dojazd własny

Spacer po Pradze

praga3

Spacer po Pradze

Praga to jedna z tych europejskich stolic, które wprawiają w zachwyt niemal wszystkich podróżników, którzy ją odwiedzają. To niezwykle malownicze miejsce, przepełnione historią i zabytkami kulturalnymi. Wystawa dzieł Alfonsa Muchy to absolutny must see, a lektura „Procesu” Kafki nigdzie nie wybrzmiewa tak dobrze, jak w stolicy Czech.

Stare Miasto w Pradze zajmuje stosunkowo niewielki obszar, dlatego jest to idealne miejsce do długich spacerów. Do większości zabytków możesz dojść pieszo i zajmie Ci to niewiele czasu. Na które miejsca warto więc zwrócić uwagę podczas podróży? Jakie są klasyki, które koniecznie trzeba zobaczyć?

MOST KAROLA

Most Karola to jeden z najpiękniejszych mostów, jakie możesz zobaczyć w Europie. Ten pochodzący z XIV wieku most stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych miasta, dlatego znajdziesz na nim sporo lokalnych muzyków i artystów. Przechadzając się mostem, z pewnością zwrócisz uwagę na szereg gotyckich figur, które nadają temu miejscu niesamowity klimat. Widok na oba brzegi również robi wrażenie – to idealny spot do robienia pamiątkowych zdjęć.

ZEGAR ASTRONOMICZNY

Zegar astronomiczny to jedna z piękniejszych atrakcji Pragi. Znajduje się na ścianie Ratusza Staromiejskiego. Zegar składa się z trzech głównych części: astronomicznej, która pokazuje położenie ciał niebieskich, kalendarzowej, na której dostrzeżesz medaliony reprezentujące miesiące i animacyjnej z ruchomymi figurkami dwunastu apostołów i wyobrażeniami Śmierci, Turka, Chciwości oraz Marności. Zegar wciąż działa, dlatego gromadzą się wokół niego turyści, chcący posłuchać jego bicia i zrobić pamiątkowe zdjęcie.

KOŚCIÓŁ MARII PANNY PRZED TYNEM

Po obejrzeniu zegara astronomicznego, wystarczy odwrócić głowę w prawo, by zobaczyć jeden z piękniejszych przykładów gotyku w architekturze. Kościół Marii Panny przed Tynem to jeden z tych zabytków, który znajdziesz na większości pamiątek z Pragi. Wejście do kościoła jest dość niepozorne – trzeba wejść między inne kamienice i przejść wąską uliczką. Warto jednak odnaleźć to wejście i zajrzeć do środka budynku – wnętrze jest równie imponujące jak fasada.

ZAMEK NA HRADCZANACH

Wyjście na wzgórze, na którym znajduje się zamek to nie tylko piękne widoki, ale także niezły trening. J Jednak nie zrażaj się – widoki, jakie napotkasz zarówno po drodze, jak i na wzgórzu, są tego warte. W okolicy zamku znajdziesz liczne dziedzińce czy słynną Katedrę św. Wita, którą koniecznie trzeba zobaczyć. To jeden z najpiękniejszych przykładów architektury neogotyckiej. Warto poświęcić trochę czasu na zwiedzanie wzgórza, na którym zajmuje się zamek i odkryć historyczne zaułki, które z całą pewnością na długo zapiszą się w pamięci.

PRASKI METRONOM

Kolejne miejsce znajdujące się na wzgórzu, z którego rozpościera się wspaniały widok na stare miasto. Jest to także symboliczne miejsce – kiedyś znajdował się tam bowiem największy na świecie pomnik Stalina. Gdy postanowiono wyburzyć pomnik, po jakimś czasie na jego miejscu stanął metronom. Teraz to przede wszystkim wspaniały punkt widokowy oraz raj dla deskorolkarzy, którzy wydają się spędzać tam długie godziny na doskonaleniu swoich umiejętności.

ŚCIANA JOHNA LENNONA

Teraz coś dla fanów jednego z najpopularniejszych zespołów wszech czasów. Jakieś 15-20 minut od starego miasta znajduje się ściana z muralem przedstawiającym podobiznę Lennona. To miejsce, w którym chyba zawsze kręcą się turyści, ale nie jest to tłum. Warto się tam wybrać, szczególnie że w okolicy znajduje się sporo wąskich, urokliwych uliczek oraz liczne kawiarnie czy restauracje.

Praga to miejsce, w którym zdecydowanie warto się zgubić. Chodzenie kamienistymi, wąskimi uliczkami może przynieść fantastyczne odkrycia, których próżno szukać z najpopularniejszych przewodnikach. Oprócz zobaczenia absolutnych klasyków, opisanych w tym tekście, warto więc schować na moment mapę do kieszeni i pokrążyć bez celu.

Weekend w Madrycie – jakie atrakcje warto zobaczyć?

1

Stolica Hiszpanii to miejsce, w którym turyści znajdą całe morze fantastycznych atrakcji. Na całe szczęście jest to też miasto, które centrum jest położone na niewielkim obszarze, dlatego najważniejsze miejsca można odwiedzić w ciągu jednego weekendu, a do tego wszędzie bez problemu dojdziesz pieszo, i to w dość krótkim czasie. Gdzie się wybrać, mając tylko dwa dni?

PUERTA DEL SOL

Jadąc metrem do centrum, najprawdopodobniej wysiądziesz właśnie na tym – największym w mieście – placu. Nie da się ominąć tego miejsca – wszystkie drogi prowadzą właśnie na Plac Słońca. Znajduje się tutaj słynny Pomnik Niedźwiedzia, który jest symbolem Madrytu, oraz tak zwany „kilometr zero”, od którego liczy się odległość do wszystkich hiszpańskich miast. W okolicy znajdują się także liczne sklepy czy kawiarnie, a na Twojej drodze z pewnością pojawi się niejeden artysta uliczny.

PLAZA MAYOR

Plaza Mayor to drugi najważniejszy plac w Madrycie. Wokół placu znajduje się cały ogrom sklepów z pamiątkami, kawiarni, restauracji i piwiarni – Hiszpanie kochają piwo i piją je niemal o każdej porze dnia. Co niedzielę odbywa się tutaj targ staroci, na którym możesz upolować ciekawe pamiątki – począwszy od pocztówek, przed przypinki aż po stare zegarki i inne drobiazgi.

PALACIO REAL DE MADRID

Pałac Królewski otoczony jest pięknymi ogrodami i już z zewnątrz robi spore wrażenie. To wielki budynek, a na jego zwiedzanie trzeba przeznaczyć kilka godzin i przygotować się na długi spacer. Zwiedzanie Pałacu może być prawdziwą gratką dla wszystkich fanów historii.

GRAN VIA

Najpopularniejsza ulica w mieście, pełna sklepów, restauracji i hoteli. Znajduje się tutaj jeden z piękniejszych budynków w Madrycie – Metropolis. Warto przejść się Gran Vią, zajrzeć do kilku ciekawych lokali i poczuć klimat tętniącego życiem miasta.

PALACIO DE CRISTAL

Pałac Kryształowy to zdecydowanie jedno z ciekawszych miejsc na mapie Madrytu. Znajduje się w parku, więc jego odwiedzenie łączy się z bardzo przyjemnym spacerem. Przeszklony budynek robi duże wrażenie szczególnie w słoneczny dzień – światło przepięknie się wtedy mieni. To dobre miejsce do robienia pamiątkowych zdjęć, które przy dobrej pogodzie mogą wyjść naprawdę spektakularne.

MUZEA

Jeśli masz nieco więcej czasu, Madryt może zaoferować Ci liczne i bardzo ciekawe muzea. Prado, Muzeum Ameryki, Muzeum Królowej Zofii czy wiele innych to raj dla miłośników historii i sztuki. Co więcej, wiele muzeów oferuje darmowe wejścia w niektórych dniach lub w konkretnych godzinach. Jeśli tylko znajdziesz kilka godzin wolnego czasu, warto wybrać choć jedno muzeum i dowiedzieć się nieco więcej o historii miejsca, w którym się jest.

Wycieczka do Budapesztu – co warto zobaczyć?

shutterstock_1118873774

Budapeszt uchodzi za jedną z piękniejszych stolic europejskich. Często nazywany jest „perłą Europy” lub „Paryżem Wchodu” – i zdecydowanie są ku temu powodu. Stolica Węgier ma w sobie niesamowity urok, a jej zwiedzanie to czysta przyjemność, bez względu na porę roku. To jedno z tych miast, które największe wrażenie robi… wieczorem. Właśnie wtedy oświetlone budynki wydają się jeszcze bardziej majestatyczne i po prostu piękne. A co warto zobaczyć podczas podróży do tego miasta? Zacznijmy od klasyki:

PARLAMENT

To chyba pierwsze miejsce, które przychodzi nam na myśl, gdy myślimy o Budapeszcie. Parlament to monumentalny budynek pełen fantastycznych zdobień. Warto obejrzeć go z dwóch perspektyw – po pierwsze podchodząc pod samą fasadę. To właśnie wtedy najlepiej widoczne są misterne zdobienia. Po drugie warto udać się na drugi brzeg rzeki i zobaczyć go w pełnej okazałości. I znów – koniecznie wybierz się pod Parlament po zachodzie słońca. Budynek jest wtedy oświetlony i robi piorunujące wrażenie. Węgierski parlament można także zwiedzić od środka.

MOST ŁAŃCUCHOWY

Zaraz obok Parlamentu znajduje się słynny Most Łańcuchowy, który łączy ze sobą najbardziej turystyczne miejsca dwóch części miasta – Budy i Pesztu. Piesza przeprawa nad rzeką Dunaj z możliwością podziwiania okolicznych atrakcji z pewnością zapisze się w Twojej pamięci. Sam most jest też po prostu przepiękny i – oczywiście – robi fantastyczne wrażenie wieczorem, gdy jest podświetlany na różne kolory.

ZAMEK KRÓLEWSKI

Gdy już uda Ci się przeprawić przez Most Łańcuchowy, znajdziesz się tuż pod wzgórzem, na którym położony jest Zamek Królewski. W środku mieści się Galeria Narodowa, gdzie znajdziesz najsłynniejsze dzieła węgierskich artystów. Na wzgórze możesz wejść pieszo lub wjechać kolejką. A zdecydowanie warto, ponieważ rozpościera się stamtąd widok na cały Budapeszt – idealne miejsce na pamiątkowe zdjęcia. Wejście na dziedziniec zamku jest bezpłatne, a na środku stoi znany z pocztówek pomnik księcia Eugeniusza Sabaudzkiego na koniu.

STARE MIASTO I BASZTA RYBACKA

Od Zamku Królewskiego tylko kilka minut spaceru dzieli Cię od Starego Miasta z uroczymi, brukowanymi uliczkami, na których znajdziesz całe mnóstwo lokalnych restauracji i kawiarni oraz sklepów z pamiątkami lub rękodziełem. Zwiedzając tę część miasta z całą pewnością trafisz do baszty rybackiej – przepięknej budowli, przy której znajduje się najlepszy spot do robienia pamiątkowych zdjęć z Parlamentem i rzeką w tle. W pobliżu napijesz się też kawy oraz zjesz obiad.

BAZYLIKA ŚW. SZCZEPANA

Wróćmy do części Peszt. Znajduje się tutaj Bazylika św. Szczepana, która robi niesamowite wrażenie – to naprawdę przepiękny budynek. Na jego szczycie znajduje się taras widokowy na miasto. Wejście co budynku możliwe jest za opłatą – sugerowana cena to 200 HUF, czyli około 2,5 zł. W bazylice organizowane są także liczne koncerty, na które warto się wybrać, jeśli jesteś fanem muzyki poważnej.

WIELKA SYNAGOGA I DZIELNICA ŻYDOWSKA

Synagoga w Budapeszcie jest wielka nie tylko z nazwy – to naprawdę ogromny budynek, w którym pomieści się aż 3000 wiernych. Już z zewnątrz robi wielkie wrażenie, ale warto zajrzeć też do środka i wybrać się na zwiedzanie. Po wizycie w synagodze polecam pobłądzić po uliczkach dzielnicy żydowskiej, w której znajdziesz cały ogrom klimatycznych restauracji i kawiarni. Znajduje się tutaj również słynna Szimpla Kert, must see jeśli chodzi o wyjazd do Budapesztu.

Czujesz się zachęcony wyjazdem do tego wspaniałego i zapierającego dech w piersiach miasta? Sprawdź oferty w Budapeszcie! 

Cóż tam, Panie, w podróżowaniu?

760x433_1

„Znów na chodniku piętrzył się stos naszych wysłużonych walizek; czekała nas jeszcze dalsza droga. Ale co tam, droga to życie.” napisał kiedyś Jack Kerouac. Osoby kochające podróżować chyba nigdy do końca nie rozpakowują walizek, a jedynie je przepakowują. Odstawiają na bok, by się o nie nie potykać w pędzie codziennego życia, ale nigdy nie chowają ich do szafy. Mają je na wyciągnięcie ręki, by nie tracić czasu, gdy tylko znów dadzą samym sobie sygnał do ruszenia w drogę. Lecz teraz świat zastygł. Przebukowaliśmy bilety lotnicze, wycofaliśmy rezerwacje hotelowe, przełożyliśmy wycieczki, wstrzymaliśmy rozrysowywanie kolejnych turystycznych tras, wrzuciliśmy podróżnicze przewodniki do szuflad, zamroziliśmy w głowach marzenia o podróżach, walizki pierwszy raz od dawna trafiły do szaf. Może warto ten przejściowy i zaskakujący moment wykorzystać, by zastanowić się jak i gdzie chcemy i będziemy podróżować, gdy świat znowu ruszy z piskiem opon i hukiem samolotowych silników?

„Ten kto żyje widzi dużo, ten kto podróżuje widzi więcej”.

Spoglądamy wokół siebie, ale nasz horyzont został zawężony. Przesuwaliśmy go regularnie, eksplorowaliśmy najdalsze zakątki, nie było dla nas rzeczy niemożliwych. Coraz dłuższe, dalsze, częstsze wyprawy, to był chleb powszedni wielu z nas. Ale i te krótsze, weekendowe, kilkudniowe, do zagranicznego sąsiada. Świadomość, by podróżować mądrze, empatycznie, z poszanowaniem lokalnych tradycji i kultury rosła na szczęście proporcjonalnie do fantazji gnającej nas w coraz bardziej dzikie rejony. Coraz więcej hoteli (Hotel Sasanka, Ranweli Holiday Village, Hotel Aphrodite, Hotel Split, Almyrida Residence) zaczęło dbać o  coraz więcej ekologicznych aspektów swojej działalności, od własnych ogródków ze świeżymi owocami i warzywami, poprzez uzdatniane ekologicznie wody w basenach i eko kosmetyków używanych w czasie różnego rodzaju zabiegów, aż na energooszczędnych rozwiązaniach kończąc.

Wyjeżdżając poza Europę, w coraz bardziej egzotyczne miejsca, również chcemy robić to coraz bardziej świadomie. Interesujemy się tym, czy mieszkańcy danego regionu świata potrzebują pomocy i czy dana im pomoc będzie korzystna, czy utrwali złe nawyki i przyniesie więcej szkód, niż pożytku. Sprawdzamy zawczasu firmy organizujące lokalne wycieczki, eliminujemy te żerujące na miejscowej ludności, nawet pamiątki kupujemy w sposób bardziej przemyślany, od miejscowych rękodzielników, lokalnych artystów, wspierając lokalny przemysł, zamiast w sklepach nastawionych na masową konsumpcję. Nawet wyjeżdżając na kilkunastodniowe wakacje z biurem podróży można odmienić swoje i czyjeś życie, wspierać po powrocie miejscową organizację charytatywną, organizować dla niej zbiórki, rozważyć adopcję na odległość i rozpropagować daną formę pomocy wśród najbliższych. Historia klientów naszej firmy zna takie przypadki i może kiedyś o nich opowiemy. :) 

„Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”.

            To, z czym zmaga się aktualnie świat jest uleczalne, bakcyl podróżniczy – raczej nie. I jedno i drugie jest wspaniałą wiadomością. Ta chwila zawieszenia, w której trwamy, to chwila, w której możemy zastanowić się nad naszymi dotychczasowymi i tymi przyszłymi podróżami. Gdzie już byliśmy? Dokąd chcemy dotrzeć? Co wynieśliśmy z podróży, a co podarowaliśmy tamtym zakątkom świata, który nas gościły? Może dojdziemy do wniosku, że chcemy coś zmienić w sposobie turystyki, którą uprawiamy. Może kartkę z dotychczasowymi punktami „must see” wyrzucimy do kosza i stworzymy nową. Może to przymusowe uziemienie obudzi w nas głód czegoś odmiennego i w końcu odważymy się stanąć na innym kontynencie. Może wręcz przeciwnie, zrezygnujemy na jakiś czas z międzykontynentalnych wojaży, zrobimy sobie przerwę od samolotów, wsiądziemy do aut i ruszymy, by poznać bliższą okolicę.

Może swoista samotność jakiej teraz doświadczamy spodoba nam się na tyle, by zacząć wybierać te mniej oblegane kierunki i rozsmakować się w spokoju i ciszy, które oferują. A może tak bardzo stęsknimy się za ludźmi i gwarem, jaki tworzą, że czym prędzej ruszymy do europejskich stolic i najpopularniejszych miast, by nadrobić te braki w zgiełku, do jakiego przywykliśmy. Może na początek nieśmiało wyruszymy na zaledwie kilka dni, by zobaczyć czy znowu podróżując czujemy się bezpiecznie, a może rzucimy się na kilkutygodniowe urlopy, pełne fakultatywnych wycieczek, objazdówek, atrakcji i imprez. Na cokolwiek się zdecydujemy, ważne aby zrobić to z radością i świadomością. One są najważniejsze.