JAZ Lamaya - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Leżaki i parasole w cenie
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Plac zabaw
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- ok. 7 km od Port Ghalib
- ok. 150 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 10 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Go121404644492026-05-27Wyjątkowy
Bardzo miła obsługa jedzenie bardzo dobre pokoje czyste super aquapark jednym słowem polecam bardzo duże pozdrowienia dla Mohameda z obsługi który opiekował się pokojem 1313 wspaniały i sympatyczny człowiek
- Wanda D2026-05-26Bardzo dobry
Hotel blisko lotniska. Szybki dojazd. Hotel z Polskim Guest Relation - Pani Marzeno, dziękujemy za życzliwość i pomoc. Pokoje ze śladami zużycia, ale wygodne i komfortowe. Troszkę mało wieszaków. W pokoju nie działał telewizor, ale szybko go naprawili po zgłoszeniu. Łazienka duża, ale ze słabym oświetleniem. Służba sprzątającą bardzo dbała o czystość w pokojach i całym hotelu. Mieliśmy jeden problem z drzwiami na taras, bardzo ciężko się otwierały. Jedzenie dobre. Fajnym udogodnieniem były polskie opisy nazw serwowanych posiłków. Baseny czyste i nie było problemu z leżakami Fajna promenada przy hotelu zachęca do spacerowania wokół zatoki. Polecamy
- KLilith2026-05-26Bardzo dobry
W hotelu spędziliśmy 14 nocy od 30.04 do 14.05.2026 roku. Hotel jest bardzo dobrze położny - dosłownie 10 minut od lotniska, nad wspaniałą zatoką, która umożliwia snurkowanie nawet gdy morze jest niespokojne i wzburzone. Teren hotelu, jak i wszystkich hoteli wokół zatoki Coraya po których można swobodnie spacerować jest zadbany, czysty, ładny. Pokój czy to zwykły garden view, czy z widokiem na morze wyposażony we wszystko co potrzeba. Na duży plus pokoi w budynku z widokiem na morze - po za oczywistym czyli pięknym widokiem, duże, wygodne łóżko małżeńskie (zamiast dwóch jak to przeważnie bywa nie do końca udanie złączonych) oraz dodatkowy pokoik z sofami - łóżkami dla dzieci. Super wi-fi - chyba pierwszy raz mieliśmy tak dobry i szybki hotelowy internet w Egipcie, co zważając na konieczność pracy było dla nas bardzo istotne. Ogromny plus za duże uzupełniane kosmetyki i wymianę tylko pozostawianych na podłodze ręczników - co mimo wszystko dalej nie wszędzie tak działa - tutaj naprawdę starają się dbać o środowisko. Na minus natomiast woda pitna w szklanych butelkach tzn. pomysł oczywiście wspaniały, ale dla nas jej smak pozostawiał wiele do życzenia oraz brak moskiter - idealnie byłoby móc wieczorem mieć otwarty balkon przy zapalonym świetle. No i największy problem odnośnie pokoju - zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby otrzymać cichy pokój - wysłaliśmy maila przed przyjazdem, informowaliśmy o tym podczas meldunku w recepcji i cały czas oglądając pokoje w kolejnym dniu. Pierwszy pokój, który otrzymaliśmy znajdował się nad basen, gdzie w środku nocy zaczęto budować scenę - huki, trzaski, rozmowy obsługi przed 4 rano to zdecydowanie nie coś czego spodziewam się na wakacjach. Po telefonie na recepcję na szczęście trochę to ucichło, chociaż dalej trwały jakieś prace. Kolejnego dnia rano zaczęłam oglądać inne pokoje - ciągle podkreślając, że cisza wieczorem i w nocy to mój priorytet, gdyż mam lekki sen i chodzę wcześnie spać, ponieważ o wschodzie słońca snurkuje. Najbardziej odpowiedni wydał się pokój z widokiem na morze (2258) za który oczywiście musieliśmy dopłacić - co jest zrozumiałe - ale skoro już decyduje się na dopłatę to chciałabym otrzymać to o co proszę. Gdy do niego weszliśmy słychać było morze i wiatr, widok był piękny, a sam pokój większy, więc się na niego zdecydowaliśmy. Jakież było nasze zdziwienie gdy leżąc w łóżku wieczorem usłyszeliśmy imprezę na budowanej poprzedniej nocy scenie - ale nie tak z oddali, ale dosłownie słowo w słowo. W ciągu dnia o tym nie pomyśleliśmy, gdyż w końcu nie znamy topografii hotelu w pierwszym dniu, ale obsługa raczej powinna to wiedzieć - drzwi do naszego pokoju wychodziły na stronę basenu, a pod nimi znajdowała się spora szpara, więc słychać było dosłownie wszystko. Byliśmy już rozpakowani i niemieliśmy ochoty ponownie zmieniać pokoju, więc zdecydowaliśmy się zostać - tym bardziej, że nie bardzo mieliśmy pomysł gdzie niby mielibyśmy się przenieść, aby tego nie słyszeć. Na szczęście impreza już się nie powtórzyła w przeciągu najbliższych dwóch tygodni, ale niestety i tak było słychać wieczorną muzykę z tarasu przed lobby oraz jak się potem okazało z hoteli położnych po drugiej stronie zatoki. Totalnie rozumie, że jedni jadą na wakacje, żeby się bawić wieczorami, inni, żeby odpoczywać, ale myślę, że sprawa muzyki, animacji itd. powinna być jakoś rozwiązana - w końcu to powinno być opcją, a nie koniecznością - pokój powinien być azylem, a nie miejscem gdzie wieczorami słyszę niechcianą muzykę. Wyżywienie w hotelu ogólnie dobre, jednak nie jest trzymany jednolity poziom. W niektóre dni było rzeczywiście na 5-cio gwiazdkowym poziomie, w inne raczej na 3 gwiazdki. Były 4 dni kiedy była sałatka z krewetkami, mule z jajkiem, zupa z owoców morza i grillowane krewetki, a bywały dni, że ciężko było znaleźć rybę. Myślę, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby, aby codziennie dało się znaleźć coś z ryb i owoców morza. Dodatkowo zgłaszając dietę, bez najmniejszego problemu i ciągłego tłumaczenia wszystkim wokół powinnam otrzymywać odpowiednie posiłki, a niestety bywało z tym bardzo różnie. Sytuację zarówno z pokojem, jak i specjalną dietą zgłosiłam pod koniec pobytu i muszę przyznać, że wszystko odbyło się bardzo profesjonalnie - uwagi zostały wysłuchane, menager się do nich odniósł, nastąpiła poprawa odnośnie diety oraz został zaproponowany późniejszy check-out w ramach rekompensaty. Oczywiście to nie wymaże tych niedociągnięć, ale najważniejsza jest chęć podjęcia działania, więc uważam to za duży atut. Największym atutem hotelu jak już wspomniałam na początku jest zatoka. Hotel Lamaya znajduje się dokładnie w miejscu molo dla nurków i osób snurkujących. Hotel Solaya znajduje się najbliżej wejścia do morza bezpośrednio z brzegu - jednak z całym sprzętem snurkowym z pokoi nawet tych przy plaży jest do pokonania niezły kawałek, więc Lamaya i Samaya wydają się najlepszym wyborem dla snurków. Rafa w zatoce jest naprawdę ładna i można tutaj spotkać wiele stworzeń morskich. Podczas dwutygodniowego pobytu niemal przez półtora tygodnia w hotelach z molo na otwarte morze była czerwona flaga, a w zatoce żółta. Widoczność i warunki bywały różne, jednak zawsze można było wejść do wody i podziwiać świat podwodny. W zatoce mieszkają żółwie, więc niemal podczas każdego snurkowaniem widziałam przynajmniej jednego. Dodatkowo kilkukrotnie udało się obserwować murenę, dwukrotnie spotkałam orlenia, a jeden raz ok. 40 minut pływałam ze stadem ponad 40 delfinów. Na plaży hotelowej bardzo podobają mi się odległości między leżakami - szczególnie w porównaniu z hotelami Steigenberger, gdzie jeden praktycznie leży na drugim. Dużym jednak minusem jest prysznic i toaleta, które zdecydowanie powinny znajdować się przy wejściu na molo. Dodatkowo prysznic powinien być osłonięty - zważajac na ciągłe dość mocne wiatry - aby woda nie uciekała na boki i była w pełni wykorzystywana. Na plus w porównaniu z innymi hotelami w Egipcie - nie nachalność sprzedawców wycieczek czy SPA, jednak, aby było jeszcze lepiej, można by wyznaczyć plażę relaksu lub flagi, dzięki, którym wogóle nikt nie będzie nam przeszkadzał, jeśli chcemy odpoczywać w spokoju lub nie jesteśmy zainteresowani. Podsumowując, wakacje w 5* hotelu powinny być nienaganne - wszystko powinno działać bez zarzutu, a gość nie powinien się niczym martwić, tutaj tego zabrakło, ale ogólnie jesteśmy zadowoleni z pobytu szczególnie zważając na świat podwodny.
