Teneryfa – spacerem po dżungli na spotkanie białym lwom

Teneryfa i jej klimat stwarzają idealne warunki życia dla wielu gatunków zwierząt, dlatego to właśnie tutaj powstały jedne z najpiękniejszych ogrodów zoologicznych. Planując wakacje na tej malowniczej wyspie warto zarezerwować nieco czasu, aby odwiedzić choćby jeden z nich.

Chociaż dla wielu z nas zoo kojarzy się z więzieniem zwierząt, na Teneryfie spotykamy się z zupełnie innym rodzajem ich prezentacji, niż smutny widok przez stalowe kraty. Zwierzęta mają tutaj komfortowe warunki klimatyczne i specjalnie dla danego gatunku stworzone odpowiednie wybiegi. Część żyjących tu zwierząt, dzięki akcjom ratunkowym wolontariuszy, trafiło pod opiekę ogrodów, po tym jak np. stały się ofiarami kłusownictwa. Ogólnie, parki te, obok działalności komercyjnej, pełnią również rolę fundacji na rzecz zwierząt. Płacąc więc za bilet do jednego z ogrodów zoologicznych na Teneryfie nie tylko dostarczamy sobie rozrywki, ale również wspieramy zwierzaki. Jeżeli więc ktoś miał zastrzeżenia do takiej formy ich poznawania to być może przekona go właśnie fakt, że tutaj obok zabawy jest też miejsce na szeroką edukację i ochronę zagrożonych gatunków. Wyprawa do jednego z tutejszych zoo jest niesamowitą wycieczką dla całej rodziny. Naprawdę warto się do nich wybrać. Tym bardziej, że takie parki zoologiczne oprócz tradycyjnego oglądania zwierząt, oferują wspaniałe pokazy oraz świetną infrastrukturę.

Show z delfinami w jednym z parków zoologicznych na Teneryfie (flick.com; quimpg).

Tam, gdzie małpki skaczą nad głowami

Najmniejszym parkiem zoologicznym na Teneryfie jest Monkey Park. Zlokalizowany niedaleko Los Cristianos jest idealnym miejscem na krótką, rodzinną wycieczkę. Najłatwiej dostać się tam taksówką lub własnym samochodem. Czynne jest 7 dni w tygodniu od 9:30 do 17:00, a bilet kosztuje 10 euro dorosły i 5 euro dziecko do lat 12. Warto wybrać się jednak dość wcześnie. Dlaczego? Monkey Park jest jednym z nielicznych ogrodów zoologicznych, gdzie spacerujemy wśród wolno biegających zwierząt. Zwierzęta same podchodzą żeby je pogłaskać i nakarmić. Warzywa i owoce leżą w karmnikach na wybiegach. Można też przy kasie biletowej zakupić suszone bakalie, gdyż może się zdarzyć, że zwierzęta wyjadły od rana wszystko z karmników, za to skuszą się na rodzynki. Popołudniu mogą już jednak pogardzić nawet bakaliami. Właśnie dlatego lepiej przyjechać dość wcześnie, gdyż z rana są też bardziej skore do zabaw i skorzystania z poczęstunku. Park jest niewielki jednak karmiąc i głaszcząc zwierzęta nawet nie zauważamy kiedy mijają dwie, trzy godziny. Tak bliskie obcowanie z tymi pociesznymi stworzeniami jest frajdą nie tylko dla dzieci, choć te wręcz piszczą z radości kiedy mała małpka zadziornie zaczepia je łapką , ale również dla dorosłych. Wrażenie są jeszcze większe kiedy lemur wskoczy nam na plecy lub ramię w najmniej oczekiwanym momencie. Oprócz różnych gatunków małp zobaczyć tutaj możemy ogromne żółwie, jaszczurki, papugi i krokodyle. Wszystkie zwierzęta możemy karmić i głaskać poza, oczywiście, przedstawicielami ostatniego gatunku.

Wybieg dla zwierząt w Monkey Park (flickr.com; seeareelem)

Spaceruj kładką nad aligatorami

Niedaleko Costa Adeje znajduje się jeden z najładniejszych ogrodów zoologicznych na świecie – Jungle Park. Jak sama nazwa wskazuje zoo utrzymane jest w charakterze dżungli. Wśród bujnej roślinności spacerujemy wąskimi alejkami czy kładkami zawieszonymi nad wybiegami. Trudno ocenić czy większe wrażenie robi na zwiedzających fauna czy flora parku. Jungle Park położony jest wysoko w górach i dostać się tam możemy albo samochodem albo bezpłatnym autobusem, którego przystanki znajdują się w najbardziej znanych miejscowościach turystycznych. Cena biletu uzależniona jest od pakietu, który wykupimy i zaczynają się od kilkunastu euro. Można kupić pojedynczy bilet do zoo albo podwójny bilet łączony z wejściem do Aqualandu dzięki czemu otrzymamy rabat. W promocyjnych cenach są też pakiety rodzinne. Warto też wiedzieć, że na lotnisku często znaleźć można ulotki reklamujące Jungle Park zawierające kupony zniżkowe. Dzięki temu możemy zaoszczędzić nawet kilka euro na osobę. Zniżki przysługują również jeżeli kupujemy bilety on-line.

Trasa spacerowa w Jungle Park (flickr.com; steve p2008)

Teren parku jest spory więc trzeba poświęcić na jego obejście przynajmniej pół dnia. Większość ogrodu zajmują duże wybiegi, na których możemy oglądać zwierzęta z zawieszonych nad nimi mostami linowymi. Wszystko to między liśćmi bananowców, palm i pnączy. Domeną parku są dzikie koty, w tym białe lwy i tygrysy. Aura tego miejsca jest niesamowita! Oprócz spaceru po cudownym parku możemy tutaj doświadczyć przepięknego widowiska – pokazu lotów ptaków drapieżnych. Ogromne orły latające nad głowami robią wrażenie. Trudno uwierzyć, że te dziko żyjące ptaki pomimo tego, że latają wolno nie uciekają z ogrodu i zawsze wracają, gdy słyszą głos opiekuna. Możemy tutaj również zobaczyć pokaz ptaków egzotycznych, one także wcale nie szykują się do ucieczki kiedy podczas pokazu wzbijają się w niebo. Kolorowe papugi latające nad głowami wśród bajecznych krajobrazów to niezapomniany widok. Zabawy natomiast dostarczy nam śmieszny pokaz lwów morskich, których występy przypominają prawdziwy kabaret. Komu jeszcze będzie mało wrażeń może skorzystać z toru bobslejowego, z którego Jungle Park również słynie.

Pokaz ptaków drapieżnych w Jungle Park (flickr.com; steve p2008)

Loro Parque – tam, gdzie mieszkają orki

Loro Parque jest jednym z najsłynniejszych ogrodów zoologicznych na świecie. Nie jest to jednak typowy ogród, ponieważ wybiegów ze zwierzętami jest niewiele i teren ogrodu jest dość mały. Sławę zyskał on więc nie swoimi imponującymi rozmiarami i ilością gatunków ale tym, że zwiedzanie odbywa się w formie pokazów, w tym jednych z największych ssaków na świecie – orek. Mało jest miejsc, gdzie można zobaczyć te zwierzęta, dlatego prawie każdy kto odwiedza Teneryfę udaje się do Loro Parque. Znajduje się on w Puerto de la Cruz. Dostać się tutaj można samochodem, autobusem lub jadąc na wycieczkę fakultatywną z biurem podróży. Park jest czynny od rana do wieczora, a pokazy odbywają się dwa, trzy razy dziennie. Podobnie jak w przypadku Jungle Park również tutaj można nabyć różne bilety i pakiety. Wejście jest nieco droższe niż do pozostałych ogrodów zoologicznych jednak przedstawienia jakie odbywają się tutaj warte są tej ceny. Oprócz wspaniałych orek na pokazach zobaczyć można delfiny, lwy morskie oraz papugi. W każdym z nich zawarte są elementy edukacyjne np. jak ratować rannego delfina. Być może nie ma tutaj akrobatycznych wyczynów jakie można zobaczyć w licznych delfinariach czy w cyrku, jednak porcja zabawy jest wyśmienita bez nadmiernego męczenia zwierząt. Przedstawienia są krótkie, jesteśmy w stanie zobaczyć wszystkie podczas półdniowego pobytu w parku.

Pokaz lwów morskich w Loro Parque (Flickr.com; Kent Wang)

Oprócz występów możemy też udać się do oceanarium, specjalnego wybiegu dla pingwinów, kina wyświetlającego filmy przyrodnicze oraz ogrodu z papugami, w którym te egzotyczne ptaki latają pomiędzy spacerującymi turystami. Papugi są symbolem Loro Parque i jest ich tutaj niezliczona ilość, od malutkich znanych nam papużek nierozłączek po olbrzymie tęczowe gatunki. Znajduje się tutaj fundacja wspierająca ich ochronę i część zysków z biletów przeznaczona jest właśnie na ten cel. Na terenie zoo znajduje się wiele punktów gastronomicznych, sklepików oraz miejsc na odpoczynek. Można więc tutaj śmiało spędzić cały dzień fantastycznej zabawy.

W krainie motyli

Mniej rozreklamowanym miejscem na Teneryfie, choć bardzo ciekawym, jest motylarnia Mariposario del Drago w Icod de los Vinos. Bilet wstępu kosztuje 8,5 euro, dzieci do lat 12 mają zniżkę o 3,5 euro. Obiekt jest czynny od 10 rano do godziny 18 latem i 19 zimą. Spacerując między alejkami pełnymi kwiatów i krzewów, wśród których latają kolorowe motyle można poczuć się jak w bajecznej krainie. Mieszka tutaj ponad 1500 motyli, które dosłownie fruwają nad naszymi głowami. Warto odwiedzić to dość nietypowe miejsce. Tym bardziej, że znajduje się w pięknej miejscowości, w której można zatrzymać się na dłuższą chwilę i miło spędzić czas.

Mariposario del Drago (flickr.com; alexyv)