Dreams Beach Resort

(1952 opinii)
SSH13033
Sprawdzanie ceny

Goście cenią ten hotel za...

  • Lokalizacja
  • Jakość noclegu
  • Pokoje
  • Obsługa
  • Wartość
  • Czystość

Dreams Beach Resort - informacje

Hotel Dreams Beach Resort położony jest niedaleko plaży z jedną z najwspanialszych raf koralowych na całym półwyspie Synaj. Ten obiekt to świetny wybór dla osób lubiących nurkowanie. Goście mogą również spędzić aktywnie czas grając w tenisa, siatkówkę, czy biorąc udział w zajęciach aerobiku. Osoby nastawione na relaks mogą odpocząć w saunie albo skorzystać z oferty masaży. Na terenie resortu znajdują się basen zewnętrzny, 2 restauracje oraz bary. Najmłodsi pobawią się na placu zabaw, w miniklubie, brodziku ze zjeżdżalnią oraz podczas minidyskoteki.

Najpopularniejsze udogodnienia:

Położenie:

  • ok. 7 km od centrum Naama Bay
  • ok. 35 km od Parku Narodowego Ras Muhammad
  • ok. 400 m od plaży
  • czas dojazdu z lotniska ok. 35 min
World map
Średnia ocena klientów:
Bardzo dobry
(1952 opinii)
(1952 opinii)
Certificate of Excellence 2019
    Lokalizacja
    Jakość noclegu
    Pokoje
    Obsługa
    Wartość
    Czystość
  • Patrycja G2019-06-15
     

    Kolejny raz byliśmy w tym hotelu, w końcu marca 2019. Zmiany, ale to na gorsze. Dzięki temu, że mamy status stałego klienta, otrzymaliśmy pokój narożny (pierwszy w linii od morza), z widokiem na Tiran. Nasi znajomi dostali pokój zaraz obok nas, pokoje łączone drzwiami. Te przywileje to dzięki Pani Irinie. Dzięki korespondencji z nią otrzymaliśmy tak ładnie położone pokoje. W recepcji też nas szybko obsłużono i mimo, że była 11.00 otrzymaliśmy od razu pokój. Nikt nie powitał nas żadnym napojem, po prostu kazali usiąść i czekać. Opasek nie ma, do baru nie podejdziesz, a z recepcji nie ma żadnego zainteresowania czy może nie jesteśmy spragnieni. Dodam, że było nas kilka osób, nie jakieś dzikie tłumy. Widziałam, że Egipcjan zawsze witano choćby napojem. W pokoju na stałych gości, czyli nas czekały owoce. Pokoje były chyba też po remoncie, jednak meble, kolory, ogólny charakter pozostały bez zmian ( byliśmy w tych niebieskich, w tych beżowych udało nam się być tylko raz, w 2012). Pokoje nie są nowoczesne, jednak jest w nich to, co potrzeba. W końcu, w pokoju się nie siedzi, a jakby już, to z balkonu cudny widok. Pan w recepcji tak nam zachwalał ten pokój, tak o nim opowiadał, że ja się spodziewałam jakiegoś wyjątkowego, a oprócz położenia i widoku był jak najzupełniej normalny. Pan sprzątający zawsze obmiótł pokój, ale żebym czuła, że tam czysto- to nie powiem. Okna były tak brudne, że musiały być zasłonięte, patrzeć się nie dało. Lodówka chłodziła, klimatyzacja była nieużywana ( marzec), pościeli chyba nam nie wymieniono przez cały pobyt, za to ręczniki codziennie. Woda, herbata, czajnik w ciągłym dostępie. Wydaje się, że chcą coś poprawić w jakości wyposażenia, jednak jest to tylko odświeżane lekko, nie zmieniane na nowe. W hotelu trwały remonty: toalet obok restauracji, stołówki w części tarasowej, bloku mieszkalnego tuż obok nas. We wszystkich tych miejscach bałaganik. Schowki na śmieci, zrobione pod schodami, gdzieś w rogu, czy też na środku placyków, no bo skoro przestrzeń pusta, to sobie można ją zaadoptować. Przez 4 dni, z balkonu, patrzyłam na stare wanny i worki kleju do kafelków, leżące obok boiska do gry w piłkę. Toaleta w lobby niedostępna, trzeba było korzystać z toalet w dyskotece. Cóż- średnio wygodnie, ale remont ma swoje prawa. Lobby "trąci myszką", jest brudno, tapicerki są stare, wytarte, zasłony zakurzone. W tym roku dodatkowo wielkie okna zabito jakimiś płytami, może na czas remontu jadalni. A sztuczna gwiazda betlejemska nad recepcją od 7 lat dumnie czeka na kolejne święta ;-) Robi to paskudne wrażenie na tych, co pierwszy raz tam się znajdują. A nasi znajomi byli tam pierwszy raz, za naszą namową. Wyżywienie- no i tu jest coraz gorzej. To znaczy jest coraz mniej jedzenia w sensie wyboru potraw. Te, które są – mają jakiś smak, jednak… to taka garkuchnia, zwłaszcza na lunchach. Zupy to raczej pomyje, nie ma frytek, mięsa często brakuje i trzeba zwracać uwagę, aby donieśli. Owoce- to guavy, daktyle, pomarańcze, czasem banany. Jakość i wybór znacznie się pogorszyły. Oczywiście śniadania typowe- my zawsze jemy śniadania tuż przed końcem podawania, więc już bez kolejek. Podobno ( znajomi jedli wcześniej) z rana kolejki do wszystkiego. Kolacje można zjeść kilka razy w tematycznych restauracjach, i w tychże, choć też nie najsmaczniej, to chociaż ładnie podane. Bardzo dobre jedzenie w Pergoli, a najlepsze w Fish markecie ( dodatkowo płatne krewetki też pyszne). W Sombrero tak sobie, w grillowej beznadziejnie, choć klimatycznie. W stołówce głównej mamy/mileiśmy??? znajomego kelnera od kilku lat, który zawsze miły- w tym roku pożegnał nas jakoś nie fajnie. Kiedy zobaczył, że odjeżdżamy- nagle przestał być taki miły jak zawsze. Nie wiem, może mu się wydawało, że napiwki powinny być wyższe... Jakiś cyrk z winem- poprosiłam w lobby o wino i dostałam informację, że tylko w czasie obiadu i kolacji. Zgroza jakaś!! Nigdy tak nie było w tym hotelu, ani w żadnym innym z 5*, nawet tymi lekko przygasłymi. Drinki- w lobby zwykle byle jakie, robione od niechcenia. Jak prosiłam o wodę, to w lobby otrzymywałam oblaną ze wszystkich stron, lekko przyszarzałą szklankę. Dbał o nas i przyrządzał smaczne drinki barman z głównego basenu- przemiły człowiek, który pracuje tam od kilku lat. Po kilku zamówieniach wiedział, co lubimy i już sam przyrządzał nam różne wariacje. Oczywiście z tego, co było dostępne. O mięcie zapomnijcie ( za dnia), limonka czasem. Przyjemny był też barman w Vacation- cała obsługa była tam wesoła. W lobby w Vacation spędzaliśmy czas po kolacji, bo po pierwsze było gdzie usiąść, w przeciwieństwie do lobby Dreams, gdzie tłumy obsiadały kąty i rogi . Po drugie lepiej działał internet. Po trzecie bywała muzyka na żywo, a w Dreams były jedynie echo i szum. Kolejna sprawa to wyjątkowo weseli animatorzy, chętni do rozmowy i zabawy. No i wrażenie czystości jakby lepsze. W barze, przy grillowej restauracji , barmani w większości nie mówili nic po angielsku. Obojętnie co mówiłam, co chciałam, o co pytałam- zawsze dostawałam po prostu dwa piwa i już :-) Rozbawiali mnie tym, ćwiczyłam kilka razy- zawsze z tym samym efektem. Przy restauracji grillowej i wieczorami w shisha corner szefował taki wysoki, młody Pan i on znał się na swojej robocie, był niezwykle uprzejmy, pilnował porządku. Shisha po 3 $ i do tego herbatka miętowa ( tu już mięta była:-)) każdego wieczoru umilała nam czas, a miejsce to, jest jednym z urokliwszych, to jedna z tych zalet, dla którego ten hotel był naszym wyborem. Shisha tam smakuje lepiej, dzięki gwiazdom na niebie. Kawa nie do picia, dokupuję zawsze espresso w lobby, za 2 albo 3$ . Herbata w dzbankach, nie ma możliwości wybrania sobie herbaty i zaparzenia tak, jak się lubi., co w innych hotelach jest normą. Z racji VIP mogliśmy zostać w pokoju do godz. 18.00 za darmo, a za pozostanie do 20.00 zapłaciliśmy 20 $. Wyjazd z hotelu mieliśmy o 20.30. Inni goście zostali wymeldowani o 11.00 i odcięto im bransoletki. OK- pokoje można dokupić, ale co z wyżywieniem, bo podobno samo przedłużenie doby nie uprawnia do jedzenia i picia. Liczyli sobie po 10$ za osobę za posiłek. Uważam to za niedopuszczalne i o ile pamiętam wcześniej tak nie robiono. Nigdzie dookoła nie ma restauracji, żeby wyjść i coś zjeść. Jak ma się wylot ok. 13 to jest komfortowa sytuacja, ale jak wylot jest o 23.45- to wg mnie od razu w momencie wykupu powinna być możliwość wykupienia dodatkowej doby z all, albo od razu należy doliczać tę dobę do kosztów wczasów. Tu już pretensja do Rainbow. Ta sytuacja z tym, czy wyżywienie jest płatne dodatkowo czy nie- też do końca nie jest pewne. W stołówce pobierali opłaty, ale gdzie one trafiały... tego już niewiadomo. My, z opaskami byliśmy do samego końca, czyli do 20.00. Nam w recepcji, przy dokonywaniu dopłaty, nic nie powiedziano, że nie możemy jeść i pić, może z racji VIP. Klif niezmiennie piękny, do morza nie wchodziłam (marzec), więc nie wiem jaki stan rafy, w 2012 była piękna:-). Basen podgrzewany jeden mały i tam wchodziłam. W dużym mrozik :-) W tym roku w marcu aura nie dopisała, było chłodno, wiało, czasem brakowała promieni słonecznych. Potencjał hotelu marnuje się. Obsługa różna-znudzona i opryskliwa, a także miła i uczynna. Ogrody w tym roku średnio zadbane, nie przycięte krzaki. Może dopiero zaczynali porządki w ogrodach, ale wydaje się, że kiedyś pora roku nie miała dla tego znaczenia. Na stołówce gości mało, ale i obsługi mało, za to dużo menadżerów. Jedzą posiłki z gośćmi, ale zajmują się głównie sobą. Jeszcze rok temu tak nie było. Pamiętam, jak zwracali uwagę na jakość obsługi, dawali uwagi kelnerom, nawet w shisha barze. W barach to samo, na basenie dużym jeden pan. Bar w basenie od 2012 nie działa ( raz, w 2015 udało nam się przez 2 dni z niego skorzystać, potem zamknęli). Animacje- nudne, od niechcenia, ciągle to samo- jak się przyjeżdża do Egiptu po raz nasty, to fakir i połykacz ognia nie zachwycają. Żadnych koncertów na żywo, nawet pianisty i fortepianu w lobby już nie ma. Ten kolejny raz pozostawił mieszane uczucia. Położenia cudowne, tego nikt im nie odbierze, ale reszta to niestety coraz gorsza. Nie wiem, czy chciałabym tam wrócić, czy jednak w kolejnym marcu wybiorę już inny hotel. Dodam jeszcze, że cena, za jaką kupiliśmy ten pobyt, była najwyższą za pobyt w tym hotelu. Jednak standard i obsługa- najgorsze. Podziękowania dla p. Iriny, która komunikuje się z nami, kiedy dajemy znać, że przyjeżdżamy. To, co należy do p. Iriny jest na najwyższym poziomie.

  • Ewa R2019-03-25
     

    Byliśmy w tym hotelu po raz 7 ostatnio 4 lata temu .Sam hotel tj.teren baseny plaża obsługa5 .Restauracja zmieniła się bardzo kiedyś pięknie udekorowane stoły jedzenia mnóstwo a dzisiaj zero dekoracji jedzenie chyba pod sąsiadów za wschodniej granicy nawet masła czy margaryny nie uswiadczysz przez 7 dni ale All. Turyści zresztą też tylko że wschodu .Zmieniło się bardzo i to na gorsze i sądzę że był to nasz ostatni pobyt w tym Resorcie

  • Witold K2019-02-20
    Wyjątkowy

    Ocenić ten hotel jest dość trudno. Lata świeżości ma już za sobą. Jedno natomiast jest to, co powoduje, że oceniam na 5. Jest to klimat, rafą koralową, wspaniałe plaże, animatorzy i obsługa na najwyższym europejskim poziomie. Brak nachalnosci, dużo integracji i swobodnej atmosfery. Hotel raczej dla młodych ekip. Ostro remontuja,na pewno wrócę. ( rozczeniowcom odradzam)

Hotel

Dla dzieci

  • basen dla dzieci
  • zjeżdżalnia wodna dla dzieci
  • miniklub
  • plac zabaw
  • minidyskoteka
  • animacje dla dzieci: w zależności od sezonu
  • wysokie krzesełko dla dziecka
  • opieka dla dziecka: za opłatą
  • łóżeczko dla dziecka: w cenie
  • miniklub: 4-12 lat

Sport i wellness

    W cenie
  • minigolf
  • sala fitness/siłownia
  • tenis stołowy
  • aerobik
  • water polo
  • siatkówka plażowa
  • minifutbol
  • Płatne
  • oświetlenie kortu tenisowego
  • parasailing
  • masaże
  • hammam
  • centrum nurkowe
  • nurkowanie
  • łódka typu banan
  • strefa spa

Rozrywka

  • międzynarodowy program animacyjny sezonowo
  • przedstawienia
  • muzyka na żywo
  • boccia
  • dyskoteka

Wyposażenie

  • recepcja
  • sklepy
  • bankomat
  • pralnia: za opłatą
  • lekarz: za opłatą
  • Wi-Fi, w lobby: w cenie, w innych miejscach ogólnodostępnych: za opłatą
  • parking: w cenie
  • fryzjer
  • sala konferencyjna

Karty

  • Visa, MasterCard

Liczba pokojów

  • 468

Kategoria lokalna

  • 5 gwiazdek

Plaża

  • ok. 400 m od plaży (pomost umożliwiający wejście do morza, rafa koralowa przy wejściu)
  • prywatna
  • leżaki
  • parasole
  • ręczniki w cenie

Basen

  • basen: zewnętrzny, dla dorosłych
  • basen dla dzieci
  • jacuzzi: w strefie spa, za opłatą
  • ręczniki: w cenie
Przelot
Rezerwacja miejsce w samolocie

Rezerwacja miejsc w samolocie już od 35 zł*

  • Cieszysz się komfortem związanym z brakiem pośpiechu przy odprawie
  • Zyskujesz możliwość zarezerwowania ulubionych miejsc
  • Masz gwarancję otrzymania miejsc obok siebie w czasie lotu

*Dostępna na wybranych rejsach czarterowych. Cena zależy od wybranego połączenia. Sprawdź

Opinie gości
Dreams Beach Resort - opinie
Średnia ocena klientów:
Bardzo dobry
(1952 opinii)
(1952 opinii)
Certificate of Excellence 2019
    Lokalizacja
    Jakość noclegu
    Pokoje
    Obsługa
    Wartość
    Czystość
  • Patrycja G2019-06-15
     

    CZWARTY RAZ

    Kolejny raz byliśmy w tym hotelu, w końcu marca 2019. Zmiany, ale to na gorsze. Dzięki temu, że mamy status stałego klienta, otrzymaliśmy pokój narożny (pierwszy w linii od morza), z widokiem na Tiran. Nasi znajomi dostali pokój zaraz obok nas, pokoje łączone drzwiami. Te przywileje to dzięki Pani Irinie. Dzięki korespondencji z nią otrzymaliśmy tak ładnie położone pokoje. W recepcji też nas szybko obsłużono i mimo, że była 11.00 otrzymaliśmy od razu pokój. Nikt nie powitał nas żadnym napojem, po prostu kazali usiąść i czekać. Opasek nie ma, do baru nie podejdziesz, a z recepcji nie ma żadnego zainteresowania czy może nie jesteśmy spragnieni. Dodam, że było nas kilka osób, nie jakieś dzikie tłumy. Widziałam, że Egipcjan zawsze witano choćby napojem. W pokoju na stałych gości, czyli nas czekały owoce. Pokoje były chyba też po remoncie, jednak meble, kolory, ogólny charakter pozostały bez zmian ( byliśmy w tych niebieskich, w tych beżowych udało nam się być tylko raz, w 2012). Pokoje nie są nowoczesne, jednak jest w nich to, co potrzeba. W końcu, w pokoju się nie siedzi, a jakby już, to z balkonu cudny widok. Pan w recepcji tak nam zachwalał ten pokój, tak o nim opowiadał, że ja się spodziewałam jakiegoś wyjątkowego, a oprócz położenia i widoku był jak najzupełniej normalny. Pan sprzątający zawsze obmiótł pokój, ale żebym czuła, że tam czysto- to nie powiem. Okna były tak brudne, że musiały być zasłonięte, patrzeć się nie dało. Lodówka chłodziła, klimatyzacja była nieużywana ( marzec), pościeli chyba nam nie wymieniono przez cały pobyt, za to ręczniki codziennie. Woda, herbata, czajnik w ciągłym dostępie. Wydaje się, że chcą coś poprawić w jakości wyposażenia, jednak jest to tylko odświeżane lekko, nie zmieniane na nowe. W hotelu trwały remonty: toalet obok restauracji, stołówki w części tarasowej, bloku mieszkalnego tuż obok nas. We wszystkich tych miejscach bałaganik. Schowki na śmieci, zrobione pod schodami, gdzieś w rogu, czy też na środku placyków, no bo skoro przestrzeń pusta, to sobie można ją zaadoptować. Przez 4 dni, z balkonu, patrzyłam na stare wanny i worki kleju do kafelków, leżące obok boiska do gry w piłkę. Toaleta w lobby niedostępna, trzeba było korzystać z toalet w dyskotece. Cóż- średnio wygodnie, ale remont ma swoje prawa. Lobby "trąci myszką", jest brudno, tapicerki są stare, wytarte, zasłony zakurzone. W tym roku dodatkowo wielkie okna zabito jakimiś płytami, może na czas remontu jadalni. A sztuczna gwiazda betlejemska nad recepcją od 7 lat dumnie czeka na kolejne święta ;-) Robi to paskudne wrażenie na tych, co pierwszy raz tam się znajdują. A nasi znajomi byli tam pierwszy raz, za naszą namową. Wyżywienie- no i tu jest coraz gorzej. To znaczy jest coraz mniej jedzenia w sensie wyboru potraw. Te, które są – mają jakiś smak, jednak… to taka garkuchnia, zwłaszcza na lunchach. Zupy to raczej pomyje, nie ma frytek, mięsa często brakuje i trzeba zwracać uwagę, aby donieśli. Owoce- to guavy, daktyle, pomarańcze, czasem banany. Jakość i wybór znacznie się pogorszyły. Oczywiście śniadania typowe- my zawsze jemy śniadania tuż przed końcem podawania, więc już bez kolejek. Podobno ( znajomi jedli wcześniej) z rana kolejki do wszystkiego. Kolacje można zjeść kilka razy w tematycznych restauracjach, i w tychże, choć też nie najsmaczniej, to chociaż ładnie podane. Bardzo dobre jedzenie w Pergoli, a najlepsze w Fish markecie ( dodatkowo płatne krewetki też pyszne). W Sombrero tak sobie, w grillowej beznadziejnie, choć klimatycznie. W stołówce głównej mamy/mileiśmy??? znajomego kelnera od kilku lat, który zawsze miły- w tym roku pożegnał nas jakoś nie fajnie. Kiedy zobaczył, że odjeżdżamy- nagle przestał być taki miły jak zawsze. Nie wiem, może mu się wydawało, że napiwki powinny być wyższe... Jakiś cyrk z winem- poprosiłam w lobby o wino i dostałam informację, że tylko w czasie obiadu i kolacji. Zgroza jakaś!! Nigdy tak nie było w tym hotelu, ani w żadnym innym z 5*, nawet tymi lekko przygasłymi. Drinki- w lobby zwykle byle jakie, robione od niechcenia. Jak prosiłam o wodę, to w lobby otrzymywałam oblaną ze wszystkich stron, lekko przyszarzałą szklankę. Dbał o nas i przyrządzał smaczne drinki barman z głównego basenu- przemiły człowiek, który pracuje tam od kilku lat. Po kilku zamówieniach wiedział, co lubimy i już sam przyrządzał nam różne wariacje. Oczywiście z tego, co było dostępne. O mięcie zapomnijcie ( za dnia), limonka czasem. Przyjemny był też barman w Vacation- cała obsługa była tam wesoła. W lobby w Vacation spędzaliśmy czas po kolacji, bo po pierwsze było gdzie usiąść, w przeciwieństwie do lobby Dreams, gdzie tłumy obsiadały kąty i rogi . Po drugie lepiej działał internet. Po trzecie bywała muzyka na żywo, a w Dreams były jedynie echo i szum. Kolejna sprawa to wyjątkowo weseli animatorzy, chętni do rozmowy i zabawy. No i wrażenie czystości jakby lepsze. W barze, przy grillowej restauracji , barmani w większości nie mówili nic po angielsku. Obojętnie co mówiłam, co chciałam, o co pytałam- zawsze dostawałam po prostu dwa piwa i już :-) Rozbawiali mnie tym, ćwiczyłam kilka razy- zawsze z tym samym efektem. Przy restauracji grillowej i wieczorami w shisha corner szefował taki wysoki, młody Pan i on znał się na swojej robocie, był niezwykle uprzejmy, pilnował porządku. Shisha po 3 $ i do tego herbatka miętowa ( tu już mięta była:-)) każdego wieczoru umilała nam czas, a miejsce to, jest jednym z urokliwszych, to jedna z tych zalet, dla którego ten hotel był naszym wyborem. Shisha tam smakuje lepiej, dzięki gwiazdom na niebie. Kawa nie do picia, dokupuję zawsze espresso w lobby, za 2 albo 3$ . Herbata w dzbankach, nie ma możliwości wybrania sobie herbaty i zaparzenia tak, jak się lubi., co w innych hotelach jest normą. Z racji VIP mogliśmy zostać w pokoju do godz. 18.00 za darmo, a za pozostanie do 20.00 zapłaciliśmy 20 $. Wyjazd z hotelu mieliśmy o 20.30. Inni goście zostali wymeldowani o 11.00 i odcięto im bransoletki. OK- pokoje można dokupić, ale co z wyżywieniem, bo podobno samo przedłużenie doby nie uprawnia do jedzenia i picia. Liczyli sobie po 10$ za osobę za posiłek. Uważam to za niedopuszczalne i o ile pamiętam wcześniej tak nie robiono. Nigdzie dookoła nie ma restauracji, żeby wyjść i coś zjeść. Jak ma się wylot ok. 13 to jest komfortowa sytuacja, ale jak wylot jest o 23.45- to wg mnie od razu w momencie wykupu powinna być możliwość wykupienia dodatkowej doby z all, albo od razu należy doliczać tę dobę do kosztów wczasów. Tu już pretensja do Rainbow. Ta sytuacja z tym, czy wyżywienie jest płatne dodatkowo czy nie- też do końca nie jest pewne. W stołówce pobierali opłaty, ale gdzie one trafiały... tego już niewiadomo. My, z opaskami byliśmy do samego końca, czyli do 20.00. Nam w recepcji, przy dokonywaniu dopłaty, nic nie powiedziano, że nie możemy jeść i pić, może z racji VIP. Klif niezmiennie piękny, do morza nie wchodziłam (marzec), więc nie wiem jaki stan rafy, w 2012 była piękna:-). Basen podgrzewany jeden mały i tam wchodziłam. W dużym mrozik :-) W tym roku w marcu aura nie dopisała, było chłodno, wiało, czasem brakowała promieni słonecznych. Potencjał hotelu marnuje się. Obsługa różna-znudzona i opryskliwa, a także miła i uczynna. Ogrody w tym roku średnio zadbane, nie przycięte krzaki. Może dopiero zaczynali porządki w ogrodach, ale wydaje się, że kiedyś pora roku nie miała dla tego znaczenia. Na stołówce gości mało, ale i obsługi mało, za to dużo menadżerów. Jedzą posiłki z gośćmi, ale zajmują się głównie sobą. Jeszcze rok temu tak nie było. Pamiętam, jak zwracali uwagę na jakość obsługi, dawali uwagi kelnerom, nawet w shisha barze. W barach to samo, na basenie dużym jeden pan. Bar w basenie od 2012 nie działa ( raz, w 2015 udało nam się przez 2 dni z niego skorzystać, potem zamknęli). Animacje- nudne, od niechcenia, ciągle to samo- jak się przyjeżdża do Egiptu po raz nasty, to fakir i połykacz ognia nie zachwycają. Żadnych koncertów na żywo, nawet pianisty i fortepianu w lobby już nie ma. Ten kolejny raz pozostawił mieszane uczucia. Położenia cudowne, tego nikt im nie odbierze, ale reszta to niestety coraz gorsza. Nie wiem, czy chciałabym tam wrócić, czy jednak w kolejnym marcu wybiorę już inny hotel. Dodam jeszcze, że cena, za jaką kupiliśmy ten pobyt, była najwyższą za pobyt w tym hotelu. Jednak standard i obsługa- najgorsze. Podziękowania dla p. Iriny, która komunikuje się z nami, kiedy dajemy znać, że przyjeżdżamy. To, co należy do p. Iriny jest na najwyższym poziomie.

  • Ewa R2019-03-25
     

    Wczasy

    Byliśmy w tym hotelu po raz 7 ostatnio 4 lata temu .Sam hotel tj.teren baseny plaża obsługa5 .Restauracja zmieniła się bardzo kiedyś pięknie udekorowane stoły jedzenia mnóstwo a dzisiaj zero dekoracji jedzenie chyba pod sąsiadów za wschodniej granicy nawet masła czy margaryny nie uswiadczysz przez 7 dni ale All. Turyści zresztą też tylko że wschodu .Zmieniło się bardzo i to na gorsze i sądzę że był to nasz ostatni pobyt w tym Resorcie

  • Witold K2019-02-20
    Wyjątkowy

    Będzie Pan zadowolony

    Ocenić ten hotel jest dość trudno. Lata świeżości ma już za sobą. Jedno natomiast jest to, co powoduje, że oceniam na 5. Jest to klimat, rafą koralową, wspaniałe plaże, animatorzy i obsługa na najwyższym europejskim poziomie. Brak nachalnosci, dużo integracji i swobodnej atmosfery. Hotel raczej dla młodych ekip. Ostro remontuja,na pewno wrócę. ( rozczeniowcom odradzam)

  • Gledziu2018-11-03
    Bardzo dobry

    Bardzo dobry stosunek jakości do ceny

    Byliśmy w tym ośrodku drugi raz. Ma on swoje wady i zalety. Jeśli oczekujesz sterylnej czystości i nowoczesnego wystroju, to nie jest to miejsce dla ciebie. Budynki mają już swoje lata, a łazienki w pokojach przypominają późny PRL i dopominają się o remont. To największy i dla nas jedyny minus tego ośrodka. Reszta to same plusy. Pokoje i łazienki sprzątane regularnie i z zaangażowaniem. Obiekt położony na rozległym terenie. Dwukondygnacyjne, kameralne białe budynki rozmieszczone są wśród wszechobecnej zieleni- palm, kwitnących krzewów, ziół, kaktusów i wielobarwnych kwiatów. Niesamowity klif nad morzem, rafa koralowa na którą w niektórych miejscach wolno wchodzić, kolorowe rybki pływające wokół nóg- to wszystko robi ogromne wrażenie. Na terenie obiektu znajduje się kilka basenów. Przy głównym basenie ze zjeżdżalnią i wysepką pośrodku, oraz na kaskadowej plaży odbywają się od rana do wieczora różnego rodzaju zajęcia dla dzieci i dorosłych. Prowadzący je animatorzy z sercem i zaangażowaniem podchodzą do swoich obowiązków. Zajęć jest tyle, że czasem trudno wybrać te w których chce się brać udział. Pozdrawiamy szczególnie Mamadu, Omara i Thamala oraz wszystkich pozostałych, bo naprawdę dzięki nim bawiliśmy się wspaniale. Wieczorami około 22.00 w amfiteatrze odbywały się pokazy takie jak: fireshow, magicshow czy pokaz orientalny. Cały personel stara się umilić pobyt i pomóc w rozwiązaniu wszelkich problemów, choć nie zawsze z powodu bariery językowej się to udaje. Obecnie najczęściej używanym językiem jest rosyjski, zaś angielskim nie wszyscy władają. Nie jest to wielki problem- zawsze można dogadać się na migi:). Jeśli chodzi o jedzenie to absolutnie nie można narzekać. Pomimo oczywistego braku wieprzowiny, a w szczególności normalnych wędlin- nigdy nie chodziliśmy głodni, a czasem wręcz przeciwnie. Na obiady i kolacje zawsze były dostępne kurczaki, ryby i wołowina serwowane w różnej postaci. Do tego dziesiątki warzyw na ciepło i zimno, kasze, ryże ziemniaki, dwa rodzaje zup, różne dania z fasoli:), ciastka, ciasteczka i torty, na kolację także lody. Do każdego posiłku co najmniej 3 rodzaje świeżych owoców: 2 rodzaje pomarańczy- w tym przepyszne zielone kubańskie, figi, grapefruity, granaty, guawy, khaki, winogrona, melony, daktyle i małe bananki. W jadłospisie zabrakło jedynie owoców morza. Jedzenia było w bród, jak się coś skończyło zaraz było donoszone. Miejsc przy stołach nie brakowało i było czysto. Do najbliższego centrum handlowego jest około 3 kilometrów, ale kilkaset metrów od ośrodka znajduje się kompleks handlowy Bassem Market/ Supermarket na którym można kupić wszystko co potrzebne od wycieczek poczynając,poprzez jedzenie, chemię gospodarczą, sprzęt do snurkowania, drobne pamiątki, shisze na doładowaniach telefonicznych kończąc, a wszystko taniej niż na old market, czy tym bardziej Naamay. Podsumowując. Pomimo zastrzeżeń do stanu technicznego pokoi i łazienek do których wpadaliśmy tylko się umyć i przespać, pobyt uznajemy za bardzo udany, a ośrodek za godny polecenia i już planujemy kolejną wizytę w roku przyszłym.

  • Marcin S2018-07-25
     

    Uwaga totalna MINAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Niestety bardzo duże rozczarowanie, Hotel swoje najlepsze czasy miał jakieś 20 lat temu Jestem świeżo po powrocie zły i wściekły , a jeszcze jak czytam opinie jak tam jest słodko i wspaniale to szlag mnie trafia. Myślę że osoby które wystawiły te opinie znają ten hotel tylko ze zdjęć .Szkoda straciłem urlop - zostałem ''nabity w butelkę''.- trudno. Ale chciałbym ostrzec innych omijajcie ten hotel szerokim łukiem. Kto i na jakiej podstawie dał temu hotelowi 5* - według mnie maks. 3*

Pokoje

Pokój ekonomiczny

  • Kod pokoju: DZZ1
  • Max. liczba osób: 
  • Pokoje ekonomiczne to dobry wybór dla osób, którym zależy na pobycie w hotelu w najniższej możliwej cenie. Pokoje mogą różnić się wielkością, lokalizacją lub wyposażeniem od tych znajdujących się w regularnej ofercie danego obiektu. Z reguły nie ma możliwości wymiany pokoju ekonomicznego na inny.

Pokój 2-osobowy Standard z widokiem na morze

  • Kod pokoju: DZM1
  • Max. liczba osób: 
  • balkon lub taras
  • klimatyzacja
  • sejf
  • telefon
  • TV
  • minilodówka
  • wanna lub prysznic
  • suszarka do włosów
  • żelazko i deska do prasowania: na zapytanie, w cenie
  • widok na morze

Pokój 2-osobowy Standard

  • Kod pokoju: DZX1
  • Max. liczba osób: 
  • balkon lub taras
  • klimatyzacja
  • sejf
  • telefon
  • TV
  • minilodówka
  • wanna lub prysznic
  • suszarka do włosów
  • żelazko i deska do prasowania: na zapytanie, w cenie
Wyżywienie

Godziny serwowania posiłków w hotelu mogą nieznacznie różnić się od godzin podanych w ofercie.

Wycieczki fakultatywne
Banner wycieczki fakultatywne

Zwiedzaj różne krańce świata z TUI. Oferta niezwykłych wycieczek fakultatywnych stworzona z myślą o naszych klientach. Zaplanuj wycieczki przed wylotem i ciesz się beztroskimi wakacjami.

  • Najlepszy wybór wycieczek w języku polskim
  • Dostępność i potwierdzenie online
  • Komfortowy odbiór z hotelu

Rezerwuj na GoTui lub zapytaj w punkcie sprzedaży

Ważne informacje
Sharm el Sheikh - przewodnik

Dlaczego warto wybrać Dreams Beach Resort

  • certyfikat jakości w portalu TripAdvisor
  • udogodnienia dla dzieci
  • doskonałe warunki do nurkowania
Sprawdzanie ceny