Wielkanoc na świecie. Święta w Hiszpanii

Tym razem zapraszam w podróż po zwyczajach wielkanocnych w Hiszpanii. 

Semana Santa

Wielki Tydzień (hiszp. Semana Santa) to niezwykle ważne święto. Od Niedzieli Palmowej do Poniedziałku Wielkanocnego w całym kraju odbywają się liczne procesje z lokalnych parafii do głównych katedr i z powrotem. Być może pomyśleliście o naszych małych procesjach rezurekcyjnych – nic z tych rzeczy. Przygotowania do procesji hiszpańskich trwają niekiedy miesiącami, a organizują je bractwa kościelne. Wszystko jest dokładnie ustalone, a ostateczny „występ” często poprzedzają próby. Warto pomyśleć o odwiedzeniu Hiszpanii w okresie świątecznym – procesje stały się znane na całym świecie i stanowią poza obrzędem religijnym także niezwykle ciekawą atrakcję turystyczną.

  Sewilla – procesje, pasos i pokutnicy

Najsłynniejsze procesje odbywają się w Sewilli. Jak to często bywa w tradycjach południowców, powaga miesza się tu z zabawą, dostojność z prostotą, a skromność z przepychem. Najbardziej charakterystycznym elementem procesji są pokutnicy, głównie za sprawą noszonych przez nich strojów ze spiczastymi kapturami (capirote) zakrywającymi twarz. Jest to bardzo stara, średniowieczna tradycja – taki strój nosili skazani przez inkwizycję, aby mogli publicznie odpokutować swoje grzechy, jednocześnie nie ujawniając własnej tożsamości. Obecnie stroje te bywają dalekie od ideału ascezy i prostoty – mogą mieć różne kolory (w zależności od bractwa) oraz bogate zdobienia. W niektórych regionach pokutnicy mają na rękach lub nogach kajdany.

 

Zresztą nie tylko oni, co możecie zobaczyć na zdjęciu przedstawiającym figurę Chrystusa. Członkowie bractwa niosą kolejny nieodłączny element hiszpańskich procesji wielkotygodniowych, czyli pasos. Są to platformy, na których umieszcza się naturalnej wielkości figury Matki Boskiej i Chrystusa, czasem także świętych, oraz sceny Męki Pańskiej. Figury są naturalnej wielkości, bardzo realistyczne, często misternie przyozdobione, a nawet… ubrane w kosztowne stroje i peruki. Jak już wspomniałam, powaga miesza się tu z zabawą, ponieważ dostojności procesji towarzyszą głośne okrzyki, wiwaty, śpiewy, a nawet zuchwałe komplementy rzucane w stronę przygotowanych pasos, takie jak: „śliczna” czy „najświętsza”.

(Fot. Fernando Cortes/Fotolia)
(Fot. Fernando Cortes/Fotolia)

Wszyscy uczestnicy są odświętnie ubrani – kobiety przywdziewają charakterystyczne welony (mantylki), ubierają się na czarno, ale jednocześnie zakładają na siebie dużo biżuterii, a nawet różańce. Jeśli uważacie, że to za mało elementów „rozrywkowych”, to warto jeszcze wspomnieć, że w bocznych uliczkach ustawiane są stoliki, przy których w dowolnej chwili można usiąść ze znajomymi i rodziną, porozmawiać i napić się wina. Do tego koniec świąt wielkanocnych zbiega się zwykle z rozpoczęciem korridy, więc świętowaniu nie ma końca.

Wielkanoc od kuchni

Gdy mowa o zwyczajach świątecznych, nie można pominąć stołu. Zwłaszcza że Hiszpanie lubią i potrafią biesiadować. Główne danie wielkanocne jest dość skromne – to tzw. potaje de garbanzos, czyli zupa z cieciorki. Zupełnym kontrastem jest absolutna rozpusta w zakresie słodkości i napojów – na stołach królują różnego rodzaju ciasta oraz lemoniada wielkotygodniowa. Poniżej znajdziecie przykładowe przepisy. Możecie łatwo przygotować taki deser w swoich domach, urozmaicając polski stół odrobiną kulinarnej „egzotyki”. Sprawdziłam i mogę polecić.

  • Ciasta 

Wybór jest szeroki – od robionych z kromek chleba torrijas,

Torrijas - hiszpański przysmak (Fot. Javier Lastras)
Torrijas – hiszpański przysmak (Fot. Javier Lastras)

przez maleńkie pączki z dużą ilością kremu, tzw. bunuelos

Bunelos
Bunelos

oraz flores manchegas w kształcie kwiatów (smażone w głębokim tłuszczu jak nasze faworki),

Flores manchegas (Fot. Tamorlan/Wikipedia)
Flores manchegas (Fot. Tamorlan/Wikipedia)

po bardzo popularne ciastka z… jajkiem.

Fot. Juan Fernández
Hornazo (Fot. Juan Fernández – CC)

Najprościej zacząć od torrijas, ponieważ robi się je z czerstwej bułki. Gotujemy mleko z dodatkiem cynamonu i skórki z cytryny, pod koniec dodając cukier. Kroimy bułkę z poprzedniego dnia na kromki grubości około trzech centymetrów. Zanurzamy je w mleku, tak aby mocno nasiąkły, następnie obtaczamy w surowym jajku i smażymy na dobrze rozgrzanej oliwie. Usmażone znów obtaczamy w mieszance cukru i cynamonu i odstawiamy do wystygnięcia. Zjadamy na zimno. Smacznego!

  • Lemoniada wielkotygodniowa – specjalny napój serwowany kiedyś podczas wszystkich większych świąt, obecnie przygotowywany praktycznie tylko w Wielkim Tygodniu. Nie dajcie się zmylić nazwie – głównym składnikiem lemoniady jest… wino! Miesza się je w różnych proporcjach z cytrynami, cukrem i cynamonem (czasem też z rodzynkami i figami). W zależności od szczegółowej receptury napój „dojrzewa” od trzech do ośmiu dni. Inną, bardziej znaną na świecie odmianą „winnej lemoniady” jest sangria.

Wielkanocne rekordy

My mamy konkurs na największą palmę wielkanocną, Hiszpanie pobijają własne rekordy:

  • Nawet 200 kg mogą ważyć najcięższe pasos.
  • Najstarsze pasos pochodzą z XVI w.
  • W większych miastach odbywa się nawet 30 procesji na dobę.
  • W Sewilli jest 57 bractw, 116 pasos i ponad 50 tys. pokutników.
  • W Maladze paso niesie ponad 1000 osób. Tu też odbywa się procesja o najdłuższej trasie, trwająca aż 12 godzin.
  • Najstarsze bractwo (Bractwo Krwi) powstało w 1507 r.

Tradycyjnie życzę wesołych świąt – Felices Pascuas!