Hotele w Playacar w Meksyku. Oceniamy najlepsze

9102609055774

Meksykanie to bardzo pracowity naród, pracują 6 dni w tygodniu a w pierwszym roku pracy mają zaledwie 6 dni urlopu, z każdym rokiem nabywają prawo do kolejnego dnia wolnego. Dla nas tez był to pracowity dzień, który w większości spędziliśmy na oglądaniu ostatnich już hoteli, tym razem w strefie hotelowej Playacar.

Niektórzy miejscowi mówią, że Playacar to strefa ekskluzywna czy elitarna, znajdują się tutaj dobre i bardzo dobre hotele a także posiadłości prywatne i wille do wynajęcia. Te ostatnie można nabyć w cenie kilkakrotnie wyższej niż w sąsiednich okolicach.

Ruszyliśmy więc spacerem po okolicy by zacząć od hotelu Riu Tequila. Hotel przypadł do gustu całej naszej grupie, a kilka osób nawet deklarowało chęć spędzenia swoich wakacji właśnie w tym obiekcie. Urządzony ze smakiem w stylu klasycznej meksykańskiej hacjendy, panuje w nim luźna i swobodna atmosfera. Hotele zdecydowanie dla każdego klienta, lubiącego dobry serwis i dobre hotelowe animacje.

Riu Lupita, to kolejny hotel z sieci Riu, który tu widzieliśmy (w strefie Playacar mamy aż 6 hoteli z sieci Riu). Sieć jest nam już dobrze znana, więc wiedzieliśmy, że nie będziemy rozczarowani. Hotel jest położony przy polu golfowym, więc amatorzy tego sportu również tu, w Meksyku znajdą miejsce dla siebie. Oba te hotele nie znajdują się przy plaży, z hotelu Riu Tequia można pójść pieszo bo to bardzo blisko, ale można też pojechać meleksem. Riu Lupita znajduje się nieco dalej, ale dla wygody klientów zorganizowany jest shuttle bus, kursujący co 10 min.

Bardzo pozytywnie zaskoczyły nas kolejne dwa hotele należące do włoskiej sieci Viva – Viva Maya oraz Viva Azteca. Dlaczego nas zaskoczyły? A dlatego, że wszyscy pamiętamy w jak rewelacyjnych cenach je sprzedawaliśmy w okresie First Minute. To są hotele dla osób zdecydowanie aktywnych i szukających hotelowej rozrywki na bardzo dobrym poziomie. Jest tu nadzwyczaj bogata oferta sportowa, nielimitowana zabawa, nielimitowana oferta all inclusive i najlepsza kawa w Playacar, bo Włosi przywożą tu swoje ekspresy do kawy, by zachwycać na każdym kroku swoich klientów. Hotele są bardzo dobrze urządzone, leżą przy cudownej plaży i jak wszystkie tutaj zatopione w pięknie utrzymanej zieleni.

Obejrzeliśmy 4 hotele i szybko zrobiło się południe. Kolejny hotel mieliśmy zaplanowany na wieczór. Nie trzeba było długo liczyć by doliczyć się, że mamy około 4 h czasu wolnego. Jak miło było uświadomić sobie, że jednak ten wolny dzień w Polsce, my również wykorzystamy na odrobinę wypoczynku i udamy się na plażęJ Plaża przy hotelu Riu Yucatan, na którą zawitałyśmy jest oczywiście przepiękna. Zastałyśmy na niej cudownie miękki i biały piasek, turkus morza, słońce i delikatną bryzę oraz smukłe, karaibskie palmy dające cień tym, którzy tego potrzebowali. Jak fantastycznie było to przeżyć i poczuć atmosferę wakacji. Nie było zbyt wielu słów, było olbrzymie zadowolenie wymalowane na naszych twarzach.

Na wytworną kolację udaliśmy się do hotelu Valentin Imperial Maya. Zanim jednak usiadłyśmy do stołu, zwiedziłyśmy hotel. Obiekt niezwykle luksusowy, przeznaczony dla gości powyżej 18 roku życia. Hotel wybudowany w stylu bardzo eleganckiej, meksykańskiej hacjendy. Warto wspomnieć, że tutaj jest największy basen na Riwiera Maya oraz jeden z większych basenów w całej Ameryce Łacińskiej.
Łatwo się domyślić, że kuchnia w takim hotelu musi być wykwintna i faktycznie taka jest. Nasza meksykańska kolacja, w pięknej restauracji i doskonałą obsługą zasłużyła na bardzo wysoką ocenę.

I tak zobaczyliśmy wszystkie zaplanowane do obejrzenia hotele w rejonie Cancun i Playa del Carmen. Na spotkaniu podsumowującym wybraliśmy nasze TOP 3. Oto one:

  1. Hotel Riu Yucatan
  2. Hotel Viva Wyndham Maya
  3. Club Hotel Riu Tequila

Bardzo ważne jest to, że doszłyśmy do wspólnego wniosku, że w naszym portfolio absolutnie nie ma hoteli słabych wszystkie są dobre lub bardzo dobre. Każdy kto tylko tu przyleci, znajdzie w nich coś dla siebie i spędzi niezapomniane wakacje.