Europa nie kończy się na Portugalii. Europa kończy się na Maderze. To magiczna wyspa, na której łagodnie i z umiarem miesza się Afryka ze Starym Kontynentem.

To wydaje się prawie niemożliwe, ale Madera została odkryta dopiero w XV wieku. Wyspa pokryta była tak gęstym lasem, że trzeba było trzebienia go pożarami, by mogli tam zamieszkać ludzie. I tak zrodzona z ognia dziś stała się turystyczną oazą dla spragnionych piękna natury i łagodnego klimatu. Madera to portugalski archipelag położony na Oceanie Atlantyckim. Obejmuje dwie główne wyspy, czyli Maderę i Porto Santo oraz liczne bezludne wysepki. Panujący tam klimat nazywany jest „wieczną wiosną”. To prawdziwy raj dla miłośników dzikiej natury, górskich, lecz niezbyt trudnych wycieczek i kąpieli w krystalicznie czystych wodach otoczonych wulkanicznymi klifami. Słynne maderskie lasy wawrzynowe zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. I choć Madera słynie głównie z przepięknych krajobrazów, nie można pominąć lokalnej architektury. Tam królował w czasach gotyku tzw. styl manueliński (od króla Manuela I). Na wyspie znajduje się wiele cennych obrazów mistrzów flamandzkich, przywiezionych tu przez kupców handlujących wytwarzanym na wyspie cukrem. Zbiory można podziwiać w Muzeum Sztuki Sakralnej w Funchal. Warte uwagi są również Muzeum Koronki w Funchal, Muzeum Sztuki Współczesnej w Fort Sao ze wspaniałą kolekcją sztuki portugalskiej od lat 60. XX wieku czy wreszcie Muzeum Cukru i Muzeum Wina Madera – oba w Funchal. Madera zachwyca wszystkich swoimi perfekcyjnie wytyczonymi szlakami dla pieszych wędrówek. Jest ich ponad 50, a wśród nich te najsłynniejsze biegną wzdłuż levadas, czyli kanałów powstałych w XV wieku jako system nawadniający. Ich długość wynosi ponad 2000 kilometrów, a ponad 40 wydrążono w skalnych tunelach. Najbliżej położoną plażą od Funchal jest Praia Formosa, niestety jej brzeg jest kamienisty, podobnie jak w Ribeira Brava i Ponta do Sol. Ale czego nie robi się dla komfortu turystów. Plaża Câmara de Lobos i Machico wysypana jest przywiezionym z Sahary bialutkim piaskiem. Również atrakcyjna, pokryta tym razem naturalnym czarnym piaskiem jest Praínha koło Caniçal. Dużym powodzeniem turystów cieszą się też morskie rejsy w poszukiwaniu wielorybów i delfinów. Życie nocne na Maderze jest mniej intensywne niż na kontynencie, co nie oznacza, że nie istnieje. Miejscowi jednak bawią się zwyczajowo w weekendy. Nocne bary otwierają się dość późno bo około 1 w nocy, kluby zaś około drugiej - trzeciej nad ranem. Oczywiście najwięcej klubów i knajpek znajduje się w Funchal.

Kierunek Madera - dlaczego warto z nami wyjechać?

  • Ceny, które podajemy są cenami które zapłacisz. Bez niespodzianek.
  • Setki tysięcy zadowolonych Klientów w całej Polsce. Miliony na świecie.
  • Dzięsiątki tysięcy hoteli na całym świecie.
  • Bezpieczne i wygodne płatności przez internet

Atrakcje

Festiwal Madery

Na przełomie sierpnia i września na Maderze świętuje się zakończenie winobrania. Najsłynniejszym winem na wyspie jest oczywiście wyjątkowa w smaku madera. Festiwal Madery rozpoczyna się w małym miasteczku położonym nieopodal Funchal, czyli w Estreito de Camara de Lobos. Tam turyści mogą spróbować swych sił i zręczności w zbieraniu winogron. Potem impreza przenosi się do Funchal. Wszędzie rozstawione są stoiska z winem i lokalną kuchnia, a miasto tańczy w rytm ludowej muzyki. Ale w Funchal odbywa się też wielki karnawał poprzedzający wielkanocny post.

Sanie na Monte

Nad Miastem Funchal wznosi się wzgórze Monte z małym, malowniczym miasteczkiem. Można dojść tam na piechotę, ale można też skorzystać z nowoczesnej kolejki linowej. Jednak największą atrakcją jest zjazd z góry w wiklinowych saniach. Kiedyś był to niezwykle popularny i szybki środek transportu, dziś turystyczna ciekawostka. W Monte znajduje się również wart zwiedzenia ogród botaniczny i liczne kościoły.

Kuchnia

Szaszłyki estepada

Kuchnia maderska różni się od tej kontynentalnej portugalskiej. Jada się tu dużo wołowiny podawanej w niezwykle atrakcyjnej formie. Mięso mocno natarte czosnkiem nadziane jest na pionowy szpikulec. Tradycyjnie szaszłyk nakłuwało się na drzewa laurowca, które zwiększało aromat potrawy. Espetadę można zjeść na Maderze prawie wszędzie.

Czaszołki i pałasze

Madera stoi rybami i owocami morza. To tu właśnie powstało danie łączące przepyszną rybę głębinową – pałasza – z bananami. Niezwykle kruche są lokalne ośmiornice. Ale królewskim kąskiem są lapasy grelhadas, czyli grillowane czaszołki. Są to niezwykle smaczne morskie ślimaki jadane na Maderze jako przystawka. Na kontynencie europejskim właściwie nie do zdobycia.

Pyszna poncha

Najpopularniejszym koktajlem na Maderze jest poncha. Jest to mieszanka destylatu z trzciny cukrowej z likierem z marakui i wyciśniętym sokiem z pomarańczy i cytryn. Rodzajów ponchy jest tyle, ile barów. Można też kupić gotową ponchę w sklepie.

Maderskie zupy

Jeśli Madera, to i zupy. Açorda to zupa z czerstwego chleba rozpuszczonego w bulionie z oliwą, czosnkiem, cebulą, ale i z dodatkiem, w zależności od fantazji, fasoli, krewetek czy mięsa. Sopa de agriao, niezwykle popularna na Maderze, pochodzi z Azorów. Jest to sycąca potrawka z rukwi wodnej z warzywami. Sopa de trigo, czyli zupa z pszenicy nie wygląda może najbardziej apetycznie, ale w smaku jest doskonała. Do zbożowej papki dodaje się fasolę, bataty i wieprzowinę.

Ciekawostki

Piłsudski w Funchal

Na Maderze przez trzy miesiące mieszkał marszałek Józef Piłsudski. Przypłynął w grudniu 1931 roku z zamiarem odpoczynku – zwabiony wspaniałym klimatem wyspy. Towarzyszyła mu młodsza od wodza o 30 lat lekarka z sanatorium w Druskiennikach – Eugenia Lewicka. Schorowany Piłsudski zatrzymał się w wilii Quinta Bettencourt na przedmieściach miasta Funchal. Cała Polska oraz spragnieni sensacji Maderyjczycy plotkowali o romansie lekarki z Piłsudskim. Szczegóły ich relacji nie są znane. Wiemy tylko, że Eugenia Lewicka nagle opuściła Maderę, a rok później popełniła samobójstwo. W 1934 roku na jednej ze ścian willi „Quinta Bettencourt” wmurowano pamiątkową tablicę informującą w języku portugalskim o pobycie Piłsudskiego na Maderze. Kolejną tablice, tym razem także po polsku, odsłonięto w tym samym miejscu w 1992 roku. W Funchal znajduje się także pomnik-popiersie jednego z ojców niepodległości Polski, a także rondo jego imienia.

Lotnisko na oceanie

Na Maderze wieją bardzo silne wiatry. Stanowiło to duży problem dla lądujących tam samolotów. W 2000 roku lotnisko przebudowano przedłużając pas startowy, który jak molo wychodzi w Ocean Atlantycki. Zbudowano go na 180 palach o wysokości 70 metrów każdy. Dzięki temu samoloty mogą podchodzić do lądowania z dwóch stron, w zależności od kierunku wiejącego wiatru.

Zwiedzanie

Krajobraz z Cabo Girão

Cabo Girão to jeden z najwyższych klifów w Europie wznoszący się na wysokość prawie 600 m n.p.m. Maderyjczycy jednak twierdzą, że jest najwyższy. Widok ze szczytu no ocean jest oszałamiający. Na szczyt można dostać się wypożyczonym samochodem, transportem publicznym lub pieszo. Trzygodzinny spacer wiedzie wzdłuż kanałów irygacyjnych tzw. „Levada de Norte” przez plantacje winorośli, bananowców i czereśni. Wstęp na platformę widokową Cabo Girăo zrobioną ze szkła jest bezpłatny.

Camara de Lobos i poncha

Camara de Lobos to drugie co do wielkości po Funchal miasto na Maderze. Było to jedne z ulubionych uzdrowisk brytyjskiego premiera Winstona Churchilla. Ten malowniczy port słynie z połowów pałaszy, wielkich, dzikich, drapieżnych ryb głębinowym o niezwykle delikatnym mięsie. Kiedyś żyły tu wilki morskie (stąd nazwa miejscowości), jednak zostały wytrzebione ze względu na cenne futro i olej. Camara de Lobos jest też miejscem, gdzie powstał słynny maderski koktajl - poncha.

Krystaliczne Porto Moniz

Porto Moniz znane jest na całym świecie z naturalnych basenów lawowych. Z Funchal można tu dojechać autobusem. Podróż trwa ponad trzy godziny, ale krajobrazy, które roztaczają się z okna autokaru pozostaną niezapomniane. Kąpielisko szczyci się doskonałą opieką ratowników wodnych i powiewającą nad wodą niebieską flagą. W miasteczku znajduje się również oceanarium z ponad 70 gatunkami ryb. Z punktu widokowego w Miradouro da Santa zobaczymy okolicę w całej jej krasie.

Santana strzechą kryta

Tradycyjne domki maderskie kryte słomą możemy wciąż zobaczyć w małej miejscowości na północy Madery – Santanie. Te malownicze, kolorowe chatki, niektóre wciąż zamieszkane, z charakterystycznymi dachami sięgającymi ziemi, nazywają się palheiros czyli „strych z siana”. Były to niegdyś domki rolników, o bielonych ścianach i niebieskoczerwonych oknach i drzwiach. W domku ze względu bezpieczeństwa nie było kuchni. Gotowało się na zewnątrz.

Polski król na Maderze

Madalena do Mar to malutkie miasteczko położone na południowozachodnim wybrzeżu wyspy. Piękna plaża i wspaniałe faleze niewątpliwie godne są zobaczenia. Ale miasteczko słynie z czego innego. To właśnie tu najprawdopodobniej jest pochowany Władysław III Warneńczyk zwany Henry Allemão, czyli Henrykiem z Niemiec. Jak głosi legenda polski król nie zginął w bitwie z Turkami, lecz uszedł szczęśliwie i na statku portugalskim, w przebraniu i pod innym nazwiskiem, przybył na Maderę. Podobno miał tu syna. W Getyndze zachował się list z 1472 r. Mikołaja Florisa napisany z Lizbony do wielkiego mistrza krzyżackiego w Królewcu. Informował o pobycie naszego króla na wyspach portugalskich.

Malownicza Ribeira Brava

Ribeira Brava znaczy tyle co Dzika Rzeka. Podczas obfitych deszczy miasteczko to jest bowiem zalewane górskimi potokami wpadającymi wprost do oceanu. Tu mieści się Stadion Narodowy Madery. Tu również w malowniczym XV-wiecznym kościele Igreja de São Bento zachowały się w doskonałym stanie stare freski i malowidła.

Informacje praktyczne

Przepisy wjazdowe :
Portugalia
Strefa czasowa :
czas polski - 1 godz.
Język :
portugalski
Komunikacja :
komunikacja miejska ok. 2 EUR
Długość lotu :
5,5 godz.
Przykładowe ceny :
1l. mleka – 0,5 EUR, 1,5 l. wody – 0,8 EUR, bułka 0,5 kg - 1,22 EUR, 12 jajek – 1,6 EUR, butelka piwa 0,5 l. 1 EUR, dwuosobowy obiad w restauracji średniej klasy – 30 EUR
Waluta :
euro (EUR)