
Oceniam hotel na podstawie pokoju, w którym byłam zakwaterowana na 3* - a był to maleńki pokoik na 6 piętrze, w którym nie było nawet krzesła czy stolika. Możesz wejść do pokoju i położyć się łóżku. Koniec aktywności. Standard lat '90. Na 2 łóżka była 1 szafka nocna i 1 lampa nocna pośrodku łóżek. Dobrze, że był duży taras, bo inaczej w pokoju nie było szans się pomieścić. Prysznic w łazience umiejscowiony tuż przy wc, bez żadnej zasłonki, co nieuchronnie prowadziło do zalania całej łazienki i wyłączało ją z użytkowania przez kilka godzin, zanim woda nie spłynęła z podłogi (a wystarczyłby mop do wycierania podłogi). Na tym pietrze kwaterowani są wyłącznie Polacy oraz personel hotelowy. Pokoje na pozostałych pietrach mają normalny standard. Wyśpisz się i wypoczniesz, jeśli akurat sąsiedzi nie mają w zwyczaju o 6.30 (a jeśli jadą na wycieczkę to już o 5.30) zasiadać na tarasie i perorować na cały głos i smrodzić papierochami w twoje okno. A słychać przez ściany nawet dźwięk odkręcanej butelki....Zakaz trzymania w minibarku własnego jedzenia. Obsługa młoda - bardzo niedoświadczona, jeszcze musi się wiele nauczyć. Podczas śniadania kelnerka potrafiła na stoliku, przy którym jadłam, postawić tacę, i na nią nie tylko zbierać talerze, ale i zrzucać resztki z innych talerzy tworząc mało estetyczną kupę resztek jedzenia. Raczej nieprzyjemnie się je w takich warunkach. W recepcji próbowałam dowiedzieć się o koszt taksówki do Beglik Tash - spanikowana recepcjonistka nie tylko nie miała pojęcia ile, ale też nie miała pojęcia, że ma kartkę, na której ma wypisane przeciętne ceny taksówek do najbardziej popularnych miejsc (Dziękuję, Plameno, że mi pomogłaś!). Pokoje 618-622 są maleńkie, ale mają widok na morze i duże tarasy. W hotelu można wypożyczyć parasol plażowy. Do plaży niedaleko - szkoda, że na niej tyle niedopałków. Przydałyby się ręczniki plażowe a już szczytem luksusu byłby wydzielony fragment plaży. Samo miasteczko niestety zaniedbane.
Nie wiem skąd te dobre opinie. Za tą cenę to słabiutko. Znaczne od jedzenia. Przez 7 dni na śniadanie jedlismy wykwintne dania z parówek. Parówki w bułce . Parówki cieńsze, parówki smażone , parówki pokrojone na plasterki. Wędliny to parówki pokrojone w poprzek. Do wyboru jest jeszcze nie dobra Jajecznica która raz była z kiełbaska ale za drogo wychodziło. To potem była bez. Obsługa na jadłodajni ok za to na recepcji bardziej zajeta zabawa niż pracą. Room service jest bardzo miły. Aha klimatyzacja nie istnieje jest centralna i jest jakieś pokrętło ale w ogóle nie działa pewnie atrapa. Właściciel hotelu powinien zatrudniać starszy personel a nie jakieś dzieci szczególnie na recepcji.
Pokój na 6. piętrze niezbyt duży (615), ale z bardzo dużym tarasem z widokiem na morze. Obsługa hotelowa bardzo dobra, co 2-3 dni zmieniana pościel, codziennie wymieniane ręczniki. W łazience brak kabiny prysznicowej, ale to w sumie chyba plus, w szczególności po powrocie z plaży. Bardzo dobra restauracja hotelowa - godna polecenia.
Obsługa bardzo miła - panie sprzątające bardzo pomocne i zdecydowanie bezpiecznie jest zostawiać rzeczy w pokoju. Restauracja hotelowa bardzo dobra, a kantor w hotelu ma najlepszy kurs w całym miescie
Spędziliśmy w hotelu 2 tygodnie na przełomie sierpień/wrzesień.Hotel w spokojnej i cichej okolicy do plaży około 15 min.spacerkiem.Plaża ładna piaszczysta szeroka ale niestety dużo zanieczyszczeń w szczególności po konnych przejażdżkach.Co do wyżywienia w hotelu to bardzo monotonne codziennie praktycznie to samo w różnych postaciach przerabiane na okrągło a co najgorsze to zimne posiłki zarówno rano jak i na obiadokolacji t.z jajecznica zimna,jajka sadzone zimne mięsa ledwo ciepłe,frytki jak guma i zimne,wędliny-3 rodzaje przez dwa tygodnie itp.Dla pomysłowych jest mikrofalówka do podgrzania potraw np.jajecznicy-śmieszne.Więcej nie będziemy się rozpisywali bo to tzeba przeżyć.Na koniec coś na poprawę humoru,lodówka w pokoju tylko do użytku jako mini bar hotelowy,gość hotelu jest o tym poinformowany na piśmie i nie wolno mu w niej trzymać swoich produktów-hotel 4**** przy upale 30*.Przydarzyło nam się zbić szklankę nie kryształową za którą przy wymeldowaniu musieliśmy zapłacić 5 Lewa a na paragonie widnieje usługa turystyczna w w restauracji pije się z poszczerbionych filiżanek.Zdecydowanie nie polecam.
Oceniam hotel na podstawie pokoju, w którym byłam zakwaterowana na 3* - a był to maleńki pokoik na 6 piętrze, w którym nie było nawet krzesła czy stolika. Możesz wejść do pokoju i położyć się łóżku. Koniec aktywności. Standard lat '90. Na 2 łóżka była 1 szafka nocna i 1 lampa nocna pośrodku łóżek. Dobrze, że był duży taras, bo inaczej w pokoju nie było szans się pomieścić. Prysznic w łazience umiejscowiony tuż przy wc, bez żadnej zasłonki, co nieuchronnie prowadziło do zalania całej łazienki i wyłączało ją z użytkowania przez kilka godzin, zanim woda nie spłynęła z podłogi (a wystarczyłby mop do wycierania podłogi). Na tym pietrze kwaterowani są wyłącznie Polacy oraz personel hotelowy. Pokoje na pozostałych pietrach mają normalny standard. Wyśpisz się i wypoczniesz, jeśli akurat sąsiedzi nie mają w zwyczaju o 6.30 (a jeśli jadą na wycieczkę to już o 5.30) zasiadać na tarasie i perorować na cały głos i smrodzić papierochami w twoje okno. A słychać przez ściany nawet dźwięk odkręcanej butelki....Zakaz trzymania w minibarku własnego jedzenia. Obsługa młoda - bardzo niedoświadczona, jeszcze musi się wiele nauczyć. Podczas śniadania kelnerka potrafiła na stoliku, przy którym jadłam, postawić tacę, i na nią nie tylko zbierać talerze, ale i zrzucać resztki z innych talerzy tworząc mało estetyczną kupę resztek jedzenia. Raczej nieprzyjemnie się je w takich warunkach. W recepcji próbowałam dowiedzieć się o koszt taksówki do Beglik Tash - spanikowana recepcjonistka nie tylko nie miała pojęcia ile, ale też nie miała pojęcia, że ma kartkę, na której ma wypisane przeciętne ceny taksówek do najbardziej popularnych miejsc (Dziękuję, Plameno, że mi pomogłaś!). Pokoje 618-622 są maleńkie, ale mają widok na morze i duże tarasy. W hotelu można wypożyczyć parasol plażowy. Do plaży niedaleko - szkoda, że na niej tyle niedopałków. Przydałyby się ręczniki plażowe a już szczytem luksusu byłby wydzielony fragment plaży. Samo miasteczko niestety zaniedbane.
Nie wiem skąd te dobre opinie. Za tą cenę to słabiutko. Znaczne od jedzenia. Przez 7 dni na śniadanie jedlismy wykwintne dania z parówek. Parówki w bułce . Parówki cieńsze, parówki smażone , parówki pokrojone na plasterki. Wędliny to parówki pokrojone w poprzek. Do wyboru jest jeszcze nie dobra Jajecznica która raz była z kiełbaska ale za drogo wychodziło. To potem była bez. Obsługa na jadłodajni ok za to na recepcji bardziej zajeta zabawa niż pracą. Room service jest bardzo miły. Aha klimatyzacja nie istnieje jest centralna i jest jakieś pokrętło ale w ogóle nie działa pewnie atrapa. Właściciel hotelu powinien zatrudniać starszy personel a nie jakieś dzieci szczególnie na recepcji.
Plamena Palace
Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę

Oceniam hotel na podstawie pokoju, w którym byłam zakwaterowana na 3* - a był to maleńki pokoik na 6 piętrze, w którym nie było nawet krzesła czy stolika. Możesz wejść do pokoju i położyć się łóżku. Koniec aktywności. Standard lat '90. Na 2 łóżka była 1 szafka nocna i 1 lampa nocna pośrodku łóżek. Dobrze, że był duży taras, bo inaczej w pokoju nie było szans się pomieścić. Prysznic w łazience umiejscowiony tuż przy wc, bez żadnej zasłonki, co nieuchronnie prowadziło do zalania całej łazienki i wyłączało ją z użytkowania przez kilka godzin, zanim woda nie spłynęła z podłogi (a wystarczyłby mop do wycierania podłogi). Na tym pietrze kwaterowani są wyłącznie Polacy oraz personel hotelowy. Pokoje na pozostałych pietrach mają normalny standard. Wyśpisz się i wypoczniesz, jeśli akurat sąsiedzi nie mają w zwyczaju o 6.30 (a jeśli jadą na wycieczkę to już o 5.30) zasiadać na tarasie i perorować na cały głos i smrodzić papierochami w twoje okno. A słychać przez ściany nawet dźwięk odkręcanej butelki....Zakaz trzymania w minibarku własnego jedzenia. Obsługa młoda - bardzo niedoświadczona, jeszcze musi się wiele nauczyć. Podczas śniadania kelnerka potrafiła na stoliku, przy którym jadłam, postawić tacę, i na nią nie tylko zbierać talerze, ale i zrzucać resztki z innych talerzy tworząc mało estetyczną kupę resztek jedzenia. Raczej nieprzyjemnie się je w takich warunkach. W recepcji próbowałam dowiedzieć się o koszt taksówki do Beglik Tash - spanikowana recepcjonistka nie tylko nie miała pojęcia ile, ale też nie miała pojęcia, że ma kartkę, na której ma wypisane przeciętne ceny taksówek do najbardziej popularnych miejsc (Dziękuję, Plameno, że mi pomogłaś!). Pokoje 618-622 są maleńkie, ale mają widok na morze i duże tarasy. W hotelu można wypożyczyć parasol plażowy. Do plaży niedaleko - szkoda, że na niej tyle niedopałków. Przydałyby się ręczniki plażowe a już szczytem luksusu byłby wydzielony fragment plaży. Samo miasteczko niestety zaniedbane.
Nie wiem skąd te dobre opinie. Za tą cenę to słabiutko. Znaczne od jedzenia. Przez 7 dni na śniadanie jedlismy wykwintne dania z parówek. Parówki w bułce . Parówki cieńsze, parówki smażone , parówki pokrojone na plasterki. Wędliny to parówki pokrojone w poprzek. Do wyboru jest jeszcze nie dobra Jajecznica która raz była z kiełbaska ale za drogo wychodziło. To potem była bez. Obsługa na jadłodajni ok za to na recepcji bardziej zajeta zabawa niż pracą. Room service jest bardzo miły. Aha klimatyzacja nie istnieje jest centralna i jest jakieś pokrętło ale w ogóle nie działa pewnie atrapa. Właściciel hotelu powinien zatrudniać starszy personel a nie jakieś dzieci szczególnie na recepcji.
Pokój na 6. piętrze niezbyt duży (615), ale z bardzo dużym tarasem z widokiem na morze. Obsługa hotelowa bardzo dobra, co 2-3 dni zmieniana pościel, codziennie wymieniane ręczniki. W łazience brak kabiny prysznicowej, ale to w sumie chyba plus, w szczególności po powrocie z plaży. Bardzo dobra restauracja hotelowa - godna polecenia.
Obsługa bardzo miła - panie sprzątające bardzo pomocne i zdecydowanie bezpiecznie jest zostawiać rzeczy w pokoju. Restauracja hotelowa bardzo dobra, a kantor w hotelu ma najlepszy kurs w całym miescie
Spędziliśmy w hotelu 2 tygodnie na przełomie sierpień/wrzesień.Hotel w spokojnej i cichej okolicy do plaży około 15 min.spacerkiem.Plaża ładna piaszczysta szeroka ale niestety dużo zanieczyszczeń w szczególności po konnych przejażdżkach.Co do wyżywienia w hotelu to bardzo monotonne codziennie praktycznie to samo w różnych postaciach przerabiane na okrągło a co najgorsze to zimne posiłki zarówno rano jak i na obiadokolacji t.z jajecznica zimna,jajka sadzone zimne mięsa ledwo ciepłe,frytki jak guma i zimne,wędliny-3 rodzaje przez dwa tygodnie itp.Dla pomysłowych jest mikrofalówka do podgrzania potraw np.jajecznicy-śmieszne.Więcej nie będziemy się rozpisywali bo to tzeba przeżyć.Na koniec coś na poprawę humoru,lodówka w pokoju tylko do użytku jako mini bar hotelowy,gość hotelu jest o tym poinformowany na piśmie i nie wolno mu w niej trzymać swoich produktów-hotel 4**** przy upale 30*.Przydarzyło nam się zbić szklankę nie kryształową za którą przy wymeldowaniu musieliśmy zapłacić 5 Lewa a na paragonie widnieje usługa turystyczna w w restauracji pije się z poszczerbionych filiżanek.Zdecydowanie nie polecam.
Oceniam hotel na podstawie pokoju, w którym byłam zakwaterowana na 3* - a był to maleńki pokoik na 6 piętrze, w którym nie było nawet krzesła czy stolika. Możesz wejść do pokoju i położyć się łóżku. Koniec aktywności. Standard lat '90. Na 2 łóżka była 1 szafka nocna i 1 lampa nocna pośrodku łóżek. Dobrze, że był duży taras, bo inaczej w pokoju nie było szans się pomieścić. Prysznic w łazience umiejscowiony tuż przy wc, bez żadnej zasłonki, co nieuchronnie prowadziło do zalania całej łazienki i wyłączało ją z użytkowania przez kilka godzin, zanim woda nie spłynęła z podłogi (a wystarczyłby mop do wycierania podłogi). Na tym pietrze kwaterowani są wyłącznie Polacy oraz personel hotelowy. Pokoje na pozostałych pietrach mają normalny standard. Wyśpisz się i wypoczniesz, jeśli akurat sąsiedzi nie mają w zwyczaju o 6.30 (a jeśli jadą na wycieczkę to już o 5.30) zasiadać na tarasie i perorować na cały głos i smrodzić papierochami w twoje okno. A słychać przez ściany nawet dźwięk odkręcanej butelki....Zakaz trzymania w minibarku własnego jedzenia. Obsługa młoda - bardzo niedoświadczona, jeszcze musi się wiele nauczyć. Podczas śniadania kelnerka potrafiła na stoliku, przy którym jadłam, postawić tacę, i na nią nie tylko zbierać talerze, ale i zrzucać resztki z innych talerzy tworząc mało estetyczną kupę resztek jedzenia. Raczej nieprzyjemnie się je w takich warunkach. W recepcji próbowałam dowiedzieć się o koszt taksówki do Beglik Tash - spanikowana recepcjonistka nie tylko nie miała pojęcia ile, ale też nie miała pojęcia, że ma kartkę, na której ma wypisane przeciętne ceny taksówek do najbardziej popularnych miejsc (Dziękuję, Plameno, że mi pomogłaś!). Pokoje 618-622 są maleńkie, ale mają widok na morze i duże tarasy. W hotelu można wypożyczyć parasol plażowy. Do plaży niedaleko - szkoda, że na niej tyle niedopałków. Przydałyby się ręczniki plażowe a już szczytem luksusu byłby wydzielony fragment plaży. Samo miasteczko niestety zaniedbane.
Nie wiem skąd te dobre opinie. Za tą cenę to słabiutko. Znaczne od jedzenia. Przez 7 dni na śniadanie jedlismy wykwintne dania z parówek. Parówki w bułce . Parówki cieńsze, parówki smażone , parówki pokrojone na plasterki. Wędliny to parówki pokrojone w poprzek. Do wyboru jest jeszcze nie dobra Jajecznica która raz była z kiełbaska ale za drogo wychodziło. To potem była bez. Obsługa na jadłodajni ok za to na recepcji bardziej zajeta zabawa niż pracą. Room service jest bardzo miły. Aha klimatyzacja nie istnieje jest centralna i jest jakieś pokrętło ale w ogóle nie działa pewnie atrapa. Właściciel hotelu powinien zatrudniać starszy personel a nie jakieś dzieci szczególnie na recepcji.
Plamena Palace - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 850 m do centrum Primorska
- czas dojazdu z lotniska: ok. 1 godz
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- John33g2021-07-04
Nie wiem skąd te dobre opinie. Za tą cenę to słabiutko. Znaczne od jedzenia. Przez 7 dni na śniadanie jedlismy wykwintne dania z parówek. Parówki w bułce . Parówki cieńsze, parówki smażone , parówki pokrojone na plasterki. Wędliny to parówki pokrojone w poprzek. Do wyboru jest jeszcze nie dobra Jajecznica która raz była z kiełbaska ale za drogo wychodziło. To potem była bez. Obsługa na jadłodajni ok za to na recepcji bardziej zajeta zabawa niż pracą. Room service jest bardzo miły. Aha klimatyzacja nie istnieje jest centralna i jest jakieś pokrętło ale w ogóle nie działa pewnie atrapa. Właściciel hotelu powinien zatrudniać starszy personel a nie jakieś dzieci szczególnie na recepcji.
- 771wk2019-08-13Bardzo dobry
Pokój na 6. piętrze niezbyt duży (615), ale z bardzo dużym tarasem z widokiem na morze. Obsługa hotelowa bardzo dobra, co 2-3 dni zmieniana pościel, codziennie wymieniane ręczniki. W łazience brak kabiny prysznicowej, ale to w sumie chyba plus, w szczególności po powrocie z plaży. Bardzo dobra restauracja hotelowa - godna polecenia.
- qliwka2018-09-11Wyjątkowy
Obsługa bardzo miła - panie sprzątające bardzo pomocne i zdecydowanie bezpiecznie jest zostawiać rzeczy w pokoju. Restauracja hotelowa bardzo dobra, a kantor w hotelu ma najlepszy kurs w całym miescie
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »Określ poszczególne parametry aby wyświetlić ofertę