Hiszpania kontynentalna

Dokąd polecimy z Katowic zimą 2022/23?

760x433_1

Mieszkańcy południowo-zachodniej Polski są zdecydowanie rozpieszczani przez lotniska. Trzy duże lotniska w trzech województwach, bogate siatki połączeń, jest z czego wybierać. Dziś przedstawimy siatkę katowicko-pyrzowicką. Międzynarodowy Port Lotniczy w Pyrzowicach to miejsce, które z roku na rok rośnie w siłę i dziś jest jednym z najruchliwszych portów w kraju. Od wielu lat wysyła spragnionych relaksu i wakacyjnych przygód turystów w rozmaite zakątki Europy i nie tylko. Co sezon dba o to, żeby oferta była szeroka i elastyczna. Nie zawiedziecie się, lato 2023 roku zapowiada się gryfnie! Oto propozycja lotów z lotniska w Katowicach: Bułgaria, Tunezja kontynentalna, Djerba, Egipt, Majorka, Minorka, Portugalia kontynentalna, Madera, Turcja, Hiszpania kontynentalna, Wyspy Kanaryjskie, Grecja, Cypr, Albania. O każdym z tych miejsc mówić i pisać można godzinami, a nawet dniami i o każdym wielokrotnie pisaliśmy, dlatego po zapoznaniu się z listą destynacji, zapraszamy na garść inspiracji, które pomogą dokonać właściwego wyboru.

Bułgaria, czyli wakacyjny bałkański klasyk:
https://www.tui.pl/blog/bulgaria-wymarzony-kierunek-na-wakacje/
https://www.tui.pl/blog/bulgarskie-obrzedy/

Tunezja, czyli fascynujący zakątek Afryki:
https://www.tui.pl/blog/tunezja-razem-osobno-czy-z-rodzina/
https://www.tui.pl/blog/djerba-mate/

Egipt, czyli miejsce, które obowiązkowo trzeba odwiedzić choć raz w życiu:
https://www.tui.pl/blog/egipt-kraj-kontrastow/
https://www.tui.pl/blog/spoleczenstwo-egiptu-styl-zycia-codziennego/

Majorka, czyli perła w balearskiej koronie:
https://www.tui.pl/blog/majorka-odkryj-sekrety-wyspy/
https://www.tui.pl/blog/majorka-co-ciekawego-robic-zobaczyc-z-dziecmi/

Minorka, czyli miejsce wciąż nie tak popularne jak na to zasługuje:
https://www.tui.pl/blog/co-mozna-zwiedzic-na-minorce/

Madera, czyli wiosna, ach to Ty!
https://www.tui.pl/blog/madera-zwiedzaj-po-polsku/

Turcja, czyli wakacyjny dom Polaków:
https://www.tui.pl/blog/5-najlepszych-plaz-w-turcji/
https://www.tui.pl/blog/subiektywny-zachwyt-obiektywnie-piekna-turcja-egejska/

Hiszpania, czyli miejsce, którego nie trzeba reklamować:
https://www.tui.pl/blog/upalne-costa-del-sol/
https://www.tui.pl/blog/wyspy-kanaryjskie-ktora-wyspe-wybrac-na-wakacje/

Grecja, czyli drugi wakacyjny dom Polaków:
https://www.tui.pl/blog/destynacje-w-grecji-w-pigulce/
https://www.tui.pl/blog/page/3/?s=grecja

Cypr, czyli zawrotna kariera wakacyjna ostatnich lat:
https://www.tui.pl/blog/co-warto-zobaczyc-na-pafos/

Albania, czyli od Bałkanów zaczęliśmy i na nich skończymy:
https://www.tui.pl/blog/albania-co-warto-zobaczyc-w-albanii/

To oczywiście tylko niewielka część informacji, jakie znaleźć można na naszym blogu, ale z pewnością pomoże ona dokonać właściwego wyboru, który zaprowadzi prosto do Katowic. Staraliśmy się wybrać te, które najszerzej opisują poszczególne miejsca. Swoją drogą, stolica Śląska to miasto samo w sobie warte odwiedzenia. Może właśnie przy okazji wakacyjnego wylotu?

Budżetowa propozycja kierunków na weekendowy wypad za granicę

1

Czy myślisz czasem o tym, że wspaniale byłoby spędzić gdzieś swój weekend, ale brakuje Ci pomysłów… A może masz przygotowaną listę kierunków, które chciałbyś/chciałabyś odwiedzić, ale nie lubisz organizować wyjazdów? Z pomocną dłonią przychodzi oferta pełna komfortowych obiektów dostosowana pod każdą formę wypoczynku. To Ty decydujesz co chcesz robić i gdzie! :) Znajdziesz tu popularne kierunkowe klasyki, które być może już widziałeś/widziałaś, ale również miejsca, które Cię zaskoczą!

Z romantyczną nutą…

Klasyka i jeszcze raz klasyka! Chcąc spędzić romantyczne dni we dwoje w miejscu, w którym jednocześnie tętni życie, wybierz się do stolicy miłości – Paryża. Miasto to jest połączeniem wyjątkowej architektury z wieloma cenionymi miejscami sztuki, bogato zaaranżowanymi brzegami rzeki Sekwany oraz miłośników jednej z najlepszych kuchni świata oraz ichnich win. Oferta TUI przygotowana jest na wszelkie możliwości zakwaterowania: City Break w modnym, paryskim stylu znajdziesz tutaj.

Liczy się różnorodność

Berlin to świetny wybór na weekendowy wyjazd zarówno dla młodych i starszych osób, ale także pary znajdą tu coś dla siebie. Berlin jako stolica jest przede wszystkim bogate w doznania. Ciekawość Berlina zdecydowanie podkreśla zderzenie się subkultur oraz historii, silnie zakorzenionej w pozostałych po tamtych czasach elementach sztuki, które spotykają się z intensywnie rozwijającą się współczesnością. Atutem miasta jest także świetna komunikacja. A zatem gdziekolwiek się znajdziesz bardzo sprawnie trafisz do miejsca docelowego Twojej podróży. Oferta TUI w Berlinie również podkreśla fakt występowania różnorodność, znajdziesz w niej zakwaterowanie na każdą kieszeń z mnóstwem udogodnień.

Miejski chill w gondoli

Wracamy do spokojniejszego klimatu, czyli miasta na wodzie znajdującego się w północnej części Włoch, czyli Wenecji. Propozycja ta jest doskonałą głównie dla par planujących spokojny i romantyczny weekend w urokliwym miejscu. W sezonie, zaczynającym się już w kwietniu, możesz liczyć na bardzo słoneczną pogodę, która trwa aż do października. Nie ma zatem obaw o to, że przegapisz pogodę w wybrany przez siebie weekend! Tytułowe gondole to atrakcyjny klasyk, który nie sposób ominąć. Ale pewnie pomyślisz, co z zakwaterowaniem? Otóż, wenecka oferta TUI oferuje swoim gościom lokum w pięknych i romantycznych kamienicach, w większości których występuje oferta ze śniadaniem, o które już nie musisz się martwić.

Budżetowo, ale z klasą!

Nie bez powodu Praga pojawiła się jako jeden z kapitalnych kierunków do obrania na wypoczynek w innym miejscu niż swoja kanapa czy ogródek J. Miasto, będące stolicą Czech, uznane zostało za jedno z najpiękniejszych stolic europejskich, co skutkuje stale wzrastającym zainteresowaniem turystycznym. Ale spokojnie, dla wszystkich starczy miejsca! Oferta City Break TUI w Pradze przygotowała wiele świetnie przystosowanych miejsc do zakwaterowania, której weekendowy wypad możesz spędzić już za 161 zł za osobę w ofercie ze śniadaniem! Brzmi super prawda? Rezerwuj już teraz.

Zwiedzanie, zwiedzanie i jeszcze raz zwiedzanie

Madryt jest miastem kultury, które jest zdecydowanie otwartym na turystów. Stolica Hiszpanii nie jest jednak szczególnie odwiedzana przez osoby podróżujące z Polski, co stanowi niezwykły atut posiadania wycieczki w nieoklepanym i bogatym w dziedzictwo kulturowe mieście. Jeśli lubisz mieć zaplanowany wyjazd to koniecznie przeczytaj o miejscach, które warto zwiedzić w Madrycie. Madryt to też dobre miejsce do rozpoczęcia swojej przygody w Hiszpanii, ponieważ jest on świetne skomunikowany z innymi hiszpańskimi miastami.

Jesteśmy w …

Mediolanie! Ach te Włochy, magiczne i stale przyciągające… Drugi co do wielkości miast w całym kraju – Mediolan, który kojarzony jest głównie jako modowe centrum oraz siedziba włoskich klubów piłki nożnej. Jedni go kochają inni nienawidzą. Ale jak jest naprawdę? Mediolan jest kierunkiem, w którym miłośnicy sztuki oraz osoby uwielbiające zwiedzać zatracą się w podróży. Wydawałoby się zatem, że jest to spokojne miejsce… Nic bardziej mylnego! Miasto jest również bogate w wiele modnych klubów nocnych i dyskotek, dzięki czemu osoby lubiące rozerwać się będą usatysfakcjonowane. A z szeroką ofertą weekendową w Mediolanie jesteś w stanie pogodzić wszystkie te atrakcje! Wiele lokalizacji, wysoki komfort oraz dogodny dla Ciebie termin – to jest właśnie prawdziwy City Break.

 W naszej ofercie City Break jest również wiele innych kierunków które mogłyby Cię zainteresować, pełną listę kierunków znajdziesz tutaj. Podróże są świetną okazją do nowych przygód i poznawania ludzi. Jednak najczęściej nie mamy na to czasu ani budżetu. Warto jednak dodać, że 3-dniowe wyjazdy to świetna okazja dla przede wszystkim właśnie takich osób, po to by poznać i zakochiwać się w pięknych lokacjach. Przy doborze zakwaterowania nie zapomnij zajrzeć również do naszych fakultetów, które mogą dodatkowo urozmaicić Ci wyjazd!

Ale…MURALE! Czyli street art na wakacje

graffiti-1

Zwiedzanie podczas wakacji to dla wielu z nas podstawa udanego wyjazdu. Zwiedzamy miasta, miasteczka, cudy natury i cuda stworzone przez człowieka. Część z nas uwielbia galerie i obcowanie ze sztuką. Często wybieramy właśnie taki kierunek, który pozwoli nam się przenieść do niezwykłego świata sztuki. Ja zaproponuję Wam sztukę uliczną, którą możecie podziwiać podczas wakacyjnych wojaży.
Odnajdziecie street art w jednych z najbardziej lubianych kierunkach wakacyjnych takich jak Djerba, Sardynia, Hiszpania – Andaluzja czy też Wyspy Zielonego Przylądka.

DJERBA, BARWY INNE NIŻ NA KONTYNENCIE 

Tunezyjska wyspa skrywa w sobie magiczne miasteczko o nazwie Erriadh. To zachwycające miejsce było ulicznym „płótnem” podczas festiwalu Djerbahood. To tutaj w roku 2014 przybyli artyści sztuki ulicznej z całego świata. Projekt Djerbahood ożywił niewielkie tunezyjskie miasteczko, wcześniej mało znane i rzadko odwiedzane przez turystów. Obrazy powstały na budynkach domów, drzwiach, bramach oraz w mniej widocznych zaułkach. To frajda podążać za nimi podczas wakacyjnego zwiedzania i wyszukiwać co bardziej schowane dzieła sztuki. Wiele murali  zawiera symbolikę tunezyjską, a pomysłowość artystów naprawdę potrafi zachwycić. Niestety z roku na rok prace niszczeją. Spacer po Erriadh to niezwykłe i niecodzienne doświadczenie. Również w innych częściach wyspy możemy znaleźć graffiti, np. w Houmt Souk,  mieście uznawanym za stolicę wyspy. Podczas festiwalu Djerbahood, w którym brało udział 150 grafficiarzy z całego świata, nie zabrakło również polskich akcentów, a mianowicie dwóch streetartowych artystów wzięło w nim udział i pozostawiło swoje prace.

SARDYNIA, NIEPOKORNA WYSPA 

Orgosolo to miasteczko w górach, które jest absolutnie zachwycające. Zasłynęło z niechlubnej historii, gdyż było miejscem porachunków między lokalnymi klanami oraz spełniało funkcję kryjówki dla bandytów. Miasteczko położone jest w górskim rejonie Barbaria, którego nazwa wzięła się właśnie od barbarzyńców. Były to niegdyś tereny trudno dostępne, dlatego schronienia szukali wszyscy ci, którzy z prawem mieli „pod górkę”. Do tej pory mieszkańcy Orgosolo w większości rdzenni Sardyńczycy okazują niechęć do podporządkowywania się władzom stacjonującym w Rzymie i na każdym kroku podkreślają swoją odmienność od Włoch kontynentalnych.
Murale zaczęły tu powstawać w latach 70., dzięki nauczycielowi sztuki, Francesco del Casino, który namówił swoich studentów do tworzenia sztuki na ulicy. Malowidła zaczęły zapełniać mury domostw i ukazują wiele ważnych wątków z życia społecznego, nawiązują do bandyckiej historii oraz są karykaturami znanych polityków. Nie zabraknie też wydarzeń ze świata tj. obalenie Saddama Huseina, atak na wieże World Trade Centre, czy czasy rządów Baracka Obamy. W miasteczku można spędzić cały dzień, który długo pozostanie w pamięci. Również malownicza trasa prowadząca do punktu docelowego ukazuje piękne widoki. W miasteczku są sklepy, bary i kawiarnie, gdzie można poczuć klimat pozbawiony wszędobylskiej nowoczesności.

HISZPANIA – KOLOROWA ANDALUZJA 

Szlak murali w Esteponie ciągnie się przez wiele dzielnic i znajduje się w różnych zakątkach miasta. Pomysł stworzenia szlaku murali w Esteponie pojawił się w 2012 roku, przy dofinansowaniu hiszpańskiego banku La Caixa i po roku liczył już 10 projektów. Obecnie to ok. 40 malowideł. Jednym z najbardziej znanych na świecie jest nietypowy mural zajmujący powierzchnię sześciu fasad bloków, który przedstawia rybaka rzucającego wędkę i łapiącego rybę. Kilkuwymiarowa perspektywa robi wrażenie. Dzieła artystów są o różnej tematyce. Jedne dotyczą problemów społecznych i egzystencjonalnych, inne pokazują poetycką głębię i artystyczne piękno.

WYSPY ZIELONEGO PRZYLĄDKA, CZYLI SAL W KOLORACH FARB

Plaża, ciepłe morze, sporty wodne, błogie lenistwo i kolorowe malowidła. To krótki opis wyspy Sal, jednej z archipelagu Wysp Zielonego Przylądka. Kolory na Sal powstały dzięki nowemu projektowi Arte d’Zona, który ożywił miasteczko Santa Maria oraz jego mieszkańców podczas trudnego czasu, jakim była (i niestety nadal jest) pandemia. Twórczynią tego projektu była Ariana Casaburo, mieszkanka wyspy z pochodzenia włoszka. To dzięki niej miasto zaczęło zdobywać piękne kolory. To ona zmotywowała miejscową ludność do ożywienia miasta za pomocą farb i sprejów. Powstawały barwne domy, uliczki oraz elementy takie jak ławki czy kwietniki. Na Sal podziwiać można kilka przepięknych murali, w tym jeden z podobizną Cesari Evory, która była mieszkanką wysp.

Każdy z powyższych kierunków wakacyjnych to różnorodność barw i niepowtarzalne pomysły twórców murali. Dla tych kolorów warto wybrać się do galerii sztuki na świeżym powietrzu – dostępnych dla wszystkich. Te malowidła zostaną z Tobą na długo (dłużej niż piękna opalenizna), a oryginalne zdjęcia na pewno zaciekawią Twoich bliskich.

Ekologicznie i na okrągło

shutterstock_608658449

Dzień Ziemi obchodzony jest 22 kwietnia. Został ustanowiony po to, by promować postawy proekologiczne i jako symbol mający nawiązywać do równowagi jaką osiąga Ziemia w czasie równonocy, wiosennej i jesiennej, kiedy to półkule naszej pięknej planety zgrywają się w długości dnia i nocy. Ten symboliczny dzień to rewelacyjna okazja do wzmożonej refleksji nad stanem naszej planety, lecz pozostałe 364 lub 365 dni, to równie świetna okazja do pokazania, że się o nią troszczymy, a w tej trosce podejmujemy wysiłek poprawy jej stanu. Tegoroczny Dzień Ziemi już za nami i po raz drugi obchodziliśmy go w specyficznym momencie nieustającej walki z pandemią. Pandemią, która sprawiła, że według wielu…nasza planeta właśnie teraz odetchnęła. Ma to oczywiście związek z mniejszą liczbą podróży, a co za tym idzie, mniejszą eksploracją środowiska. I gdy wszystko w tym zaskakującym czasie dzieje się trochę inaczej, niż zwykle, podróżować też można inaczej. Mniej obciążająco dla natury. Bardziej ekologicznie. Być może zdrowiej dla nas samych. Dla niektórych trudniej logistycznie, dla innych wręcz przeciwnie – łatwiej, by nie powiedzieć banalniej. Dla jeszcze innych równie ciekawie, a może wręcz ciekawiej. Aż chciałoby się zmienić nieco znane powiedzenie i rzec: Ziemia jest okrągła, a kółka są dwa.

Świat z poziomu siodełka

Dla jednych będzie to wysoki poziom, dla reszty trochę niższy (w zależności od rowerowych ustawień), ale w tym wypadku oba są dobre, bo korzystne dla Ziemi, a o nią przecież chodzi. Jeżeli mamy w ten sposób zwiedzać, to warto wiedzieć jakie miejsca są najbardziej dla rowerzystów przyjazne. I rzecz jasna w dużej mierze to wiemy, bowiem w Europie ranking ten jest od wielu lat prawie niezmienny, a królują w nim między innymi: Amsterdam, Kopenhaga,  Berlin, Malmo, etc. Spróbujmy więc poznać miejsca nieco mniej oczywiste. Pozostając na razie w Europie proponujemy Niceę i osobisty Tour De Lazurowe Wybrzeże. Jeśli nie posiadamy roweru, to skorzystać można z oferty tych miejskich – Vélo Bleu, nawet kolorem zgrywających się z kolorem morza, wzdłuż którego wykręcimy wiele kilometrów (choć mimo wszystko wtedy trasa będzie zapewne krótsza, niż w wypadku poruszania się własnym rowerem).

Kolejnym fantastycznym rowerowym miastem jest Wiedeń. Kilometry tras, zachwycające zabytki, niepowtarzalny turystyczny klimat, a dodatkowo plotki głoszą, że piesi, rowerzyści i kierowcy są odrobinę milsi, niż na przykład w stolicy Niemiec. Wiedeń jako miasto stworzone dla cyklistów ma swoich cichych wyznawców uważających, że jest on pod tym względem numerem jeden w Europie. Nie krzyczą o tym głośno, ponieważ elegancja i kultura stolicy Austrii zobowiązują, ale sprawdźcie sami czy mają rację.

A teraz wyjedźmy na moment z miasta i zawitajmy na terenach głównie zielonych. W Hiszpanii Vias Verdes, czyli owe Zielone Szlaki, to system tras powstałych po to, by zgłębiać to państwo przyrodniczo, zawitać do barwnych górskich hiszpańskich wiosek i parków narodowych. A jeśli poczujemy rowerowy przesyt, to wymienić go można na hulajnogę, rolki, lub pokusić się o dłuższy spacer, ponieważ na Vias Verdes równie mile widziane są inne niemechaniczne środki transportu, jak również piesi.

Zaryzykujemy myśl, że Grecja to państwo, które każdy turysta/podróżnik (niepotrzebne skreślić) prędzej czy później w swoim globtroterskim życiu odwiedzi. Czy jednak zdecyduje się na poznanie Grecji rowerem? Namawiamy do tego, ponieważ tamtejsze trasy rowerowe należą do jednych z najbardziej malowniczych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Co więcej, greckie terytorium przecięte jest aż przez 3 europejskie szlaki rowerowe. Cudowna pogoda, śródziemnomorska bryza, lokalne tawerny z przepysznym jedzeniem i niemalże nieskrępowana wolność w poznawaniu kolebki cywilizacji – to państwo jest stworzone do rowerowych wojaży.

Kolarski świat

         Afryka na rowerze? Jak najbardziej, a zacząć polecamy od Maroka. To właśnie tam, a konkretnie w fascynującym Marrakeszu, powstał pierwszy system rowerów publicznych na tym kontynencie. Ponadto miało to miejsce przy okazji konferencji klimatycznej, co tworzy ładną historię walki o planetę małymi krokami, powoli, ale do celu. Warto zatem sprawdzić jak ten system działa w szalonym mieście o średniej samochodowej reputacji; a owa reputacja może być kolejnym argumentem za tym, by przesiąść się z 4 kółek na 2. Zdecydowanie spokojniej będzie natomiast na Wyspach Zielonego Przylądka. Rower nie jest tam najczęściej wybieranym sposobem przemieszczania się przez turystów, tym bardziej warto przełamać schemat i poznać w ten sposób Sal lub Boa Vistę. Zwłaszcza, iż wyspy nie są na tyle duże, by nadwyrężały nasze wakacyjne możliwości kondycyjne.

            To tylko kilka z całej masy wspaniałych rowerowych możliwości. Można je wziąć jak swoje, albo potraktować jako inspirację do stworzenia własnych ścieżek. A gdy będziemy je opracowywać, nie zapominajmy, że w tym całym podróżniczym i ekologicznym szaleństwie najważniejsze jest, by znaleźć równowagę. Taką jaka dzieje się 22 kwietnia w czasie równonocy.

P. S. Co roku dyskusje na temat kolażu turystyki i ekologii są coraz bardziej złożone i skomplikowane. Internet zalany jest rozmaitymi poradami na temat odpowiedzialnych podróży. Poszukiwanie równowagi nie musi być od razu okupione ciężką pracą. To mogą być niewielkie, trywialne zmiany, zauważalne na początku jedynie dla nas. Pozwólcie, że podzielimy się z Wami jedną z takich nieskomplikowanych porad. Otóż korzystając z hotelowych kosmetyków, nie wstydźmy się zabierać w dalszą podróż tych, których nie zużyliśmy do końca. To żaden wstyd, bo hotele i tak je wyrzucą i uzupełnią zapasy w pokojach nowymi, a to generuje straty. Toteż śmiało, od teraz nie musimy się już bać, że z naszych walizek wysypie się lawina minipudełek i będziemy jak Ross z Przyjaciół. Ulżyło? Nie ma za co!:)

1 2 3 5