Wyspy Zielonego Przylądka to doskonałe miejsce na wakacje. Białe dziewicze plaże, lazurowe wody oceanu i zróżnicowany krajobraz mimo rozwoju turystyki wciąż zachowują naturalną tajemniczość tropikalnego zakątka.

Republika Zielonego Przylądka (inaczej: Wyspy Zielonego Przylądka, portugalski: Republica de Cabo Verde) to archipelag 10 wysp i 5 wysepek na Oceanie Atlantyckim, ok. 600 km na zachód od zachodniego wybrzeża Afryki. Największa z wysp ma powierzchnię 990 km2, zaś najmniejsza (niezamieszkała Santa Luzia) to maleńki punkcik na mapie (35 km2). Nazwa archipelagu pochodzi od Przylądka Zielonego, wysuniętej na zachód części kontynentalnej Afryki.

Archipelag Wysp Zielonego Przylądka jest najbardziej na południe wysuniętą częścią grupy wysp znanych jako Makaronezja, zwanej inaczej Wyspami Szczęśliwymi. Rzeczywiście, znajdziemy tu wszystko, co potrzebne do szczęścia, przynajmniej wakacyjnego – białe dziewicze plaże, krystalicznie czyste wody, bogactwo podwodnego świata zwierząt oraz różnorodność ukształtowania terenu na poszczególnych wyspach – od gór i zalesionych wąwozów po płaskie księżycowe równiny.

Wysunięta najbardziej na wschód część archipelagu znajduje się w odległości 460 km od Senegalu (zachodni kraniec archipelagu oddalony jest o 830 km). Wyspy zajmują 4033 km2 powierzchni lądowej rozciągniętej na obszarze aż 58 000 km2 oceanu. Wyspy Zielonego Przylądka dzielimy na Wyspy Zawietrzne (Barlavento): Santo Antao, Sao Vicente, Santa Luzia, Sao Nicolau, Sal i Boa Vista, oraz na Wyspy Nawietrzne (Sotavento): Maio, Sao Tiago, Fogo i Brava.

Historia Wysp Zielonego Przylądka zaowocowała mieszanką etniczną i językową. 3/4 ludności stanowią mulaci, a 1/4 czarnoskórzy imigranci z Afryki kontynentalnej. Nikogo nie dziwią tutaj takie połączenia jak błękitne czy zielone oczy i ciemna skóra oraz burza kręconych włosów – kreole z Wysp Zielonego Przylądka mają naprawdę egzotyczną urodę. Podobnie egzotyczną mieszankę stanowi kultura wyspiarzy, łącząca w sobie cechy kultury europejskiej (zwłaszcza portugalskiej i hiszpańskiej) i afrykańskiej. Oficjalnym językiem na Wyspach jest język portugalski, jednak na co dzień mieszkańcy posługują się między sobą językiem kreolskim powstałym na bazie portugalskiego. Niektóre elementy pochodzą też z języków afrykańskich. Mieszkańcy zgodnie twierdzą, że to właśnie język kreolski najpełniej wyraża ich duszę. Z tego powodu niezwykle doceniają znajomość chociaż kilku podstawowych zwrotów po kreolsku, takich jak: bom dia (dzień dobry) czy txau (do widzenia) – otwiera to każde drzwi gościnnych mieszkańców.

Kierunek Wyspy Zielonego Przylądka - dlaczego warto z nami wyjechać?

  • Ceny, które podajemy są cenami które zapłacisz. Bez niespodzianek.
  • Setki tysięcy zadowolonych Klientów w całej Polsce. Miliony na świecie.
  • Dzięsiątki tysięcy hoteli na całym świecie.
  • Bezpieczne i wygodne płatności przez internet

Atrakcje

Żeglowanie

Żeglowanie nie jest tu jeszcze tak popularne jak np. na Wyspach Kanaryjskich, ale przepiękne przystanie znajdziecie m.in. w zatoce w Murdeira na Sal. Na Sal wypożyczyć można żaglówki i katamarany, a także wybrać się na całodniowy rejs większą łodzią.

Surfing, kitesurfing i windsurfing

Na Wyspach Zielonego Przylądka zawsze mocno wieje (zimą z siłą 5-6 stopni w skali Beauforta, latem 3-4 stopnie), dzięki czemu miejsce to stało się jednym z ulubionych zakątków dla fanów wind- i kitesurfingu. Najlepsze warunki panują na Boa Viście i Sal. Na drugiej z nich – Sal – znajduje się specjalna zatoka, przeznaczona do kitesurfingu oraz zatoka Ponta Preta, gdzie surferzy i windsurferzy mogą cieszyć się spiętrzonymi falami, dochodzącymi do wysokości 1,8 m. Wynajęcie sprzętu kosztuje ok. 100 zł, a lekcja kitesurfingu ok. 150 zł – dla początkujących najlepszą lokalizacją będzie Boa Vista i rozległa strzeżona plaża w stolicy wyspy Sal Rei.

Nurkowanie wśród wraków

Wyspy Zielonego Przylądka to prawdziwa podwodna skarbnica. Archipelag został odkryty dopiero w XV w. i jeszcze długo nie były dokładnie nanoszone na mapy. Badacze głębin przypuszczają, że na dnie archipelagu może spoczywać nawet 600 wraków kryjących prawdziwe skarby. Kolejne odkrycia pozwalają odtworzyć historię światowej żeglugi oraz dzieje samych Wysp. Wśród skarbów znalezionych do tej pory znajdują się m.in.: astrolabium z XVI w. (przyrząd służący do wskazywania drogi żeglarzom), bogate zbiory monet (w tym miedziane płyty, których Szwedzi używali jako waluty), mnóstwo kości słoniowej czy… nietknięte 200-letnie wino.

Wędkarstwo

Na Wyspach Zielonego Przylądka możecie zapolować na naprawdę grubą rybę – występujące tu gatunki np. marlina osiągają nawet 340 kg! Do wędkowania najlepiej nadaje się Sal. Cena za trwającą ok. pół dnia wycieczkę wahają się w okolicy 200 zł.

Kuchnia

Owoce morza i cachupa

Miłośnicy ryb i owoców morza będą zachwyceni, mogą bowiem ucieszyć podniebienie smakiem grillowanych homarów, tuńczyków czy ośmiornic. Jednak prawdziwą specjalnością kuchni Wysp Zielonego Przylądka jest cachupa, przygotowywana w dwóch wersjach: cachupa biedaka (gotowana kukurydza, fasola, ziła, maniok i słodkie ziemniaki) i cachupa bogacza (to samo, ale z kurczakiem i innymi rodzajami mięsa). To pyszne i pożywne danie, jednak dość czasochłonne w przygotowaniu, dlatego niektóre restauracje serwują je wyłącznie w określonych godzinach.

Grog

Ten mocny napój alkoholowy produkowany jest głównie z trzciny cukrowej. W tradycyjnych recepturach nie dodawano ani wody, ani drożdży – wystarczył sam sok tłoczony z kawałków trzciny przez specjalną prasę napędzaną przez muły lub woły. Następnie sok fermentował kilka dni, a później był zakopywany w gorących kamienia, doprowadzany do wrzenia, aby po godzinie z pary wydestylować alkohol. Obecnie nie zawsze odbywa się to tak sterylnie i tradycyjnie, jednak szklaneczka grogu nikomu nie powinna zaszkodzić. Jeśli wolisz słodsze alkohole, możesz spróbować ponczu na bazie grogu lub coupady – mieszanki grogu z ponczem. Picie grogu to nie tylko upodobanie kulinarne, ale przede wszystkim ważny element kultury wyspiarzy. Odmowa wypicia wspólnie szklaneczki tego trunku może być uznana za obrazę, zwłaszcza w odleglejszych wioskach.

Ciekawostki

Żółwie wyspy

Wyspy Zielonego Przylądka to raj na ziemi także dla zwierząt – wiele gatunków mieszka tylko tutaj. Warto wybrać się na ornitologiczną wyprawę, by podglądać życie wielu gatunków tropikalnych ptaków, które upodobały sobie wyspy archipelagu jako miejsce lęgowe. Możemy poznać egzotyczne i często nieliczne populacje takich ptaków jak uroczy, nie tylko z nazwy, głuptak białobrzuchy czy fregata wielka, której cała populacja we wschodniej części Atlantyku to tylko 5 ptaków. Jednak prawdziwe cuda kryją się pod wodą. Wyspy Zielonego Przylądka to trzecie najważniejsze miejsce składania jaj przez żółwie na całym świecie, dlatego Boa Vista i Sal nazywane są czasami „żółwimi wyspami”. Poza tym w wodach wokół Wysp pojawiają się humbaki i największe z rekinów – rekiny wielorybie. Cały archipelag to schronienie dla setek gatunków kolorowych ryb – warto wybrać się na rejs łodzią z przeszklonym dniem lub po prostu zanurkować w głąb tego niezwykłego świata.

Informacje praktyczne

Strefa czasowa :
czas polski -2 godz.
Język :
portugalski, na co dzień kreolski
Komunikacja :
Pomiędzy wyspami można przemieszczać się samolotami lub promami, jednak te ostatnie lubią się spóźniać, ponieważ wypływają, gdy zbierze się określona liczba pasażerów. Lepiej więc wybrać jedną wyspę i to ją zwiedzać. Nie wszędzie można wynająć samochód, a mianem taksówek określa się zarówno to, co znamy z polskich ulic (pojazd z taksometrem), jak i tzw. hiaces – auta wynajmowane turystom na dłuższe wycieczki (z kierowcą). Trzeba uważać – podróż jest wtedy średnio 10-krotnie droższa. Najlepiej wcześniej ustalić cenę za kurs.
Przykładowe ceny :
butelka wody mineralnej 1,5 l – ok. 100 CVE, piwo – ok. 100 CVE, standardowy obiad (typu frytki + ryba/cachupa) – ok. 400 CVE.
Waluta :
escudo (CVE); 1 EUR = ok. 108,5 CVE (w wielu miejscach można płacić euro)