Rewaya Majestic Resort - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Piaszczysta plaża
- Spa
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- bezpośrednio przy plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 30 min
- Jakość noclegu
- Lokalizacja
- Pokoje
- Obsługa
- Wartość
- Czystość
- 547patrykb2026-05-01
Bardzo zawiedliśmy się tym hotelem, zostaliśmy bardzo źle potraktowani zarówno przez Hotel jak i Coral Travel. Pierwsze wrażenie dobre, ale czar szybko pryska. W hotelu królują goście ze Wschodu. Podczas całego naszego pobytu w hotelu przebywała spora ich grupa która chodziła wszędzie (do baru, na kolację itp.) z wielkim głośnikiem i puszczała głośno swoją muzykę. Drugiego dnia upili się w barze i zaczęli wyzywać Polaków chcąc się bić. Reakcja hotelu polegała na tym że przyszli panowie, porozmawiali z nimi i nic się nie zmieniło. Dalej siedzieli w barze ze swoją muzyką, wykrzykując nazwę swojego kraju i inne niezrozumiałe rzeczy. Po zamknięciu baru poszli z głośnikiem na plażę i tam dalej imprezowali. Szczerze mówiąc pierwszy raz na wakacjach spotkałem się z sytuacją, że poszliśmy do pokoju w obawie o swoje bezpieczeństwo. Następnego dnia skontaktowaliśmy się z rezydentem z zapytaniem o zmianę hotelu z powodu zaistniałej sytuacji. Rezydent zamiast udzielić nam informacji to zgłosił sprawę do recepcji co poskutkowało tym że zostaliśmy wezwani do Managera i wymuszono na nas podpisanie dokumentu, że jesteśmy zadowoleni z hotelu, potem nawet kazano nam napisać "Hotel is super", nalegano również na skasowanie filmików z zajścia, czego na szczęście nie zrobiłem. W zamian za podpisanie tego dokumentu obiecano nam zmianę pokoju. Pokój chcieliśmy zmienić ponieważ otrzymaliśmy bardzo słoneczny z klimatyzacją której nie dało się ustawić na mniej niż 20 stopni. W międzyczasie obsługa marudziła że jesteśmy bardzo wymagający, ale ostatecznie udało się znaleźć odpowiedni pokój. Tak mi się wydawało... Był cień i przyjemnie było siedzieć lub leżeć na tarasie (wykupiliśmy pokój bungalow z wejściem do basenu)... Szybko okazało się, że ulokawano nas bezpośrednio koło wspomnianej grupy że Wschodu z głośnikiem. Nie muszę chyba mówić jak to się skończyło - wytrzymaliśmy 2 godziny w hałasie rosyjskiej muzyki rozkręconej na cały regulator tuż nad naszymi uszami i poszliśmy do recepcji z prośbą o powrót do poprzedniego pokoju. Udało się. Postanowiliśmy zostać w tym pokoju do końca wakacji i nie rozmawiać już z hotelem ani z rezydentem, bo po prostu nie miało to sensu. Grupę z głośnikiem jeszcze parę razy spotkaliśmy w barze. Abstrahując od rosyjskiej muzyki, to pokój nr 4148 był w miarę OK, chociaż już zniszczony - porysowane lustra, blaty, zerwana linka do wieszania prania w łazience. Bardzo słoneczny pokój ze słońcem od około 13:00 aż do zachodu. Największym plusem był Pan sprzątający, bardzo miły i pomocny, naprawdę starał się żeby nasz pobyt był choć trochę lepszy. Sprzątanie oczywiście bez zarzutu. Na tarasie brak ścianek między pokojami, co powoduje nieprzyjemne sytuacje - podbieranie sobie leżaków i krzeseł przez sąsiadów oraz awantury z tego powodu - zależy na kogo się trafi, ale raz nasz sąsiad zabrał nasz leżak a jak chcieliśmy go odzyskać to wyrwał go Żonie z rąk. Brak również żadnego zadaszenia na tarasie które chroniłoby od słońca. W Bungalowach klimatyzacja tylko do 20 stopni, nie wiem jak w innych pokojach, ale w połączeniu z dużym nasłonecznieniem dla nas był to problem. Plusem pokoju 4148 jest też to że jestem w nim router do internetu i dobrze działa wi-fi. Jedzenie niestety również słabe. Niby wygląda ładnie i jest go dużo, ale dwa razy trafiliśmy na mięso które było surowe w środku - można się rozchorować... Burgery w barze do 1 w nocy, czasem ciepłe i dobre a czasem zimne i ohydne - zależy od kucharza. Cyrk, żeby zapisać się do restauracji ala carte - po 23:00 w recepcji ustawia się kolejka do tableta i ludzie stoją tak ponad godzinę, bo zapisy na kolejny dzień ruszają po północy - gdybym nie widział na własne oczy to bym nie uwierzył. Brak owoców takich jak arbuz czy truskawki - można jedynie kupić tackę za 5 dolarów. Baseny z lodowatą wodą, gdyż 15.04 wyłączają ogrzewanie basenów, a temperatury jeszcze nie są tak wysokie żeby woda się nagrzała. Efekt jest taki że mało kto wchodzi do wody. Alkohole ohydne - gin który smakiem w ogóle nie przypomina ginu, jedynie piwo dobre, ale często podawane ciepłe. Na zakończenie kontrola pokoju - czy nic nie zostało zabrane ani zniszczone - u nas bez problemu, ale inne opinie mówią że niekoniecznie zawsze tak jest. Dodam, że jesteśmy stałymi bywalcami w Egipcie, zazwyczaj korzystamy z hoteli sieci Titanic, tym razem postawiliśmy na ten Hotel, bo miał być nowy i lepszy. Była to również nasza podróż poślubna. Niestety zmarnowane pieniądze oraz urlop. Przy cenie jaką zapłaciliśmy (ponad 13 tysięcy za 2 tygodnie) stosunek jakości do ceny to po prostu masakra! Transfer powrotny z Coral Travel trwał 2 godziny, a w autokarze nie było nawet rezydenta, był jedynie kierowca który nawet nie mówił po angielsku... Ciekawe kto by nam pomógł w razie problemów ze zdaniem pokoju itp... P.s. W tym hotelu dostaniecie tylko jedną kartę do pokoju, nie ważne w ile osób przyjedziecie. To bardzo uciążliwe jak nie chodzi się wszędzie razem, więcej kart nie dostaniecie, bo "ekologia".
- Lukasz G2026-04-16
Ten hotel nie powinien mieć pięciu gwiazdek. "Udawane" Ultra All Inclusive, opierające się na kilku restauracjach à la carte, to żenada. Aby zarezerwować stolik, należy walczyć przy recepcji o północy, a i tak restauracje świecą pustkami. W głównej restauracji jedzenia nie brakuje, ale kolejki są spore – nie wyobrażam sobie, co dzieje się tam w lipcu czy sierpniu. Jeśli chodzi o obsługę, spotkałem dwóch miłych ratowników i może jednego barmana. Cała reszta pracuje jak za karę; zapytani, dlaczego tak się zachowują, odpowiadają jedynie, że są zmęczeni. Najważniejsza rzecz, którą trzeba spakować do tego hotelu, to ZATYCZKI DO USZU. Z każdej strony budynku hałas niesie się przez całą noc. Mam wrażenie, że zjeżdża się tu najgorszy sort gości – pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, w której ludzie przychodzą na kolację z głośnikiem JBL Xtreme. Nie wierzcie w kłamstwa, że hotel jest nowy (dołączam zdjęcie pokoju rodzinnego). Co do biura Anex: sugeruję, aby zaczęli uczyć się od innych organizatorów i sprawdzali obecność przy wsiadaniu do autokaru, bo przez ich niedopatrzenie ludzie stracili dwie godziny. Hotel jest wart maksymalnie 1200 zł od osoby. Nigdy nie płaćcie więcej. I przypominam raz jeszcze... ZATYCZKI!
- Stay084266475822026-04-14Wyjątkowy
Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w tym hotelu .W pełni zasługuje on na to aby wydać mu pozytywną opinię.Pomimo pełnego obłożenia nie brakowało leżaków a restauracje działały bardzo sprawnie ,nie było czekania na stolik ani trudności ze zdobyciem jedzenia .Personel miły i pomocny.Jestesmy bardzo zadowoleni z pobytu,jedyna co to w czasie naszego pobytu było mało wieczornych atrakcji ale może taka pora...
