ICON PHONE Pobierz aplikację
Aplikacja mobilna - zeskanuj i pobierz Łatwe wyszukiwanie ofert i zarządzanie rezerwacją
22 270 31 20 Ikona serca symbolizująca ulubione lub polecane treści na blogu TUIUlubione Ikona sylwetki osoby symbolizująca użytkownika lub profil na TUI BlogZaloguj się do myTUI

Cayo Santa Maria – czyli Kuba zimą!

20/09/2016 Jagoda Kłoda

Za chwilę wracam do Polski. Ale na Kubę na pewno wrócę. Zimą. I zatrzymam się najprawdopodobniej w Cayo Santa Maria. Pojechałem tam na jeden dzień, aby sprawdzić czy warto. Odpowiedzi nie szukałem długo – zdecydowanie tak!

Ta malutka wysepka, długa na 16 kilometrów i szeroka na 2 kilometry, wraz z dwoma innymi wyspami tworzą tzw. Los Cayos de Villa Clara. Jak podaje lokalna prasa, niedługo powstanie tu pole golfowe i park wodny. Kubańczycy inwestują w ten region na potęgę. Chcą, aby do 2018 roku ten karaibski miniarchipelag przyjmował więcej turystów niż Varadero. Myślę, że doskonale wiedzą, co robią – ich inwestycje w turystykę są godne najwyższego podziwu. Moim zdaniem szanse powodzenia są ogromne, czar tej wysepki jest nie do podważenia.

Dojazd z międzynarodowego lotniska w Santa Clara trwa 90 minut – około godziny lądem i 30 minut morskim mostem. Widoki są przepiękne. Budowa tej 48-kilometrowej przeprawy, zwanej Pedraplen Cayo Santa María, trwała 10 lat. Wstęgę przecinał nie kto inny jak sam Fidel Castro – zaledwie rok przed inauguracją nowego tysiąclecia. Przeprawa w rzeczywistości składa się z 46 pomniejszych kładek skonstruowanych tak, aby zapewnić swobodny przepływ wody i nie naruszyć ekosystemu. Pamiętajcie jednak o jednym – most w nocy jest słabo oświetlony i dość łatwo zjechać z drogi i skończyć w wodzie… po zmroku lepiej złapać taksówkę, niż jechać na skuterze czy samochodem.

Miłośnicy towarzyskich atrakcji powinni się skierować do Pueblo Las Terrazac na Cayo Santa Maria. Jest to nowo wybudowane, turystyczne miasteczko z doskonałą restauracją i Habano House&Clubem – czyli wiadomo: rum i cygara. W okolicach, dawnymi czasy, na jachcie „Pilar” pływał Ernest Hemingway (pieszczotliwie nazywany przez lokalsów Ernesto albo Papá) i namiętnie łowił marliny – nie bez powodu przedstawiciel tego gatunku stał się inspiracją do napisania powieści „Stary człowiek i morze”. Ja też postanowiłem wynająć łódź. Koszty małe, frajda wielka. Elegancka łajba, którą wybrałem może pomieścić 8 osób. W cenie wyszkolona załoga i sprzęt rybacki. A co łowić? Barakudy, wahoo, mahi mahi…Mahi mahi to rzecz jasna koryfena, inaczej smagla. Wyczytałem, że żywi się głównie rybami latającymi. A wahoo to solandra! Wypadło mi z pamięci… Koniec końców, łowione ryby oddałem współtowarzyszom rejsu, bo wracałem do Varadero, ale warto je wieczorami usmażyć na tutejszych plażach.

Na Cayo Ensenachos, czyli kolejnej z trzech wysepek, mieści się delfinarium. To jedno z największych delfinariów w Ameryce Łacińskiej. Organizuje się tu 2 spektakle dziennie, o 11  i o 15, a dojechać można wygodnymi, panoramicznymi autokarami. Na bardziej odważnych czeka możliwość kąpieli z tymi niezwykłymi ssakami.

A co powinni wiedzieć fani nurkowania? Dwugodzinny wypad z wypożyczonym sprzętem kosztuje około 25 CUC (100PLN). Jest też i drożej i głębiej i dłużej… dla każdego coś się znajdzie.  Najczęściej wypływa się koło godz. 13 – 14 i wraca po 2 lub 3 godzinach. Bezpiecznie i miło. Ja porządnie nanurkowałem się w Varadero. W Cayo Santa Maria przeczytałem tylko informację, co i jak… Co do życia nocnego mam na razie mgliste pojęcie. Wróciłem wieczorem do Varadero. Więcej szczegółów o nocnych szaleństwach w gorrrących rytmach kubańskiej muzyki wkrótce!

Varadero, 07.08.2016 r., 23.45 czasu lokalnego

Jagoda Kłoda

Jestem miłośniczką podróży, które stanowią główne źródło inspiracji w moim życiu. Odwiedziłam już wiele krajów, gdzie zawsze staram się zgłębiać lokalne tradycje kulinarne i kulturowe. W kuchni lubię eksperymentować z przepisami z różnych stron świata, co dodatkowo wzbogaca moje podróżnicze przeżycia. Moim marzeniem jest spacerować po kolorowych ulicach Rio de Janeiro w Brazylii. Na co dzień staram się żyć pełnią życia, czerpiąc radość z małych rzeczy.

Inne wpisy

Phuket – co zobaczyć? Poznaj najpiękniejsze miejsca na wyspie

25/06/2026

Majorka – atrakcje i najpiękniejsze miejsca. Co warto zobaczyć?

25/06/2026

Gran Canaria – rum, kawa i plaże

24/06/2026

Hiszpania Baleary – atuty poszczególnych wysp archipelagu

22/06/2026
Kod QR na ekranie smartfona do szybkiego dostępu w aplikacji TUI Blog

Pobierz bezpłatną aplikację TUI

  • Szybkie wyszukiwanie i przeglądanie ofert
  •  Lista ulubionych ofert i możliwość ich udostępniania
  •  Historia wyszukiwań i ostatnio oglądanych ofert
  •  Kontakt z TUI i wszystkie informacje o Twojej rezerwacji w myTUI

Zapisz się do newslettera

Podaj swoje imię
Podaj poprawny adres e-mail, który zawiera '@' i nie zawiera polskich znaków.
Powyższa zgoda jest wymagana.
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie za chwilę.

Skontaktuj się z nami

Ikona telefonu symbolizująca kontakt lub infolinię TUI Blog
Telefoniczne Centrum Rezerwacji pon. – pt. 08:00–22:00,
sob. – niedz. 09:00–21:00
22 270 31 20
Ikona telefonu symbolizująca kontakt lub infolinię TUI Blog
Biuro Obsługi Klienta pon. – pt. 08:00–22:00,
sob. – niedz. 09:00–21:00
22 255 04 02
Ikona dymka czatu symbolizująca rozmowę lub wsparcie na TUI Blog
Biuro Obsługi Klienta pon. – pt. 08:00–22:00,
sob. – niedz. 09:00–21:00
Czat w myTUI
Ikona budynku symbolizująca miejskie podróże na TUI Blog
Biura stacjonarne
Znajdź na mapie