Zachwycająca Kapadocja

Zainteresowanym kulturą i zwiedzaniem oraz tym ceniącym bardziej naturę i piękne widoki zdecydowanie polecamy wizytę w Kapadocji. Wrażenia gwarantowane!

Chociaż nazwa Kapadocja kojarzy się zwykle z dość znaną (i kojarzoną na różne sposoby… 🙂 ) Doliną Miłości, warto wiedzieć, że cała kraina położna w centralnej Turcji zajmuje obszar równy prawie 1/3 powierzchni Polski. Charakterystyczne dla wszystkich ujęcia Kapadocji to dokładnie Park Narodowy Göreme pełen niesamowitych formacji skalnych, w których wykute są podziemne miasta i setki bizantyjskich kościołów.

Dolina Miłości
Kapadocja z góry

Swoje unikatowe oblicze Kapadocja zawdzięcza szczególnemu położeniu na tektonicznej mapie świata – w jej pobliżu spotykają się płyta eurazjatycka, arabska i afrykańska. Procesy górotwórcze są tu ciągle niezwykle aktywne, co potwierdzają częste i tragiczne w skutkach trzęsienia ziemi. Przez tysiąclecia w tym rejonie dochodziło też do wybuchów wulkanów (wygasły już Erciyes jest najwyższym szczytem w rejonie – liczy 3 916 m n.p.m.), dzięki czemu te ziemie zostały pokryte grubymi warstwami tufu wulkanicznego i innych skał osadowych – miękkich i podatnych na erozje. A że Kapadocja leży w strefie klimatu kontynentalnego umiarkowanego z gorącymi suchymi latami oraz chłodnymi śnieżnymi zimami, woda, słońce, piach i wiatr mogły dać upust swojej kreatywności tworząc ten zapierający dech w piersiach krajobraz.

wulkan Erciyes

Od dawna już ludzie szczególnie upodobali sobie to miejsce drążąc w tufie korytarze i pomieszczenia mieszkalne. Około IV wieku trafili tutaj wcześni chrześcijanie szukający schronienia przed prześladowaniami. W korytarzach Kapadocji dostrzegli ogromny potencjał i jeszcze bardziej rozbudowali podziemny system pomieszczeń.

W efekcie największe miasto Derinkuyu mogło pomieścić 20 tys. osób razem z żywym inwentarzem i dobrami potrzebnymi do życia! Miasto schodziło na głębokość 60 m i znajdowało się na 13-stu poziomach, a także wyposażone było w 55-metrowy system wentylacyjny i zbierający wodę, kiedy mieszkańcy nie mogli opuścić miasta. Jednak nie było to tylko miejsce służące za mieszkanie, ale również swojego rodzaju kryjówka wyposażona w sprytne pułapki strzegące bezpieczeństwa mieszkańców – przesuwane okrągłe głazy, dziury w podłodze, przez które łatwiej było zasypać wroga gradem kamieni i włóczni, a także wąskie korytarze zaburzające szyk bojowy i skutecznie wprowadzające chaos wśród rzymskich legionistów. Miasta te były używane także w późniejszych czasach jako schronienie podczas najazdów Arabów lub Mongołów.

jedno z miast

Przez wieki chrześcijanie w skałach tworzyli kościoły bizantyjskie – obecnie odkryte jest ponad 300, ale być może ziemia Kapadocji skrywa ich dużo więcej. Kościoły na początku były proste i skromnie ozdobione, dopiero w IX wieku nowo wykute świątynie zaczęto przyozdabiać bogatymi freskami. Spośród kilkuset kościołów kilka zasługuje na szczególną uwagę.

Największy jest Tokalı Kilise (Kościół z Klamrą) – jego freski przedstawiają cuda czynione przez Chrystusa. Niestety, wiele postaci ma zatarte oczy lub całe twarze, ponieważ Arabowie, którzy przybyli na te tereny nie uznają jakiegokolwiek przedstawiania Boga i dołożyli wszelkich starań, aby kościół był poprawny religijnie.

fragment Kościoła z Klamrą

Najlepiej freski zachowały się w Karanlık Kilise (Ciemny Kościół), a stało się tak dzięki jednemu małemu okienku, jakie jest w świątyni. Światło, które wpada do środka jest zbyt słabe, dzięki czemu malowidła nie wyblakły, ale zachowały swój żywy kolor. Po najeździe Turków miejsce to wykorzystywane było do lat 50. XX wieku jako gołębnik. Tylko 14 lat zajęło archeologom zdrapywanie ze ścian ptasich odchodów i odrestaurowanie kościoła, co możemy podziwiać obecnie.

żywe barwy w Ciemnym Kościele

W tej samej skale co Ciemny Kościół został wykuty Çarıklı Kilise – Kościół Sandałowy. Jego nazwa pochodzi od odcisków stóp znajdujących się pod freskiem ze Zmartwychwstaniem. Nad drzwiami do kościoła znajduje się jeden z najpiękniejszych fresków obrazujący zdradę Judasza.

Kościół Wężowy, czyli Yılanlı Kilise swoją nazwę zawdzięcza freskowi przedstawiającego św. Jerzego walczącego ze smokiem (ukazanym tutaj jako wąż). Inna nazwa tego kościoła to Kościół św. Onufrego. Warto wysilić się trochę i odnaleźć na ścianach jego podobiznę – starca z długą siwą brodą, w którą według przekazów ubierał się przez 60 lat spędzonych przez ascetę samotnie na pustyni egipskiej. Skalne jaskinie Kapadocji świetnie nadawały się na schronienie dla innych eremitów (pustelników), którzy naśladowali świętego.

Warto też zwrócić uwagę na Kościół Jabłka – Elmalı Kilise. Uważa się, że nazwa pochodzi od czerwonego okrągłego przedmiotu, który trzyma w ręku Archanioł Michał, co przedstawiono na jednym z fresków. Chociaż renowacja kościoła zakończyła się w 1991 roku, w wielu miejscach farby wciąż odpadają odkrywając inne, położone wcześniej malowidła.

sklepienie w Kościele Jabłka

Sposobów na zwiedzanie Parku Narodowego Göreme jest naprawdę mnóstwo, a każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Normalnie okolicę zwiedza się z przewodnikiem, co jest świetnym rozwiązaniem dla osób dysponującymi małą ilością czasu. Kto ma go więcej, a do tego może pochwalić się dobrą kondycją fizyczną powinien wybrać się na trekking albo rajd rowerowy, ponieważ szlaki są naprawdę świetnie przygotowane – podzielone na 4 odcinki, w sumie prawie 400 km. A dla wszystkich miłośników jazdy konnej mam świetną informację – lokalne biura turystyczne organizują także rajdy konne!

Ale chyba nic nie dorówna popularnemu tutaj lotowi balonem. Taka przyjemność co prawda kosztuje – za 2 godz. zapłacimy ok. 250 euro, za 45 min. – ok. 150 euro (za osobę…!), ale tego, co zobaczymy z góry nikt nigdy nam nie zabierze.
[Osobiście uważam, że podróżowanie to najprzyjemniejszy sposób wydawania pieniędzy, szczególnie, gdy możemy w tym samym czasie przeżyć coś nowego, więc tym bardziej polecam!]

balony!
nad Doliną Meskendir

Jak to zrobić z TUI?
Latem organizujemy wycieczkę objazdową Niezapomniana Kapadocja, którą można połączyć z wypoczynkiem w jednym z hoteli z naszej oferty. Wypoczywając na Riwierze Tureckiej można także wybrać się na wycieczkę fakultatywną nabytą u rezydenta TUI.

Sprawdź zanim pojedziesz!
– Twój paszport powinien być ważny co najmniej 6 miesięcy od dnia powrotu z Turcji do Polski!
– Jeśli masz obawy przed wyjazdem do Turcji – aktualną sytuację, a także inne informacje o krajach, które Cię interesują, możesz sprawdzić na stronie polskiego MSZ Poradnik Polak za Granicą

z góry świat wygląda piękniej!