
Po pobycie w Rixos Premium Alamein mamy bardzo mieszane odczucia. Hotel z zewnątrz i w części wspólnej robi duże wrażenie — szczególnie główne lobby, wnętrza, łazienki, piękna plaża i widoki. Niestety, za samym wyglądem nie idzie jakość obsługi i organizacji, której oczekiwaliśmy po hotelu reklamowanym jako premium. Największym minusem była obsługa. W większości personel słabo mówił po angielsku, często nie rozumiał zamówień, mylił drinki albo przyjmował zamówienie, po czym nic się nie działo. Zdarzało się, że czekaliśmy pół godziny, aż w końcu sami musieliśmy iść do baru i prosić o realizację. Kelnerzy nie wykazywali większego zainteresowania gośćmi — nawet po otrzymaniu napiwku często nie wracali, aby zapytać, czy czegoś jeszcze potrzeba. Przy kolacjach na stołach brakowało chusteczek, sztućców, a ogólnie panował chaos. Na początku czerwca hotel był już bardzo przepełniony. W restauracjach trudno było znaleźć miejsce do siedzenia, jedzenie często leżało na podłodze i nikt go nie sprzątał. Samo jedzenie w większości było dobre — świeże ryby, owoce morza, spory wybór restauracji — ale przez ogrom ludzi zdarzało się, że potrawy były przebrane, brakowało ich albo wyglądały na zleżałe. Bardzo słabe jest też oznaczenie hotelu. Wieże nie są jasno opisane, trudno zorientować się, co gdzie się znajduje. Nawet oznaczenia w windach są mało intuicyjne — przy pierwszym razie trzeba się zastanawiać, dokąd właściwie się jedzie, wciskając przyciski typu L czy G. Brakowało nam jasnej mapki hotelu oraz czytelnej rozpiski atrakcji: co, gdzie i o której godzinie się odbywa. Z plusów na pewno warto pochwalić pokój — był duży, cichy, z bardzo dobrą klimatyzacją i pięknym widokiem, częściowo na morze, częściowo na miasto. Szczególne podziękowania należą się panu sprzątającemu pokój, który naprawdę wykonywał swoją pracę świetnie. Po otrzymaniu napiwku, nawet gdy nie prosiliśmy o sprzątanie, zostawiał nam wodę pod drzwiami — bardzo miły i profesjonalny gest. Na pochwałę zasługują również ratownicy. Było ich dużo, zarówno przy basenach, jak i na plaży, i naprawdę widać było, że pilnują bezpieczeństwa oraz porządku. Basen na dachu ma świetny widok, choć na początku czerwca mocno tam wiało. Plaża jest piękna, z jasnym piaskiem, ale niestety również bardzo zatłoczona. Wieczorne atrakcje były całkiem przyjemne — występy, duża scena, muzyka — choć dyskoteka zaczynająca się dopiero około 1:00 w nocy to zdecydowanie za późno. Muzyka na żywo w lobby była dostępna, ale nie zrobiła na nas większego wrażenia. Podsumowując: po hotelu tej klasy spodziewaliśmy się znacznie więcej. Miało być premium, a wyszła raczej masówka: chaos, tłok, brak indywidualnego podejścia do gościa i słaba organizacja. Wnętrza robią wrażenie, ale sama oprawa nie wystarczy, jeśli obsługa i komfort pobytu nie idą z tym w parze. Rok temu byliśmy w Steigenbergerze i różnica była ogromna — tam każdy gość był zaopiekowany, a tutaj bardzo nam tego brakowało. Czy poleciłabym ten hotel? Ze względu na widok z pokoju, plażę i kilka mocnych punktów — częściowo tak. Ale całościowo raczej nie. Szczególnie jeśli ktoś oczekuje prawdziwego standardu premium, spokoju, dobrej obsługi i dopracowanej organizacji.
Dziękujemy za miłą obsługę i pyszne tureckie jedzenie👍 polecamy
Wszystko ok. Bardzo smaczne jedzenie.
Mirek Dom 2/ Jesteśmy ostatni dzień w hotelu. To nasze 6 wakacje z hotelami Rixos zarówno w Turcji jak i Egipcie. Rixos Radamis, Rixos Seagate, Rixos Downtown, Rixos Park Belek, Rixos Premium Megavish oraz Land Of Legends Nickelodeon. Wszyskie wymienione hotele trzymają poziom i gorąco polecam jednak hotel Rixis Premium Alamein to max 3 gwiazdki jeśli chodzi o jedzenie i poziom obsługi kelnerskiej. Od godziny 9 rano do 15 przy basenie nikt nawet nie podejdzie z obsługi. Można samemu dać się do baru i dostać drinka z alkoholem o zapachu benzyny. ( wiem, że większości klientów to smakuje, bo pewnie nie mają porównania z innymi hotelami Rixos.) Drinki niby oryginalne wyciągane z pod lady a butelki jakby rok czasy już w wodzie stały. Jeśli ktoś szuka Premium to Radamis, megavish lub seagate. Jedzenie, drinki, obsluga bez porównania.Zastanawialiśmy się na nad kelejnym Wyjazdem do Rixos Radamis. Bardzo żałuję, że wybraliśmy ten hotel. Hotele z sieci Rixos są baaardzo dobre. Tego nie polecam dla osób, które juz gdzieś w podobnym hotelu były. Brudne szklanki w barze na plaży, muchy wszędzie!!!! Basen, restauracja, morze. Nie polecam zdjęcia dodam w następnym wpisie.Jedynie obsługa w lobby tower 1 i tower 2 jest ok oraz kelner Mohamed z baru na basenie. Kelnerzy za drinka z niby oryginalnym alkoholem namawiają, żeby wystawić opinie 5 a oni zrobią zdjęcie i pokażą menagerowi. Butelki gin Bombay lub chivas regal whiskey te same butelki przez 6 dni. Banderole wytarte do zera prawie od przelewania ich lokalnych alkoholi. Poza tym plaża piękna i widoki z hotelu też.basen super podgrzewany na 4 piętrze infinity. Warto raz przyjechać i nigdy nie wracać.
Totalnie polecam ten hotel! Byliśmy w czerwcu, i o to co mogę powiedzieć: Pogoda ekstra, początek sezonu a hotel już startuje z rozmachem. Morze niesamowite, woda identycznego koloru jak na zdjęciach. Jedzenie wyśmienite i wybór ogromny. Szczególnie chciałabym wyróżnić osoby, które tylko spotęgowały nasze dobre wrażenie o hotelu i które sprawiły, że napewno będziemy wracać do tego hotelu. To jest wyłącznie nasza opinia i chcielibyśmy się podzielić wrażeniami o serwisie. Tacy jak Bishoy i Fahad na lobby barze, a także Abdelrahman w restauracji tureckiej, bardzo podnoszą standard hotelu. Chcielibyśmy, by takich ludzi było więcej.
Po pobycie w Rixos Premium Alamein mamy bardzo mieszane odczucia. Hotel z zewnątrz i w części wspólnej robi duże wrażenie — szczególnie główne lobby, wnętrza, łazienki, piękna plaża i widoki. Niestety, za samym wyglądem nie idzie jakość obsługi i organizacji, której oczekiwaliśmy po hotelu reklamowanym jako premium. Największym minusem była obsługa. W większości personel słabo mówił po angielsku, często nie rozumiał zamówień, mylił drinki albo przyjmował zamówienie, po czym nic się nie działo. Zdarzało się, że czekaliśmy pół godziny, aż w końcu sami musieliśmy iść do baru i prosić o realizację. Kelnerzy nie wykazywali większego zainteresowania gośćmi — nawet po otrzymaniu napiwku często nie wracali, aby zapytać, czy czegoś jeszcze potrzeba. Przy kolacjach na stołach brakowało chusteczek, sztućców, a ogólnie panował chaos. Na początku czerwca hotel był już bardzo przepełniony. W restauracjach trudno było znaleźć miejsce do siedzenia, jedzenie często leżało na podłodze i nikt go nie sprzątał. Samo jedzenie w większości było dobre — świeże ryby, owoce morza, spory wybór restauracji — ale przez ogrom ludzi zdarzało się, że potrawy były przebrane, brakowało ich albo wyglądały na zleżałe. Bardzo słabe jest też oznaczenie hotelu. Wieże nie są jasno opisane, trudno zorientować się, co gdzie się znajduje. Nawet oznaczenia w windach są mało intuicyjne — przy pierwszym razie trzeba się zastanawiać, dokąd właściwie się jedzie, wciskając przyciski typu L czy G. Brakowało nam jasnej mapki hotelu oraz czytelnej rozpiski atrakcji: co, gdzie i o której godzinie się odbywa. Z plusów na pewno warto pochwalić pokój — był duży, cichy, z bardzo dobrą klimatyzacją i pięknym widokiem, częściowo na morze, częściowo na miasto. Szczególne podziękowania należą się panu sprzątającemu pokój, który naprawdę wykonywał swoją pracę świetnie. Po otrzymaniu napiwku, nawet gdy nie prosiliśmy o sprzątanie, zostawiał nam wodę pod drzwiami — bardzo miły i profesjonalny gest. Na pochwałę zasługują również ratownicy. Było ich dużo, zarówno przy basenach, jak i na plaży, i naprawdę widać było, że pilnują bezpieczeństwa oraz porządku. Basen na dachu ma świetny widok, choć na początku czerwca mocno tam wiało. Plaża jest piękna, z jasnym piaskiem, ale niestety również bardzo zatłoczona. Wieczorne atrakcje były całkiem przyjemne — występy, duża scena, muzyka — choć dyskoteka zaczynająca się dopiero około 1:00 w nocy to zdecydowanie za późno. Muzyka na żywo w lobby była dostępna, ale nie zrobiła na nas większego wrażenia. Podsumowując: po hotelu tej klasy spodziewaliśmy się znacznie więcej. Miało być premium, a wyszła raczej masówka: chaos, tłok, brak indywidualnego podejścia do gościa i słaba organizacja. Wnętrza robią wrażenie, ale sama oprawa nie wystarczy, jeśli obsługa i komfort pobytu nie idą z tym w parze. Rok temu byliśmy w Steigenbergerze i różnica była ogromna — tam każdy gość był zaopiekowany, a tutaj bardzo nam tego brakowało. Czy poleciłabym ten hotel? Ze względu na widok z pokoju, plażę i kilka mocnych punktów — częściowo tak. Ale całościowo raczej nie. Szczególnie jeśli ktoś oczekuje prawdziwego standardu premium, spokoju, dobrej obsługi i dopracowanej organizacji.
Dziękujemy za miłą obsługę i pyszne tureckie jedzenie👍 polecamy
Rixos Premium Alamein

Po pobycie w Rixos Premium Alamein mamy bardzo mieszane odczucia. Hotel z zewnątrz i w części wspólnej robi duże wrażenie — szczególnie główne lobby, wnętrza, łazienki, piękna plaża i widoki. Niestety, za samym wyglądem nie idzie jakość obsługi i organizacji, której oczekiwaliśmy po hotelu reklamowanym jako premium. Największym minusem była obsługa. W większości personel słabo mówił po angielsku, często nie rozumiał zamówień, mylił drinki albo przyjmował zamówienie, po czym nic się nie działo. Zdarzało się, że czekaliśmy pół godziny, aż w końcu sami musieliśmy iść do baru i prosić o realizację. Kelnerzy nie wykazywali większego zainteresowania gośćmi — nawet po otrzymaniu napiwku często nie wracali, aby zapytać, czy czegoś jeszcze potrzeba. Przy kolacjach na stołach brakowało chusteczek, sztućców, a ogólnie panował chaos. Na początku czerwca hotel był już bardzo przepełniony. W restauracjach trudno było znaleźć miejsce do siedzenia, jedzenie często leżało na podłodze i nikt go nie sprzątał. Samo jedzenie w większości było dobre — świeże ryby, owoce morza, spory wybór restauracji — ale przez ogrom ludzi zdarzało się, że potrawy były przebrane, brakowało ich albo wyglądały na zleżałe. Bardzo słabe jest też oznaczenie hotelu. Wieże nie są jasno opisane, trudno zorientować się, co gdzie się znajduje. Nawet oznaczenia w windach są mało intuicyjne — przy pierwszym razie trzeba się zastanawiać, dokąd właściwie się jedzie, wciskając przyciski typu L czy G. Brakowało nam jasnej mapki hotelu oraz czytelnej rozpiski atrakcji: co, gdzie i o której godzinie się odbywa. Z plusów na pewno warto pochwalić pokój — był duży, cichy, z bardzo dobrą klimatyzacją i pięknym widokiem, częściowo na morze, częściowo na miasto. Szczególne podziękowania należą się panu sprzątającemu pokój, który naprawdę wykonywał swoją pracę świetnie. Po otrzymaniu napiwku, nawet gdy nie prosiliśmy o sprzątanie, zostawiał nam wodę pod drzwiami — bardzo miły i profesjonalny gest. Na pochwałę zasługują również ratownicy. Było ich dużo, zarówno przy basenach, jak i na plaży, i naprawdę widać było, że pilnują bezpieczeństwa oraz porządku. Basen na dachu ma świetny widok, choć na początku czerwca mocno tam wiało. Plaża jest piękna, z jasnym piaskiem, ale niestety również bardzo zatłoczona. Wieczorne atrakcje były całkiem przyjemne — występy, duża scena, muzyka — choć dyskoteka zaczynająca się dopiero około 1:00 w nocy to zdecydowanie za późno. Muzyka na żywo w lobby była dostępna, ale nie zrobiła na nas większego wrażenia. Podsumowując: po hotelu tej klasy spodziewaliśmy się znacznie więcej. Miało być premium, a wyszła raczej masówka: chaos, tłok, brak indywidualnego podejścia do gościa i słaba organizacja. Wnętrza robią wrażenie, ale sama oprawa nie wystarczy, jeśli obsługa i komfort pobytu nie idą z tym w parze. Rok temu byliśmy w Steigenbergerze i różnica była ogromna — tam każdy gość był zaopiekowany, a tutaj bardzo nam tego brakowało. Czy poleciłabym ten hotel? Ze względu na widok z pokoju, plażę i kilka mocnych punktów — częściowo tak. Ale całościowo raczej nie. Szczególnie jeśli ktoś oczekuje prawdziwego standardu premium, spokoju, dobrej obsługi i dopracowanej organizacji.
Dziękujemy za miłą obsługę i pyszne tureckie jedzenie👍 polecamy
Wszystko ok. Bardzo smaczne jedzenie.
Mirek Dom 2/ Jesteśmy ostatni dzień w hotelu. To nasze 6 wakacje z hotelami Rixos zarówno w Turcji jak i Egipcie. Rixos Radamis, Rixos Seagate, Rixos Downtown, Rixos Park Belek, Rixos Premium Megavish oraz Land Of Legends Nickelodeon. Wszyskie wymienione hotele trzymają poziom i gorąco polecam jednak hotel Rixis Premium Alamein to max 3 gwiazdki jeśli chodzi o jedzenie i poziom obsługi kelnerskiej. Od godziny 9 rano do 15 przy basenie nikt nawet nie podejdzie z obsługi. Można samemu dać się do baru i dostać drinka z alkoholem o zapachu benzyny. ( wiem, że większości klientów to smakuje, bo pewnie nie mają porównania z innymi hotelami Rixos.) Drinki niby oryginalne wyciągane z pod lady a butelki jakby rok czasy już w wodzie stały. Jeśli ktoś szuka Premium to Radamis, megavish lub seagate. Jedzenie, drinki, obsluga bez porównania.Zastanawialiśmy się na nad kelejnym Wyjazdem do Rixos Radamis. Bardzo żałuję, że wybraliśmy ten hotel. Hotele z sieci Rixos są baaardzo dobre. Tego nie polecam dla osób, które juz gdzieś w podobnym hotelu były. Brudne szklanki w barze na plaży, muchy wszędzie!!!! Basen, restauracja, morze. Nie polecam zdjęcia dodam w następnym wpisie.Jedynie obsługa w lobby tower 1 i tower 2 jest ok oraz kelner Mohamed z baru na basenie. Kelnerzy za drinka z niby oryginalnym alkoholem namawiają, żeby wystawić opinie 5 a oni zrobią zdjęcie i pokażą menagerowi. Butelki gin Bombay lub chivas regal whiskey te same butelki przez 6 dni. Banderole wytarte do zera prawie od przelewania ich lokalnych alkoholi. Poza tym plaża piękna i widoki z hotelu też.basen super podgrzewany na 4 piętrze infinity. Warto raz przyjechać i nigdy nie wracać.
Totalnie polecam ten hotel! Byliśmy w czerwcu, i o to co mogę powiedzieć: Pogoda ekstra, początek sezonu a hotel już startuje z rozmachem. Morze niesamowite, woda identycznego koloru jak na zdjęciach. Jedzenie wyśmienite i wybór ogromny. Szczególnie chciałabym wyróżnić osoby, które tylko spotęgowały nasze dobre wrażenie o hotelu i które sprawiły, że napewno będziemy wracać do tego hotelu. To jest wyłącznie nasza opinia i chcielibyśmy się podzielić wrażeniami o serwisie. Tacy jak Bishoy i Fahad na lobby barze, a także Abdelrahman w restauracji tureckiej, bardzo podnoszą standard hotelu. Chcielibyśmy, by takich ludzi było więcej.
Po pobycie w Rixos Premium Alamein mamy bardzo mieszane odczucia. Hotel z zewnątrz i w części wspólnej robi duże wrażenie — szczególnie główne lobby, wnętrza, łazienki, piękna plaża i widoki. Niestety, za samym wyglądem nie idzie jakość obsługi i organizacji, której oczekiwaliśmy po hotelu reklamowanym jako premium. Największym minusem była obsługa. W większości personel słabo mówił po angielsku, często nie rozumiał zamówień, mylił drinki albo przyjmował zamówienie, po czym nic się nie działo. Zdarzało się, że czekaliśmy pół godziny, aż w końcu sami musieliśmy iść do baru i prosić o realizację. Kelnerzy nie wykazywali większego zainteresowania gośćmi — nawet po otrzymaniu napiwku często nie wracali, aby zapytać, czy czegoś jeszcze potrzeba. Przy kolacjach na stołach brakowało chusteczek, sztućców, a ogólnie panował chaos. Na początku czerwca hotel był już bardzo przepełniony. W restauracjach trudno było znaleźć miejsce do siedzenia, jedzenie często leżało na podłodze i nikt go nie sprzątał. Samo jedzenie w większości było dobre — świeże ryby, owoce morza, spory wybór restauracji — ale przez ogrom ludzi zdarzało się, że potrawy były przebrane, brakowało ich albo wyglądały na zleżałe. Bardzo słabe jest też oznaczenie hotelu. Wieże nie są jasno opisane, trudno zorientować się, co gdzie się znajduje. Nawet oznaczenia w windach są mało intuicyjne — przy pierwszym razie trzeba się zastanawiać, dokąd właściwie się jedzie, wciskając przyciski typu L czy G. Brakowało nam jasnej mapki hotelu oraz czytelnej rozpiski atrakcji: co, gdzie i o której godzinie się odbywa. Z plusów na pewno warto pochwalić pokój — był duży, cichy, z bardzo dobrą klimatyzacją i pięknym widokiem, częściowo na morze, częściowo na miasto. Szczególne podziękowania należą się panu sprzątającemu pokój, który naprawdę wykonywał swoją pracę świetnie. Po otrzymaniu napiwku, nawet gdy nie prosiliśmy o sprzątanie, zostawiał nam wodę pod drzwiami — bardzo miły i profesjonalny gest. Na pochwałę zasługują również ratownicy. Było ich dużo, zarówno przy basenach, jak i na plaży, i naprawdę widać było, że pilnują bezpieczeństwa oraz porządku. Basen na dachu ma świetny widok, choć na początku czerwca mocno tam wiało. Plaża jest piękna, z jasnym piaskiem, ale niestety również bardzo zatłoczona. Wieczorne atrakcje były całkiem przyjemne — występy, duża scena, muzyka — choć dyskoteka zaczynająca się dopiero około 1:00 w nocy to zdecydowanie za późno. Muzyka na żywo w lobby była dostępna, ale nie zrobiła na nas większego wrażenia. Podsumowując: po hotelu tej klasy spodziewaliśmy się znacznie więcej. Miało być premium, a wyszła raczej masówka: chaos, tłok, brak indywidualnego podejścia do gościa i słaba organizacja. Wnętrza robią wrażenie, ale sama oprawa nie wystarczy, jeśli obsługa i komfort pobytu nie idą z tym w parze. Rok temu byliśmy w Steigenbergerze i różnica była ogromna — tam każdy gość był zaopiekowany, a tutaj bardzo nam tego brakowało. Czy poleciłabym ten hotel? Ze względu na widok z pokoju, plażę i kilka mocnych punktów — częściowo tak. Ale całościowo raczej nie. Szczególnie jeśli ktoś oczekuje prawdziwego standardu premium, spokoju, dobrej obsługi i dopracowanej organizacji.
Dziękujemy za miłą obsługę i pyszne tureckie jedzenie👍 polecamy
Rixos Premium Alamein - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Piaszczysta plaża
- Dla rodzin
- Spa
- Kryty basen
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska w Marsa Matruh ok. 130 min
- Lokalizacja
- Jakość noclegu
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- KamilaKali2026-07-03Wyjątkowy
Dziękujemy za miłą obsługę i pyszne tureckie jedzenie👍 polecamy
- Karolina Ż2026-06-28Wyjątkowy
Wszystko ok. Bardzo smaczne jedzenie.
- Mirek D2026-06-25
Mirek Dom 2/ Jesteśmy ostatni dzień w hotelu. To nasze 6 wakacje z hotelami Rixos zarówno w Turcji jak i Egipcie. Rixos Radamis, Rixos Seagate, Rixos Downtown, Rixos Park Belek, Rixos Premium Megavish oraz Land Of Legends Nickelodeon. Wszyskie wymienione hotele trzymają poziom i gorąco polecam jednak hotel Rixis Premium Alamein to max 3 gwiazdki jeśli chodzi o jedzenie i poziom obsługi kelnerskiej. Od godziny 9 rano do 15 przy basenie nikt nawet nie podejdzie z obsługi. Można samemu dać się do baru i dostać drinka z alkoholem o zapachu benzyny. ( wiem, że większości klientów to smakuje, bo pewnie nie mają porównania z innymi hotelami Rixos.) Drinki niby oryginalne wyciągane z pod lady a butelki jakby rok czasy już w wodzie stały. Jeśli ktoś szuka Premium to Radamis, megavish lub seagate. Jedzenie, drinki, obsluga bez porównania.Zastanawialiśmy się na nad kelejnym Wyjazdem do Rixos Radamis. Bardzo żałuję, że wybraliśmy ten hotel. Hotele z sieci Rixos są baaardzo dobre. Tego nie polecam dla osób, które juz gdzieś w podobnym hotelu były. Brudne szklanki w barze na plaży, muchy wszędzie!!!! Basen, restauracja, morze. Nie polecam zdjęcia dodam w następnym wpisie.Jedynie obsługa w lobby tower 1 i tower 2 jest ok oraz kelner Mohamed z baru na basenie. Kelnerzy za drinka z niby oryginalnym alkoholem namawiają, żeby wystawić opinie 5 a oni zrobią zdjęcie i pokażą menagerowi. Butelki gin Bombay lub chivas regal whiskey te same butelki przez 6 dni. Banderole wytarte do zera prawie od przelewania ich lokalnych alkoholi. Poza tym plaża piękna i widoki z hotelu też.basen super podgrzewany na 4 piętrze infinity. Warto raz przyjechać i nigdy nie wracać.
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpieczenia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dane Mondial Assistance
Sprawdź szczegóły wariantów ochrony »