, a nie za komfortowy i kompleksowy pobyt, jakiego oczekuje się od hotelu tej kategorii.
Generalni jesteśmy zadowoleni. Teren wokół hotelu zadbany, wszędzie kwiaty, krzewy i drzewa. Jedzenie smaczne i z różnorodne. Obsługa życzliwa i pomocna. Najbardziej ujął nas za serce Tom , który zajmował się animacją. Ogrom serca i serdeczności dla dzieci i nie tylko. Zejście do morza strome , więc trzeba wziąć to pod uwagę. Najbliższa plaża niewielka i wąska, bez leżaków i parasoli. Hotel jest na uboczu, więc nie ma za bardzo gdzie spacerować. W łazience była wanna ,która była dość uciążliwa dla starszych ludzi, wysoka i niewygodna do wychodzenia.
TUI SUNEO Chrissi Amoudia
Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę

• Z perspektywy rodziny z półrocznym dzieckiem, tygodniowy pobyt w tym czterogwiazdkowym hotelu za ponad 8000 zł pozostawił mieszane uczucia. Choć hotel ma swoje mocne strony, wiele niedociągnięć, zwłaszcza jak na tę cenę i kategorię, było dla nas sporym rozczarowaniem. • Zacznijmy od pozytywów. Lobby, bar i restauracje są rzeczywiście ładne, czyste, schludne i widać, że niedawno odnowione. Cały teren hotelu jest estetyczny, a domki z widokiem na morze oraz piękny widok na morze to bez wątpienia atuty tego miejsca. Wizualnie hotel robi dobre pierwsze wrażenie w przestrzeniach wspólnych. • Niestety, na tym lista plusów się w zasadzie kończy, a wady, szczególnie z perspektywy rodziny z niemowlakiem, były dość znaczące: • Brak serwisu ręczników plażowych w hotelu 4-gwiazdkowym to spore niedopatrzenie. Konieczność zabierania własnych ręczników lub kupowania niskiej jakości, farbujących ręczników za 11 euro w hotelowym sklepiku jest po prostu nieakceptowalna. • Brak czajnika w pokoju to dla nas, rodziców niemowlaka, była duża niedogodność. Chociaż przyznajemy, że nie sprawdziliśmy tego w ofercie, w hotelu tej kategorii i cenie spodziewaliśmy się takiej podstawy, zwłaszcza gdy trzeba przygotować mleko czy wyparzyć butelkę dla dziecka. • Podobnie, brak darmowej wody butelkowanej w pokoju i konieczność kupowania jej za 1 euro za 1,5 litra to kuriozum w 4-gwiazdkowym obiekcie. • Największym szokiem był jednak stan pokoju. Meble są ewidentnie stare i brudne, wyglądają jak sprzed 40 lat. Tapicerka jest skrajnie zniszczona i pełna zaschniętych plam po kawie, co jest po prostu obrzydliwe. W łazience widać nagromadzenie kamienia na kranie i słuchawce prysznicowej, a pod łóżkiem zastaliśmy brud i pajęczyny. Pokój kompletnie nie pasował do wizerunku odnowionych przestrzeni wspólnych i sprawiał wrażenie zaniedbanego. • Jakość i różnorodność jedzenia również pozostawiała wiele do życzenia. Posiłki były monotematyczne i miałkie, a dania powtarzały się praktycznie co dwa dni, co szybko stało się nużące. • Drobne, ale irytujące szczegóły to "półwarstwowy" papier toaletowy i loteria z ręcznikami pokojowymi – część była czysta, ale wiele miało żółte, zaschnięte plamy, których pochodzenia woleliśmy nie dociekać. Dodatkowo, nieuzupełnianie mydła w dozowniku po sprzątaniu to kolejny przykład braku dbałości o detale. • Podsumowując, za cenę ponad 8000 zł za tydzień, nasze oczekiwania wobec hotelu 4-gwiazdkowego, zwłaszcza podróżując z małym dzieckiem, były znacznie wyższe. Choć przestrzenie wspólne są przyjemne, standard i czystość pokoju, brak podstawowych udogodnień oraz niska jakość jedzenia i serwisu są w tej cenie absolutnie nie do przyjęcia. Mamy wrażenie, że zapłaciliśmy za ładne lobby i widoki, a nie za komfortowy i kompleksowy pobyt, jakiego oczekuje się od hotelu tej kategorii.
Generalni jesteśmy zadowoleni. Teren wokół hotelu zadbany, wszędzie kwiaty, krzewy i drzewa. Jedzenie smaczne i z różnorodne. Obsługa życzliwa i pomocna. Najbardziej ujął nas za serce Tom , który zajmował się animacją. Ogrom serca i serdeczności dla dzieci i nie tylko. Zejście do morza strome , więc trzeba wziąć to pod uwagę. Najbliższa plaża niewielka i wąska, bez leżaków i parasoli. Hotel jest na uboczu, więc nie ma za bardzo gdzie spacerować. W łazience była wanna ,która była dość uciążliwa dla starszych ludzi, wysoka i niewygodna do wychodzenia.
Hotel mnie rozczarował. Latami marzyłam o Grecji, wyspa piękna, niestety łazienki w bungalow wyglądają jak na zdjęciach, grzyb, pleśń i kamień to norma. Popękane płytki i nie sprzątanie przez tydzień pobytu to też norma. Pokoje są stare, zniszczone, brak wody w pokojach, wanna starta i żółta. Jedzenie pyszne. Recepcjonista, który średnio rozumie angielski, tylko się uśmiecha i przytakuje. Generalnie słaba obsługa recepcji i pokoi ale super kuchnia i bary.
Widok piękny, jedzenie bardzo dobre na plus, minusem stara brzydka łazienka, średnio posprzątane pokoje, ukradzione 5 butelek oliwy z pokoju i brak pomocy ze strony personelu.
Masaż który wykonała Pani Doxa był bardzo relaksacyjny. Umiejętności w rękach ogromne ❤️❤️❤️ Relaksacyjna muzyka w tle dodatkowo działa wyciszająco Polecam, warto!!!!!
• Z perspektywy rodziny z półrocznym dzieckiem, tygodniowy pobyt w tym czterogwiazdkowym hotelu za ponad 8000 zł pozostawił mieszane uczucia. Choć hotel ma swoje mocne strony, wiele niedociągnięć, zwłaszcza jak na tę cenę i kategorię, było dla nas sporym rozczarowaniem. • Zacznijmy od pozytywów. Lobby, bar i restauracje są rzeczywiście ładne, czyste, schludne i widać, że niedawno odnowione. Cały teren hotelu jest estetyczny, a domki z widokiem na morze oraz piękny widok na morze to bez wątpienia atuty tego miejsca. Wizualnie hotel robi dobre pierwsze wrażenie w przestrzeniach wspólnych. • Niestety, na tym lista plusów się w zasadzie kończy, a wady, szczególnie z perspektywy rodziny z niemowlakiem, były dość znaczące: • Brak serwisu ręczników plażowych w hotelu 4-gwiazdkowym to spore niedopatrzenie. Konieczność zabierania własnych ręczników lub kupowania niskiej jakości, farbujących ręczników za 11 euro w hotelowym sklepiku jest po prostu nieakceptowalna. • Brak czajnika w pokoju to dla nas, rodziców niemowlaka, była duża niedogodność. Chociaż przyznajemy, że nie sprawdziliśmy tego w ofercie, w hotelu tej kategorii i cenie spodziewaliśmy się takiej podstawy, zwłaszcza gdy trzeba przygotować mleko czy wyparzyć butelkę dla dziecka. • Podobnie, brak darmowej wody butelkowanej w pokoju i konieczność kupowania jej za 1 euro za 1,5 litra to kuriozum w 4-gwiazdkowym obiekcie. • Największym szokiem był jednak stan pokoju. Meble są ewidentnie stare i brudne, wyglądają jak sprzed 40 lat. Tapicerka jest skrajnie zniszczona i pełna zaschniętych plam po kawie, co jest po prostu obrzydliwe. W łazience widać nagromadzenie kamienia na kranie i słuchawce prysznicowej, a pod łóżkiem zastaliśmy brud i pajęczyny. Pokój kompletnie nie pasował do wizerunku odnowionych przestrzeni wspólnych i sprawiał wrażenie zaniedbanego. • Jakość i różnorodność jedzenia również pozostawiała wiele do życzenia. Posiłki były monotematyczne i miałkie, a dania powtarzały się praktycznie co dwa dni, co szybko stało się nużące. • Drobne, ale irytujące szczegóły to "półwarstwowy" papier toaletowy i loteria z ręcznikami pokojowymi – część była czysta, ale wiele miało żółte, zaschnięte plamy, których pochodzenia woleliśmy nie dociekać. Dodatkowo, nieuzupełnianie mydła w dozowniku po sprzątaniu to kolejny przykład braku dbałości o detale. • Podsumowując, za cenę ponad 8000 zł za tydzień, nasze oczekiwania wobec hotelu 4-gwiazdkowego, zwłaszcza podróżując z małym dzieckiem, były znacznie wyższe. Choć przestrzenie wspólne są przyjemne, standard i czystość pokoju, brak podstawowych udogodnień oraz niska jakość jedzenia i serwisu są w tej cenie absolutnie nie do przyjęcia. Mamy wrażenie, że zapłaciliśmy za ładne lobby i widoki, a nie za komfortowy i kompleksowy pobyt, jakiego oczekuje się od hotelu tej kategorii.
Generalni jesteśmy zadowoleni. Teren wokół hotelu zadbany, wszędzie kwiaty, krzewy i drzewa. Jedzenie smaczne i z różnorodne. Obsługa życzliwa i pomocna. Najbardziej ujął nas za serce Tom , który zajmował się animacją. Ogrom serca i serdeczności dla dzieci i nie tylko. Zejście do morza strome , więc trzeba wziąć to pod uwagę. Najbliższa plaża niewielka i wąska, bez leżaków i parasoli. Hotel jest na uboczu, więc nie ma za bardzo gdzie spacerować. W łazience była wanna ,która była dość uciążliwa dla starszych ludzi, wysoka i niewygodna do wychodzenia.
TUI SUNEO Chrissi Amoudia - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- Dla rodzin
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 3,5 km od centrum Hersonissos
- ok. 500 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 50 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Jurek O2025-09-07Bardzo dobry
Generalni jesteśmy zadowoleni. Teren wokół hotelu zadbany, wszędzie kwiaty, krzewy i drzewa. Jedzenie smaczne i z różnorodne. Obsługa życzliwa i pomocna. Najbardziej ujął nas za serce Tom , który zajmował się animacją. Ogrom serca i serdeczności dla dzieci i nie tylko. Zejście do morza strome , więc trzeba wziąć to pod uwagę. Najbliższa plaża niewielka i wąska, bez leżaków i parasoli. Hotel jest na uboczu, więc nie ma za bardzo gdzie spacerować. W łazience była wanna ,która była dość uciążliwa dla starszych ludzi, wysoka i niewygodna do wychodzenia.
- Ewa R2025-09-02
Hotel mnie rozczarował. Latami marzyłam o Grecji, wyspa piękna, niestety łazienki w bungalow wyglądają jak na zdjęciach, grzyb, pleśń i kamień to norma. Popękane płytki i nie sprzątanie przez tydzień pobytu to też norma. Pokoje są stare, zniszczone, brak wody w pokojach, wanna starta i żółta. Jedzenie pyszne. Recepcjonista, który średnio rozumie angielski, tylko się uśmiecha i przytakuje. Generalnie słaba obsługa recepcji i pokoi ale super kuchnia i bary.
- Dominika W2025-08-06
Widok piękny, jedzenie bardzo dobre na plus, minusem stara brzydka łazienka, średnio posprzątane pokoje, ukradzione 5 butelek oliwy z pokoju i brak pomocy ze strony personelu.
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpiecznia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszcześliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę