Jaki hotel wybrać? Ciąg dalszy wizyty w Meksyku

meksyk 4

Dzień zaczął się bardzo wcześnie, bo jak można spać o godzinie 5.00 rano czasu lokalnego, kiedy organizm czuje południe w Polsce. Dlatego niemalże cała grupa była na nogach od 5.00 rano i spacerowała po hotelu, w którym spędziliśmy noc – Riu Palace Peninsula. Wschód słońca na karaibskiej plaży to jest właśnie to, czego potrzeba na początku pobytu. Cudownie biała plaża, turkus oceanu i pierwsze promyki słońca odbijające się w spokojnej wodzie – to przepis na cudowny poranek i dobrze zaczynający się dzień.

Po bardzo rozmaitym i niezwykle smacznym śniadaniu w Riu Peninsula ruszyliśmy na zwiedzanie hoteli w Cancun. Co prawda nikt z nas nie był na Florydzie w USA, ale jednogłośnie stwierdziliśmy, że czujemy się tu tak, jakby to była Floryda, a nie Meksyk. Cancun jako miasto powstało 38 lat temu i rozwinęło się na potrzeby amerykańskiej turystyki. Powstały tu zatem ogromne hotele, wybudowane jeden za drugim na mierzei oddzielającej lagunę od Morza Karaibskiego. Środkiem mierzei biegnie dwupasmowa droga, a przy niej rzędy palm i ścieżki dla pieszych i dla tych, którzy uprawiają jakiś sport. Przy hotelach i między nimi znajdują się strefy usług dla turystów, a w nich bary, kawiarnie, dyskoteki i centra handlowe ze znanymi i prestiżowymi markami ubrań. Jest to miasto intensywnie rozwijające się, nowoczesne i bardzo bezpieczne.

Cancun to zdecydowanie miejsce dla tych, którzy poszukują wrażeń związanych z wakacjami w centrum, dla tych którzy poszukują rozrywki i dobrej zabawy. Hotele, które tu mamy doskonale wpisują się w ten klimat. Riu Peninsula oraz Riu Cancun to hotele urządzone wg nowej ideologii Riu – są bardzo nowoczesne, dominuje tu srebro, szarość oraz kolory od fioletu do amarantu. Są to hotele dla osób ceniących dobrą zabawę, chcących być blisko rozrywek, a jednocześnie wymagających wysokiej jakości.

Riu Caribe to hotel zdecydowanie dla wszystkich a urządzony jest w klasycznym stylu. W tym hotelu bez przerwy coś się dzieje, w ciągu dnia prowadzone są animacje sportowe, jest muzyka, a wieczorami wystąpienia i pokazy. Panuje tu swobodna i luźna atmosfera. Widzieliśmy także Riu Palace Las Americas – to hotel dla osób, które cenią klasykę, lubią kolonialny styl wnętrz i jednocześnie oczekują wysokiej jakości na każdym kroku, a przede wszystkim najlepszego serwisu i doskonałej kuchni.

Wszystkie hotele, które są w Cancun, łączy jedno, a mianowicie niesamowicie piękne plaże z cudownie turkusową wodą Morza Karaibskiego. Każdy widok, z każdej perspektywy wydaje się piękniejszy od tego widzianego przed chwilą. Tego nie da się opisać, to trzeba po prostu zobaczyć.

Z Cancun udaliśmy się w kierunku Playa del Carmen, by po drodze zatrzymać się i poznać nasz klubowy hotel Sensimar Riviera Maya. To miejsce i ten hotel zdecydowanie odbiega od tego co widzieliśmy w Cancun. Hotel jest przepięknie położony wśród bujnej egzotycznej zieleni, a w niej lokują się leżaki, hamaki, i łóżka do niczym niezakłóconego odpoczynku. To hotel dla par, doskonały na zawarcie ślubu, świętowanie rocznicy czy spędzenie spokojnych wakacji. Tu nie ma tu dzieci, a wszędzie panuje cisza i spokój. Spędziliśmy tu więcej czasu niż w poprzednich hotelach, bo zjedliśmy lunch i mieliśmy chwilę na wypoczynek na plaży. Dzięki temu poznaliśmy wyrafinowaną kuchnię i serwis na najwyższym poziomie.

Po pierwszym dniu wiemy, że wakacje w Meksyku na Jukatanie mogą być najpiękniejszymi w życiu. Tu jest cudowne morze i plaże, doskonałe hotele i co bardzo ważne są tu bardzo przyjaźni i otwarci ludzie. Jest to miejsce bezpieczne i nowoczesne, które cały czas się rozwija i idzie z duchem czasu. Wielu z nas miało inne wyobrażenie na temat Jukatanu, dziś już mamy wiedzę a wyobrażenie poszło w zapomnienie.