Goście cenią ten hotel za...
- Pokoje
- Jakość noclegu
- Czystość
- Wartość


PRZESTRZEGAM… …Przed czytaniem opinii wiecznie niezadowolonych malkontentów. HOTEL: Przyjechaliśmy około 8 rano, bagaże do pomieszczenia, dostaliśmy od razu opaski AI, na pokój trzeba było czekać, ponieważ jest duże obłożenie hotelu. Pokój dostaliśmy pomiędzy 14 a 15. Pokój mieliśmy rodzinny, z osobną sypialnią, łazienka z wanną, w każdym z pomieszczeń – dzienne i sypialnia - osobne klimatyzacje. Woda w pokoju jest tylko na „dzień dobry”, później na korytarzu jest dystrybutor z wodą, można nalewać do woli. Nie bójcie się tej wody, piliśmy ją wszyscy na surowo, włącznie z dwuletnim dzieckiem. Do tego w restauracji i przy barach też są dystrybutory z wodą. Na stołówce i przy niektórych barach są też dystrybutory z napojami, przy innych barach napoje nalewa obsługa. Sam obiekt jest duży, kilka budynków mieszkalnych, plus bary, baseny, restauracje itd. My byliśmy w budynku B, jakby pośrodku kompleksu. W naszym budynku na minus była winda – jedna, bardzo powolna, czasem znienacka zamyka drzwi, trzeba uważać. Na korytarzach nie jest gorąco, przy posiłkach również. Piszę to, ponieważ rok temu byliśmy w hotelu, gdzie na korytarzach, w windzie i w restauracji był ukrop, tu jest przyjemnie. Do miasta jest 2-4 km, zależy do której części. Można pospacerować naokoło hotelu, są ciekawe ścieżki. Hotel jest lubiany przez turystów z UK, którzy wraz z Polakami stanowią większość gości, potem pojedyncze nacje rosyjskojęzyczne, Niemcy, itd. Z racji tego obsługa mówi po angielsku, nie ma z tym problemu, animatorzy to chyba rodowici Brytyjczycy. Z personelem sprzątającym trudno się porozumieć, nie mówią po angielsku, niemiecku, polsku i chyba nawet słabo po rosyjsku. Ogólnie wybierając hotel kierowaliśmy się infrastrukturą dla dzieci i się udało. Basenów jest 4, każdy z brodzikiem dla dzieci. Jeden duży przy barze z przekąskami, dwa mniejsze przy budynkach mieszkalnych – przy jednym jest bar i przy nim też jest basen w budynku zadaszony, przy drugim mniejszym basenie jest spa (sauna w spa jest za darmo, masaże płatne). I ostatni basen dla dzieci, podzielony na basen dla maluszków i starszych dzieci. Przeszkadzać mogą wodotryski na zjeżdżalniach basenowych dla dzieci, nie każde dziecko dobrze reaguje na taką ilość wody lejącą się na głowę. Wodotryski działają 10:30-12:30, i potem chyba 14:30-16:30. W tym czasie nasze dziecko zjeżdżało na małej zjeżdżalni „żabce”, bawiło się w wodzie itd. Przy basenach miejsc nie brakuje, na pewno coś się znajdzie. Rezerwowanie leżaków raczej nie jest praktykowane. Oprócz basenów jest klub dla dzieci, gdzie za opłatą można oddać dziecko pod opiekę na 2 h (przy placu zabaw), jest plac zabaw, pokój gier, pokój zabaw klimatyzowany z zabawkami, łóżeczkami (przy barze z przekąskami). Są duże zjeżdżalnie dla większych dzieci i dorosłych, bilard, mini golf. Codziennie przy basenach są zabawy i ćwiczenia z animatorami, od około 20:00 są animacje dla dzieci przy amfiteatrze – polecamy nawet jeśli sądzicie, że to nie dla Waszego dziecka – my też tak myśleliśmy. Obok amfiteatru bar czynny do północy. Brak jest imprez, krzyków, nawalonych ludzi, nie spotkaliśmy tego przez 12 dni pobytu. Do tego jest też mały sklep – wody, napoje, przekąski, kremy, zabawki do wody, pieluchy i jedzenie dla dzieci. Ceny normalne, np. 5 zł za dużą wodę w butelce. Jak ktoś chce to w odległości 1 km od hotelu jest aldi, lidl i mniejsze sklepy. POSIŁKI: Ogólnie całość AI jest na wysokim poziomie. Główne posiłki są w dużej restauracji, nie mieliśmy nigdy problemu ze znalezieniem stolika, w razie potrzeby jest otwierana dodatkowa sala, w której naprawdę dobrze działa klimatyzacja. Przychodziliśmy o różnych porach, i nigdy nie brakowało jedzenia. Można nawet przyjść 5 minut przed końcem, nałożyć na talerz i zjeść na spokojnie. Na minus jest kawa – wg mnie słaba w smaku. Jest lodówka z darmowymi słoiczkami dla dzieci, można podgrzać. Jest wyspa z jedzeniem dla dzieci na wysokości ich wzroku. Do tego wyspy z warzywami, płatkami i pieczywem, owocami, sałatkami, sery, wędliny. Są dwie wyspy z daniami na ciepło, i długa wyspa przy której kucharze przygotowują dania na bieżąco. Dwa miejsca z napojami (a po otwarciu kolejnej sali – jest tam trzecie miejsce z napojami). Jestem osobą, która lubi jeść, lubi próbować różnych rzeczy i smaków. Nie udało mi się spróbować wszystkiego, ilość i różnorodność jedzenia jest powalająca. Aczkolwiek dwukrotnie osobiście słyszeliśmy jak ludzie narzekają, że nie ma co jeść. Samych serów białych i żółtych jest chyba 10 rodzajów. Mięs do obiadu do wyboru – jagnięcina, kurczak, indyk, wieprzowina, wołowina. W różnych smakach itd. – był wieczór hiszpański, amerykański, bułgarski i co tam jeszcze. Schabowych nie ma, ale są sznycle, mielonych nie ma, ale są podobne do mielonych. Do obiadu i do kolacji po 2 rodzaje zup. Wegetarianie też się odnajdą – sałaty, oliwki, warzywa, owoce. Dania na ciepło – bakłażany, szpinaki, cukinie, ziemniaki, w formach duszonych, zapiekanych, zmiksowanych itd. Dla dzieci z rana naleśniki, i standardowo co na śniadania, na obiad i kolację zawsze makaron, frytki, mięsa, ziemniaczane buźki. Do obiadu i kolacji zawsze kilka smaków lodów. Nalewaki piwa i wina od śniadania do kolacji. I jeszcze ktoś ma czelność narzekać na posiłki… Przekąski czynne od 10, do godziny 12 są naleśniki, 12-14 burgery i hotdogi, pizza, 14-16 kebab pizza itd. Do tego warzywa, owoce, słodkie przekąski, frytki. Do picia woda, napoje gazowane, drinki z alkoholem i bez, piwo, whisky, wódka itd. POKOJE I CZYSTOŚĆ: Jak już wspomniałem, pokój duży, klimatyzacja jest i działa. Niestety w naszym pokoju jednostka chodziła dość głośno i trzaskała jakby przy różnicy temperatur odkształcały się plastiki, w nocy było to nieco uciążliwe. Skrzypiały nam również drzwi, ale z tym sobie poradziłem za pomocą olejku od żony ;). Ogólnie hotel zasługuje na 4*. Nie jest idealny, jest sporo mankamentów, ale nie są one mocno istotne. To, że przy framudze jest szczelina nie przeszkadza w wypoczynku. Albo, że w łazience jest pęknięta płytka. Ten hotel nie jest hotelem w Polsce, gdzie obłożenie rzadko kiedy osiąga 100%. Ten hotel jest bardzo mocno obłożony, i mocno eksploatowany. Przez rodziny z dziećmi, gdzie tu się uderzy walizką, tu obetrze. Gdzie są duże różnice temperatur i wilgotności. Nie oczekujmy, że tu będzie 5 lat po remoncie tak ładnie, jak u nas w domu 5 lat po remoncie. Natomiast większych problemów nie ma, pokoje są sprzątane codziennie, nawet czasem pani ułoży jakieś zwierzątko z ręczników. Ręczniki mogą być wymieniane codziennie. Nie jest idealnie posprzątane, my np. mieliśmy mocno popalcowane drzwi szafy, co było widać pod światło. Na co dzień pokój jest ogarnięty i tyle. W pokoju jest czajnik elektryczny, kawa i herbata. Polskich kanałów raczej nie ma w tv ;)My mieliśmy widok z balkonu na pola i góry, a z drugiej strony na morze i Nesebyr. Czystość hotelu – personel sprzątający widać non stop. Zbierają kubki, śmieci z ziemi. Wieczorem wszystkie leżaki i okolice basenów są myte karcherem. Trawa koszona, żywopłoty i rośliny pielęgnowane. Widać dużo pracy, ale też widać co niektórzy goście robią. Niestety, ale niektórzy uważają, że jak zapłacili średnią kwotę za hotel, to mogą robić wszystko. Niesamowitym jest, jaki syf można po sobie zostawić przy stole i pod stołem po posiłku, jak można zostawiać wszystkie kubki przy leżakach, niedojedzone resztki itd. Gdzie śmietniki są wszędzie i miejsca aby odstawić kubki również. Ale niektórzy kulturę zostawiają na lotnisku, i później personel to ogarnia. A ludzie narzekają, że nie jest czysto. Ogólnie to bardzo polecam ten hotel, w przyszłym roku będziemy się starać wyszukać hotele firmowe tui, których jest trochę na świecie. Bywaliśmy w różnych hotelach typu Maritim, Gołębiewski czy Hilton, bywaliśmy też w innych wakacyjnych kompleksach, i Tui Blue Nevis Resort zasługuje na polecenie na wakacyjny wyjazd.
Pobyt w hotelu 29.08-05.09.2025 r. Hotel spełnia wymogi 4*. Minusy: Brak wody w mini barze. Woda dostępna w dystrybutorach podpiętych pod lokalny wodociąg. Basen Relax i Spa opanowane przez głośne dzieciaki - brak możliwości relaksu. Cisza nocna nie obowiązuje. Leżaki bardzo niewygodne - tandeta. Hotel to jeden wielki parking. Drogi wewnętrzne, chodniki zastawione przez samochody. Można poczuć się jak na osiedlu, gdzie ludzie parkują nawet na wejściu do budynku. Poranna joga z pięknym widokiem rur wydechowych to prawdziwy relaks. Najsłabszym punktem hotelu jest plaża, choć nazwać ją plażą to duża przesada. Nie przypomina plaży ze zdjęć katalogowych. Brudna, zaniedbana, połamane parasole i leżaki a pomost-schody do morza to totalna niebezpieczna, chwiejąca się prowizorka podparta kamieniami. Na plaży jest rura odpływowa, z której wypływa dziwnie pachnąca ciecz. Kibelek ,,na Małysza'' dopełnia całości obrazu stanu ,,plaży''. Jedynymi plusami hotelu to czystość otocznia i restauracji, dbałość o zieleń i baseny. Bardo urozmaicona i smaczna kuchnia oraz czystość w pokojach.
Hotel, infrastruktura hotelowa i jedzenie w porządku, każdy znajdzie coś dla siebie - i do jedzenia, i dla rozrywki. Duży minus za kwestie czystości w restauracji. Byliśmy świadkami niestosownego zachowania jednej z kelnerek, która rzucała sztućcami i naczyniami, okazując swoją frustrację - takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Przy tym higiena krzesełek do karmienia dla dzieci w wykonaniu niektórych kelnerów na bardzo niskim poziomie - tą samą ścierką przecierano stoły, krzesła, a na końcu blaty krzesełek do karmienia! Teoretycznie nieużywane sztućce pozostawione na stołach nie są wymieniane na nowe przy sprzątaniu stolików, za to też duży minus, bo przecież nie wiadomo czy na pewno są czyste i jest to niehigieniczne.
Właśnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu. Nie ma do czego się przyczepić. Jedzienie różnorodne dużo i bardzo smaczne. Napoje smakują jak napoje a nie jak woda drinki również smaczne. Leżaki zawsze dostępne o każdej porze dnia nawet dla naszej 11 osobowej grupy. Hotel pięknie położony obsługa sympatyczna. Jedyne co mi brakowało to mogło być więcej animacji w ciągu dnia i tańców wieczorami dla dorosłych :) kolacja Ala carte wyśmienita. Polecamy z czystym sumieniem
Spędziliśmy bardzo przyjemny tydzień w TUI BLUE Nevis Resort (2 osoby dorosłe i dwoje dzieci - 4l. i 8l.) Hotel: cudowna lokalizacja, bardzo ładny ośrodek, zadbany teren Pokoje: my byliśmy w "Suita Junior", wyposażenie ok, zgodne z ofertą Tui, stan pokoju bez większych zastrzeżeń, schludnie Jedzenie: dużo, smacznie, świeże warzywa, owoce, dobre słodkości, spory wybór pieczywa, serów, wędlin, dostępne dystrybutory z wodą, napojami, alkoholem, ekspresy z kawą. Śniadania i kolacje ekstra, jedynie obiady na 4, bo większość rzeczy robiona pod Anglików (stanowili większość gości) i nie zawsze nam pasował ten klimat. Chociaż obiektywnie w smaku ok. W barze przy basenie też spory wybór czegoś na ciepło (pizza, frytki, hot dogi, hamburgery, pity, kurczaki), owoce, warzywa i desery. Drinki, piwo, napoje bezalkoholowe smaczne. Raz korzystaliśmy z kolacji a'la carte w Tawernie, przepyszne doświadczenie! Baseny: czyste, stan super, woda w głównym ciepła, w brodziku i basenie dziecięcym ze zjeżdżalniami średnia, ale im to w trakcie zabawy w ogóle nie przeszkadzało, zjeżdżalnie dla dużych i małych włączanie dwa razy w trakcie dnia (10:30-12:30 i 13:30-16:30) Leżaki: stan ok i duża dostępność. My zwykle szliśmy po śniadaniu, przed 12:00 dopiero (śpiochy z nas) i zawsze znalazł się jakiś leżak wolny. Nie było jakieś wojny o nie Plaża: nie korzystaliśmy z hotelowej, więc bez opinii zostawiam temat Animacje i atrakcje: nawet ciekawe, a wszystko prowadzone po angielsku. Także jeżeli ktoś liczy na polską wersję językową, to nie. Natomiast nam to jakoś bardzo nie przeszkadzało, bo coś po angielsku umiemy i można było ogarnąć, o co chodzi Język w hotelu: głównie po angielsku, bo tak jak wspominałam, większość gości, to Anglicy. Dla nas to było ok, bo porozumieć się potrafiliśmy. Większość personelu ma też plakietki z imionami i i flagami, w jakim języku można się z nimi dogadać. To przydatna informacja Obsługa: nie mamy zastrzeżeń, nie spotkaliśmy się z negatywnymi zachowaniami, jak coś potrzebowaliśmy, dało się dogadać, nastawnie do gości pozytywne lub neutralne także oceniamy personel dobrze Dla nas ten wyjazd był udany, z TUI NEVIS BLUE jesteśmy zadowoleni. Myślę, że jak będziemy chcieli wrócić do Bułgarii za jakiś czas, jest duża szansa, że ponownie wybierzemy ten kompleks :))
PRZESTRZEGAM… …Przed czytaniem opinii wiecznie niezadowolonych malkontentów. HOTEL: Przyjechaliśmy około 8 rano, bagaże do pomieszczenia, dostaliśmy od razu opaski AI, na pokój trzeba było czekać, ponieważ jest duże obłożenie hotelu. Pokój dostaliśmy pomiędzy 14 a 15. Pokój mieliśmy rodzinny, z osobną sypialnią, łazienka z wanną, w każdym z pomieszczeń – dzienne i sypialnia - osobne klimatyzacje. Woda w pokoju jest tylko na „dzień dobry”, później na korytarzu jest dystrybutor z wodą, można nalewać do woli. Nie bójcie się tej wody, piliśmy ją wszyscy na surowo, włącznie z dwuletnim dzieckiem. Do tego w restauracji i przy barach też są dystrybutory z wodą. Na stołówce i przy niektórych barach są też dystrybutory z napojami, przy innych barach napoje nalewa obsługa. Sam obiekt jest duży, kilka budynków mieszkalnych, plus bary, baseny, restauracje itd. My byliśmy w budynku B, jakby pośrodku kompleksu. W naszym budynku na minus była winda – jedna, bardzo powolna, czasem znienacka zamyka drzwi, trzeba uważać. Na korytarzach nie jest gorąco, przy posiłkach również. Piszę to, ponieważ rok temu byliśmy w hotelu, gdzie na korytarzach, w windzie i w restauracji był ukrop, tu jest przyjemnie. Do miasta jest 2-4 km, zależy do której części. Można pospacerować naokoło hotelu, są ciekawe ścieżki. Hotel jest lubiany przez turystów z UK, którzy wraz z Polakami stanowią większość gości, potem pojedyncze nacje rosyjskojęzyczne, Niemcy, itd. Z racji tego obsługa mówi po angielsku, nie ma z tym problemu, animatorzy to chyba rodowici Brytyjczycy. Z personelem sprzątającym trudno się porozumieć, nie mówią po angielsku, niemiecku, polsku i chyba nawet słabo po rosyjsku. Ogólnie wybierając hotel kierowaliśmy się infrastrukturą dla dzieci i się udało. Basenów jest 4, każdy z brodzikiem dla dzieci. Jeden duży przy barze z przekąskami, dwa mniejsze przy budynkach mieszkalnych – przy jednym jest bar i przy nim też jest basen w budynku zadaszony, przy drugim mniejszym basenie jest spa (sauna w spa jest za darmo, masaże płatne). I ostatni basen dla dzieci, podzielony na basen dla maluszków i starszych dzieci. Przeszkadzać mogą wodotryski na zjeżdżalniach basenowych dla dzieci, nie każde dziecko dobrze reaguje na taką ilość wody lejącą się na głowę. Wodotryski działają 10:30-12:30, i potem chyba 14:30-16:30. W tym czasie nasze dziecko zjeżdżało na małej zjeżdżalni „żabce”, bawiło się w wodzie itd. Przy basenach miejsc nie brakuje, na pewno coś się znajdzie. Rezerwowanie leżaków raczej nie jest praktykowane. Oprócz basenów jest klub dla dzieci, gdzie za opłatą można oddać dziecko pod opiekę na 2 h (przy placu zabaw), jest plac zabaw, pokój gier, pokój zabaw klimatyzowany z zabawkami, łóżeczkami (przy barze z przekąskami). Są duże zjeżdżalnie dla większych dzieci i dorosłych, bilard, mini golf. Codziennie przy basenach są zabawy i ćwiczenia z animatorami, od około 20:00 są animacje dla dzieci przy amfiteatrze – polecamy nawet jeśli sądzicie, że to nie dla Waszego dziecka – my też tak myśleliśmy. Obok amfiteatru bar czynny do północy. Brak jest imprez, krzyków, nawalonych ludzi, nie spotkaliśmy tego przez 12 dni pobytu. Do tego jest też mały sklep – wody, napoje, przekąski, kremy, zabawki do wody, pieluchy i jedzenie dla dzieci. Ceny normalne, np. 5 zł za dużą wodę w butelce. Jak ktoś chce to w odległości 1 km od hotelu jest aldi, lidl i mniejsze sklepy. POSIŁKI: Ogólnie całość AI jest na wysokim poziomie. Główne posiłki są w dużej restauracji, nie mieliśmy nigdy problemu ze znalezieniem stolika, w razie potrzeby jest otwierana dodatkowa sala, w której naprawdę dobrze działa klimatyzacja. Przychodziliśmy o różnych porach, i nigdy nie brakowało jedzenia. Można nawet przyjść 5 minut przed końcem, nałożyć na talerz i zjeść na spokojnie. Na minus jest kawa – wg mnie słaba w smaku. Jest lodówka z darmowymi słoiczkami dla dzieci, można podgrzać. Jest wyspa z jedzeniem dla dzieci na wysokości ich wzroku. Do tego wyspy z warzywami, płatkami i pieczywem, owocami, sałatkami, sery, wędliny. Są dwie wyspy z daniami na ciepło, i długa wyspa przy której kucharze przygotowują dania na bieżąco. Dwa miejsca z napojami (a po otwarciu kolejnej sali – jest tam trzecie miejsce z napojami). Jestem osobą, która lubi jeść, lubi próbować różnych rzeczy i smaków. Nie udało mi się spróbować wszystkiego, ilość i różnorodność jedzenia jest powalająca. Aczkolwiek dwukrotnie osobiście słyszeliśmy jak ludzie narzekają, że nie ma co jeść. Samych serów białych i żółtych jest chyba 10 rodzajów. Mięs do obiadu do wyboru – jagnięcina, kurczak, indyk, wieprzowina, wołowina. W różnych smakach itd. – był wieczór hiszpański, amerykański, bułgarski i co tam jeszcze. Schabowych nie ma, ale są sznycle, mielonych nie ma, ale są podobne do mielonych. Do obiadu i do kolacji po 2 rodzaje zup. Wegetarianie też się odnajdą – sałaty, oliwki, warzywa, owoce. Dania na ciepło – bakłażany, szpinaki, cukinie, ziemniaki, w formach duszonych, zapiekanych, zmiksowanych itd. Dla dzieci z rana naleśniki, i standardowo co na śniadania, na obiad i kolację zawsze makaron, frytki, mięsa, ziemniaczane buźki. Do obiadu i kolacji zawsze kilka smaków lodów. Nalewaki piwa i wina od śniadania do kolacji. I jeszcze ktoś ma czelność narzekać na posiłki… Przekąski czynne od 10, do godziny 12 są naleśniki, 12-14 burgery i hotdogi, pizza, 14-16 kebab pizza itd. Do tego warzywa, owoce, słodkie przekąski, frytki. Do picia woda, napoje gazowane, drinki z alkoholem i bez, piwo, whisky, wódka itd. POKOJE I CZYSTOŚĆ: Jak już wspomniałem, pokój duży, klimatyzacja jest i działa. Niestety w naszym pokoju jednostka chodziła dość głośno i trzaskała jakby przy różnicy temperatur odkształcały się plastiki, w nocy było to nieco uciążliwe. Skrzypiały nam również drzwi, ale z tym sobie poradziłem za pomocą olejku od żony ;). Ogólnie hotel zasługuje na 4*. Nie jest idealny, jest sporo mankamentów, ale nie są one mocno istotne. To, że przy framudze jest szczelina nie przeszkadza w wypoczynku. Albo, że w łazience jest pęknięta płytka. Ten hotel nie jest hotelem w Polsce, gdzie obłożenie rzadko kiedy osiąga 100%. Ten hotel jest bardzo mocno obłożony, i mocno eksploatowany. Przez rodziny z dziećmi, gdzie tu się uderzy walizką, tu obetrze. Gdzie są duże różnice temperatur i wilgotności. Nie oczekujmy, że tu będzie 5 lat po remoncie tak ładnie, jak u nas w domu 5 lat po remoncie. Natomiast większych problemów nie ma, pokoje są sprzątane codziennie, nawet czasem pani ułoży jakieś zwierzątko z ręczników. Ręczniki mogą być wymieniane codziennie. Nie jest idealnie posprzątane, my np. mieliśmy mocno popalcowane drzwi szafy, co było widać pod światło. Na co dzień pokój jest ogarnięty i tyle. W pokoju jest czajnik elektryczny, kawa i herbata. Polskich kanałów raczej nie ma w tv ;)My mieliśmy widok z balkonu na pola i góry, a z drugiej strony na morze i Nesebyr. Czystość hotelu – personel sprzątający widać non stop. Zbierają kubki, śmieci z ziemi. Wieczorem wszystkie leżaki i okolice basenów są myte karcherem. Trawa koszona, żywopłoty i rośliny pielęgnowane. Widać dużo pracy, ale też widać co niektórzy goście robią. Niestety, ale niektórzy uważają, że jak zapłacili średnią kwotę za hotel, to mogą robić wszystko. Niesamowitym jest, jaki syf można po sobie zostawić przy stole i pod stołem po posiłku, jak można zostawiać wszystkie kubki przy leżakach, niedojedzone resztki itd. Gdzie śmietniki są wszędzie i miejsca aby odstawić kubki również. Ale niektórzy kulturę zostawiają na lotnisku, i później personel to ogarnia. A ludzie narzekają, że nie jest czysto. Ogólnie to bardzo polecam ten hotel, w przyszłym roku będziemy się starać wyszukać hotele firmowe tui, których jest trochę na świecie. Bywaliśmy w różnych hotelach typu Maritim, Gołębiewski czy Hilton, bywaliśmy też w innych wakacyjnych kompleksach, i Tui Blue Nevis Resort zasługuje na polecenie na wakacyjny wyjazd.
Pobyt w hotelu 29.08-05.09.2025 r. Hotel spełnia wymogi 4*. Minusy: Brak wody w mini barze. Woda dostępna w dystrybutorach podpiętych pod lokalny wodociąg. Basen Relax i Spa opanowane przez głośne dzieciaki - brak możliwości relaksu. Cisza nocna nie obowiązuje. Leżaki bardzo niewygodne - tandeta. Hotel to jeden wielki parking. Drogi wewnętrzne, chodniki zastawione przez samochody. Można poczuć się jak na osiedlu, gdzie ludzie parkują nawet na wejściu do budynku. Poranna joga z pięknym widokiem rur wydechowych to prawdziwy relaks. Najsłabszym punktem hotelu jest plaża, choć nazwać ją plażą to duża przesada. Nie przypomina plaży ze zdjęć katalogowych. Brudna, zaniedbana, połamane parasole i leżaki a pomost-schody do morza to totalna niebezpieczna, chwiejąca się prowizorka podparta kamieniami. Na plaży jest rura odpływowa, z której wypływa dziwnie pachnąca ciecz. Kibelek ,,na Małysza'' dopełnia całości obrazu stanu ,,plaży''. Jedynymi plusami hotelu to czystość otocznia i restauracji, dbałość o zieleń i baseny. Bardo urozmaicona i smaczna kuchnia oraz czystość w pokojach.
TUI Blue Nevis Resort - informacje
Najpopularniejsze udogodnienia:
- Darmowe Wi-Fi
- Leżaki i parasole w cenie
- Spa
- Kryty basen
- Menu dla dzieci
- Plac zabaw
- TUI Service Center 24/7 + TUI App
Położenie:
- ok. 7 km od centrum Nessebaru
- ok. 700 m od centrum Słonecznego Brzegu, barów i klubów
- ok. 3 km od aquaparku Action Aqua Park (wstęp za opłatą)
- ok. 700 m od plaży
- czas dojazdu z lotniska ok. 40 min
- Pokoje
- Jakość noclegu
- Czystość
- Wartość
- Lokalizacja
- Obsługa
- Ryszard B2025-09-29Bardzo dobry
Pobyt w hotelu 29.08-05.09.2025 r. Hotel spełnia wymogi 4*. Minusy: Brak wody w mini barze. Woda dostępna w dystrybutorach podpiętych pod lokalny wodociąg. Basen Relax i Spa opanowane przez głośne dzieciaki - brak możliwości relaksu. Cisza nocna nie obowiązuje. Leżaki bardzo niewygodne - tandeta. Hotel to jeden wielki parking. Drogi wewnętrzne, chodniki zastawione przez samochody. Można poczuć się jak na osiedlu, gdzie ludzie parkują nawet na wejściu do budynku. Poranna joga z pięknym widokiem rur wydechowych to prawdziwy relaks. Najsłabszym punktem hotelu jest plaża, choć nazwać ją plażą to duża przesada. Nie przypomina plaży ze zdjęć katalogowych. Brudna, zaniedbana, połamane parasole i leżaki a pomost-schody do morza to totalna niebezpieczna, chwiejąca się prowizorka podparta kamieniami. Na plaży jest rura odpływowa, z której wypływa dziwnie pachnąca ciecz. Kibelek ,,na Małysza'' dopełnia całości obrazu stanu ,,plaży''. Jedynymi plusami hotelu to czystość otocznia i restauracji, dbałość o zieleń i baseny. Bardo urozmaicona i smaczna kuchnia oraz czystość w pokojach.
- Marta M2024-09-06Bardzo dobry
Hotel, infrastruktura hotelowa i jedzenie w porządku, każdy znajdzie coś dla siebie - i do jedzenia, i dla rozrywki. Duży minus za kwestie czystości w restauracji. Byliśmy świadkami niestosownego zachowania jednej z kelnerek, która rzucała sztućcami i naczyniami, okazując swoją frustrację - takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Przy tym higiena krzesełek do karmienia dla dzieci w wykonaniu niektórych kelnerów na bardzo niskim poziomie - tą samą ścierką przecierano stoły, krzesła, a na końcu blaty krzesełek do karmienia! Teoretycznie nieużywane sztućce pozostawione na stołach nie są wymieniane na nowe przy sprzątaniu stolików, za to też duży minus, bo przecież nie wiadomo czy na pewno są czyste i jest to niehigieniczne.
- Marta P2024-08-22Wyjątkowy
Właśnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu. Nie ma do czego się przyczepić. Jedzienie różnorodne dużo i bardzo smaczne. Napoje smakują jak napoje a nie jak woda drinki również smaczne. Leżaki zawsze dostępne o każdej porze dnia nawet dla naszej 11 osobowej grupy. Hotel pięknie położony obsługa sympatyczna. Jedyne co mi brakowało to mogło być więcej animacji w ciągu dnia i tańców wieczorami dla dorosłych :) kolacja Ala carte wyśmienita. Polecamy z czystym sumieniem
Aż 57 201
Klientów skorzystało z pomocy w ramach dodatkowego ubezpieczenia od nagłych zachorowań i wypadków
689 420 zł
tyle wyniósł koszt obsługi medycznej pokryty jednorazowo przez ubezpieczyciela
Aż 9002
w przypadku tylu rezerwacji Klienci otrzymali zwrot kosztów wakacji w ramach ubezpieczenia od rezygnacji
Większość Klientów
rozszerza ubezpiecznia o pakiet All Inclusive - rozszerzenie ochrony od kosztów leczenia i następstw nieszcześliwych wypadków o zdarzenia zaistniałe pod wpływem alkoholu
Dlaczego warto wybrać TUI Blue Nevis Resort
- przyjazny dla rodzin z dziećmi
- darmowy wstęp do aquaparku na terenie hotelu