
Hotel - położenie jest bardzo dobre, wszędzie jest blisko. Do plaży spacerem około 10 minut, do miasta tak samo. W jedno i drugie miejsce można dostać się ruchomymi schodami. Przepiękne widoki z tego miejsca w którym są ruchome schody, polecam się tam wybrać. Hotel sam w sobie nie należy do najnowszych, jednak ma w sobie fajny klimat. Niestety pokoje od strony ulicy mają bardzo głośno w nocy gdyż balkony wychodzą prosto na ruchliwą ulicę (a właściwie trzy ulice) oraz na restauracje i bary. Restauracja - wyposażona w bardzo stare meble, które chwieją się przy każdym ruchu. Jedzenie dość słabe, bardzo monotonne. 4 dni z rzędu na obiad i na kolację trafiłam na niedopieczone/niedosmażone mięso. Obsługa wykonuje swoją pracę bardzo powolnie przez co wszędzie tworzą się niesamowicie długie kolejki. Dodatkowo nie są w stanie zapamiętac krótkiego zamówienia (np. 1x woda, 2x fanta, 1x cola). Nigdy nie dostaliśmy zamówienia w komplecie, zawsze trzeba było się upominać dwa lub trzy razy, czasami nie dostawało się w ogóle zamówionych napoi. Animacje - tragedia! Codziennie rano animatorzy podawali "plan działania", który nigdy nie został wykonany w 100%. Ba! Nawet w połowie! Animatorów więcej nie było niż byli. Czasami pograli w ping ponga, puścili 3 piosenki nad basenem lub zrobili jakiś szybki quiz i na tym kończyła się ich praca. Rzadko kiedy rozmawiali w czasie wolnym lub w czasie pracy z gośćmi. Animatorka Natalie nie potrafiła poprowadzić poprawnie aqua aerobiku, musieli pomagać jej goście którzy byli bardziej kreatywni niż ona. Animator James, tzw "boss", składał bardzo jednoznaczne propozycje do młodych dziewczyn które zatrzymywały się w hotelu (w tym również do mnie, prosze uważać i nie podawać swoich social media, bo możecie dostać wiadome zdjęcia i nakłanianie do odwiedzenia jego biura w celu "rozmowy" ;)) Reszty animatorów w ogóle nie było widać nad basenem w czasie ich pracy. W hotelu przebywa 90% Anglików, w sumie jak w całej Portugalii. Dodatkowo w hotelu bardzo często można spotkać grupy które organizują swoje wieczory panieńskie/kawalerskie - wtedy dopchanie się do baru graniczy z cudem ;)
Wyjazd z TUI w okresie 29.08-05.09 Bardzo słaby hotel,absolutnie nie 4 gwiazdki. Na plus położenie hotelu i obsługa, cała reszta to słabo albo bardzo słabo. Sprzątanie pokoju bardzo pobierzne, pierwszego dnia na stoliku zostały plamy po filiżankach, nikt nie przetarł stolika przez cały tydzień, na balkonie masa piasku z ręczników plażowych, nikt nawet raz nie wyczyścił balkonu. Jedzenie fatalne, śniadania przez cały tydzień "kopiuj wklej" calu czas to samo nawet jednej zmiany! Mogłem zamknąć oczy i wiedziałem co gdzie jest,jajecznica z proszku paskudna,kawa ochydna (jak ktoś jest kaloszem to w hotelu obok jest kawiarenka z pyszną kawa). Wieczorne posiłki-czasami nie było co zjeść i wszystko bez smaku. Byłem w kilkudziesięciu hotelach 4 i 5 gwiazdkowych i w niewielu było gorsze jedzenie. Minibar w pokoju to tylko sama woda ale za to drogocenna, buteleczka 0,25 kosztuje 2,9 euro (tą samą w sklepie obok 0,29 cent), do tego obsługa wymysla sobie kto ile tej wody wypił a nie ma na to żadnych potwierdzeń. Nam wymyślili 14 butelek choć praktycznie nie bywaliśmy w hotelu!!! A skąd ta liczba, nie wiadomo. Animacje były tylko na papierze, w rzeczywistości nie działo się nic. Portugalia Algarve- zdecydowanie Tak. Albufeira- Tak (szczególnie plaże i Old Town). Ten hotel- zdecydowanie Nie!!!
Hotel czysty, pokoje duże, komfortowe, śniadania duży wybór (klasyka), obiadokolacje poprawne (bez szału, ale zawsze znajdziesz coś dla siebie). Sama miejscowość przepiękna, malownicza starówka, fajna plaża.
Pokój od strony ulicy blisko miasta baseny bardzo fajne zawsze były wolne leżaki bo było ich bardzo dużo posiłki bardzo dobre przekąski w barze przy basenie bardzo dobre PUB hotelowy w bardzo pryjemnym klimacie niestety jest blisko straz wiec czasem jest głosno
Hotel dobrze położony ok 10 min spacerem do starego miasta i plaży. Pokoje przestronne te z widokiem za basen oferują również widok na ocean (biorąc pod uwagę że nie jest to pierwsza linia brzegową to całkiem niezły) jednak za pokój od strony basenu trzeba dopłacić. Hotel oferuje również pokoje z aneksem kuchennym. Śniadania obfite oraz z możliwością z zjedzenia na zewnątrz (to duży plus), jednak nieco monotonne - codziennie to samo. Basen duży i zadbany, leżaków jest pod dostatkiem. Obsługa jest sympatyczna i się naprawdę stara (zwłaszcza Panowie na recepcji, bardzo pomocni u uprzejmi) Generalnie hotel wart polecenia.
Hotel - położenie jest bardzo dobre, wszędzie jest blisko. Do plaży spacerem około 10 minut, do miasta tak samo. W jedno i drugie miejsce można dostać się ruchomymi schodami. Przepiękne widoki z tego miejsca w którym są ruchome schody, polecam się tam wybrać. Hotel sam w sobie nie należy do najnowszych, jednak ma w sobie fajny klimat. Niestety pokoje od strony ulicy mają bardzo głośno w nocy gdyż balkony wychodzą prosto na ruchliwą ulicę (a właściwie trzy ulice) oraz na restauracje i bary. Restauracja - wyposażona w bardzo stare meble, które chwieją się przy każdym ruchu. Jedzenie dość słabe, bardzo monotonne. 4 dni z rzędu na obiad i na kolację trafiłam na niedopieczone/niedosmażone mięso. Obsługa wykonuje swoją pracę bardzo powolnie przez co wszędzie tworzą się niesamowicie długie kolejki. Dodatkowo nie są w stanie zapamiętac krótkiego zamówienia (np. 1x woda, 2x fanta, 1x cola). Nigdy nie dostaliśmy zamówienia w komplecie, zawsze trzeba było się upominać dwa lub trzy razy, czasami nie dostawało się w ogóle zamówionych napoi. Animacje - tragedia! Codziennie rano animatorzy podawali "plan działania", który nigdy nie został wykonany w 100%. Ba! Nawet w połowie! Animatorów więcej nie było niż byli. Czasami pograli w ping ponga, puścili 3 piosenki nad basenem lub zrobili jakiś szybki quiz i na tym kończyła się ich praca. Rzadko kiedy rozmawiali w czasie wolnym lub w czasie pracy z gośćmi. Animatorka Natalie nie potrafiła poprowadzić poprawnie aqua aerobiku, musieli pomagać jej goście którzy byli bardziej kreatywni niż ona. Animator James, tzw "boss", składał bardzo jednoznaczne propozycje do młodych dziewczyn które zatrzymywały się w hotelu (w tym również do mnie, prosze uważać i nie podawać swoich social media, bo możecie dostać wiadome zdjęcia i nakłanianie do odwiedzenia jego biura w celu "rozmowy" ;)) Reszty animatorów w ogóle nie było widać nad basenem w czasie ich pracy. W hotelu przebywa 90% Anglików, w sumie jak w całej Portugalii. Dodatkowo w hotelu bardzo często można spotkać grupy które organizują swoje wieczory panieńskie/kawalerskie - wtedy dopchanie się do baru graniczy z cudem ;)
Wyjazd z TUI w okresie 29.08-05.09 Bardzo słaby hotel,absolutnie nie 4 gwiazdki. Na plus położenie hotelu i obsługa, cała reszta to słabo albo bardzo słabo. Sprzątanie pokoju bardzo pobierzne, pierwszego dnia na stoliku zostały plamy po filiżankach, nikt nie przetarł stolika przez cały tydzień, na balkonie masa piasku z ręczników plażowych, nikt nawet raz nie wyczyścił balkonu. Jedzenie fatalne, śniadania przez cały tydzień "kopiuj wklej" calu czas to samo nawet jednej zmiany! Mogłem zamknąć oczy i wiedziałem co gdzie jest,jajecznica z proszku paskudna,kawa ochydna (jak ktoś jest kaloszem to w hotelu obok jest kawiarenka z pyszną kawa). Wieczorne posiłki-czasami nie było co zjeść i wszystko bez smaku. Byłem w kilkudziesięciu hotelach 4 i 5 gwiazdkowych i w niewielu było gorsze jedzenie. Minibar w pokoju to tylko sama woda ale za to drogocenna, buteleczka 0,25 kosztuje 2,9 euro (tą samą w sklepie obok 0,29 cent), do tego obsługa wymysla sobie kto ile tej wody wypił a nie ma na to żadnych potwierdzeń. Nam wymyślili 14 butelek choć praktycznie nie bywaliśmy w hotelu!!! A skąd ta liczba, nie wiadomo. Animacje były tylko na papierze, w rzeczywistości nie działo się nic. Portugalia Algarve- zdecydowanie Tak. Albufeira- Tak (szczególnie plaże i Old Town). Ten hotel- zdecydowanie Nie!!!
Vila Galé Cerro Alagoa

Hotel - położenie jest bardzo dobre, wszędzie jest blisko. Do plaży spacerem około 10 minut, do miasta tak samo. W jedno i drugie miejsce można dostać się ruchomymi schodami. Przepiękne widoki z tego miejsca w którym są ruchome schody, polecam się tam wybrać. Hotel sam w sobie nie należy do najnowszych, jednak ma w sobie fajny klimat. Niestety pokoje od strony ulicy mają bardzo głośno w nocy gdyż balkony wychodzą prosto na ruchliwą ulicę (a właściwie trzy ulice) oraz na restauracje i bary. Restauracja - wyposażona w bardzo stare meble, które chwieją się przy każdym ruchu. Jedzenie dość słabe, bardzo monotonne. 4 dni z rzędu na obiad i na kolację trafiłam na niedopieczone/niedosmażone mięso. Obsługa wykonuje swoją pracę bardzo powolnie przez co wszędzie tworzą się niesamowicie długie kolejki. Dodatkowo nie są w stanie zapamiętac krótkiego zamówienia (np. 1x woda, 2x fanta, 1x cola). Nigdy nie dostaliśmy zamówienia w komplecie, zawsze trzeba było się upominać dwa lub trzy razy, czasami nie dostawało się w ogóle zamówionych napoi. Animacje - tragedia! Codziennie rano animatorzy podawali "plan działania", który nigdy nie został wykonany w 100%. Ba! Nawet w połowie! Animatorów więcej nie było niż byli. Czasami pograli w ping ponga, puścili 3 piosenki nad basenem lub zrobili jakiś szybki quiz i na tym kończyła się ich praca. Rzadko kiedy rozmawiali w czasie wolnym lub w czasie pracy z gośćmi. Animatorka Natalie nie potrafiła poprowadzić poprawnie aqua aerobiku, musieli pomagać jej goście którzy byli bardziej kreatywni niż ona. Animator James, tzw "boss", składał bardzo jednoznaczne propozycje do młodych dziewczyn które zatrzymywały się w hotelu (w tym również do mnie, prosze uważać i nie podawać swoich social media, bo możecie dostać wiadome zdjęcia i nakłanianie do odwiedzenia jego biura w celu "rozmowy" ;)) Reszty animatorów w ogóle nie było widać nad basenem w czasie ich pracy. W hotelu przebywa 90% Anglików, w sumie jak w całej Portugalii. Dodatkowo w hotelu bardzo często można spotkać grupy które organizują swoje wieczory panieńskie/kawalerskie - wtedy dopchanie się do baru graniczy z cudem ;)
Wyjazd z TUI w okresie 29.08-05.09 Bardzo słaby hotel,absolutnie nie 4 gwiazdki. Na plus położenie hotelu i obsługa, cała reszta to słabo albo bardzo słabo. Sprzątanie pokoju bardzo pobierzne, pierwszego dnia na stoliku zostały plamy po filiżankach, nikt nie przetarł stolika przez cały tydzień, na balkonie masa piasku z ręczników plażowych, nikt nawet raz nie wyczyścił balkonu. Jedzenie fatalne, śniadania przez cały tydzień "kopiuj wklej" calu czas to samo nawet jednej zmiany! Mogłem zamknąć oczy i wiedziałem co gdzie jest,jajecznica z proszku paskudna,kawa ochydna (jak ktoś jest kaloszem to w hotelu obok jest kawiarenka z pyszną kawa). Wieczorne posiłki-czasami nie było co zjeść i wszystko bez smaku. Byłem w kilkudziesięciu hotelach 4 i 5 gwiazdkowych i w niewielu było gorsze jedzenie. Minibar w pokoju to tylko sama woda ale za to drogocenna, buteleczka 0,25 kosztuje 2,9 euro (tą samą w sklepie obok 0,29 cent), do tego obsługa wymysla sobie kto ile tej wody wypił a nie ma na to żadnych potwierdzeń. Nam wymyślili 14 butelek choć praktycznie nie bywaliśmy w hotelu!!! A skąd ta liczba, nie wiadomo. Animacje były tylko na papierze, w rzeczywistości nie działo się nic. Portugalia Algarve- zdecydowanie Tak. Albufeira- Tak (szczególnie plaże i Old Town). Ten hotel- zdecydowanie Nie!!!
Hotel czysty, pokoje duże, komfortowe, śniadania duży wybór (klasyka), obiadokolacje poprawne (bez szału, ale zawsze znajdziesz coś dla siebie). Sama miejscowość przepiękna, malownicza starówka, fajna plaża.
Pokój od strony ulicy blisko miasta baseny bardzo fajne zawsze były wolne leżaki bo było ich bardzo dużo posiłki bardzo dobre przekąski w barze przy basenie bardzo dobre PUB hotelowy w bardzo pryjemnym klimacie niestety jest blisko straz wiec czasem jest głosno
Hotel dobrze położony ok 10 min spacerem do starego miasta i plaży. Pokoje przestronne te z widokiem za basen oferują również widok na ocean (biorąc pod uwagę że nie jest to pierwsza linia brzegową to całkiem niezły) jednak za pokój od strony basenu trzeba dopłacić. Hotel oferuje również pokoje z aneksem kuchennym. Śniadania obfite oraz z możliwością z zjedzenia na zewnątrz (to duży plus), jednak nieco monotonne - codziennie to samo. Basen duży i zadbany, leżaków jest pod dostatkiem. Obsługa jest sympatyczna i się naprawdę stara (zwłaszcza Panowie na recepcji, bardzo pomocni u uprzejmi) Generalnie hotel wart polecenia.
Hotel - położenie jest bardzo dobre, wszędzie jest blisko. Do plaży spacerem około 10 minut, do miasta tak samo. W jedno i drugie miejsce można dostać się ruchomymi schodami. Przepiękne widoki z tego miejsca w którym są ruchome schody, polecam się tam wybrać. Hotel sam w sobie nie należy do najnowszych, jednak ma w sobie fajny klimat. Niestety pokoje od strony ulicy mają bardzo głośno w nocy gdyż balkony wychodzą prosto na ruchliwą ulicę (a właściwie trzy ulice) oraz na restauracje i bary. Restauracja - wyposażona w bardzo stare meble, które chwieją się przy każdym ruchu. Jedzenie dość słabe, bardzo monotonne. 4 dni z rzędu na obiad i na kolację trafiłam na niedopieczone/niedosmażone mięso. Obsługa wykonuje swoją pracę bardzo powolnie przez co wszędzie tworzą się niesamowicie długie kolejki. Dodatkowo nie są w stanie zapamiętac krótkiego zamówienia (np. 1x woda, 2x fanta, 1x cola). Nigdy nie dostaliśmy zamówienia w komplecie, zawsze trzeba było się upominać dwa lub trzy razy, czasami nie dostawało się w ogóle zamówionych napoi. Animacje - tragedia! Codziennie rano animatorzy podawali "plan działania", który nigdy nie został wykonany w 100%. Ba! Nawet w połowie! Animatorów więcej nie było niż byli. Czasami pograli w ping ponga, puścili 3 piosenki nad basenem lub zrobili jakiś szybki quiz i na tym kończyła się ich praca. Rzadko kiedy rozmawiali w czasie wolnym lub w czasie pracy z gośćmi. Animatorka Natalie nie potrafiła poprowadzić poprawnie aqua aerobiku, musieli pomagać jej goście którzy byli bardziej kreatywni niż ona. Animator James, tzw "boss", składał bardzo jednoznaczne propozycje do młodych dziewczyn które zatrzymywały się w hotelu (w tym również do mnie, prosze uważać i nie podawać swoich social media, bo możecie dostać wiadome zdjęcia i nakłanianie do odwiedzenia jego biura w celu "rozmowy" ;)) Reszty animatorów w ogóle nie było widać nad basenem w czasie ich pracy. W hotelu przebywa 90% Anglików, w sumie jak w całej Portugalii. Dodatkowo w hotelu bardzo często można spotkać grupy które organizują swoje wieczory panieńskie/kawalerskie - wtedy dopchanie się do baru graniczy z cudem ;)
Wyjazd z TUI w okresie 29.08-05.09 Bardzo słaby hotel,absolutnie nie 4 gwiazdki. Na plus położenie hotelu i obsługa, cała reszta to słabo albo bardzo słabo. Sprzątanie pokoju bardzo pobierzne, pierwszego dnia na stoliku zostały plamy po filiżankach, nikt nie przetarł stolika przez cały tydzień, na balkonie masa piasku z ręczników plażowych, nikt nawet raz nie wyczyścił balkonu. Jedzenie fatalne, śniadania przez cały tydzień "kopiuj wklej" calu czas to samo nawet jednej zmiany! Mogłem zamknąć oczy i wiedziałem co gdzie jest,jajecznica z proszku paskudna,kawa ochydna (jak ktoś jest kaloszem to w hotelu obok jest kawiarenka z pyszną kawa). Wieczorne posiłki-czasami nie było co zjeść i wszystko bez smaku. Byłem w kilkudziesięciu hotelach 4 i 5 gwiazdkowych i w niewielu było gorsze jedzenie. Minibar w pokoju to tylko sama woda ale za to drogocenna, buteleczka 0,25 kosztuje 2,9 euro (tą samą w sklepie obok 0,29 cent), do tego obsługa wymysla sobie kto ile tej wody wypił a nie ma na to żadnych potwierdzeń. Nam wymyślili 14 butelek choć praktycznie nie bywaliśmy w hotelu!!! A skąd ta liczba, nie wiadomo. Animacje były tylko na papierze, w rzeczywistości nie działo się nic. Portugalia Algarve- zdecydowanie Tak. Albufeira- Tak (szczególnie plaże i Old Town). Ten hotel- zdecydowanie Nie!!!
Vila Galé Cerro Alagoa - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Plac zabaw
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + aplikacja TUI
- Wybór Roku w portalu TripAdvisor
Położenie:
- w centrum Albufeiry, nieopodal hotelu znajdują się liczne sklepy, bary i restauracje
- ok. 800 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 60 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- Robson_PP2022-09-09
Wyjazd z TUI w okresie 29.08-05.09 Bardzo słaby hotel,absolutnie nie 4 gwiazdki. Na plus położenie hotelu i obsługa, cała reszta to słabo albo bardzo słabo. Sprzątanie pokoju bardzo pobierzne, pierwszego dnia na stoliku zostały plamy po filiżankach, nikt nie przetarł stolika przez cały tydzień, na balkonie masa piasku z ręczników plażowych, nikt nawet raz nie wyczyścił balkonu. Jedzenie fatalne, śniadania przez cały tydzień "kopiuj wklej" calu czas to samo nawet jednej zmiany! Mogłem zamknąć oczy i wiedziałem co gdzie jest,jajecznica z proszku paskudna,kawa ochydna (jak ktoś jest kaloszem to w hotelu obok jest kawiarenka z pyszną kawa). Wieczorne posiłki-czasami nie było co zjeść i wszystko bez smaku. Byłem w kilkudziesięciu hotelach 4 i 5 gwiazdkowych i w niewielu było gorsze jedzenie. Minibar w pokoju to tylko sama woda ale za to drogocenna, buteleczka 0,25 kosztuje 2,9 euro (tą samą w sklepie obok 0,29 cent), do tego obsługa wymysla sobie kto ile tej wody wypił a nie ma na to żadnych potwierdzeń. Nam wymyślili 14 butelek choć praktycznie nie bywaliśmy w hotelu!!! A skąd ta liczba, nie wiadomo. Animacje były tylko na papierze, w rzeczywistości nie działo się nic. Portugalia Algarve- zdecydowanie Tak. Albufeira- Tak (szczególnie plaże i Old Town). Ten hotel- zdecydowanie Nie!!!
- 929katarzynas2019-08-27Bardzo dobry
Hotel czysty, pokoje duże, komfortowe, śniadania duży wybór (klasyka), obiadokolacje poprawne (bez szału, ale zawsze znajdziesz coś dla siebie). Sama miejscowość przepiękna, malownicza starówka, fajna plaża.
- 80bartoszk2018-08-29Wyjątkowy
Pokój od strony ulicy blisko miasta baseny bardzo fajne zawsze były wolne leżaki bo było ich bardzo dużo posiłki bardzo dobre przekąski w barze przy basenie bardzo dobre PUB hotelowy w bardzo pryjemnym klimacie niestety jest blisko straz wiec czasem jest głosno
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpiecznia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszcześliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu