Samira Club Spa & Aquapark

(967 opinii)
NBE16043

Ostatnią rezerwację założono dzisiaj z miejscowości Kolbotn

11 osób właśnie ogląda tę ofertę

Sprawdzanie ceny

Samira Club Spa & Aquapark - informacje

Popularny hotel Samira Club przyciąga szczególnie rodziny. Biały, drobny piasek i łagodne zejście do morza stwarzają świetne warunki dla najmłodszych plażowiczów. Ponadto na dzieci czekają tu takie atrakcje, jak zajęcia w miniklubie, wieczorne dyskoteki, a także mała stadnina z kucykami. Dla spragnionych wodnych szaleństw przygotowano kompleks basenowy ze zjeżdżalniami. Po intensywnie spędzonym dniu komfortowy wypoczynek zapewnią przestronne pokoje, a pyszne dania serwowane przez restaurację główną pozwolą uzupełnić spalone kalorie.

Położenie:

  • ok. 6 km od centrum resortu, ok. 4 km od dzielnicy Hammamet Yasmine
  • w centrum południowej części Hammametu
  • czas dojazdu z lotniska ok. 60 min
World map
Średnia ocena klientów:
Dobry hotel
(967 opinii)
(967 opinii)
    Lokalizacja
    Jakość noclegu
    Obsługa
    Wartość
    Czystość
    Pokoje
  • AgnieszasC9877RP2019-05-08
    Bardzo dobry

    Hotel nie dla wszystkich.Pokoje codziennie sprzątane ,czyste.Ale bardzo stare.Mi podoboba się tu plaża i o otoczenie,baseny też świetne.Jedzenie dobre.Miło spędzony czas.Dużo wad i zalet.Jak dla mnie ok ale nie jestem wymagająca.

  • Asia B2019-02-24
    Bardzo dobry

    Pokojom przydałby się remont, animacje i animatorzy super.Hammamet to dziura, nic tam się nie dzieje , ale wszędzie blisko. Taksówki tanie można pozwiedzać pobliskie "dzielnice" i tam życie kwitnie...

  • zjarzembowski2018-11-25
     

    Warto zaplanować urlop w październiku i polecieć do Tunezji. To bardzo dobra pora na wypoczynek-temperatura w sam raz , żeby się ładnie opalić a nie spiec na raka. Wieczory w miarę ciepłe, woda w morzu odpowiednia do długich kąpieli, a nade wszystko cisza i spokój , ponieważ większość wczasowiczów odleciała do swojej ojczyzny , w przekonaniu, że zwiedzili "kawał świata" , spróbowali miejscowych potraw ( chociaż pewnie tęsknili za schabowym w grubej panierce) ,zapakowali do walizek pamiątki z bazaru-często z nadrukiem made in china i będą wspominać swój pobyt podczas przeglądania zdjęć na smartfonie . Hotel "Samira Club" ładnie prezentuje się na zdjęciach, w rzeczywistości... mniej. Położony jest na uboczu i żeby dostać się do starej Medyny ( z IX w. ) lub nowej dzielnicy Yasmina ,należy skorzystać z taxi ( bardzo tanie ) lub zaplanować godzinny marsz plażą w jedną stronę. Młodzi ludzie będą zawiedzeni brakiem w bliskiej odległości barów, dyskotek, miejsc rozrywkowych. Niepodważalnym atutem hotelu "Samira Club" jest jego położenie bezpośrednio przy szerokiej plaży, z łagodnym wejściem do morza i wolnymi o każdej porze dnia leżakami. Osoby, które uważały, że piasek jest zbyt gorący , a morska woda za słona mogły "zalec" przy czystym i dużym basenie ze zjeżdżalniami i mieć ułatwiony dostęp do baru z napojami, choć przy plaży był też otwarty bar. Sam obiekt hotelowy to miasteczko przylegających do siebie betonowych bungalowów , przypominających miniaturowe hangary lotnicze albo wejścia do schronów ( charakterystyczny element architektury tunezyjskiej ), z wąskimi alejkami i nierówno położonymi śliskimi płytami , na których ten i ów niejednokrotnie wykonał zgrabny piruet. Stołówka przypomina halę produkcyjną zaadaptowaną na potrzeby żywieniowe. Pełno w niej żelbetowych wsporników, które przeszkadzały gościom i obsłudze w poruszaniu się i nie pozwalały na stworzenie jednego, widocznego miejsca bufetowego, przez co trudno było "namierzyć " jadło i napitki. Potrawy zarówno kuchni tunezyjskiej jak i międzynarodowej. Różne rodzaje dań mięsnych i bardzo dobrze przyrządzone warzywa: surowe i na parze. Komu nie wystarczały trzy posiłki, mógł uzupełnić kalorie w snack barze otwartym od godziny jedenastej do północy. Można tu było zjeść na gorąco: pizzę, brik ,spaghetti, frytki, zupę... oraz surówki i lody. Przy wejściu do baru miał swoje stałe miejsce kucharz smażący w głębokim tłuszczu lokalne słodkości. Otoczony był zawsze gromadką dzieci, ale i dorosłych, którym oliwa ciekła po rękach, a cukier puder bielił nosy. W restauracji, kelnerzy zatrudnieni pewnie na sezon, pracowali od rana do nocy, ale nie zawsze zdążyli sprzątnąć czy zmienić poplamione obrusy. Jak już wspomniałem, ciasna zabudowa bungalowów wykluczała sferę prywatności. Maleńki , z jednym krzesłem tarasik, uniemożliwiał wieczorne "posiadówki". Odgłosy dochodzące zza ściany nie pozwalały czasem zasnąć. Wyobrażam sobie jaka to musiała być kakofonia przy pełnym obłożeniu hotelu. Nie chcę się wypowiadać na temat animacji. Jedni byli zachwyceni i wychwalali pod niebo wykonawców, mnie osobiście nużyła powtarzalność układów tanecznych, skeczów oraz zabawy rodem z wiejskich wesel- zabieranie gościom obuwia, fanty...Szczytem kiczu był występ miejscowego fakira. Jedynie taniec brzucha w wykonaniu...Rosjanek mógł zainteresować nawet wybrednego widza. Przez cały dzień i wieczór można było korzystać z baru. Barmani - bardzo sympatyczni - przyrządzali drinki na bazie lokalnych alkoholi oraz podawali dobre piwo. Goście o bardziej wysublimowanym podniebieniu mogli kupić wyszukane trunki za walutę unijną i amerykańską . Nasi rodacy, których w tym czasie było niewielu, zachowywali się przyzwoicie, ale były to osoby, które uczęszczały do szkół w innych czasach . Pokoje i łazienka sprzątane dokładnie, podłogi przecierane na mokro. Jedynie co wywoływało we mnie obrzydzenie to ceratowa zasłona przy prysznicu i ręczniki , które jeżeli wymieniano, to chyba między pokojami. Po interwencji w recepcji sytuacja się zmieniła, ale i tak korzystałem z nich z pewną dozą nieufności. Ogólnie rzecz ujmując byłem świadom, że jadę do 3* hotelu za korzystną cenę i nie mogę oczekiwać luksusu na miarę Hiltona ( tego prawdziwego ) Najważniejsze, że wypocząłem, zwiedziłem niezadeptane jeszcze przez turystów miejsca, a nade wszystko poznałem wspaniałych ludzi, z którymi przegadałem kilka wieczorów. Bardzo miło wspominam rezydentkę Agnieszkę z biura TUI-osobę kompetentną, która służyła zawsze pomocą , znającą doskonale ten kraj, ponieważ mieszka w nim od wielu lat z rodziną. Czy wróciłbym do Samira Club ? Być może, ale z grupą przyjaciół po sezonie , traktując ten hotel jako bazę wypadową do zwiedzania Tunezji.

Hotel

Dla dzieci

  • basen
  • przejażdżki kucykami (płatne)
  • menu dla dzieci
  • miniklub (pokazy filmowe, minidyskoteki, zabawki, gry)
  • plac zabaw
  • opieka nad dziećmi (płatna i na zapytanie)

Sport i wellness

    W cenie
  • koszykówka
  • siatkówka plażowa
  • siłownia
  • kajaki
  • aqua aerobik
  • Płatne
  • hotelowy klub jeździecki
  • sporty wodne na plaży
  • 2 korty tenisowe
  • centrum spa i wellness
  • masaże
  • zabiegi upiększające

Rozrywka

  • zajęcia kulinarne
  • międzynarodowy program animacyjny (wieczorami, w ciągu dnia)
  • wieczory taneczne
  • karaoke

Wyposażenie

  • recepcja
  • sklep z pamiątkami
  • butik
  • jubiler
  • fryzjer
  • dyskoteka/klub nocny
  • Wi-Fi: w recepcji/lobby: w cenie
  • terminal internetowy: za opłatą
  • pralnia
  • parking (w cenie, w miarę dostępności)
  • 2 sale konferencyjne

Karty

  • Visa, MasterCard

Liczba pokojów

  • 465

Kategoria lokalna

  • 3 gwiazdki

Dodatkowe informacje

  • Zgodnie z decyzją rządu tunezyjskiego w Tunezji pobierany jest podatek turystyczny. Zapłata za podatek odbywa się podczas zakwaterowania. Wysokość podatku turystycznego zależy od kategorii lokalnej hotelu. Dla obiektów: 2-gwiazdkowych - ok. 1 dinar za os./noc, 3-gwiazdkowych - ok. 2 dinary za os./noc oraz 4 i 5-gwiazdkowych - ok. 3 dinary za os./noc. Podatek jest pobierany od osób powyżej 12 roku życia. Opłata będzie naliczana za pobyty do maks. 7 nocy.

Basen

  • baseny: 3
  • basen ze zjeżdżalniami
  • basen dla dzieci
  • jacuzzi: w strefie spa
  • leżaki
Przelot
Rezerwacja miejsce w samolocie

Rezerwacja miejsc w samolocie już od 35 zł*

  • Cieszysz się komfortem związanym z brakiem pośpiechu przy odprawie
  • Zyskujesz możliwość zarezerwowania ulubionych miejsc
  • Masz gwarancję otrzymania miejsc obok siebie w czasie lotu

*Dostępna na wybranych rejsach czarterowych. Cena zależy od wybranego połączenia. Sprawdź

Opinie gości
Samira Club Spa & Aquapark - opinie
Średnia ocena klientów:
Dobry hotel
(967 opinii)
(967 opinii)
    Lokalizacja
    Jakość noclegu
    Obsługa
    Wartość
    Czystość
    Pokoje
  • AgnieszasC9877RP2019-05-08
    Bardzo dobry

    Samira

    Hotel nie dla wszystkich.Pokoje codziennie sprzątane ,czyste.Ale bardzo stare.Mi podoboba się tu plaża i o otoczenie,baseny też świetne.Jedzenie dobre.Miło spędzony czas.Dużo wad i zalet.Jak dla mnie ok ale nie jestem wymagająca.

  • Asia B2019-02-24
    Bardzo dobry

    Animacje i atmosfera

    Pokojom przydałby się remont, animacje i animatorzy super.Hammamet to dziura, nic tam się nie dzieje , ale wszędzie blisko. Taksówki tanie można pozwiedzać pobliskie "dzielnice" i tam życie kwitnie...

  • zjarzembowski2018-11-25
     

    Dobry hotel dla amatorów morskich kąpieli i sportów wodnych.

    Warto zaplanować urlop w październiku i polecieć do Tunezji. To bardzo dobra pora na wypoczynek-temperatura w sam raz , żeby się ładnie opalić a nie spiec na raka. Wieczory w miarę ciepłe, woda w morzu odpowiednia do długich kąpieli, a nade wszystko cisza i spokój , ponieważ większość wczasowiczów odleciała do swojej ojczyzny , w przekonaniu, że zwiedzili "kawał świata" , spróbowali miejscowych potraw ( chociaż pewnie tęsknili za schabowym w grubej panierce) ,zapakowali do walizek pamiątki z bazaru-często z nadrukiem made in china i będą wspominać swój pobyt podczas przeglądania zdjęć na smartfonie . Hotel "Samira Club" ładnie prezentuje się na zdjęciach, w rzeczywistości... mniej. Położony jest na uboczu i żeby dostać się do starej Medyny ( z IX w. ) lub nowej dzielnicy Yasmina ,należy skorzystać z taxi ( bardzo tanie ) lub zaplanować godzinny marsz plażą w jedną stronę. Młodzi ludzie będą zawiedzeni brakiem w bliskiej odległości barów, dyskotek, miejsc rozrywkowych. Niepodważalnym atutem hotelu "Samira Club" jest jego położenie bezpośrednio przy szerokiej plaży, z łagodnym wejściem do morza i wolnymi o każdej porze dnia leżakami. Osoby, które uważały, że piasek jest zbyt gorący , a morska woda za słona mogły "zalec" przy czystym i dużym basenie ze zjeżdżalniami i mieć ułatwiony dostęp do baru z napojami, choć przy plaży był też otwarty bar. Sam obiekt hotelowy to miasteczko przylegających do siebie betonowych bungalowów , przypominających miniaturowe hangary lotnicze albo wejścia do schronów ( charakterystyczny element architektury tunezyjskiej ), z wąskimi alejkami i nierówno położonymi śliskimi płytami , na których ten i ów niejednokrotnie wykonał zgrabny piruet. Stołówka przypomina halę produkcyjną zaadaptowaną na potrzeby żywieniowe. Pełno w niej żelbetowych wsporników, które przeszkadzały gościom i obsłudze w poruszaniu się i nie pozwalały na stworzenie jednego, widocznego miejsca bufetowego, przez co trudno było "namierzyć " jadło i napitki. Potrawy zarówno kuchni tunezyjskiej jak i międzynarodowej. Różne rodzaje dań mięsnych i bardzo dobrze przyrządzone warzywa: surowe i na parze. Komu nie wystarczały trzy posiłki, mógł uzupełnić kalorie w snack barze otwartym od godziny jedenastej do północy. Można tu było zjeść na gorąco: pizzę, brik ,spaghetti, frytki, zupę... oraz surówki i lody. Przy wejściu do baru miał swoje stałe miejsce kucharz smażący w głębokim tłuszczu lokalne słodkości. Otoczony był zawsze gromadką dzieci, ale i dorosłych, którym oliwa ciekła po rękach, a cukier puder bielił nosy. W restauracji, kelnerzy zatrudnieni pewnie na sezon, pracowali od rana do nocy, ale nie zawsze zdążyli sprzątnąć czy zmienić poplamione obrusy. Jak już wspomniałem, ciasna zabudowa bungalowów wykluczała sferę prywatności. Maleńki , z jednym krzesłem tarasik, uniemożliwiał wieczorne "posiadówki". Odgłosy dochodzące zza ściany nie pozwalały czasem zasnąć. Wyobrażam sobie jaka to musiała być kakofonia przy pełnym obłożeniu hotelu. Nie chcę się wypowiadać na temat animacji. Jedni byli zachwyceni i wychwalali pod niebo wykonawców, mnie osobiście nużyła powtarzalność układów tanecznych, skeczów oraz zabawy rodem z wiejskich wesel- zabieranie gościom obuwia, fanty...Szczytem kiczu był występ miejscowego fakira. Jedynie taniec brzucha w wykonaniu...Rosjanek mógł zainteresować nawet wybrednego widza. Przez cały dzień i wieczór można było korzystać z baru. Barmani - bardzo sympatyczni - przyrządzali drinki na bazie lokalnych alkoholi oraz podawali dobre piwo. Goście o bardziej wysublimowanym podniebieniu mogli kupić wyszukane trunki za walutę unijną i amerykańską . Nasi rodacy, których w tym czasie było niewielu, zachowywali się przyzwoicie, ale były to osoby, które uczęszczały do szkół w innych czasach . Pokoje i łazienka sprzątane dokładnie, podłogi przecierane na mokro. Jedynie co wywoływało we mnie obrzydzenie to ceratowa zasłona przy prysznicu i ręczniki , które jeżeli wymieniano, to chyba między pokojami. Po interwencji w recepcji sytuacja się zmieniła, ale i tak korzystałem z nich z pewną dozą nieufności. Ogólnie rzecz ujmując byłem świadom, że jadę do 3* hotelu za korzystną cenę i nie mogę oczekiwać luksusu na miarę Hiltona ( tego prawdziwego ) Najważniejsze, że wypocząłem, zwiedziłem niezadeptane jeszcze przez turystów miejsca, a nade wszystko poznałem wspaniałych ludzi, z którymi przegadałem kilka wieczorów. Bardzo miło wspominam rezydentkę Agnieszkę z biura TUI-osobę kompetentną, która służyła zawsze pomocą , znającą doskonale ten kraj, ponieważ mieszka w nim od wielu lat z rodziną. Czy wróciłbym do Samira Club ? Być może, ale z grupą przyjaciół po sezonie , traktując ten hotel jako bazę wypadową do zwiedzania Tunezji.

  • Izabela B2018-09-11
    Bardzo dobry

    Dobry hotel ;)

    Trafilismy do hotelu przypadkiem, pierwsze wrażenie nie było zaskakujące, ale później urzekly nas wspaniałe animacje, szczególnie wieczorne . Stołówka , bo tak bym raczej nazwała to miejsce była brudna, talerze i sztućce często też, ale jedzenie było w porządku. Cały czas jest snack bar więc można było cos przekąsić. Basen okej,chociaż trzeba przyjść wcześnie rano żeby sobie zarezerwowac miejsce na leżaku ;) zjeżdżalnie też. Plaża przy hotelu czysta, woda też :) Pokoje dla niewymagających, klimatyzacja, telewizor z polskim kanałem , łazienka ok , niestety nie ma suszarki . Miły wypoczynek , za niewielkie pieniądze :)

  • 78eliza2018-05-20
    Wyjątkowy

    Wspaniały urlop

    Super urlop. Zakwaterowanie w bungalowach-OK. Jedzenie fantastyczne, ogromny wybór i wszystkiego pod dostatkiem. Rewelacyjne drinki. Plaża przy samym hotelu, czysta a woda w morzu cudowna. Wieczorne animacje-super. Chętnie tam wrócimy.

Pokoje

Pokój rodzinny

  • Kod pokoju: FZX1
  • Max. liczba osób: 
  • łazienka
  • wanna lub prysznic
  • WC
  • klimatyzacja
  • taras
  • sejf (płatny)
  • TV
  • telefon
  • balkon lub taras

Pokój 2-osobowy

  • Kod pokoju: DZX1
  • Max. liczba osób: 
  • łazienka
  • wanna lub prysznic
  • WC
  • klimatyzacja
  • taras
  • sejf (płatny)
  • TV
  • telefon
  • balkon lub taras

Prezentowane w ofercie zdjęcia pokojów są zdjęciami przykładowymi. Pokoje mogą różnić się od tych prezentowanych w ofercie. Nie każdy pokój w danym hotelu wygląda tak samo jak ten prezentowany w ofercie. Zdjęcia pokojów nie stanowią części oferty.

Wyżywienie

Godziny serwowania posiłków w hotelu mogą nieznacznie różnić się od godzin podanych w ofercie.

Ważne informacje
Tunezja kontynentalna - przewodnik

Otoczenie obiektu

Restauracje i bary:

  • Mandala Beach Club Hammamet0,1 km
  • TIPSY BEACH0,2 km
  • El Loco Bar0,3 km
  • Costa Beach0,3 km
  • Goa Private Beach0,3 km
  • Byblos beach club0,3 km
  • African Queen barbecue0,3 km
  • African Queen barbecue0,3 km
  • ALOHA Beach CLUB0,3 km
  • Shakespear resto lounge0,5 km

Podane informacje pochodzą z wyszukiwarki Google i mogą ulegać zmianom. Nie stanowią one części oferty.

Dlaczego warto wybrać Samira Club Spa & Aquapark

  • basen ze zjeżdżalniami
  • bogato wyposażony miniklub
  • ministadnina koni
Sprawdzanie ceny