Navidad, czyli Boże Narodzenie w Hiszpanii

W TUI stwierdziliśmy, że fajnie będzie tuż przed świętami napisać co nieco o tradycjach bożonarodzeniowych w innych krajach. Szybko zorganizowaliśmy ankietę na Facebooku (wciąż możecie wziąć w niej udział!) i okazało się, że jak na razie najbardziej interesują Was Święta w Hiszpanii. A więc proszę – dziś postaram się krótko opisać jak wygląda Boże Narodzenie właśnie w tym kraju!

Na samym początku należy wspomnieć, że Boże Narodzenie na Półwyspie Iberyjskim to nie tylko okres od Wigilii do 26 grudnia. To właściwie cały wachlarz większych i mniejszych świąt obchodzonych przez okrągły miesiąc! Cóż, trudno się dziwić, w końcu kraj ten uwielbia fiestę – jest więc mnóstwo powodów do hucznej zabawy. Sjestę też sobie ceni, dlatego szkolna przerwa świąteczna trwa w tym okresie dwa tygodnie – zaczyna się przed Wigilią, a kończy po Święcie Trzech Króli.

Sam okres przedświąteczny zaczyna się 8 grudnia Świętem Niepokalanego Poczęcia, które szczególnie obchodzi się w Sewilli. Już dzień wcześniej zaczynają się kolorowe procesje, a ubrani w XVII-wieczne stroje studenci wykonują serenady na cześć Maryi Panny na Piaza del Triunfo, co daje początek tygodniowym uroczystościom.

przystrojona ulica w Sewilli

W Hiszpanii, tak jak w Polsce, przystraja się drzewka, które w domach pojawiają się tuż przed świętami. Inne tradycje to odgrywanie jasełek w rozbudowanych szopkach (niektóre konstrukcje potrafią naprawdę zadziwiać!), a także organizowanie jarmarków bożonarodzeniowych, gdzie można kupić słodycze, owoce, kwiaty, świece i inne świąteczne dekoracje oraz ręcznie wykonane prezenty.

Jeszcze przed świętami, czyli 21 grudnia obchodzi się inne święto pochodzące z tradycji pogańskiej – Hogueras. Jest to świętowanie przesilenia zimowego (najkrótszego dnia w roku) i nadchodzącej zimy. Tego dnia skacze się przez wielkie ogniska w celu ochrony przed wszelkimi chorobami, co najhuczniej obchodzone jest w Grenadzie i San Juan.

plakat reklamujący ubiegłoroczne Hogueras w San Juan

Inną hiszpańską „tradycją”, która przyjęła się we współczesnym skomercjalizowanym świecie jest wielka loteria organizowana 22 grudnia. Wszyscy Hiszpanie kupują na nią losy mając nadzieję na wygranie w El Gordo de Navidad, jak brzmi pełna nazwa (czyli Grubasek Bożonarodzeniowy). Nie jest to zwykła loteria liczbowa, ponieważ jeden los kosztuje 200 euro, składa się z 10 części, a nabyć go mogą nie tylko pojedyncze osoby, ale też grupy znajomych, pomiędzy których rozdzielana jest później wygrana. Warto też wiedzieć, że oprócz jednej nagrody głównej organizatorzy zapewniają też 13 tysięcy innych nagród – oznacza to, że prawdopodobieństwo trafienia jakiejkolwiek wygranej wynosi dokładnie 1 do 6!

W Wigilię często, jak tylko na niebie pojawi się pierwsza gwiazda, w oknach zapalane są małe światełka i świeczki. Noc wigilijna nazywana jest Noche-Buena (Dobra Noc) i zaczyna się o północy mszą w kościołach zwaną La Misa del Gallo, czyli Msza Koguta, który według przekazów miał piać w noc narodzenia Jezusa. Kolacja wigilijna nie jest spożywana przed mszą, a po niej, czyli w środku nocy. U wielu rodzin tradycyjnym daniem bożonarodzeniowym jest indyk z truflami, a w Galicji (region położony „nad” Portugalią), przeważają owoce morza. Po obiedzie członkowie rodziny spędzają czas we wspólnym gronie śpiewając kolędy, bądź świętując na ulicach aż do świtu.

28 grudnia obchodzony jest dzień Świętych Niewiniątek. Trochę przypomina on Prima Aprilis. Media często podają wyssane z palca historie, Hiszpanie robią sobie nawzajem żarty, a tego, kto da się nabrać nazywa się niewiniątkiem. Młodzież, szczególnie na wsiach rozpala ogniska, jedna z osób wydaje pozostałam polecenia obywatelskie, np. zamiatanie ulic, a kto nie chce ich wykonać musi zapłacić karę.

choinka w Madrycie

Noc sylwestrowa także ma swój własny zwyczaj. Dokładnie o północy trzeba zjeść w rytm uderzeń zegara 12 winogron – po jednym na każdy miesiąc nowego roku. Komu uda się to zrobić równo z zegarem, dla tego nadchodzący rok będzie szczęśliwy.

Hiszpanii to nie Mikołaj przynosi prezenty, a Trzej Królowie. Zdarza się, że dzieci otrzymają jakiś upominek 25 grudnia, ale z wypiekami na twarzy wyczekują 6 grudnia, kiedy w pozostawionych na noc butach przy drzwiach znajdą prezenty od Mędrców ze Wschodu. Dzień wcześniej w całym kraju organizowane są procesje związane ze Świętem Objawienia, rozdawane są słodycze oraz przedstawiani są Trzej Królowie – w każdym regionie w inny sposób (np. w górach Sierra Nevada Kacper, Melchior i Baltazar zjeżdżają na nartach z gór do wioski).

Po święcie Objawienia kończy się przerwa świąteczna i trzeba wrócić do rzeczywistości. Tak jak wspomniałam na początku – dwutygodniowa sjesta, a podczas niej ciągła fiesta to największa różnica między polskimi a hiszpańskimi świętami. Tam radość okazywana jest każdego dnia na każdym kroku!

Złóż życzenia z okazji Bożego Narodzenia!
– po hiszpańsku: Feliz Navidad!
– po katalońsku: Bon Nadal!
– po galicyjsku: Bo Nadal!

I na koniec posłuchaj kolędy Cicha Noc. 🙂

Noche de Paz

kupon na loterię