DOKĄD?

Djerba mate

4

Djerba to tunezyjska wyspa na Morzu Śródziemnym, która szczyt swojej popularności ma już (chyba) za sobą, a przypadł on na lata 90. Wyspa ta jednak wciąż się rozwija i zabiega o turystów. I choć jej sława nie umywa się do sławy wysp europejskich, karaibskich, czy modnego ostatnio Zanzibaru, to ma ona również wiele do zaoferowania przyjezdnym. Podobno właśnie na Djerbie Odyseusz spróbował delikatnego kwiatu lotosu, sprawiającego, że zanika chęć powrotu gdzie indziej. Ale by nie chcieć wrócić, trzeba się tam najpierw wybrać. A dlaczego warto poznać ten kawałek świata i dla kogo jest to najlepszy kierunek wakacyjny? Przeczytajcie!

Kilka ważnych i niepoważnych powodów

1. Jest to kierunek całoroczny, więc jeśli latem planujemy bardziej spektakularne destynacje, to na zimę Djerba będzie jak znalazł. Nawet wtedy temperatura powietrza oscyluje tam wokół przyjemnych 20 st. C. Lub wręcz przeciwnie, jeśli daleką egzotykę zostawiamy sobie na zimę, to tę bliższą możemy odwiedzić latem. Będzie co prawda upalnie, ale raczej bez deszczu.
2. A skoro o odległościach mowa. Djerba to świetny wybór, gdy nie mamy ochoty spędzać kilkunastu męczących godzin w samolocie, ale Europa już nam się przejadła. 3 godziny lotu i jesteśmy na innym kontynencie.
3. Raj dla tych, którzy lubią eksplorować, lecz z umiarem. Jest co zwiedzać, ale przesytu tą formą wypoczynku raczej nikt na tej niewielkiej wyspie nie zazna.
4. Idealna na ten moment w roku, kiedy nie możemy pozwolić sobie na dłuższy urlop, ale czujemy, że choć na tydzień musimy się wyrwać z rzeczywistości.
5. Koszty. Dla niektórych ten argument powinien być podany na pierwszym miejscu, inni uważają, że cena nigdy nie powinna być najważniejszą determinantą. Tak czy inaczej, Djerba jest jednym z najtańszych kierunków w ofertach biur podróży, a stoi za nimi naprawdę dobra jakość. Hotele są nowoczesne, eleganckie, klimatyczne, z bogatą ofertą animacyjną
6. I mają szalenie wygodny dostęp do morza, ponieważ wybudowane są bezpośrednio przy linii brzegowej. Morze z kolei jest ciepłe i mieni się pięknymi kolorami. Plaże zaliczają się do jednych z najładniejszych w całym basenie Morza Śródziemnego. Do tego łagodny klimat i malownicze, lecz także łagodne pejzaże. Pustynny krajobraz. Czego chcieć więcej?
7. A propos pustyni – z Djerby organizowane są wycieczki na kontynent i Saharę, którą przemierzyć można na wielbłądzie, quadzie, lub pojeździe zwanym buggy. Zabawa i adrenalina w jednym.

8. Gdy już się ruszyliśmy z hotelu, to dobry moment, żeby wspomnieć o opcjach zwiedzania i aktywnego wypoczynku. Dla spragnionych wycieczek – jest kilka możliwości. Przede wszystkim warto odwiedzić stolicę, Houmt Souk, Midoun, czyli drugą pod względem ludności miejscowość na wyspie i menzele, czyli typowe posiadłości wiejskie. Wyspę spokojnie da się objechać w pół dnia (wliczając w to wizytę w muzeum i u znanego lokalnego artysty), polecamy więc pokusić się o poświęcenie na to czasu. Taką kompleksową wycieczkę wykupić można na miejscu w hotelu lub samemu wynająć samochód i zatrzymywać się tam, gdzie akurat najdzie nas ochota. Jeśli jednak interesują nas jedynie pojedyncze punkty na mapie, a obawiamy się wynajmować auta, korzystną alternatywą są taksówki, ponieważ ceny zdecydowanie nie są zaporowe. Natomiast jeżeli lubimy formę odpoczynku jaką są rejsy, to na Djerbie również znajdziemy takie propozycje.
9. Djerba to Tunezja w pigułce, zadowolimy się nią i być może nabierzemy apetytu na więcej, czyli część kontynentalną
10. Historia. W przeszłości Djerba była największym skupiskiem ludności żydowskiej w tej części Afryki, co sprawiło, że na wyspie odnajdziemy nadal około 40 synagog, w tym jedną z najsłynniejszych na świecie – Al-Gharibę.
11. Tolerancyjni, otwarci ludzie. Djerba jest fascynującą kulturową i religijną mieszanką, a państwo dba o bezpieczeństwo obywateli i turystów. To wszystko sprawia, że na wyspie czujesz się swobodnie i z radością rozmawiasz z miejscowymi.
12. Obowiązkowa dla fanów „Gwiezdnych Wojen” (można zwiedzić miejsce, w którym powstawały sceny do jednej z części cyklu) i kilku innych filmów, na przykład „Angielskiego pacjenta”. Jeśli filmowcy wybierają Djerbę na tło swoich dzieł, to kim jesteśmy, by jej nie odwiedzić?
13. Obowiązkowa dla fanów „Alladyna” i sztuki ulicznej. W miejscowości Erriyadh znajdziemy śliczny mural z postaciami z tej kultowej bajki Disneya. Oraz mnóstwo innych murali, będących pamiątką po najeździe na Erriyadh grafików z całego świata w 2014 roku, którzy ozdabiali mury bez opamiętania, co zaowocowało cudownymi malowidłami w niemalże każdym zakamarku miasteczka.
14. Drzwi. Djerba usiana jest przepięknymi, kolorowymi drzwiami. Aż chciałoby się rzec – instagramowymi, ale pozostańmy przy fotogenicznych.
15. Flamingi na Wyspie Flamingów. Niestety, tylko w miesiącach zimowych.
16. Krokodyle, a konkretnie Djerba Explore Park, czyli farma krokodyli, największa w basenie Morza Śródziemnego. Dla ludzi o mocnych nerwach (widok tak ogromnej liczby krokodyli naprawdę robi wrażenie) i akceptujących taką formę trzymania zwierząt poza ich naturalnym środowiskiem.
17. Koty. Są niemal wszędzie i niemal wszędzie przyjaźnie nastawione.
18. Ceramika. Cudowne rękodzieła ceramiczne „zaatakują” nas w miejscowości Guellala. Można dostać oczopląsu, a potem się zakochać.
19. Sporty wodne. Gdy znudzi się kitesurfing na Helu, zawsze można skoczyć na „kajta” na Djerbę.
20. Kuchnia. Smaczna, oczywiście specyficzna dla osób z Europy, ale nie tak zdradliwa jak w innych częściach tego padołu.
21. Herbata. Z mięta i sporą ilością cukru, pita po posiłkach. W hotelu Welcome Meridiana Resort parzona i nalewana z okrzykiem radości, zwłaszcza dla dzieci, ku ich uciesze.

Djerba jest, najprościej mówiąc, niezobowiązująca. Do podróży nie trzeba się przygotowywać równie długo i mocno jak na wyprawę w głąb Afryki, Azji, czy Ameryki Południowej, ale jednocześnie wychodzimy odrobinę pozą swoją strefę komfortu. Prawdopodobnie nic nie zachwyci nas na tyle, by otrzeć łzę wzruszenia (choć kilka miejsc ma ku temu potencjał), ale wiele rzeczy, szczegółów i drobiazgów, wzbudzi naszą sympatię. Nie zawsze przecież mamy czas i siłę, by jeździć w spektakularne i trudne rejony globu. Czasami wystarczy biały piasek, palmy, zachód słońca i wielokolorowe stragany z pamiątkami. Prostota jest szczytem wyrafinowania.

Dziecka dzień, każdego dzień

shutterstock_641428402

Dzień Dziecka świętować można niezależnie od tego, jaka liczba widnieje w naszej metryce. Niezależnie od tego, czy mamy dzieci, czy nie. Ale jeśli je mamy i chcemy im pokazać kawałek świata, to pozwólcie, że podpowiemy kilka sposób zagospodarowania i spędzenia z nimi czasu podczas zagranicznych podróży.

Jak dziecko w wodzie

Odrobinę zbyt duże gogle i kolorowa rurka to nieodłączny zestaw prawie każdego dziecka oddającego się wodnym szaleństwom pod czujnym okiem rodziców. Dlaczego jednak poprzestać na niezdarnym snurkowaniu przy brzegu jeziora/morza/oceanu? Kursy nurkowania organizowane są również dla dzieci i jeśli Twoje dziecko jest jednym z tych, które z wody wychodzi tylko pod przymusem i z łezką w oku, to lepszej frajdy nie możesz mu zafundować. No chyba, że… wyślesz je na kurs surfingu! Oba rodzaje kursów to oczywiście możliwość wyboru długości trwania tychże, profesjonalni instruktorzy, różne grupy wiekowe, bezpieczeństwo i zabawa w jednym. I zdajemy sobie sprawę, że dla niektórych surfing brzmi już wystarczająco ekstremalnie, lecz jeśli są tu osoby uwielbiające adrenalinę i pragnące zaszczepić w swoich pociechach żyłkę do nieoczywistych sposobów wypoczynku, to polecamy coasteering, a więc połączenie pływania, wspinaczki, skoków z klifu oraz zjeżdżania na linie. Gwarantujemy, że doznania po tej wycieczce fakultatywnej zostaną z Wami na całe życie. Poniżej linki, z których dowiecie się nieco więcej o przebiegu opisanych powyżej aktywności:

Nurkowanie Rubicon Scuba Rangers dla dzieci od 8 do 12 lat
Lanzarote – lekcja surfingu
Coasteering

Chcesz być zdrowy, młody, nie stroń nigdy od wody

Jeśli Twoje dziecko jest jeszcze nieco za małe, by w pełni cieszyć się surfowaniem czy nurkowaniem lub po prostu chcesz mu dostarczyć wodnej rozrywki, ale niekoniecznie bardzo sportowej, to warto rozważyć rodzinny tematyczny rejs łodzią. Może to być łódź piracka z nieprzemijającym motywem Piratów z Karaibów (na przykład u wybrzeży Agadiru, Fuerteventury czy Burgas) i bitwą na pistolety wodne, rejs w trakcie którego na pokładzie odbywać się będą pokazy magii, poszukiwania skarbów, malowanie twarzy, rejsy z obserwacją delfinów lub niespieszne wiosłowanie po fontannie w Dubaju – to też jakaś wersja rejsu. Czasami przecież nie liczy się forma i sposób, ale okoliczności, a w każdej z tych propozycji okoliczności są równie niesamowite. Rzecz jasna można też postawić na klasyki, jak wszelkiej maści oceanaria, podwodne zoo i aquaparki. A skoro już o tych mowa, to ciekawą propozycją jest Aqualava Splashstastic na Lanzarote, gdzie wszystkie baseny ogrzewane są energią geotermalną – dla Twojej pociechy będzie to przyjemność zabawy i przyjemna lekcja biologii w jednym.

Masterchef Junior albo Pan Samochodzik

Fascynujące możliwości dla nas i naszych dzieci nie kończą się na turystycznych miejscowościach z dostępem do zbiornika wodnego, o nie! Jeżeli marzy nam się city break lub dłuższy pobyt w jakimś cudownym monumentalnym mieście/metropolii, a nie chcemy zanudzić naszych pociech zabytkami, muzeami i listą obowiązkowych punktów zwiedzania, to dajmy mu poznać europejskie i światowe miasta również od innej strony, choćby kulinarnej. Czymś wielce oryginalnym jest lekcja gotowania dla całej rodziny, którą można odbyć na przykład we Florencji. Wspólne przygotowanie pizzy i makaronu gdzieś między spacerem po Ponte Vecchio i odwiedzinami Katedy Santa Maria del Fiore? Brzmi smacznie. Nie wszyscy lubią gotować, ale wszyscy lubią jeść. Dlatego jeśli stanie przy garnkach na wakacjach to dla nas rzecz niedopuszczalna, Wasze pociechy nie przejawiają na razie kulinarnych talentów, natomiast głodni jesteście przede wszystkim wrażeń, to kolacja w połączeniu z akrobatycznymi i tanecznymi pokazami, a także przedstawieniami i animacjami, będzie czymś co pozwoli Wam się zanurzyć w klimacie, historii i tradycjach Waszej wakacyjnej destynacji. Taki rodzaj atrakcji organizowany jest w wielu miejscach, np. na Majorce czy w Agadirze
Można sprawić, że dzieci poczują się jak wielcy odkrywcy, a historia stanie się dla nich czymś inspirującym, a to za sprawą prywatnych wycieczek po mieście z wykwalifikowanymi przewodnikami, ukierunkowanych pod kątem najmłodszych, np. w Atenach. Wycieczki takie przeplatane są grami, zajęciami i ćwiczeniami, które nawet przez chwilę nie pozwolą nikomu się nudzić, a kto wie, może i Wam atmosfera udzieli się na tyle, że cofniecie się do słodkich czasów dzieciństwa i poczujecie jak poszukiwacze skarbów.

… i cała reszta

A tą resztą jest przykładowo malownicza wioska Popeya na Malcie, choć nie wiadomo kogo zachwyci ona bardziej, Was, czy Wasze dzieci. One, w przeciwieństwie do Was, mogą nie pamiętać bajki o specyficznym marynarzu ani filmu z lat 80 z Robinem Williamsem, który kręcony był właśnie tam, ale dzięki rozmaitym atrakcjom na jej terenie i tak bawić się będą wyśmienicie. Wioska jest jedną z najbardziej barwnych i charakterystycznych wiosek tego typu na świecie.

Gdy zapytasz swoje dziecko o czym marzy, to nader często odpowiedzią będzie, że o lataniu. Marzenie to można poniekąd spełnić, ale to wymaga odwagi i kreatywności. Jednym i drugim wykażesz się zabierając latorośl na przejażdżkę tyrolką, jedną lub wieloma. Miłego latania!

Opcje, które przedstawiliśmy, to zaledwie kropla w morzu wakacyjnych możliwości. Mogą być one świetnym podarunkiem dla naszych dzieci, ale także dla nas samych. Podróżowanie jest przecież samo w sobie bezcennym prezentem, a jeśli dodać do tego kilka niecodziennych zdarzeń i działań, to już nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Ani w Dzień Dziecka, ani w każdy inny dzień.

Majorka: co ciekawego robić/zobaczyć z dziećmi?

shutterstock_1123043942

Majorka to doskonała wyspa na rodzinny wypoczynek. Generalnie, jest to doskonała wyspa dla każdego, ale przyjrzymy się w tym tekście rodzinnym atrakcjom. Podróżując z dziećmi, musimy zapewnić im urozmaicony pobyt, ale również sami możemy przy tym dobrze się bawić. Poniżej przedstawię kilka atrakcji, z których warto skorzystać będąc na Majorce.

Królowa Balearów – bo tak jest nazywana, kryje w sobie wiele niesamowitych miejsc. Niektóre z nich możemy odkrywać wraz z naszymi pociechami. Zacznijmy od południowo-zachodniej części, czyli od „must see” każdego turysty – Palma de Mallorca.

Palma jest często nazywana „Małą Barceloną” i coś w tym jest. Można na nią poświęcić wiele długich tekstów, ale opiszę Wam, gdzie warto pojawić się z dziećmi. Bez względu na wiek Waszych dzieci te aktywności zrobią na nich i na Was miłe wrażenie.

W PALMIE NIE MA NUDY

  1. „Palma Aquarium”.

Tutaj spędzicie kilka fascynujących godzin. Zobaczycie setki gatunków zwierząt występujących w 55 zbiornikach, ukazujących gatunki zamieszkujące Morze Śródziemne, Atlantyk, Ocean Indyjski czy Pacyfik.  Znajdziecie tu ponad 8000 okazów z prawie 700 gatunków flory i fauny. Tu również będziecie mogli zobaczyć wystawę poświęconą zagrożonym gatunkom w tym tuńczykowi błękitnopłetwemu. To doskonały czas na edukację w niezwykłym otoczeniu. Jeśli będziecie chcieli jeszcze więcej wrażeń, to możecie połączyć zwiedzanie akwarium z niezwykłym Shark Vision Boat, czyli z rejsem statkiem ze szklanym dnem przez Big Blue – najgłębszy zbiornik z rekinami w Europie. Dzięki szklanej podłodze wspólnie będziecie mogli zobaczyć jak setki ryb „przeplatają się” z największym drapieżnikiem morskim.
Możecie do akwarium wybrać się indywidualnie (proponuję zakupić bilety on-line, aby nie stać w kolejce, często dość długiej) lub wykupić wycieczkę fakultatywną, która zawiera transport (warto o tym pomyśleć, zwłaszcza jeśli Wasz hotel znajduje się w innej części wyspy).

  1. Wybierzcie się do portu.

Niesamowite jachty (w ogromnej ilości) robią wrażenie, a spacer po promenadzie wraz z pysznymi lodami jest zawsze dobrym pomysłem! A na Majorce to muszą być lody, które się zapamięta. To nieodłączna część wakacji – tym bardziej z dziećmi. Miejsce, które zna każdy mieszkaniec Majorki, to Ca’n Joan de S’aigo. W stolicy są 3 lokale, w tym jeden w samym centrum. To jedna z najstarszych cukierni na Majorce, pierwszy lokal powstał w 1700 roku. Dawna receptura pozwoli Wam i Waszym pociechom przenieść się w czasie i rozpieścić kubki smakowe lodami migdałowymi, orzechowymi, śmietankowymi lub innymi, które wybierzecie.

  1. Wyszalejcie się podczas wizyty w parku trampolin Palma Jump.

Dzieciaki uwielbiają trampoliny, ale razem z nimi możecie też poskakać i oddać się szaleństwu, zwłaszcza jak chcecie odpocząć od słońca lub przypadkiem pogoda się pogorszy. Palma Jump jest czynne również w godzinach wieczornych (19-21) i można wtedy poskakać w rytm muzyki granej na żywo przez DJ-a.

W KOLEJCE DO SOLLER!

Poza Pallmą jest również ogrom atrakcji dla rodzin w innych częściach wyspy. Jeśli lubicie zwiedzać, koniecznie wybierzcie się na niezwykłe zwiedzanie kolejką do Soller. Cudowne widoki, unoszący się zapach pomarańczy i stukot kół po torach… to tylko kilka wspomnień, które Wam zostaną po takiej całodniowej wycieczce. Licząca ponad sto lat linia kolejowa została wybudowana dla mieszkańców Soller, aby mogli dojeżdżać do stolicy wyspy. Trasa zaczyna się w Palmie na dworcu kolejowym, ciągnie się przez plantacje pomarańczy oraz gai oliwnych aż dociera do stromych zboczy gór Tramuntana. Przepiękne widoki poprowadzą Was aż do ukrytego miasteczka Soller. Soller jest niewielkie, lecz bardzo urokliwe. Wąskie uliczki zachęcają do spaceru, w trakcie którego można popijać zakupiony wcześniej sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy. Taki spacer może zakończyć się w położonym kilka kilometrów Port de Soller. Do Puerto de Soller możecie również dojechać zabytkowym tramwajem. Taka podróż trwa ok. 20 min (5 km). Możecie wziąć ze sobą stroje plażowe i wykąpać się w morzu, bo w porcie znajduje się plaża, a za nią promenada, przy której kwitną lokalne restauracje i kawiarnie. Taki dzień to idealny pomysł dla lubiących zwiedzać podczas urlopu z dziećmi. Technicznie bardzo łatwo samodzielnie taki wypad zorganizować. Cena przejazdu kolejką do Soller to ok. 18 euro w jedną stronę lub w promocyjnej cenie 32 euro w obie strony. Bilety proponuję zakupić on-line przez lokalną stronę Omio.

LUBICIE WODNE ATRAKCJE?

Jeśli wybraliście spokojny hotel na wakacyjny wypoczynek, a chcielibyście zażyć trochę wodnego szaleństwa, to jest taka możliwość. Na Majorce jest kilka aquaparków, w tym trzy najbardziej znane: Western Water Park, Aqualand El Arenal i Hidropark Alcudia.

Każdy z tych parków wodnych jest trochę w innym stylu, ale każdy ma dużo atrakcji dla rodzin z dziećmi w każdym wieku.
Western Water Park znajduje się w Megaluf, ok. 17 km od stolicy wyspy. Zjeżdżalnie zróżnicowane są zarówno pod kątem długości, jak i stopnia nachylenia. Dzięki temu nawet kilkuletnie maluchy będą mogły czerpać z pobytu tutaj dużo radości, jednak proponuję przed wyjazdem do aquaparku zapoznać się z restrykcjami. Wiele zjeżdżalni ma nałożone wskaźniki minimalnego wzrostu lub wieku dziecka.
Aqualand El Arenal to jeden z większych aquaparków. Znajdziemy tam cztery strefy: dla poszukujących mocnych wrażeń, dla dzieci, dla rodzin i spokojną strefę. Każda ze stref ma dostosowane atrakcje do danej grupy i jej potrzeb. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie.
Hidropark Alcudia znajduje się, jak sama nazwa wskazuje w Alcudii, dlatego jest świetnym miejscem dla tych wczasowiczów, którzy wypoczywają na północy. Tutaj tak samo, jak w wyżej wymienionych parkach wodnych, atrakcje dostosowane są do potrzeb rodzin z dziećmi. Znajdują się brodziki z atrakcjami dla najmłodszych, baseny ze zjeżdżalniami dla straszaków i dorosłych oraz basen ze sztuczną falą.

Możecie dostać się tam indywidualnie komunikacją miejską lub specjalnymi autobusami dowożącymi do wybranych parków, lub zakupić w formie wycieczki fakultatywnej, dzięki której nie musicie się troszczyć o transport oraz zakup biletów.

SMOCZA JASKINIA

To jaskinia krasowa znajdująca się w uroczej miejscowości Porto Cristo na wschodzie wyspy. W Coves del Drac występuje bogata szata naciekowa oraz podziemne jezioro Martel – uważane za jedno z najgłębszych podziemnych jezior na świecie. W jaskini odbywają się rejsy łódkami, podczas których trwają koncerty muzyki klasycznej oprawione efektami świetlnymi. Wspaniała akustyka sprawi, że będzie to niezwykłe doznanie. Zwiedzanie jaskini warto połączyć ze spacerem po portowym miasteczku Porto Cristo. W miejscowości znajduje się ładna piaszczysta plaża zatokowa, port – tu można zakupić rejs łodzią ze szklanym dnem (wypływają bardzo często i jest kilka firm, które taką atrakcję oferują) lub wybrać się na smaczne lody połączone z zakupami pamiątek. A jeśli o pamiątkach mowa…w Porto Cristo znajduje się fabryka pereł!
Kilka technicznych rzeczy: w jaskini jest ok. 21 stopni, dlatego warto wziać okrycie z długim rękawem dla młodych turystów, cena biletów on-line to ok. 15 €, 8 € dla dzieci (w kasie o 1 € drożej), kursują tu lokalne autobusy z okolicznych miejscowości wypoczynkowych.

CHCECIE ZOBACZYĆ DELFINY?

Warto popłynąć w rejs o wschodzie słońca z obserwacją delfinów. Trzeba będzie wcześnie wstać, by popłynąć w ten poranny rejs, ale kto rano wstaje, ten ogląda wschód słońca na Majorce. Na dodatek będzie też okazja zobaczyć delfiny w ich naturalnym środowisku – to naprawdę piękny początek dnia. Rejs zaczyna się i kończy na północy wyspy w porcie Alcudia. Warto po rejsie pospacerować po miasteczku i poplażować. Plaża w Alcudii jest wspaniała dla rodzin z dziećmi. Łagodne zejście i delikatny piasek oraz infrastruktura plażowa jak prysznice, toalety, serwis plażowy sprawiają, że można tam spędzić cały dzień. Warto zaplanować taki dzień mimo wczesnych godzin porannych. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą latawca, to świetna zabawa na plaży dla całej rodziny. Będzie to wyjątkowe przeżycie dla małych odkrywców i na pewno zapamiętają taki niezwykły dzień na długo.

Majorka oferuje znacznie więcej atrakcji dla rodzin z dziećmi, ale trudno byłoby je wszystkie zawrzeć w jednym tekście. To naprawdę fantastyczny kierunek do odkrywania jego uroków z naszymi pociechami. Sama sprawdziłam z rodziną i polecam 😊

Polecamy: Pływanie na katamaranie, czyli Wyspy Zielonego Przylądka z innej perspektywy!

thumb_14183457_cover_header

Wczasowicze, którzy wybierają Wyspy Zielonego Przylądka jako wymarzone miejsce na wakacje, szukają pięknych i nieskończonych plaż, słońca, ucieczki od obowiązków dnia codziennego i relaksu… A jeśli mowa o relaksie, to na pewno tu go znajdziecie – w różnej formie. My polecamy niezapomniany rejs katamaranem. To idealny pomysł na zaplanowanie takiego relaksującego dnia na wodzie połączonego z pływaniem/snurkowaniem w oceanie, opalaniem, odpoczywaniem (z odświeżającą bryzą), zwiedzaniem i przygodą. Zachęcamy, byś odkrył wyspę z zupełnie nowej perspektywy. Poniżej przedstawiamy trzy możliwości spędzenia dnia na wodzie:

  1. Katamaran Sodade 

Rozsiądź się wygodnie na tej niezwykłej łodzi i podziwiaj wyspę Sal od strony wody. To czas na absolutny relaks. Na pokładzie nie zabraknie zimnych drinków, smacznych przekąsek i lokalnej muzyki. Kapitan zarzuci kotwicę w okolicach Monte Leao – będzie to okazja do orzeźwienia w krystalicznie czystej wodzie, w której będziesz mógł/mogła ponurkować z maską i zachwycić się podwodnym światem.

  1. Rejs katamaranem tylko dla dorosłych 

Proponuję na chwilę zamknąć oczy – wyobraź sobie relaksujący i niezwykły dzień wakacji. My go widzimy tak: wchodzisz na pokład komfortowego katamaranu, pijesz orzeźwiający koktajl, czujesz rozgrzewające słońce wraz z odświeżającą morską bryzą, podziwiasz egzotyczny krajobraz, a jak masz ochotę, to zanurzasz się w wodzie wraz z maską do snurkowania i podziwiasz kolorowe podwodne życie. Brzmi dobrze? Taki wyjątkowy dzień możesz, sobie sprawić wybierając „Rejs katamaranem tylko dla dorosłych”.

  1. Pocztówki z Sal 

„Pocztówki z Sal” to zwiedzanie okolicy wraz z relaksującym rejsem. Podczas całodniowej wycieczki odkryjesz każdy zakątek tej niezwykłej wyspy. Program obejmuje między innymi plażę Kite Beach (plażę uwielbianą przez kitesurferów, pełną kolorowych latawców), skalistą zatokę Murdeira, malowniczą lagunę Buracona, solniska w Pedra de Lume oraz wioskę rybacką Palmeira i miasteczko Espargos. To wyjątkowe miejsca, skrywające lokalny charakter, unikalne kolory – dzięki którym poznasz wyspę Sal. To wycieczka stworzona z prawdziwą pasją i doświadczeniem przez TUI.

Sposób rezerwacji jest niezwykle prosty, wystarczy wybrać wycieczkę, wpisać nazwę hotelu, do którego przyjedzie po Ciebie autokar lub bus, wybrać termin, uzupełnić podstawowe dane personalne i zarezerwować. Od razu otrzymasz potwierdzenie wycieczki i voucher, który możesz wydrukować lub pokazać na urządzeniu mobilnym. A jeśli zmienią Ci się plany co do dnia zwiedzania, bez problemu i bez dodatkowych opłat możesz zmienić swoją rezerwację (do jednego dnia przed planowanym terminem wycieczki). Łatwiej i wygodniej już być nie może.

Czekamy na Ciebie na pełnych wodach oceanu. Ahoj!