Grecja

Ekologicznie i na okrągło

shutterstock_608658449

Dzień Ziemi obchodzony jest 22 kwietnia. Został ustanowiony po to, by promować postawy proekologiczne i jako symbol mający nawiązywać do równowagi jaką osiąga Ziemia w czasie równonocy, wiosennej i jesiennej, kiedy to półkule naszej pięknej planety zgrywają się w długości dnia i nocy. Ten symboliczny dzień to rewelacyjna okazja do wzmożonej refleksji nad stanem naszej planety, lecz pozostałe 364 lub 365 dni, to równie świetna okazja do pokazania, że się o nią troszczymy, a w tej trosce podejmujemy wysiłek poprawy jej stanu. Tegoroczny Dzień Ziemi już za nami i po raz drugi obchodziliśmy go w specyficznym momencie nieustającej walki z pandemią. Pandemią, która sprawiła, że według wielu…nasza planeta właśnie teraz odetchnęła. Ma to oczywiście związek z mniejszą liczbą podróży, a co za tym idzie, mniejszą eksploracją środowiska. I gdy wszystko w tym zaskakującym czasie dzieje się trochę inaczej, niż zwykle, podróżować też można inaczej. Mniej obciążająco dla natury. Bardziej ekologicznie. Być może zdrowiej dla nas samych. Dla niektórych trudniej logistycznie, dla innych wręcz przeciwnie – łatwiej, by nie powiedzieć banalniej. Dla jeszcze innych równie ciekawie, a może wręcz ciekawiej. Aż chciałoby się zmienić nieco znane powiedzenie i rzec: Ziemia jest okrągła, a kółka są dwa.

Świat z poziomu siodełka

Dla jednych będzie to wysoki poziom, dla reszty trochę niższy (w zależności od rowerowych ustawień), ale w tym wypadku oba są dobre, bo korzystne dla Ziemi, a o nią przecież chodzi. Jeżeli mamy w ten sposób zwiedzać, to warto wiedzieć jakie miejsca są najbardziej dla rowerzystów przyjazne. I rzecz jasna w dużej mierze to wiemy, bowiem w Europie ranking ten jest od wielu lat prawie niezmienny, a królują w nim między innymi: Amsterdam, Kopenhaga,  Berlin, Malmo, etc. Spróbujmy więc poznać miejsca nieco mniej oczywiste. Pozostając na razie w Europie proponujemy Niceę i osobisty Tour De Lazurowe Wybrzeże. Jeśli nie posiadamy roweru, to skorzystać można z oferty tych miejskich – Vélo Bleu, nawet kolorem zgrywających się z kolorem morza, wzdłuż którego wykręcimy wiele kilometrów (choć mimo wszystko wtedy trasa będzie zapewne krótsza, niż w wypadku poruszania się własnym rowerem).

Kolejnym fantastycznym rowerowym miastem jest Wiedeń. Kilometry tras, zachwycające zabytki, niepowtarzalny turystyczny klimat, a dodatkowo plotki głoszą, że piesi, rowerzyści i kierowcy są odrobinę milsi, niż na przykład w stolicy Niemiec. Wiedeń jako miasto stworzone dla cyklistów ma swoich cichych wyznawców uważających, że jest on pod tym względem numerem jeden w Europie. Nie krzyczą o tym głośno, ponieważ elegancja i kultura stolicy Austrii zobowiązują, ale sprawdźcie sami czy mają rację.

A teraz wyjedźmy na moment z miasta i zawitajmy na terenach głównie zielonych. W Hiszpanii Vias Verdes, czyli owe Zielone Szlaki, to system tras powstałych po to, by zgłębiać to państwo przyrodniczo, zawitać do barwnych górskich hiszpańskich wiosek i parków narodowych. A jeśli poczujemy rowerowy przesyt, to wymienić go można na hulajnogę, rolki, lub pokusić się o dłuższy spacer, ponieważ na Vias Verdes równie mile widziane są inne niemechaniczne środki transportu, jak również piesi.

Zaryzykujemy myśl, że Grecja to państwo, które każdy turysta/podróżnik (niepotrzebne skreślić) prędzej czy później w swoim globtroterskim życiu odwiedzi. Czy jednak zdecyduje się na poznanie Grecji rowerem? Namawiamy do tego, ponieważ tamtejsze trasy rowerowe należą do jednych z najbardziej malowniczych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Co więcej, greckie terytorium przecięte jest aż przez 3 europejskie szlaki rowerowe. Cudowna pogoda, śródziemnomorska bryza, lokalne tawerny z przepysznym jedzeniem i niemalże nieskrępowana wolność w poznawaniu kolebki cywilizacji – to państwo jest stworzone do rowerowych wojaży

Kolarski świat

         Afryka na rowerze? Jak najbardziej, a zacząć polecamy od Maroka. To właśnie tam, a konkretnie w fascynującym Marrakeszu, powstał pierwszy system rowerów publicznych na tym kontynencie. Ponadto miało to miejsce przy okazji konferencji klimatycznej, co tworzy ładną historię walki o planetę małymi krokami, powoli, ale do celu. Warto zatem sprawdzić jak ten system działa w szalonym mieście o średniej samochodowej reputacji; a owa reputacja może być kolejnym argumentem za tym, by przesiąść się z 4 kółek na 2. Zdecydowanie spokojniej będzie natomiast na Wyspach Zielonego Przylądka. Rower nie jest tam najczęściej wybieranym sposobem przemieszczania się przez turystów, tym bardziej warto przełamać schemat i poznać w ten sposób Sal lub Boa Vistę. Zwłaszcza, iż wyspy nie są na tyle duże, by nadwyrężały nasze wakacyjne możliwości kondycyjne

            To tylko kilka z całej masy wspaniałych rowerowych możliwości. Można je wziąć jak swoje, albo potraktować jako inspirację do stworzenia własnych ścieżek. A gdy będziemy je opracowywać, nie zapominajmy, że w tym całym podróżniczym i ekologicznym szaleństwie najważniejsze jest, by znaleźć równowagę. Taką jaka dzieje się 22 kwietnia w czasie równonocy.

P. S. Co roku dyskusje na temat kolażu turystyki i ekologii są coraz bardziej złożone i skomplikowane. Internet zalany jest rozmaitymi poradami na temat odpowiedzialnych podróży. Poszukiwanie równowagi nie musi być od razu okupione ciężką pracą. To mogą być niewielkie, trywialne zmiany, zauważalne na początku jedynie dla nas. Pozwólcie, że podzielimy się z Wami jedną z takich nieskomplikowanych porad. Otóż korzystając z hotelowych kosmetyków, nie wstydźmy się zabierać w dalszą podróż tych, których nie zużyliśmy do końca. To żaden wstyd, bo hotele i tak je wyrzucą i uzupełnią zapasy w pokojach nowymi, a to generuje straty. Toteż śmiało, od teraz nie musimy się już bać, że z naszych walizek wysypie się lawina minipudełek i będziemy jak Ross z Przyjaciół. Ulżyło? Nie ma za co!:)

Wakacje na wyspach greckich – lista topowych destynacji na niezapomniany urlop

760x433_5

Greckie wyspy od lat podbijają serca turystów i cieszą się nieustannie ogromną popularnością. Oferują przepiękne plaże, urokliwe zatoczki, imponujące zabytki, bogatą kulturę, wpaniałą  i niezwykle urozmaiconą kuchnię oraz mnóstwo innych atrakcji. Ich niepowtarzalny klimat sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Podczas wakacji na wyspie Korfu należącej do archipelagu Wysp Jońskich, warto zobaczyć tzw. Kanał Miłości w Sidari. Znajduje się tam wyjątkowo piekna plaża położona u stóp wysokich klifów, między które wąskim przesmykiem wdziera się błękitna tafla morza. Wszystko to składa się na niesamowity, wręcz pocztówkowy krajobraz.. Na Korfu znajdziemy również tajemnicze jaskinie, wspaniałe obiekty sakralne (np. klasztor Vlacherna), i przepiękną zabytkową starówkę stolicy wyspy. Warto zobaczyć ją, szczególnie nocą, kiedy stare miasto tętni życiem.  Obowiązkowym punktem wizyty na Korfu jest również degustacja wyrabianego w lokalnych destylarniach tradycyjnego likieru z owoców kumkwatu.

Ci którzy zdecydują się spędzić wakacje na wyspie Zakynthos, będą mieli okazję podziwiać uroki Naviagio Beach (Zatoka Wraku), zwanej też niekiedy Zatoką Przemytników. To z pewnością jedna z najbardziej znanych i jednocześnie najbardziej romantycznych plaż Grecji. Jej znakiem rozpoznawczym jest spoczywający na piasku wrak statku, który według lokalnej legendy należał niegdyś do przemytników. Aby w pełni docenić niezwykłość tego miejsca, najlepiej wybrać się w rejs i dotrzeć do zatoki od strony morza. Warto też zobaczyć słynne Błękitne Groty, wybrać się do Muzeum Bizantyjskiego oraz zwiedzić  Kościół patrona wyspy, świętego Dionizosa (nie mylić z antycznym bogiem wina i płodności).

Kreta, nazywana królową greckich wysp, to prawdziwy raj dla miłośników plażowania i aktywnego wypoczynku. Do najpiękniejszych plaż wyspy zalicza się słynna Elafonisi która wyróznia się z wyjątkowo drobnym piaskiem o niespotykanym, różowym odcieniu. Z łatwością można dotrzeć tu wyruszając z Chanii a sama podróż stanowi dużą atrakcję – droga wiedzie przez liczne malownicze wioski i górskie osady. Przy okazji zwiedzić można położony tu zabytkowy klasztor i odpocząć w cieniu drzew oliwnych próbując wspaniałych lokalnych słodkości. Oprócz Elafonisi na szczególną uwagę zasługuje też plaża Laguna Balos, piaszczysta Falasarna i ciekawie położona Matala. Miłośnicy wędrówek z pewnością docenią uroki słynnego 18-kilometrowego wąwozu Samaria oraz Kanionu Topolia. To idealne miejsca do aktywnego wypoczynku na łonie natury. Kreta słynie też z najstarszych gajów oliwnych, doskonałej kuchni oraz trunku zwanego „raki”, który jest tu równie popularny jak słynne ouzo.

Rodos, największa z wysp archipelagu Dodekanezu słynie z wyjątkowych zabytków: XIV-wiecznego Pałacu Wielkich Mistrzów, Bramy Morskiej prowadzącej do Starego Miasta Rodos i urokliwego portu Mandraki. Na malowniczym wzgórzu w Lindos znajduje się antyczny Akropol z ruinami świątyni Ateny. Wyspa słynie też z ogromnej liczby pięknych plaż, takich jak np. Faliraki, Kalithea, Lardos, Glystra, Prassonissi. Rodos to doskonałe miejsce na rodzinne wakacje, a także raj dla amatorów sportów wodnych. Wyprawa kajakiem morskim to opcja dla aktywnych i spragnionych przygód. Trasa wyprawy wiedzie wzdłuż wschodniego wybrzeża wyspy. To wspaniała okazja by zwiedzić przepiękne morskie jaskinie i ochłodzić się nieco podczas kąpieli w kryształowo czystej wodzie. Innym interesującym wariantem jest wycieczka do Siedmiu Źródeł i relaks na plaży Tsambika. Pod tajemniczą nazwą Siedem Źródeł kryje się przepiękna naturalna oaza otoczona lasami. Tsambika to jedna z najpiękniejszych plaż na wyspie. Potrzeba zaledwie pół dnia, aby odkryć te dwie perełki.

Wyspa Kos, miejsce narodzin „ojca medycyny”, Hipokratesa, to trzecia co do wielkości wyspa archipelagu Dodekanezu. Zwiedzając stolicę wyspy nie można pominąć średniowiecznej twierdzy Nerantzia i niezwykle ciekawego Muzeum Archeologicznego. Warto też odpocząć chwilę i zobaczyć platan Hipokratesa który rośnie na placu Lotzia. To tu Hipokrates nauczał swoich uczniów i tu badał swoich pacjentów. Drzewo ma ponad 2500 lat i obwód pnia przekraczający 10 metrów a jego rozłożyste gałęzie rzucają cień na cały plac. Wielbicielom adrenaliny i przygody polecić można wyprawę samochodem terenowym po wyspie. To świetna zabawa, wykraczająca daleko poza utarte schematy rodem z książkowego przewodnika i jednocześnie doskonała okazja by zobaczyć tereny niedostępne w czasie żadnej innej wycieczki.

Wycieczka do Grecji kontynentalnej – nic prostszego!

Spędzając wakacje na jednej z greckich wysp, warto choćby na chwilę odwiedzić również Grecję kontynentalną. Zacznijmy od Peloponezu. A jeżeli mowa o Peloponezie to, gdy poznamy ten piękny kawałek Grecji, od razu przejdźmy, a raczej przejedźmy się do nie tak dalekiej Attyki, a konkretnie do Aten – nie ma na co czekać!. Jeden dzień to dobry czas, by wchłonąć atmosferę miasta, udać się do najważniejszych zabytków i nabrać ochoty, by kiedyś przyjechać specjalnie i tylko tutaj – do tej fascynującej kolebki demokracji. Wycieczka po Delfach to obowiązkowa pozycja  na liście każdej osoby pragnącej poznać Grecję, a dopełnieniem niech będzie Olimpia, miejsce starożytnych igrzysk olimpijskich. Te trzy miejsca to Grecja w pigułce, historia na wyciągnięcie ręki, niepowtarzalny klimat i potężna porcja wiedzy o świecie. Na koniec jeszcze wcześniej wspomniana Attyka, jako punkt wypadowy do kilku cudownych miejsc. Stąd możemy ruszyć dalej do Maratonu, do portowego Pireusu, albo popłynąć na pobliską uroczą wyspę Evię.

Bogactwo wycieczek fakultatywnych w Grecji zachwyca równe mocno jak bogactwo historyczne całego państwa. Aktywnie i sportowo, nieco bardziej leniwie, z nutą adrenaliny, z nastawieniem na zabytki i kulturę, z akcentem na przyrodę… wybór jest ograniczony tylko naszą wyobraźnią i ochotą. Nurkowanie, rejsy katamaranem, greckie wieczory, mało znane wysepki, duże miasta i mniejsze miejscowości, szukanie skarbu z piratami, wypad na Santorini z Krety, wyprawa do Knossos z Heraklionu, wąwóz Samaria z Chanii. Można tak jeszcze długo…

Przez żołądek do Grecji

760x433_3

Kuchnia śródziemnomorska, zwłaszcza grecka, jest jedną z najzdrowszych na świecie – to fakt powszechnie znany i akceptowany :) Czy jednak znamy ją równie dobrze jak kuchnię włoską lub hiszpańską? Wydawać by się mogło, że nie, a szkoda. Czas to zatem zmienić, bowiem Grecja to nie tylko mnogość wysp, wspaniałych zabytków, niesamowitych pejzaży i fascynujących atrakcji, ale także, a może przede wszystkim – bogactwo kulinarne.

Co wyspa, to przysmak        

Kuchnia grecka uważana jest za niezwykle zdrową z jednego prostego powodu. W dużej mierze bazuje ona na warzywach i wyśmienitej oliwie. Oczywiście jednym z głównych składników wielu potraw jest mięso, lecz jeżeli nie chcemy go spożywać, to w greckim menu znajdziemy mnóstwo wspaniałych i pełnych smaku dań jarskich.

Jak w każdym państwie na świecie, tak i tutaj poszczególne regiony mają swoje charakterystyczne dania, jadane częściej, aniżeli w innych obszarach kraju. I tak na przykład kultowa wyspa Zakhyntos słynie z Bianco, czyli ryby w sosie cytrynowym z czosnkiem. Z kolei Korfu  mocno inspiruje się kuchnią włoską i tamtejszymi specjałami, dlatego zwiedzając ten grecki raj, z pewnością spróbujesz zapiekanych makaronów z mięsem. Natomiast Mykonos, coraz popularniejsza w ostatnich latach, stająca się powoli „grecką Ibizą”, to zdecydowanie smak suszonej wieprzowiny (louses) i zapiekanki serowo – cebulowej (kremidopita). A co z najpopularniejszą grecką wyspą, czyli Kretą? Kreteńczycy zajadają się pieczonymi kotletami wieprzowymi, grubo krojonymi, serem Graviera, karczochami, a swoje potrawy solennie przyprawiają. Czym będziemy delektować się na Kosie? Wypoczywając na tej urokliwej, spokojnej wyspie, skosztować należy sera krassotyri, marynowanego w winie. Jeśli na chwilę zapragniemy przybyć na kontynent, to Attyka przywita nas oryginalnymi gołąbkami, zawijanymi w liście winogron.

Paradoksalnie, gdy myślimy o Grecji, owoce morza nie są pierwszym skojarzeniem. A powinny! W greckich morzach żyją liczne gatunków skorupiaków. Surowe, gotowane bądź pieczone na ruszcie, obficie przyprawione lub skropione jedynie cytryną – w każdej postaci rozpieszczą nasze podniebienia. O sałatce greckiej, musace, sosie tzatziki, czy baklawie, rozpisywać się nie będziemy, ponieważ są to klasyki, które większość ludzi doskonale już zna i wymieni je nawet  gdyby obudzono ich w środku nocy. Zwłaszcza musaka i baklawa stają się coraz bardziej „modne” w naszych rodzimych restauracjach. Nietaktem byłoby jednak nie wspomnieć o winach, będących dopełnieniem każdej uczty, tak na wyspie, jak i kontynencie.

Wina, wina, wina dajcie!

Grecja ma długą i bogatą tradycję winiarską. To inspirujące miejsce na ziemi wprost „naznaczone” jest szlakami winnymi, będącymi szczególną formą greckiej agroturystyki. Poznawanie tego państwa przez pryzmat wina może być jedyną w swoim rodzaju przygodą. Ten sposób spędzania urlopu i wakacji kojarzy się bardziej z Włochami lub Francją, tym bardziej więc warto pójść tym tropem i w Grecji. Trasy wiodą przez najpiękniejsze tereny, a dla urozmaicenia zwiedzać można też pobliskie wioski, stanowiska archeologiczne, muzea, lokalne tawerny i rodzinnie prowadzone pensjonaty. W czasie takich wycieczek pasja każdego smakosza zostanie zaspokojona nie tylko doznaniami smakowymi, ale też szczyptą wiedzy o metodach uprawy, ekologii, rodzajach wina, które zdobyły nagrody w międzynarodowych konkursach i najznakomitszych połączeniach z prostymi, lecz urzekającymi swym wyśmienitym smakiem przystawkami. O rozgrzeszenie tej rozpusty nie trzeba się martwić. Wino to przecież dar Boga Dionizosa.