
Spędziliśmy w tym hotelu nasze tygodniowe wakacje. Był to nasz pierwszy pobyt na Sycylii. Biorąc pod uwagę włoskie standardy i mentalność włochów trzeba przyznać, że zaskoczyli nas pozytywnie. Pokoje , mimo że w większości wymagają remontu były nadzwyczaj czyste. Sprzątane codziennie, codzienna wymiana ręczników. Klimatyzacja zero jedynkowa. Z zaznaczeniem że działała bardzo sprawnie, a wyglądała jak złomek. Przeżyliśmy Sycylijskie upały i powiew Scirocco, co bez klimatyzowanego pokoju było by udręką. Widoki z pokoju przepiękne, zatoka jak na dłoni. Mieliśmy opcje all inclusive soft co oznaczało dodatkowe napoje bezalkoholowe i piwo bez ograniczeń. Jedzenie typowo przemysłowe. Śniadania to porażka na całej linii. Przez cały tydzień dokładnie ten sam schemat. Tony croissantów z różnym nadzieniem, wędliny których nawet miejscowe koty nie chciały jeść. Jajka na twardo musli z mlekiem. Uwaga na kawę z automatu. Niepijalna. Równie paskudnego płynu nigdy nie piłem. Doskonały soczek z czerwonych pomarańczy . Jeśli chodzi o napoje to wszystko z automatów, Nawet winko z fajki. Dobrym pomysłem były dzbanki. Nalewasz raz i pół litra płynu do obiadu gotowe. Z win dobre tak naprawdę tylko różowe. Obiady i kolacje obfite. Należy zapomnieć o kuchni włoskiej. Stoły uginały się od dań a jednak często nie było co nałożyć na talerz. Można korzystać z pizzerii, która znajduje sie na terenie ośrodka. Opinie miała bardzo pozytywne ale my ich nie podzielamy. Być może nie trafiliśmy w rodzaj pizzy albo kucharz miał zły dzień. Na uwagę zasługuje bardzo dobra obsługa . Niezwykle sympatyczni i uczynni ludzie. Niestety, jak chcesz coś załatwić to angielski może być za mało. Większość pracowników mówi jedynie po włosku. Przyzwyczajenia wymaga trochę skomplikowany system prepaid z kartami magnetycznymi, stosowany w rozliczeniach na terenie ośrodka. Odległości jakie pokonuje się są naprawdę ogromne. Mieszkaliśmy w krańcowym budynku i dojście do stołówki (tak należy nazwać to miejsce, nie restauracja) Zajmowało 10 min szybkiego marszu. Dobre po jedzeniu :) Na terenie były trzy baseny w tym pełnowymiarowy olimpijski oraz słynne tobogany czyli kaskadowe zjeżdżalnie do morza. Widzialność w wodzie na wyciągnięcie ręki. Bez komentarza w sprawie fałny i flory basenowej. Nie polecamy. Dużym minusem jest niestety położenie hotelu. Od najbliżej miejscowości , Terrasini dzieli około 7km . Niestety trasa przebiega drogą bez chodnika czy pobocza i przechodzi przez dwa tunele. Nie nadaje sie do spaceru. Teoretycznie można dojechać autobusem komunikacji publicznej ale....to jednak Włochy. Rozkład jest czysto fikcyjny i autobus nie przyjechał. Można korzystać z hotelowego busika. O dziwo punktualny, ale kosztuje 10 EU od osoby. Busikiem można dostać sie również na plaże.Na terenie hotelu funkcjonuje firma zajmująca sie wycieczkami po Sycylii i wynajmem samochodów. Też właściwie jedynie po włosku. Codzienna wieczorno nocna dawka pseudo sztuki estradowej w wykonaniu grupy animacyjnej. Trochę uciążliwe.Podsumowując idealne miejsce dla rodzin z dziećmi na wakacje stacjonarne. Taki przemysłowy kombajn wakacyjny.
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki,jest wart połowy tej kasy która zapłacicie drugie pol płaci się za destynacje bo to włochy a nie turcja:) bardzo trudno jednak doświadczyć tam sycylijskiego klimatu,jedzenie baaardzo przeciętne a restauracje to głośne zatłoczone stołówki,trudno się z tamtad wydostać autobusem, wszędzie daleko,nie można wynająć auta i oddac na lotnisku (!)plastikowe kubeczki na drinki to jest jakiś żart,bary w ciągu dnia nie leją wina!!! Na Sycylii 😂 podsumowując za siedzenie nad zatloczonym basenem i picie tanich alkoholi z plastiku- znacznie za drogo!!
Przede wszystkim WiFi znajduje się na terenie obiektu, nie w pokojach. Co moim zdaniem WiFi jest w dzisiejszych czasach standardem. Kolejna rzeczą jest obsługa, brak podstawowych zasad savoir-vivre przy stole. Jedzenie w pakiecie all inclusive nie było złe. Barmani sympatyczni, baseny czyste. Brak jakiekolwiek wyznaczonego miejsca, basenu tylko dla dorosłych. Obszar z basenem 'relax' nie był przeznaczony do wypoczynku, dzieci skaczące z jazzuzi do innego basenu - zero kontroli przez rodziców oraz przez obsługę. Mamy mieszane uczucia do do tego miejsca, obsługa czasami była tak nie miła że wychodziłam prawie z płaczem z restauracji. Nie wrócimy tam.
Super hotel. Najlepsze jedzenie i najlepsi ludzie. Wspaniałe animacje - super tancerze, szczególnie Salvadore z Maragu, genialny magik Salvadore z Maragu i fantastyczna muzyka puszczana nad basenem. Uwielbiam to miejsce!
Piekna lokalizacja. Wspaniali ludzie. Pokoje czyste i sprzatane codzienne. Wyzywienie na bardzo wysokim poziomie. Fantastyczni kelnerzy zwlaszcza Gianfranco Balsamo, Fabio Marasa, Marcella i Giovanna.
Spędziliśmy w tym hotelu nasze tygodniowe wakacje. Był to nasz pierwszy pobyt na Sycylii. Biorąc pod uwagę włoskie standardy i mentalność włochów trzeba przyznać, że zaskoczyli nas pozytywnie. Pokoje , mimo że w większości wymagają remontu były nadzwyczaj czyste. Sprzątane codziennie, codzienna wymiana ręczników. Klimatyzacja zero jedynkowa. Z zaznaczeniem że działała bardzo sprawnie, a wyglądała jak złomek. Przeżyliśmy Sycylijskie upały i powiew Scirocco, co bez klimatyzowanego pokoju było by udręką. Widoki z pokoju przepiękne, zatoka jak na dłoni. Mieliśmy opcje all inclusive soft co oznaczało dodatkowe napoje bezalkoholowe i piwo bez ograniczeń. Jedzenie typowo przemysłowe. Śniadania to porażka na całej linii. Przez cały tydzień dokładnie ten sam schemat. Tony croissantów z różnym nadzieniem, wędliny których nawet miejscowe koty nie chciały jeść. Jajka na twardo musli z mlekiem. Uwaga na kawę z automatu. Niepijalna. Równie paskudnego płynu nigdy nie piłem. Doskonały soczek z czerwonych pomarańczy . Jeśli chodzi o napoje to wszystko z automatów, Nawet winko z fajki. Dobrym pomysłem były dzbanki. Nalewasz raz i pół litra płynu do obiadu gotowe. Z win dobre tak naprawdę tylko różowe. Obiady i kolacje obfite. Należy zapomnieć o kuchni włoskiej. Stoły uginały się od dań a jednak często nie było co nałożyć na talerz. Można korzystać z pizzerii, która znajduje sie na terenie ośrodka. Opinie miała bardzo pozytywne ale my ich nie podzielamy. Być może nie trafiliśmy w rodzaj pizzy albo kucharz miał zły dzień. Na uwagę zasługuje bardzo dobra obsługa . Niezwykle sympatyczni i uczynni ludzie. Niestety, jak chcesz coś załatwić to angielski może być za mało. Większość pracowników mówi jedynie po włosku. Przyzwyczajenia wymaga trochę skomplikowany system prepaid z kartami magnetycznymi, stosowany w rozliczeniach na terenie ośrodka. Odległości jakie pokonuje się są naprawdę ogromne. Mieszkaliśmy w krańcowym budynku i dojście do stołówki (tak należy nazwać to miejsce, nie restauracja) Zajmowało 10 min szybkiego marszu. Dobre po jedzeniu :) Na terenie były trzy baseny w tym pełnowymiarowy olimpijski oraz słynne tobogany czyli kaskadowe zjeżdżalnie do morza. Widzialność w wodzie na wyciągnięcie ręki. Bez komentarza w sprawie fałny i flory basenowej. Nie polecamy. Dużym minusem jest niestety położenie hotelu. Od najbliżej miejscowości , Terrasini dzieli około 7km . Niestety trasa przebiega drogą bez chodnika czy pobocza i przechodzi przez dwa tunele. Nie nadaje sie do spaceru. Teoretycznie można dojechać autobusem komunikacji publicznej ale....to jednak Włochy. Rozkład jest czysto fikcyjny i autobus nie przyjechał. Można korzystać z hotelowego busika. O dziwo punktualny, ale kosztuje 10 EU od osoby. Busikiem można dostać sie również na plaże.Na terenie hotelu funkcjonuje firma zajmująca sie wycieczkami po Sycylii i wynajmem samochodów. Też właściwie jedynie po włosku. Codzienna wieczorno nocna dawka pseudo sztuki estradowej w wykonaniu grupy animacyjnej. Trochę uciążliwe.Podsumowując idealne miejsce dla rodzin z dziećmi na wakacje stacjonarne. Taki przemysłowy kombajn wakacyjny.
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki,jest wart połowy tej kasy która zapłacicie drugie pol płaci się za destynacje bo to włochy a nie turcja:) bardzo trudno jednak doświadczyć tam sycylijskiego klimatu,jedzenie baaardzo przeciętne a restauracje to głośne zatłoczone stołówki,trudno się z tamtad wydostać autobusem, wszędzie daleko,nie można wynająć auta i oddac na lotnisku (!)plastikowe kubeczki na drinki to jest jakiś żart,bary w ciągu dnia nie leją wina!!! Na Sycylii 😂 podsumowując za siedzenie nad zatloczonym basenem i picie tanich alkoholi z plastiku- znacznie za drogo!!
CDS Hotels Terrasini - Citta Del Mare

Spędziliśmy w tym hotelu nasze tygodniowe wakacje. Był to nasz pierwszy pobyt na Sycylii. Biorąc pod uwagę włoskie standardy i mentalność włochów trzeba przyznać, że zaskoczyli nas pozytywnie. Pokoje , mimo że w większości wymagają remontu były nadzwyczaj czyste. Sprzątane codziennie, codzienna wymiana ręczników. Klimatyzacja zero jedynkowa. Z zaznaczeniem że działała bardzo sprawnie, a wyglądała jak złomek. Przeżyliśmy Sycylijskie upały i powiew Scirocco, co bez klimatyzowanego pokoju było by udręką. Widoki z pokoju przepiękne, zatoka jak na dłoni. Mieliśmy opcje all inclusive soft co oznaczało dodatkowe napoje bezalkoholowe i piwo bez ograniczeń. Jedzenie typowo przemysłowe. Śniadania to porażka na całej linii. Przez cały tydzień dokładnie ten sam schemat. Tony croissantów z różnym nadzieniem, wędliny których nawet miejscowe koty nie chciały jeść. Jajka na twardo musli z mlekiem. Uwaga na kawę z automatu. Niepijalna. Równie paskudnego płynu nigdy nie piłem. Doskonały soczek z czerwonych pomarańczy . Jeśli chodzi o napoje to wszystko z automatów, Nawet winko z fajki. Dobrym pomysłem były dzbanki. Nalewasz raz i pół litra płynu do obiadu gotowe. Z win dobre tak naprawdę tylko różowe. Obiady i kolacje obfite. Należy zapomnieć o kuchni włoskiej. Stoły uginały się od dań a jednak często nie było co nałożyć na talerz. Można korzystać z pizzerii, która znajduje sie na terenie ośrodka. Opinie miała bardzo pozytywne ale my ich nie podzielamy. Być może nie trafiliśmy w rodzaj pizzy albo kucharz miał zły dzień. Na uwagę zasługuje bardzo dobra obsługa . Niezwykle sympatyczni i uczynni ludzie. Niestety, jak chcesz coś załatwić to angielski może być za mało. Większość pracowników mówi jedynie po włosku. Przyzwyczajenia wymaga trochę skomplikowany system prepaid z kartami magnetycznymi, stosowany w rozliczeniach na terenie ośrodka. Odległości jakie pokonuje się są naprawdę ogromne. Mieszkaliśmy w krańcowym budynku i dojście do stołówki (tak należy nazwać to miejsce, nie restauracja) Zajmowało 10 min szybkiego marszu. Dobre po jedzeniu :) Na terenie były trzy baseny w tym pełnowymiarowy olimpijski oraz słynne tobogany czyli kaskadowe zjeżdżalnie do morza. Widzialność w wodzie na wyciągnięcie ręki. Bez komentarza w sprawie fałny i flory basenowej. Nie polecamy. Dużym minusem jest niestety położenie hotelu. Od najbliżej miejscowości , Terrasini dzieli około 7km . Niestety trasa przebiega drogą bez chodnika czy pobocza i przechodzi przez dwa tunele. Nie nadaje sie do spaceru. Teoretycznie można dojechać autobusem komunikacji publicznej ale....to jednak Włochy. Rozkład jest czysto fikcyjny i autobus nie przyjechał. Można korzystać z hotelowego busika. O dziwo punktualny, ale kosztuje 10 EU od osoby. Busikiem można dostać sie również na plaże.Na terenie hotelu funkcjonuje firma zajmująca sie wycieczkami po Sycylii i wynajmem samochodów. Też właściwie jedynie po włosku. Codzienna wieczorno nocna dawka pseudo sztuki estradowej w wykonaniu grupy animacyjnej. Trochę uciążliwe.Podsumowując idealne miejsce dla rodzin z dziećmi na wakacje stacjonarne. Taki przemysłowy kombajn wakacyjny.
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki,jest wart połowy tej kasy która zapłacicie drugie pol płaci się za destynacje bo to włochy a nie turcja:) bardzo trudno jednak doświadczyć tam sycylijskiego klimatu,jedzenie baaardzo przeciętne a restauracje to głośne zatłoczone stołówki,trudno się z tamtad wydostać autobusem, wszędzie daleko,nie można wynająć auta i oddac na lotnisku (!)plastikowe kubeczki na drinki to jest jakiś żart,bary w ciągu dnia nie leją wina!!! Na Sycylii 😂 podsumowując za siedzenie nad zatloczonym basenem i picie tanich alkoholi z plastiku- znacznie za drogo!!
Przede wszystkim WiFi znajduje się na terenie obiektu, nie w pokojach. Co moim zdaniem WiFi jest w dzisiejszych czasach standardem. Kolejna rzeczą jest obsługa, brak podstawowych zasad savoir-vivre przy stole. Jedzenie w pakiecie all inclusive nie było złe. Barmani sympatyczni, baseny czyste. Brak jakiekolwiek wyznaczonego miejsca, basenu tylko dla dorosłych. Obszar z basenem 'relax' nie był przeznaczony do wypoczynku, dzieci skaczące z jazzuzi do innego basenu - zero kontroli przez rodziców oraz przez obsługę. Mamy mieszane uczucia do do tego miejsca, obsługa czasami była tak nie miła że wychodziłam prawie z płaczem z restauracji. Nie wrócimy tam.
Super hotel. Najlepsze jedzenie i najlepsi ludzie. Wspaniałe animacje - super tancerze, szczególnie Salvadore z Maragu, genialny magik Salvadore z Maragu i fantastyczna muzyka puszczana nad basenem. Uwielbiam to miejsce!
Piekna lokalizacja. Wspaniali ludzie. Pokoje czyste i sprzatane codzienne. Wyzywienie na bardzo wysokim poziomie. Fantastyczni kelnerzy zwlaszcza Gianfranco Balsamo, Fabio Marasa, Marcella i Giovanna.
Spędziliśmy w tym hotelu nasze tygodniowe wakacje. Był to nasz pierwszy pobyt na Sycylii. Biorąc pod uwagę włoskie standardy i mentalność włochów trzeba przyznać, że zaskoczyli nas pozytywnie. Pokoje , mimo że w większości wymagają remontu były nadzwyczaj czyste. Sprzątane codziennie, codzienna wymiana ręczników. Klimatyzacja zero jedynkowa. Z zaznaczeniem że działała bardzo sprawnie, a wyglądała jak złomek. Przeżyliśmy Sycylijskie upały i powiew Scirocco, co bez klimatyzowanego pokoju było by udręką. Widoki z pokoju przepiękne, zatoka jak na dłoni. Mieliśmy opcje all inclusive soft co oznaczało dodatkowe napoje bezalkoholowe i piwo bez ograniczeń. Jedzenie typowo przemysłowe. Śniadania to porażka na całej linii. Przez cały tydzień dokładnie ten sam schemat. Tony croissantów z różnym nadzieniem, wędliny których nawet miejscowe koty nie chciały jeść. Jajka na twardo musli z mlekiem. Uwaga na kawę z automatu. Niepijalna. Równie paskudnego płynu nigdy nie piłem. Doskonały soczek z czerwonych pomarańczy . Jeśli chodzi o napoje to wszystko z automatów, Nawet winko z fajki. Dobrym pomysłem były dzbanki. Nalewasz raz i pół litra płynu do obiadu gotowe. Z win dobre tak naprawdę tylko różowe. Obiady i kolacje obfite. Należy zapomnieć o kuchni włoskiej. Stoły uginały się od dań a jednak często nie było co nałożyć na talerz. Można korzystać z pizzerii, która znajduje sie na terenie ośrodka. Opinie miała bardzo pozytywne ale my ich nie podzielamy. Być może nie trafiliśmy w rodzaj pizzy albo kucharz miał zły dzień. Na uwagę zasługuje bardzo dobra obsługa . Niezwykle sympatyczni i uczynni ludzie. Niestety, jak chcesz coś załatwić to angielski może być za mało. Większość pracowników mówi jedynie po włosku. Przyzwyczajenia wymaga trochę skomplikowany system prepaid z kartami magnetycznymi, stosowany w rozliczeniach na terenie ośrodka. Odległości jakie pokonuje się są naprawdę ogromne. Mieszkaliśmy w krańcowym budynku i dojście do stołówki (tak należy nazwać to miejsce, nie restauracja) Zajmowało 10 min szybkiego marszu. Dobre po jedzeniu :) Na terenie były trzy baseny w tym pełnowymiarowy olimpijski oraz słynne tobogany czyli kaskadowe zjeżdżalnie do morza. Widzialność w wodzie na wyciągnięcie ręki. Bez komentarza w sprawie fałny i flory basenowej. Nie polecamy. Dużym minusem jest niestety położenie hotelu. Od najbliżej miejscowości , Terrasini dzieli około 7km . Niestety trasa przebiega drogą bez chodnika czy pobocza i przechodzi przez dwa tunele. Nie nadaje sie do spaceru. Teoretycznie można dojechać autobusem komunikacji publicznej ale....to jednak Włochy. Rozkład jest czysto fikcyjny i autobus nie przyjechał. Można korzystać z hotelowego busika. O dziwo punktualny, ale kosztuje 10 EU od osoby. Busikiem można dostać sie również na plaże.Na terenie hotelu funkcjonuje firma zajmująca sie wycieczkami po Sycylii i wynajmem samochodów. Też właściwie jedynie po włosku. Codzienna wieczorno nocna dawka pseudo sztuki estradowej w wykonaniu grupy animacyjnej. Trochę uciążliwe.Podsumowując idealne miejsce dla rodzin z dziećmi na wakacje stacjonarne. Taki przemysłowy kombajn wakacyjny.
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki,jest wart połowy tej kasy która zapłacicie drugie pol płaci się za destynacje bo to włochy a nie turcja:) bardzo trudno jednak doświadczyć tam sycylijskiego klimatu,jedzenie baaardzo przeciętne a restauracje to głośne zatłoczone stołówki,trudno się z tamtad wydostać autobusem, wszędzie daleko,nie można wynająć auta i oddac na lotnisku (!)plastikowe kubeczki na drinki to jest jakiś żart,bary w ciągu dnia nie leją wina!!! Na Sycylii 😂 podsumowując za siedzenie nad zatloczonym basenem i picie tanich alkoholi z plastiku- znacznie za drogo!!
CDS Hotels Terrasini - Citta Del Mare - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Menu dla dzieci
- Dla rodzin
- Zjeżdżalnie dla dzieci
- Plac zabaw
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- w centrum Terrasini
- na terenie 27-hektarowego parku
- przy malowniczej zatoce Castellammare
- Lotnisko Palermo ok. 19 km
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- karro18082022-08-30
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki,jest wart połowy tej kasy która zapłacicie drugie pol płaci się za destynacje bo to włochy a nie turcja:) bardzo trudno jednak doświadczyć tam sycylijskiego klimatu,jedzenie baaardzo przeciętne a restauracje to głośne zatłoczone stołówki,trudno się z tamtad wydostać autobusem, wszędzie daleko,nie można wynająć auta i oddac na lotnisku (!)plastikowe kubeczki na drinki to jest jakiś żart,bary w ciągu dnia nie leją wina!!! Na Sycylii 😂 podsumowując za siedzenie nad zatloczonym basenem i picie tanich alkoholi z plastiku- znacznie za drogo!!
- kat93mat2022-06-28
Przede wszystkim WiFi znajduje się na terenie obiektu, nie w pokojach. Co moim zdaniem WiFi jest w dzisiejszych czasach standardem. Kolejna rzeczą jest obsługa, brak podstawowych zasad savoir-vivre przy stole. Jedzenie w pakiecie all inclusive nie było złe. Barmani sympatyczni, baseny czyste. Brak jakiekolwiek wyznaczonego miejsca, basenu tylko dla dorosłych. Obszar z basenem 'relax' nie był przeznaczony do wypoczynku, dzieci skaczące z jazzuzi do innego basenu - zero kontroli przez rodziców oraz przez obsługę. Mamy mieszane uczucia do do tego miejsca, obsługa czasami była tak nie miła że wychodziłam prawie z płaczem z restauracji. Nie wrócimy tam.
- Natalia M2019-08-02Wyjątkowy
Super hotel. Najlepsze jedzenie i najlepsi ludzie. Wspaniałe animacje - super tancerze, szczególnie Salvadore z Maragu, genialny magik Salvadore z Maragu i fantastyczna muzyka puszczana nad basenem. Uwielbiam to miejsce!
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpiecznia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszcześliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu