Te miejsca na Gran Canarii zapierają dech w piersiach

Zadbane uliczki, podświetlone promenady, szerokie plaże z dobrą infrastrukturą, urokliwe starówki itp. to czynniki wpływające na naszą decyzję w wyborze miejsca na wakacje. Wybierając się na urlop pragniemy spędzić go w miejscu nie tylko wygodnym i obfitującym w rozrywki, ale przede wszystkim ładnym. Jednak nawet najpiękniejsze miasteczka i atrakcje sztucznie stworzone przez człowieka nie dorównują tym, które są dziełem matki natury. Wyspy Kanaryjskie słyną z malowniczych, różnorodnych krajobrazów. Trudno się nie dziwić, że malutka wyspa potrafi tak zaskakiwać zmieniającymi pejzażami. 

Wydmy w Maspalomas

Choć Gran Canaria jest wulkaniczną wyspą i spodziewać by się można tutaj ciemnych skał i plaż z czarnym piaskiem to można się nieźle zaskoczyć przybywając do miejscowości Maspalomas. Słynie ona z ogromnych, piaszczystych wydm Dunas de las Palomas ciągnących się wzdłuż wybrzeża oceanu. Można się tutaj poczuć jak na Saharze! Jednak wbrew powszechnej opinii piasek ten nie został przetransportowany z masami powietrza znad czarnego lądu. To mieszanka muszli, korali i wapiennego piasku naniesionego przez wodę morską. Hałdy piachu sięgają miejscami wysokości 10-20 metrów! Dostrzec więc można tutaj prawdziwą siłę oceanu i twórczość matki natury.

Niestety, popularność wydm przyciąga do Masplomas rzesze turystów i obecnie ten rozległy teren jest wydeptywany przez tysiące stóp każdego dnia, niczym nasze polskie wydmy w Łebie. Do tego jest to równocześnie jedna z najszerszych piaszczystych plaż na świecie, więc plażowiczów tutaj nie brakuje. Oprócz klasycznych kąpielisk miejscami wydzieliły się również fragmenty dla naturystów. Pasmo wydm ciągnie się na długości sześciu kilometrów i wchodzą w skład rezerwatu przyrody. Przylega do nich wspaniałe rozlewisko oraz gaj palmowy. Dunas de Maspalomas są jedną z głównych atrakcji Gran Canarii, cudem natury, który każdy chce zobaczyć na własne oczy. Trudno się dziwić, bo widok naprawdę robi wrażenie. Nad rozlewiskiem La Charca obserwować można przepiękne gatunki ptaków oraz niezliczoną ilość ryb. A o tym, że gaj palmowy wygląda bajecznie nie trzeba chyba już nikomu mówić. Zdecydowanie trzeba to miejsce odwiedzić!

Wydmy w Maspalomas (flickr.com, Coleccionista de Instantes).
Wydmy w Maspalomas (flickr.com, Coleccionista de Instantes).

 Roque Nublo 

Potężny monolit na Roque Nublo góruje nad wyspą i zachwyca swoją majestatycznością. Stanowi on szczyt,  drugiego na liście najwyższych, wzniesienia na Gran Canarii i znajduje się na wysokości  1813 metrów nad poziomem morza. Skała ta jest pozostałością powulkaniczną i jest geologicznym symbolem wyspy, który gości na wielu pocztówkach wysyłanych z Gran Canarii. Ten pomnik przyrody mierzy aż 80 metrów! Prowadzi do niego górski szlak, który nie przysparza większych trudności. Z najwyżej położonego parkingu czeka na turystów około 40 minutowy spacer w naprawdę bajecznej scenerii.

W zależności od pogody może się zdarzyć tak, że sam szczyt będzie wystawał nieco ponad poziom chmur. Wówczas można poczuć się jak w niebie. I to dosłownie!  Każdy amator górskich wycieczek nie powinien odpuszczać sobie odwiedzenia tego miejsca. Dookoła, jak się nie rozejrzeć, widać piękne góry, iglaste lasy i pozostałości po działaniu wulkanu. Wybierając się w szczycie sezonu letniego trzeba jednak mieć na uwadze, że temperatury potrafią być tam naprawdę wysokie! Do tego marsz do monolitu odbywa się w pełnym słońcu, więc koniecznie należy pamiętać o kremie z wysokim filtrem, nakryciu głowy i zapasie wody. Jeżeli tej ostatniej nam zabraknie to możemy uzupełnić zapasy u sprzedawców na parkingu.

Fot. Roque Nublo (flickr.com, Coleccionista de Instantes)
Fot. Roque Nublo (flickr.com, Coleccionista de Instantes)

Spacer po kraterze wulkanu

Caladera de Bandama to jedno z miejsc, które na Gran Canarii powinno się odwiedzić. Wyspy Kanaryjskie są wulkaniczne i zwyczajnie wypada na wulkan wejść. Caladera de Bandama to nic innego jak krater wulkanu! Można by się rozpisywać bez końca o tym jak wspaniałe widoki funduje wyprawa w to miejsce. To miejsce zachwyca, wprawia w zadumę i intryguje. Dopiero widząc na żywo taki krater można sobie uświadomić jak ogromną siłę mają erupcje wulkanów i jak fascynujące procesy przebiegają wewnątrz ziemi. Dla geologów i geomorfologów jest to prawdziwa gratka! Położony jest on około 10 kilometrów od stolicy wyspy Las Palamas. Jego średnica to kilometr! Zagłębienie sięga 200 metrów. Obecnie nie można do niego zejść bez specjalnego pozwolenia, jednak niegdyś znajdowała się tam osada, której pozostałości można do dzisiaj dostrzec. Krater można obejść dookoła lub udać się na punkt widokowy, z którego można w całej okazałości zobaczyć to dzieło matki natury i jej przeogromną siłę.

Fot. Krater wulkanu Gran Canaria (flickr.com, Coleccionista de Instantes)
Fot. Krater wulkanu Gran Canaria (flickr.com, Coleccionista de Instantes)

Tysiące palm

Na Gran Canarii można odnieść wrażenie, że roślinność jest uboga, a wyspa jest wybitnie skalista. Są jednak miejsca spowite soczystą zielenią np. gąszczem palm. Jednym z miejsc, gdzie występują one w sporej ilości jest niezwykle malowniczy wąwóz Fataga. Podobnie jest w Barranco de Guayadeque. W niższych partiach wąwozu możemy napotkać na okazałe palmy, które przypominają te z oaz pustynnych. Innym miejscem występowania tych traw są okolice wydm w Maspalomas. Tutaj możemy podziwiać cały, gęsty gaj palmowy! Dość ciekawy jest las laurowy Los Tilos del Moya.

Te niespotykane w Polsce formacje leśne wyglądają jak zaczarowany las z baśni. Powyginane drzewa, bogate runo i lekki półmrok stwarzają nadzwyczajną scenerię. Natomiast w Parque Natural de Tamadaba możemy podziwiać stare lasy sosnowe bujnie porastające górskie tereny. Są one domem dla wielu endemicznych gatunków. Wszystkie powyższe miejsca są niczym balsam dla oczu i pozwalają odetchnąć od zgiełku miasta. Jeżeli więc ktoś ma potrzebę bliższego kontaktu z naturą będzie nimi naprawdę zachwycony.